-
Postów
46 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez janek73
-
[Portal] Moje spotkanie z wędkarstwem morskim
janek73 odpowiedział okno wna temat w Wędkarstwo morskie
Świetny artykuł , gratulacje i serdeczne życzenia na 2014 rok -
Super artykuł , fajne dość jasne opisy, jednak pozwolę sobie dodać kilka spostrzeżeń. Kiedy uczyłem córkę stawiać pierwsze kroki w wędkarstwie ,postanowiłem zacząć od bata 4m ,ale szczytówka zamiast łącznika posiadała amortyzator gumowy, Daje to sporą tolerancję dla błędów jakie popełniają początkujący, pozwala też uniknąć zerwania przyponu , to zaś pozostawienia haczyka z żyłką w pyszczku ryby i wiązania zestawu. Kolejna moja rada dotyczy właściwego gruntowania i nęcenia , gdy łowimy w zbiornikach o mulistym dnie.Powszechnie stosowane gruntomierze są w tych akwenach bardzo trudne w użyciu , bo otrzymany wynik gruntowania należy skorygować o warstwę osadu dennego. Jest to szczególnie trudne dla młodych adeptów sztuki wędkarskiej ,ale jest bardzo proste rozwiązanie tego problemu - mianowicie śrucina 0,2-0,3 grama zaciśnięta na haczyku. Podobnie ma się sprawa nęcenia w takim zbiorniku.Powszechnie stosowane kule zanętowe opadając na dno unoszą chmurę mułu , który płoszy ryby na długą chwilę , zaś zanęta wpada głęboko w muł i praktycznie nie spełnia swego zadania. Pamiętajmy jednak , że to dotyczy tylko zbiorników o zanieczyszczonym miękkim dnie. Rewelacyjne efekty daje wtedy glina rozpraszająca,kule wielkości orzecha i pinka strzelana procą.
-
Janku gratki za wpis no i oczywiście foty.Pozdrawiam.
-
Cześć Jan pisz co na wrakach słychać? Pozdrawiam
-
Cześć, dzięki właśnie wróciłem z Władka i przy okazji zajrzałem do Nowego Portu.Szprot jest a śledzia zero.mówili,że w piątek po południu coś połowili ale nie widziałem.Pozdrawiam
-
Cześć ludziska jak tam śledzie ktoś się orientuje? Pozdrawiam
-
Potwierdzam , kręcioł musi być konkretny, ostatnio Bozia rozum mi zabrała i wybrałem się z badziewiem wygranym na zawodach. Gdybym nie miał drugiej wędki po 2 godzinach miałbym bezrobocie , bo się kręcioł rozleciał. Balon zaś pisze ,że multi się nie nadaje na nasze wody , ja zaś często łowię na multika i jestem zadowolony. Zaletą jest też to ,że multiplikator jest zdecydowanie trwalszy od zwykłego kołowrotka.
-
Ja w tej materii zielony jestem ,ale koleś z koła łowi ukleje i wykorzystuje je do woblerów (skóra i łuska), jednak więcej nie wiem. Koledzy spiningiści , zaś mówią ,że te jego woblery są cholernie łowne.na 100% łowi klenie i bolki.
-
Witam, Dziękuję, bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia , tym bardziej ,że z Kiełpina do Górek blisko. Bliżej terminów w/w dam cynk.Pozdrawiam .
-
Witam bardzo chętnie , ale niestety terminu wolnego brak, natomiast będę w Kiełpinie początkiem maja i bardzo chętnie na Marinero lub Ostrego , pozdrawiam.
-
Witam, skrobnę kilka słów , ale na temat zbiornika w Ryczeniu , bo tam łowiłem. Jest to zbiornik retencyjny , rybostan to płoć , ale bardzo mała , lin i karaś srebrzysty (zwany japońcem) , karp , no i drapieżnik okoń i szczupak. Niestety zbiornik jest bardzo płytki , ale atutem jest to , że można na nim łowić z łódki , a u nas niestety niewiele jest takich wód. Sama Barycz to dość rybna rzeka , ale trzeba ją dobrze poznać. Łowi się głównie w głęboczkach , ale trzeba je najpierw znaleźć. Główne gatunki ryb to: płoć , krąp , leszcz , jaź , kleń , okoń , szczupak. Te liny złowiłem w zbiorniku w Ryczeniu,oczywiście fotka i do wody.
-
Witam, kolejna relacja z wypadu na dorsza,tym razem z Kołobrzegu na MIĘTUSIE II. Wyruszamy o 5:00, kiedy wokoło panują ciemności egipskie. Teraz 3 godziny przelotu,więc szybko wbijamy się w kojo, aby trochę snu złapać, za nami całonocna jazda do Kołobrzegu. Wreszcie wstaje świt i pora wynurzać się z ciepłego wyra. Reszta ekipy już gotowa i z niecierpliwością wyczekuje sygnału do rzucenia zestawów w Bałtyk. Zajmujemy z kolegą Zbyszkiem miejsce na dziobie, pogoda super, nastroje też więc zapowiada się kolejny udany rejs. Pierwsze dorsze lądują na pokładzie ,nie ma szału ,ale i powodów do narzekań też. Słowa uznania dla załogi ,a przede wszystkim szypra Pana Ryśka.Z nim zawsze jest udana wyprawa.
-
Liny z testowanym Cormoran Distance Match
janek73 odpowiedział przemokr wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Opis testowanego sprzętu fajny, mam ten kijek i muszę powiedzieć ,że za te pieniądze naprawdę warto go było kupić. teraz zaś napiszę czego na 100% nie warto kupić, to kołowrotek morski YORK SEA GAME JK 5000. Wytrzymał tylko jeden wyjazd na dorsza i klęknął.KASZANA jakich mało. -
Witam ,OKNO twoje relacje są the best sazacun i pozdrowienia
-
Witam, byłem dzisiaj na Raduńskim, trochę płotki,widziałem kilku kolesi ,którzy chodzili za okoniem. Brał bardzo drobny,dlatego zacząłem łowić płotki,od 14 do 16.30 39 sztuk od ok 15 do 25 cm. Pozdrawiam
-
Wiedziałem o tym,że dwa razy czyli wiosną i jesienią są a o letnich miesiącach nie wiedziałem. Od 3 lat przyjeżdżam na Kaszuby i ciągle uczę się czegoś nowego na temat morskich połowów,zaś jeśli chodzi o śledzie to kombinowałem urlop na długi majowy wekend.Dotychczas się udawało i śledzie dopisywały.Tylko ból w pracy ,bo zaraz wołam o wolne by jechać na belonę,ale nikt nie mówił że będzie łatwo. P
-
Mam rozumieć ,że jeśli temperatury się wahają to śledzie robią kilka podejść do tarła?
-
Widzę że nikt nie garnie się do pisania ,to zacznę. Pierwszy tegoroczny urlop i w auto.Od 11.02 do 22.02 wolne i okazja do wyjazdu na Kaszuby. Zaraz po dojechaniu telefony do armatorów poszły w ruch,po godzinie umówione wypłynięcia najpierw na MARINERO a dwa dni później ATENA. Pełen obaw oczekiwałem na telefony ,bo jesienią przesiedziałem 2 tygodnie i lipa ani razu w morzu. Wreszcie potwierdzenie rejsu 14.02 pierwszy raz małą łódką.Wieczorem wszystko spakowane i gotowe, rano 70kilometrów do Władka i znowu ulubione klimaty. Rejs i poznani ludzie rewelacja ,dorsze współpracowały aż miło,a szyper Artur wie po co pływa w morze i z kim. Napływa pewnie i co najważniejsze trafnie.Fajne wędkowanie i szczęśliwy powrót. Drugi rejs na Atenie dwa dni później też dochodzi do skutku.Pogoda zarąbista, morze w miarę spokojne ,tylko łowić dorsze. Pierwsze napłynięcia dają pojedyncze sztuki ale bolki, trochę wiary po rozrywkowej nocy ,więc są zaraz tego efekty czyli splątania. Kilka dubletów i każdy coś tam złowił.Na koniec szyper usłyszał że coś konkretniejszego na łodziach niedaleko połowili i mimo że już mieliśmy wracać postanawia tam popłynąć.Do portu wracamy przed 18.00.Kolejny fajny rejs zaliczony.Godne pochwały jest to,że nie liczy się tylko zaliczenie rejsu,ale zadowolenie wędkarzy. A i jeszcze jedno,mianowicie zupa rybna jakiej nigdy dotąd nie miałem w ustach ,rewelacja.Teraz przerwa do 06.04 mistrzostwa okręgu w Łebie.
-
Witam kolegów,czytam i się zastanawiam czy moje obserwacje są do kitu ? Myślałem że śledzie wchodzą końcem kwietnia i tak też je łowiłem , a to co czytam troche mnie zadziwia. Pozdrawiam
