Skocz do zawartości

janek73

Forumowicz
  • Postów

    46
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez janek73

  1. Sprzedam echosondę wędkarską Humminbird + akumulator+ +uchwyt cover w idealnym stanie oraz silnik elektryczny Jaxon ES 40,używany do łodzi 2,8 metra spisywał się idealnie. Cena za echo 1000 zł a silnik 500zł. Polecam
  2. Świetny artykuł , gratulacje i serdeczne życzenia na 2014 rok
  3. Super artykuł , fajne dość jasne opisy, jednak pozwolę sobie dodać kilka spostrzeżeń. Kiedy uczyłem córkę stawiać pierwsze kroki w wędkarstwie ,postanowiłem zacząć od bata 4m ,ale szczytówka zamiast łącznika posiadała amortyzator gumowy, Daje to sporą tolerancję dla błędów jakie popełniają początkujący, pozwala też uniknąć zerwania przyponu , to zaś pozostawienia haczyka z żyłką w pyszczku ryby i wiązania zestawu. Kolejna moja rada dotyczy właściwego gruntowania i nęcenia , gdy łowimy w zbiornikach o mulistym dnie.Powszechnie stosowane gruntomierze są w tych akwenach bardzo trudne w użyciu , bo otrzymany wynik gruntowania należy skorygować o warstwę osadu dennego. Jest to szczególnie trudne dla młodych adeptów sztuki wędkarskiej ,ale jest bardzo proste rozwiązanie tego problemu - mianowicie śrucina 0,2-0,3 grama zaciśnięta na haczyku. Podobnie ma się sprawa nęcenia w takim zbiorniku.Powszechnie stosowane kule zanętowe opadając na dno unoszą chmurę mułu , który płoszy ryby na długą chwilę , zaś zanęta wpada głęboko w muł i praktycznie nie spełnia swego zadania. Pamiętajmy jednak , że to dotyczy tylko zbiorników o zanieczyszczonym miękkim dnie. Rewelacyjne efekty daje wtedy glina rozpraszająca,kule wielkości orzecha i pinka strzelana procą.
  4. Janku gratki za wpis no i oczywiście foty.Pozdrawiam.
  5. janek73

    Śledź

    Cześć Jan pisz co na wrakach słychać? Pozdrawiam
  6. janek73

    Śledź

    Cześć, dzięki właśnie wróciłem z Władka i przy okazji zajrzałem do Nowego Portu.Szprot jest a śledzia zero.mówili,że w piątek po południu coś połowili ale nie widziałem.Pozdrawiam
  7. janek73

    Śledź

    Cześć ludziska jak tam śledzie ktoś się orientuje? Pozdrawiam
  8. Potwierdzam , kręcioł musi być konkretny, ostatnio Bozia rozum mi zabrała i wybrałem się z badziewiem wygranym na zawodach. Gdybym nie miał drugiej wędki po 2 godzinach miałbym bezrobocie , bo się kręcioł rozleciał. Balon zaś pisze ,że multi się nie nadaje na nasze wody , ja zaś często łowię na multika i jestem zadowolony. Zaletą jest też to ,że multiplikator jest zdecydowanie trwalszy od zwykłego kołowrotka.
  9. Ja w tej materii zielony jestem ,ale koleś z koła łowi ukleje i wykorzystuje je do woblerów (skóra i łuska), jednak więcej nie wiem. Koledzy spiningiści , zaś mówią ,że te jego woblery są cholernie łowne.na 100% łowi klenie i bolki.
  10. Witam, Dziękuję, bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia , tym bardziej ,że z Kiełpina do Górek blisko. Bliżej terminów w/w dam cynk.Pozdrawiam .
  11. Witam bardzo chętnie , ale niestety terminu wolnego brak, natomiast będę w Kiełpinie początkiem maja i bardzo chętnie na Marinero lub Ostrego , pozdrawiam.
  12. janek73

    Rzeka Barycz

    Witam, skrobnę kilka słów , ale na temat zbiornika w Ryczeniu , bo tam łowiłem. Jest to zbiornik retencyjny , rybostan to płoć , ale bardzo mała , lin i karaś srebrzysty (zwany japońcem) , karp , no i drapieżnik okoń i szczupak. Niestety zbiornik jest bardzo płytki , ale atutem jest to , że można na nim łowić z łódki , a u nas niestety niewiele jest takich wód. Sama Barycz to dość rybna rzeka , ale trzeba ją dobrze poznać. Łowi się głównie w głęboczkach , ale trzeba je najpierw znaleźć. Główne gatunki ryb to: płoć , krąp , leszcz , jaź , kleń , okoń , szczupak. Te liny złowiłem w zbiorniku w Ryczeniu,oczywiście fotka i do wody.
  13. Witam, kolejna relacja z wypadu na dorsza,tym razem z Kołobrzegu na MIĘTUSIE II. Wyruszamy o 5:00, kiedy wokoło panują ciemności egipskie. Teraz 3 godziny przelotu,więc szybko wbijamy się w kojo, aby trochę snu złapać, za nami całonocna jazda do Kołobrzegu. Wreszcie wstaje świt i pora wynurzać się z ciepłego wyra. Reszta ekipy już gotowa i z niecierpliwością wyczekuje sygnału do rzucenia zestawów w Bałtyk. Zajmujemy z kolegą Zbyszkiem miejsce na dziobie, pogoda super, nastroje też więc zapowiada się kolejny udany rejs. Pierwsze dorsze lądują na pokładzie ,nie ma szału ,ale i powodów do narzekań też. Słowa uznania dla załogi ,a przede wszystkim szypra Pana Ryśka.Z nim zawsze jest udana wyprawa.
  14. Opis testowanego sprzętu fajny, mam ten kijek i muszę powiedzieć ,że za te pieniądze naprawdę warto go było kupić. teraz zaś napiszę czego na 100% nie warto kupić, to kołowrotek morski YORK SEA GAME JK 5000. Wytrzymał tylko jeden wyjazd na dorsza i klęknął.KASZANA jakich mało.
  15. Witam ,OKNO twoje relacje są the best sazacun i pozdrowienia
  16. Witam, byłem dzisiaj na Raduńskim, trochę płotki,widziałem kilku kolesi ,którzy chodzili za okoniem. Brał bardzo drobny,dlatego zacząłem łowić płotki,od 14 do 16.30 39 sztuk od ok 15 do 25 cm. Pozdrawiam
  17. janek73

    Śledź

    Wiedziałem o tym,że dwa razy czyli wiosną i jesienią są a o letnich miesiącach nie wiedziałem. Od 3 lat przyjeżdżam na Kaszuby i ciągle uczę się czegoś nowego na temat morskich połowów,zaś jeśli chodzi o śledzie to kombinowałem urlop na długi majowy wekend.Dotychczas się udawało i śledzie dopisywały.Tylko ból w pracy ,bo zaraz wołam o wolne by jechać na belonę,ale nikt nie mówił że będzie łatwo. P
  18. janek73

    Śledź

    Mam rozumieć ,że jeśli temperatury się wahają to śledzie robią kilka podejść do tarła?
  19. Widzę że nikt nie garnie się do pisania ,to zacznę. Pierwszy tegoroczny urlop i w auto.Od 11.02 do 22.02 wolne i okazja do wyjazdu na Kaszuby. Zaraz po dojechaniu telefony do armatorów poszły w ruch,po godzinie umówione wypłynięcia najpierw na MARINERO a dwa dni później ATENA. Pełen obaw oczekiwałem na telefony ,bo jesienią przesiedziałem 2 tygodnie i lipa ani razu w morzu. Wreszcie potwierdzenie rejsu 14.02 pierwszy raz małą łódką.Wieczorem wszystko spakowane i gotowe, rano 70kilometrów do Władka i znowu ulubione klimaty. Rejs i poznani ludzie rewelacja ,dorsze współpracowały aż miło,a szyper Artur wie po co pływa w morze i z kim. Napływa pewnie i co najważniejsze trafnie.Fajne wędkowanie i szczęśliwy powrót. Drugi rejs na Atenie dwa dni później też dochodzi do skutku.Pogoda zarąbista, morze w miarę spokojne ,tylko łowić dorsze. Pierwsze napłynięcia dają pojedyncze sztuki ale bolki, trochę wiary po rozrywkowej nocy ,więc są zaraz tego efekty czyli splątania. Kilka dubletów i każdy coś tam złowił.Na koniec szyper usłyszał że coś konkretniejszego na łodziach niedaleko połowili i mimo że już mieliśmy wracać postanawia tam popłynąć.Do portu wracamy przed 18.00.Kolejny fajny rejs zaliczony.Godne pochwały jest to,że nie liczy się tylko zaliczenie rejsu,ale zadowolenie wędkarzy. A i jeszcze jedno,mianowicie zupa rybna jakiej nigdy dotąd nie miałem w ustach ,rewelacja.Teraz przerwa do 06.04 mistrzostwa okręgu w Łebie.
  20. janek73

    Śledź

    Witam kolegów,czytam i się zastanawiam czy moje obserwacje są do kitu ? Myślałem że śledzie wchodzą końcem kwietnia i tak też je łowiłem , a to co czytam troche mnie zadziwia. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...