Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Racja, wystarczy spojrzeć na wyniki spotkań tych dwóch drużyn w zeszłym sezonie.
  2. A bana chcesz, a? Swoją drogą to już drugie takie "osiągnięcie" a trener Probierz na liście potencjalnych selekcjonerów ... Gdyby nie moja żona to reprezentacyjnej piłki już dawno bym nie oglądał. Jedyne ligi, które oglądam z przyjemnością to ta angielska i hiszpańska.
  3. Ta sama myśl, tylko zawarta w różnych słowach.
  4. To nie wysokość wyroku ma decydujące znaczenie ale to, że w ogóle kłusole trafią przed sąd. Kłusownicy byli, są i będą, czy to z siatą czy z wędką, póki nie stanie się codziennością kontrola. Dziś częstotliwość jej występowania powoduje, że nawet na forach "wędkarskich" spotyka się opinie, ze nie warto płacić za zezwolenie np.: PZW, bo i tak kontroli nie ma.
  5. To chyba przez przypadek i niechcący , ale udało się drapnąć dwóch kłusoli na Martwej Wiśle. LINK Oczywiście to dzięki czujnemu wędkarzowi .
  6. Eeeeee, niedziela odpada, szykuje mi się dłuuuga noc z soboty na niedziele .
  7. Najbliższa sobota, 19.10. Martwa Wisła lub kanały, z naciskiem na MW w Błotniku, spławikowo-gruntowo. Mam miejsce w aucie, po drodze mogę ewentualne zgarnąć chętnego.
  8. wind

    Cytrynówka.

    Oooo, i to jest właściwa postawa, chyłkiem na ryby .
  9. wind

    Cytrynówka.

    Jarku, tak, którą próbowaliśmy nad Sulejowem stała od .... grudnia 2012 . Ale po miesiącu już jest idealna do spożycie. Największą jej zaletą jest to, że cytryna nie jest owocem sezonowym i można pędzić cały rok . A sposoby odcedzenia "faflonów" przerabiałem już różne, alei tak zawsze na dnie trochę się odstoi, taka uroda nalewek. I mi to nie przeszkadza .
  10. wind

    Mączka rybna na zimę

    Od mączki rybnej do karmy dla psów, dość szeroko traktujecie temat, ale jakież to ciekawe . Tak trzymajcie.
  11. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Kris, faktem jest, ze są to "prastare metody" i tak się łowiło, sorki, łapało , od średniowiecza, ale w takim razi co tam robi "wędkarz" i po co w tytule programu jest "wędka", lepsze byłyby widły.
  12. To połowiłeś, i to nieźle .
  13. Może przed smażeniem trzeba było poczytać rady kolegów z tego tematu??
  14. wind

    Propilki 2

    Jotes, bez Ciebie to nie byłoby to samo, każdy mógłby wtedy wygrać.
  15. Mimo wszystko apeluję o wyważone opinie.
  16. Racja, ale to pewnie nie jedyny demon.
  17. Obawiam się, ze za każdym razem kiedy grzybkowi uda się złowić jakąś fajną rybę znów będą się budzić demony w naszych kolegach. Ale cóż, jesteśmy tylko ludźmi, wraz z ich słabościami.
  18. Automatyczna wiadomość Temat przeniesiony z forum "Spławik" do "Płoć".
  19. Panowie, Wasza dyskusja została przeniesiona do odpowiedniejszego miejsca. Tam sobie gadajcie o swoich przygodach podczas wspólnego wędkowania, byle zgodnie z zasadami regulaminu.
  20. wind

    Propilki 2

    Ogłasza się wszem i wobec, że jutro, w niedzielę 6 dnia miesiąca października, rozpoczynamy nowy sezon połowów w dziurwach w lodzie wierconych przed ekranami naszych komputerów. Podobnie jak w sezonie ubiegły wszystkie potrzebne informacje, czyli data i godzina rozpoczęcia rozgrywek oraz numer serwera znajdziecie u Docia . Tam też można pobrać aktualną wersję gry. Przypomnę tylko zasady:
  21. Szczerze mówiąc to wybierałem się na MW, dostałem namiar na fajną miejscówkę, ale zależy od pogody. Do soboty jeszcze ...tydzień .
  22. Łowiłem jakieś 70m od śluzy. Właściwie większość brań to były ukleje. Szukałem rybek też batem 5m tuż za roślinnością, niestety bez efektów. Ale nie nęciłem uklei więc nie wiem, jakie byłyby efekty. A miałem zabrać zanętę uklejową, wala mi się jedna paczka po piwnicy ...
  23. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Do tego 0,5l melasy i już mamy 100zł. Dalej twierdzę, ze to nie jest wędkowanie rekreacyjne.
  24. "no to po zawodach" . Życzenia kolegów i modlitwy zostały wysłuchane. Reprezentacja forum zajęła 2 pierwsze miejsca . Spotkaliśmy się dziś rano nad kanałem Piaskowym, mimo silnego wiatru i kiepskich prognoz. Koledzy przenieśli się na sąsiedni kanał Śledziowy, ja zostałem w miejscu, gdzie łowiliśmy dwa dni temu z Marcinem. Woda zdążyła opaść o jakieś 25cm, ciężko było dostać się nawet z wiaderkiem, co by zanętę nawilżyć. Z parasola zrobiłem sobie coś na kształt parawanu chroniącego przed wiatrem i jakoś udało się wysiedzieć, mimo, że podmuchy chciały wyrwać wędzisko z rąk. Zanęciłem pod brzegiem mieszanką płociową, dalej, na zasięgu 7m jaśniejszą mieszanką leszczową. I to ten drugi pomysł okazał się strzałem w "10". Rybki brały dość często za to sama biżuteria, kilka mini leszczyków, dwie ładne płotki i mnóstwo uklei. Jakąś godzinkę przed końcem zawodów spławik zniknął i po zacięciu nie mogłem oderwać rybki od dna. Podejrzewałem lina i kiedy podciągnąłem wreszcie rybkę do powierzchni trochę się zdziwiłem, na haczyku był ładny karaś. Słyszałem, ze te ryby są w kanale, ale jakoś nie mieliśmy nigdy przyjemności . Rybka miała 33cm i ważyła jakieś 500g. Ogólny wynik jaki osiągnąłem to 1,90kg. Bez rewelacji, ale biorąc pod uwagę wyniki czwartkowe jestem zadowolony. Chciałbym jeszcze powędkować ze dwa miesiące, mam nadzieję, ze aura pozwoli wzorem lat ubiegłych zamoczyć spławiczek jeszcze na początku grudnia. Chociaż prognozy są zgoła inne . Ale ja tam nie wierzę we" wróżenie z fusów".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...