-
Postów
5 094 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
witajcie, buszując w sieci natknąłem się na pewną petycję. Takiego steku bzdur dawno nie czytałem, i zastanawiam się, czy to produkt jakiegoś ucznia podstawówki, gimnazjalisty czy osobnika po 40 latach ostrego picia wina marki "wino". Po pierwsze, zróżnicowanie opłat dla miesiarzy i szlachetnych łowców trąci dyskryminacją, jako członkowie stowarzyszenia mamy równe prawo do korzystania z majątku tegoż. Po drugie propozycja nr 2 to już całkowita głupota. Większość kół ma po opieką jedno łowisko, chociaż są takie kola, które opiekują się wieloma wodami. Jednak jest ich niewiele. I tak, gdyby każde kolo miało wyznaczyć jedno łowisko jako "no kill" było by ich ... pewnie z 90 % w każdym okręgu. Sorki, ja ryb nie zabieram, ale nie zgodzę się, aby takie kretynizmy były wypisywane i wysyłane gdziekolwiek w moim imieniu jako wędkarza.
-
Spokojnie, dziś już +8 więc pewnie fota nieaktualna.
-
To nie kwestia wiary, raczej zachowania zainteresowania i czas zająć się życiem towarzyskim, zwykle w piątki bez imprez, bo wiadomo, w sobotę trzeba jechać, a w sobotę to już się nie chce .... Świeże powietrze potrafi człowieka "zmęczyć". A przerwa wskazana i dobrze zrobi wiosennym połowom.
-
Pewnie, takie teksty są mile widziane a i zyskać coś nie coś można. Ale szczegóły niebawem. Więc piszcie . Śmiało. I nie tylko o tyczce, i nie tylko @jonasz i @Łysy.
-
A ja kije za szafę schowałem, to chyba już koniec w tym roku. Jeszcze tylko porządki w skrzynce, i można wreszcie .... odpoczywać . Szczerze mówiąc, już mi się nie chciało wstawać po nocach i marznąć w pogoni za rybą. Wkrótce małe podsumowanie, chociaż jeszcze się wstrzymam, bo "nigdy nie mów nigdy" .
-
Kręcę się tu i tam jak wiecie , i dziś, w drodze z Ustki do Starogardu w okolicach Kościerzyny piękną zimę widziałem. Popatrzcie sami: A to dopiero początek .
-
Nie da się , szybciej wypije, więc poziom nad głową się nie utrzyma. A zresztą, szkoda by było takiego fajnego gościa, i cytrynówki oczywiście. Ozeciku, jak pisali koledzy, to raczej spotkanie towarzyskie, z tym, że ten pije, kto ma i jak co ma . Zbyt daleko od siebie mieszkamy żeby w "realu" się spotkać więc to jedna z niewielu okazji na pogaduchy w większym gronie.
-
I o zabawę właśnie tu chodzi , polecam spróbować. Towarzystwo przednie a i emocje potrafią być jak w "realu".
-
Faktycznie, drzwi zamknięte, a jeszcze i gwóźdź wbity i zagięty . Chociaż kilka znajomych nicków znalazłem.
-
Nie bój żaby, będzie i to duuuużoooo . A ta Narew to już mi się śni po nocach, tak się nakręciłem . Ale do rzeczy ... Zebrałem się dziś, chociaż ciężko było wstać , znów nad Śledziowy ale nie żałuję. Od 8.00 do 10.30 nieźle połowiłem, głównie płotek, w tym kilka 25-30cm, parę leszczyków, z tego jeden dość zacnych wymiarów i trochę drobniejszych rybek, ale o odpowiedniego żywczyka było ciężko. Czyli drobiazg odszedł gdzieś, albo się nie dopchał do stołówki. Brak wiatru i temp. powietrza ok 10st uczyniła wyprawę całkiem przyjemną. Ale patrzac na prognozy obawiam się, ze to może być ostatnia w tym roku .
-
Do tego potrzeba nowego pokolenia, chociaż póki pieniądz będzie rządził sportem nie widzę szans na poprawę.
-
Pewnie masz rację, powoli i mnie to dopada . Niestety, gra tymi, którzy są dostepni, nawet najlepsza taktyka nie zadziała jeśli wykonawcy są do ... bani. Myślę, że w meczach o tak wysoką stawkę jak te dwa ostatnie , lepiej sprawdziliby się zawodnicy z zaplecza ekstraklasy. I teraz nie żartuję .
-
W kopaniu rowów mamy szanse. Coś mi się obiło o uszy, że jak osiągną wynik 30mb wykopu na zmianę to dostana szpadle, łopaty i inne narzędzia . W nagrodę ...
-
Dobrze się domyślasz . Właściwie każdą muzykę lubię, ale pod warunkiem: powstała przed 1999r . A z różnych powodów, mniej lub bardziej znanych, skłaniam się ku szczególnej, "niszowej" muzyczce. A co do naszych "kopaczy" ... do kopania rowów proponuje ich wysłać, na pewno to zajęcie mniej kontuzjogenne a i może w tym się "zawodowcy" wykażą.
-
Propozycja budowy pomostów na Martwej Wiśle w Gdańsku
wind odpowiedział grzybek wna temat w Ogólne Rozmowy
Stawianie za nasze pieniądze infrastruktury, która będzie służyć jedynie kwiatu "młodzieży" z Dolnego Miasta, Przeróbki i Stogów to jakieś horrendalne nieporozumienie. Pomosty, oddzielnie te dla wędkarzy i dla wodniaków, tak ale powiedzmy na wschód od Wisły Śmiałej, w kierunku Sobieszewa i Przegaliny. Te na opływie i na Motławie nie będą dla nas. -
widocznie nie chciało się ... Irlandczykom. Za to reprezentacji Gibraltaru, w debiucie na europejskich boiskach, udało się zatrzymać Słowaków. Ale jaja, ale jaja ... może i u nas w reprezentacji powinni grać księgowi, kelnerzy, bankowcy ... .
-
"sza .... cicho sza .... czas na ciszę ... " :D
-
Istnieje, istnieje. Za ujściem Śledziowego ( drugi od strony drogi do Sobieszewa) po lewej jest mały parking, dosłownie na 5 - 6 aut. Trzeba być przed świtem . Ale jeśli dobrze dedukuje, wybierasz się ze spinem, wtedy na tej miejscówce nie masz czego szukać, jest obstawiona przez grunciarzy i spławikowców. Proponuję za to oblecieć wspomniany kanał Śledziowy od połączenia z Gołębim w kierunku "7". Jest szczupak, jest boleń, okoń ... Być może będę w sobotę moczył spławiczek, ale jeszcze nie wiem w którym miejscy, zależy od pogody, może Piaskowy, może Śledziowy, a może MW w Błotniku ... Kto wie ?
-
Zależnie od warunków na łowisku i dystansu, na jakim chcesz łowić, ale tak, to będzie najbardziej uniwersalna długość, chociaż sam bym się jeszcze zastanowił nad 3,9m.
-
Mój sprawdzony kijek to Mikado Golden Lion Feeder. Innych nie polecę, bo nie miałem przyjemności, lub nieprzyjemności , łowić. I jeszcze zostanie Ci parę złotych na dobrą żyłkę, kij nie powinien kosztować więcej niż 70zł.
-
Proponuję feder o c.w. ok 100g.
-
Przesunięcie uchwytu kołowrotka.
wind odpowiedział Docio wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Jakieś postępy w pracach?? -
Brawo Pawle, piękna ryba, wspaniała dawka wiedzy którą nam przekazałeś z właściwą Tobie swadą, humorem i kipiąca merytoryką. Mam nadzieję, ze kiedyś uda mi się połowić obok Ciebie . W jednej wodzie oczywiście. Sam dziś zrobiłem sobie z piątku sobotę i wskoczyłem na Śledziowy. Było dość zimno i wiatr chyba nie oglądał prognozy, bo hulał w najlepsze . Ale połowiłem, trochę płotek, niektóre całkiem zacnych rozmiarów, dwa większe leszczyki i sporo sieczki.
-
witam, poszukuję osoby "oblatanej" w tematach pozyskiwania funduszy z UE na rozkręcenie własnego biznesu. Chodzi mi o zasady przyznawania kasy, możliwe przeznaczenie, warunki, które trzeba spełnić i pomoc przy przygotowaniu wniosku. Siłą rzeczy proszę o kontakt przez PW.
-
Moi koledzy to "cieniasy" i pojechałem dziś sam na ryby. Fakt trochę padało, chwilami nawet dość ... rzęsiście . Ze względu na aurę właśnie postanowiłem poszukać jakiejś innej niż planowana miejscówkę. Padło na kanał Piaskowy, tym razem wschodni brzeg dość daleko od śluzy. Zdążyłem się rozłożyć ze sprzętem i dopiero wtedy lunęło . Zanęta poszła do wody, chwila oczekiwania, niewyraźne branie, i ... niespodzianka . Ładny pluszak, miał ciut ponad 500g i jakieś 36cm. Potem było już tylko gorzej, parę płotek i krasnopiór, mini leszczyków. Na żywca też ani stuknięcia. Za to pogoda się poprawiła i przestało padać.
