Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 099
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Łowiłem jakieś 70m od śluzy. Właściwie większość brań to były ukleje. Szukałem rybek też batem 5m tuż za roślinnością, niestety bez efektów. Ale nie nęciłem uklei więc nie wiem, jakie byłyby efekty. A miałem zabrać zanętę uklejową, wala mi się jedna paczka po piwnicy ...
  2. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Do tego 0,5l melasy i już mamy 100zł. Dalej twierdzę, ze to nie jest wędkowanie rekreacyjne.
  3. "no to po zawodach" . Życzenia kolegów i modlitwy zostały wysłuchane. Reprezentacja forum zajęła 2 pierwsze miejsca . Spotkaliśmy się dziś rano nad kanałem Piaskowym, mimo silnego wiatru i kiepskich prognoz. Koledzy przenieśli się na sąsiedni kanał Śledziowy, ja zostałem w miejscu, gdzie łowiliśmy dwa dni temu z Marcinem. Woda zdążyła opaść o jakieś 25cm, ciężko było dostać się nawet z wiaderkiem, co by zanętę nawilżyć. Z parasola zrobiłem sobie coś na kształt parawanu chroniącego przed wiatrem i jakoś udało się wysiedzieć, mimo, że podmuchy chciały wyrwać wędzisko z rąk. Zanęciłem pod brzegiem mieszanką płociową, dalej, na zasięgu 7m jaśniejszą mieszanką leszczową. I to ten drugi pomysł okazał się strzałem w "10". Rybki brały dość często za to sama biżuteria, kilka mini leszczyków, dwie ładne płotki i mnóstwo uklei. Jakąś godzinkę przed końcem zawodów spławik zniknął i po zacięciu nie mogłem oderwać rybki od dna. Podejrzewałem lina i kiedy podciągnąłem wreszcie rybkę do powierzchni trochę się zdziwiłem, na haczyku był ładny karaś. Słyszałem, ze te ryby są w kanale, ale jakoś nie mieliśmy nigdy przyjemności . Rybka miała 33cm i ważyła jakieś 500g. Ogólny wynik jaki osiągnąłem to 1,90kg. Bez rewelacji, ale biorąc pod uwagę wyniki czwartkowe jestem zadowolony. Chciałbym jeszcze powędkować ze dwa miesiące, mam nadzieję, ze aura pozwoli wzorem lat ubiegłych zamoczyć spławiczek jeszcze na początku grudnia. Chociaż prognozy są zgoła inne . Ale ja tam nie wierzę we" wróżenie z fusów".
  4. Panowie, każdy ma prawo zabrać złowioną rybę zgodnie z zasadami i własnym sumieniem. Jak napisał @Ozet, ryby są jadalne, może nie wszystkie, ale o gustach się nie dyskutuje. Macie ochotę podyskutować o C&R to są do tego odpowiednie tematy na forum, nie będziemy zakładali nowego, poświęconego jedynie grzybkowym rybkom. Jeszcze się chłopu w głowie przewróci . I na luzie panowie, na luzie ....
  5. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Z tym, ze to dla 99% wędkarzy to nie jest rekreacyjne wędkowanie. Dla mnie jest to wręcz zaprzeczenie takiego wędkowania.
  6. Nie znam gościa (Herr Krekmkusa), ale skoro się z Tobą Ozeciku zgadza, to pewnie jest w porządku . Mimo, że Niemiec .
  7. wind

    Wędkarstwo w TV.

    Obejrzałem ostatnio na TVN Turbo dwa programy wędkarskie. Pierwszy to jeden z odcinków "Jak to jest złowione". Prowadzący wraz z gośćmi, min Ernestem Gutkiewiczem wybrali się z tyczkami na Wisłę w okolicy Płocka. Wszystko OK, sprzęt, nęcenie, piękne ryby .... Ale zastanowiło mnie stwierdzenie prowadzącego po przygotowaniu zanęty, że koszt tego, co miał w wiadrze zanętowy wyniósł 200 -250zł. Jeżeli nawet była to porcja zanęty dla dwóch wędkarzy .... Drugi program ma tytuł"Poła wędkę z Robsonem Greenem". Koleś lata po świecie i łowi rybki. Bajka co?? W tym odcinku wybrał się na Alaskę. Najpierw łowili łososie królewskie. Piękne rybki, szkoda tylko, że zabijali je "na wizji". Nie jestem Nokilowym ortodoksem ale takie rzeczy mogli zrobić poza kadrem. "Rekord świata" za to pobili łowiąc szczupaki ... widłami tłumacząc, że to gatunek obcy i do tego szkodnik. Cóż, nikt nikogo pod lufą przed telewizorem nie trzyma, jest kilkaset innych kanałów, choćby jakieś telezakupy czy inne seriale. Ale zastanawiam się nad tym, w jakim kierunku idą twórcy takich programów. Czy wciąż są produkcje dla "zwykłych" wędkarzy czy stają się kroniką przygód tuz wędkarstwa, za którymi stoją firmy - sponsorzy ( bo kogo jutro na naszych zawodach będzie stać na wrzucenie do wody "towaru" za 250zł??), czy poradnikiem dla kłusoli, jak skutecznie w 2 godziny złowić 7 szczupaków po ok 80cm nie używając wędki??? Chciałobysię zacytować jednego z naszych prezydentów-emerytów: " ... nie idźcie tą drogą ..."
  8. dziś już pierwszy szron się pojawił, za miesiąc, dwa może już uda się Wam wejść na lód ??? Oby nie za szybko . Ale jak już wejdziecie, nie zapomnijcie tu napisać, jak Wam poszło.
  9. Celem przetarcia przed sobotnimi zawodami wybrałem się dziś z Marcinem887 na Piaskowy. Kiepskie prognozy nie wróżyły oszałamiających wyników i faktycznie, około 1kg ryb na dwóch to jak na ten kanał gorzej niż źle. Brały głownie płotki i małe leszczyki, brania mało wyraźne, bardzo delikatne. Myślę, że kluczem do sukcesu w sobotę będzie zanęta i miejscówka. Przynęta i jej wielkość nie miały już takiego znaczenia jak wcześniej, byle mięcho było . I się ruszało. Trzymajcie kciuki za naszą reprezentację .
  10. Straż Rybacka zaczyna ganiać wędkarzy z łowisk należących do nadleśnictw. Sypią się mandaty, chociaż niektóre nadleśnictwa rozwiązały problem. A wiele z nich to doskonałe łowiska. Więcej w Dzienniku Bałtyckim.
  11. Dlatego wspomniany temat z końcem roku zamknę i dalej będziemy pisać w poświęconych temu tematach.
  12. Coś mi świta , taki zapis zdaje się znajdował w regulaminie przeprowadzania zawodów wędkarskich. Z regulaminu APR nie kojarzę tego zapisu.
  13. Lenistwo przez Was przemawia, bracia i .... siostry .
  14. W większości naszych wód metoda połowu nielegalna.
  15. Ozeta przypilnujemy z tą płocią, już się nie wykręci . A swoją drogą Docio mógłby naskrobać coś o polowaniu na Leszcze, wiem, że ma w tym temacie duuuużo do powiedzenia .
  16. To i ja się przyłączę do tych kilku słów zachęty .
  17. Żeby nie było, że ktoś coś sobie wymyślił LINK
  18. Moje zmówienie właśnie dziś dotarło. Właściwie to jest to, czego się spodziewałem, wielkie brawa dla @Spokojnego, robota dokładna, "na spokojnie" i z sercem. Mogę polecić produkty naszego kolegi. Nie wiem, jak się sprawdzą "w boju" i nie zamierzam sprawdzać, dla mnie to eksponaty do kolekcji.
  19. Najwięcej satysfakcji i przyjemności da złowienie pięknej ryby na zanęty własnego pomysłu i wykonania. Poczytaj forum, nęcenie karpi omawialiśmy już wielokrotnie.
  20. Dziś znów byłem w Elblągu i oczywiście zajrzałem do Sharka . Tym razem łupem padło: waga z miarką, drugi sygnałek, żyłeczka do federa 0,22, krętliki nr 22. Wczoraj dokupiłem wspomniany makaron i kukurydzę w puszce. Jestem gotów na jutrzejsze i niedzielne zmagania . Mega rabaty oczywiście wciąż obowiązują.
  21. Podejrzewam, że to tzw. marka własna marketu. Generalnie drobne graty warto może i kupić ale te "grubsze" zakupy, jak wędziska i kołowrotki to odradzam. Specyfika handlu w takich sklepach pozwala każdemu dotknąć produktu, "sprawdzić pracę" a przy okazji uszkodzić sprzęt. Ciężarki, haczyki, sztuczne przynęty, ciuchy OK, ale reszta ...
  22. Eeee, daj spokój @Ozet, jak napisałem na PW jesteś jedną z ostatnich osób na tym forum, które podejrzewałbym o świadomy zamiar obrażenia kogokolwiek, a w szczególności mojej malej, skromnej osoby. I na tym zakończmy temat o mniej lub bardziej niefortunnych wypowiedziach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...