-
Postów
5 099 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Wczoraj przed świtem zajrzałem nad Piaskowy. Zanim się rozwidniło przygotowałem sobie zanętę i stanowisko. Zaczęło się od intensywnych brań na feder ale było to podskubywanie drobnicy. W końcu zmieniłem zestaw i położyłem na dnie waniliowy pellet na koszyku do metody. Zmiana taktyki zaowocowała dwoma braniami, drugie udało się skutecznie zaciąć i wyholować leszczyka. Tymczasem na spławik skubały niewielkie krapiki i leszczyki/ Od czasu di czasu zakładałem haczyk ziarno kukurydzy sprawdzając, czy nie pojawiły się w zanęcie jakieś grubsze rybki. Efekt raczej średni, jeden nadający się do sfotografowania leszczyk. Za to mam nowego kolegę tubylca, a może to koleżanka ...
-
Niedawno rozważałem zakup kombinezonu dwuczęściowego na zimne dni i dziś wracając do domu zahaczyłem o Grudziądz i nabyłem Prologica Comfort thermo Suit. Zrobił na mnie wiele lepsze wrażenie niż Imax, który również miałem okazję zmierzyć.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Odgrzewam temat. Wciąż kontynuuję swoje piwne poszukiwania. Niedawno bawiłem w Łodzi i w pewnym sklepie nabyłem "miejscowe" specjały: Dobre bo Łódzkie i Łódka. Jedno z nich mocno było czuć wodą. W sumie dało się wypić ale nie zatrzymam się drugi raz przy półce z tymi produktami. Przy tej samej okazji do kolacji zamówiliśmy sobie piwo pod nazwą Zwierzyniec i zainteresowało na tyle, że ... zamówiłem drugie . W tym czasie były urodziny Łodzi i jedną z imprez towarzyszących był jarmark piwny. Zamówiliśmy coś o nazwie, której nie idzie zapamiętać z dodatkiem arbuza (sezon ) i obaj chcieliśmy jak najszybciej zapomnieć o tym smaku. Ale kładziemy to na karb znacznych ilości wcześniej spożytych kufli ... . za to dziś trafiło do mojej szklanki coś bardzo zaskakującego. Tak, zgadza się. Greckie piwo z ichniej wyższej półki wzbudziło moją ciekawość i pierwsze wrażenie było całkiem pozytywne ale po kilku sekundach zapomniałem, ze właśnie piłem piwo. Piwo bez historii, nie pozostawia żadnego śladu na języku, równie dobrze mógłbym napić się wody z sokiem. Za to za tydzień będę testował produkty francuskich browarów, o ile jakieś mają . -
W sobotę dałem się namówić Pawłowi na wypad z gruntówkami nad Martwą Wisłę. Na miejscu jestem jeszcze przed świtem, mam czas na przygotowania. Za chwilę pojawił się Paweł i o wschodzie słońca zestawy były w wodzie. Łowiliśmy, a właściwie Paweł łowił, leszczyki raczej średnich rozmiarów i niezawodne babki. Jak zwykle uśmiechnęło się do mnie szczęście i po długiej i wyczerpującej walce wytargałem ... krabika
-
Kombinezon jedno czy dwuczęściowy
wind odpowiedział calvuss wna temat w Moda wędkarska (fashion fishing)
Odgrzewam temat. To, że kupię kombinezon dwuczęściowy to pewnik, jednak zastanawiam się pomiędzy Prologic a Imax. Nie łowię z lodu ani na morzu, wystarczy jak ochroni od zimna w okolicach zera, będzie wodoodporny i wiatroszczelny. A może zaproponujecie coś innego w kwocie do 500zł? -
Wczoraj przed świtem ruszyłem na kanały. Jak dotarłem powoli robiło se jasno. Gdy już się rozłożyłem z gratami zaczęło padać i chociaż według prognoz miało nie padać, padało do 9.00 Jednak rybkom to nie przeszkadzało, na robaki brała drobnica ale na szczęście w bagażniku kulała mi się puszka kukurydzy. Na ziarna brały nieco większe "okazy" . Efekty całkiem fajne chociaż wielkością nie powalały.
-
Wreszcie udało się wyskoczyć na krótki weekend do Kamienia. W sobotę pierwsza sesja od 16.00 do 21.00 Brały drobne płoteczki i niewielkie leszczyki. Dziś byłem na wodzie już o 6.00. Poranne widoki zapierały dech. Rybki brały tylko do 8.00 i to tej samej nikczemniej postury co dzień wcześniej.
-
Przy okazji wolnego dnia wybrałem się, a jakże, nad kanał Piaskowy . Jak poprzednio, brała głównie drobnica, tak na bata jak i na federka. W końcu wyciągnąłem z pokrowca odległosciówkę i zacząłem dłubać pod drugim brzegiem. Rybki wychodziły jakby nieco większe, ozdobą były piękne krasnopióry.
-
Gdzie można w Piasecznie pójść na ryby bez karty?
wind odpowiedział AlexAlex wna temat w Mazowieckie
Ustawę o rybołówstwie śródlądowym. -
Gdzie można w Piasecznie pójść na ryby bez karty?
wind odpowiedział AlexAlex wna temat w Mazowieckie
Nigdzie. Poczytaj ustawę. -
Wczoraj wreszcie wybrałem się na rybki. Zajrzeliśmy z Pawłem na miejscówkę, gdzie stawiałem swoje pierwsze kroki na kanałach, na Piaskowym "pod drutami". Rybki brały od razu po zanęceniu niestety tylko drobnica. Ale za to zabawa trwała bez przerwy.
-
-
Zestawów się nie kupuje, szczególnie za tak "dziwną" cenę. Zwykle są to złogi magazynowe.
-
Sprzet dla amatora
wind odpowiedział Arek Guz wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
witaj, po pierwsze na forum piszemy po polsku używając polskich liter. Z zasady zestawów się nie kupuje, zwykle są to zlepki złogów magazynowych, czyli rzeczy które zalegają często po parę lat. -
Puchatek do Prosiaczka:- Mogę przepowiedzieć ci przyszłość?- No jasne, ale skąd masz takie informacje?- Z książki kucharskiej - Kiedyś to miałem problemy z alkoholem.- Tak? Jakie?- Smak mi nie odpowiadał.' Przechadza się pewien mężczyzna ulicą, gdy nagle widzi małą dziewczynkę palącą papierosa.- Czy twoja matka wie, że palisz? - pyta.Na co ona:- A czy twoja żona wie, że zaczepiasz małe dziewczynki na ulicy? Uczeni skrzyżowali żółwia z królikiem. Powstała hybryda poruszająca się dość wolno, ale jeśli już kogoś dogoni... :) - Komu kibicujesz?- Jak to komu?! Polsce oczywiście!- Jasne, a później?
-
Karta wędkarska- wędkowanie z synem 9 lat
wind odpowiedział Strazak5431 wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Wszystko znajdziesz na stronie PZW. -
W piątkowe popołudnie wybrałem się nad nasze kanały. Pierwotnie planowałem powędkować na Śledziowym ale silny wiatr zmusił do szukania innej miejscówki. W końcu padło na Piaskowy. Warunki idealne na łowienie odległościówką. Niestety rybki w ogóle nie współpracowały. Za to całkiem miło spędziłem popołudnie.
-
W piątek wróciliśmy z obozu i już w sobotę popędziliśmy nad Wisłę, zgodnie obietnica złożoną Pawłowi przed wyjazdem w Pieniny. Wisła pozwoliła nam się zagospodarować i wtedy zaczęło padać. Paweł nie do końca był gotów na warunki nad wodą. Około 10.00 przestał opadać i zrobiło się całkiem przyjemnie. Udało mi się złowić cztery niewielkie leszczyki i niewymiarową certę. Ten był największy.
-
Oczy mi krwawią ... Prawdopodobnie masz nawinięte zbyt dużo żyłki, do tego pewnie jest gruba.
-
-
Od piątku miałem przyjemność posiedzieć sobie nad Wytczokiem. Pierwszego dnia na wodzie melduję się po 17.00, wysiedziałem do 21.00. Mocno wiało, jednak kilka leszczyków i płotek złowiłem. Wczoraj siedziałem od 7.00 do 20.00 z krótką przerwą, mimo wyglądającego częściej słoneczka rybek było wiele mniej niz poprzednie go wieczora. Dziś pogoda bez zmian, nawet nie wstawałem rano ;) .
-
Wczoraj popołudniu wybraliśmy się z młodym adeptem wędkarstwa Pawłem nad Martwą Wisłę do Trzcińska. Pogoda średnia, słonecznie i ciepło, za to wiatr wiał prosto w twarz. Rybki niestety również nie dopisały, Paweł miał rybią wargę, ja złowiłem całego okonka.
-
mówią na mieście , że od ubiegłego roku nasze święto czyli Dzień Wędkarza obchodzimy dziś razem z Dniem Ojca. Osobiście jakoś bardziej w głowi mi siedzi pamiętny "dziewiętnasty zero trzeci", ale oczywiście życzę Wam samych udanych zasiadek i monotonii sukcesu w uprawianiu naszego hobby.
-
Dziś, podobnie jak tydzień temu, wybrałem się nad kanał Piaskowy. Tym razem wybrałem odległościówkę. Pogoda była wymarzona ;). Rybki pokazały się od razu po zanęceniu, w 99% były krąpie. Największe o takie: Zabawa trwała do 11.30 ale wezwały mnie obowiązki rodzinne. Być może za tydzień znów spróbuję, oby tylko pogoda pozwoliła.
