-
Postów
5 099 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Wczoraj znów trafiłem nad Piaskowy. Tym razem większą grupą, z Pawłem i ... Pawłem . Pogoda niestety nie dopisała, mocno wiało a później zaczęło padać. Jako pierwsza zameldowała się całkiem pokaźna płotka, jak się okazało największa rybka tego dnia. Właściwie tylko ja łowiłem, starszy Paweł po dwóch godzinach bez ryby przeniósł się na Błotnik, młodszy musiał zostać ze mną , miał okazję popatrzeć, jak się ryby łowi . Brały głównie nieduże płotki, pojawiło się też kilka krąpi.
-
Doradzam pisanie w języku polskim, zgodnie z regulaminem.
-
Egzamin na kartę wędkarską.
wind odpowiedział SOCKINHO “1” wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Zgadzam się w 100%, po co wozić ze sobą makulaturę, skoro w epoce internetu mobilnego i mini komputerów w każdej kieszeni każda informacja jest na wyciągnięcie ręki. Sam niedawno korzystałem z takiego rozwiązania gdy wraz z kolegami łowiliśmy certy i zastanawialiśmy się, czy czasem nie łamiemy RAPR. Kilka minut i nasze wątpliwości zostały rozwiązane. Konkretnie z Gdyni. Koło nr 47 umożliwiało zdanie egzaminu przez sieć, niestety ZO wymógł na zarządzie zaprzestanie tego "procederu". Zresztą, wzorcowy zestaw pytań do egzaminu na KW wisi na stronie mojego okręgu. Sam mam mieszane uczucia co do celowości egzaminu, z jednej strony jest to świetny środek wychowawczy wobec najmłodszych, bo ci podchodzą do tego bardzo poważnie. Wiem, co piszę, kilku moich podopiecznych z drużyn harcerskich zdawało egzamin w moim byłym kole. Z drugiej strony po co wkładać sobie do głowy zasady, które "za Wisłą" sporo się różnią od tych, które obowiązują na moich wodach? -
Seks jest jak szachy: 1. Musisz ćwiczyć, aby stać się lepszym. 2. Musisz reagować na każdy ruch partnera. 3. Gra z samym sobą nie jest aż tak interesująca. Oficer Armii Czerwonej, bohater Związku Radzieckiego, leży w szpitalu podłączony do respiratora. Jego adiutant chodzi po sali. W pewnym momencie oficer zaczął machać rękami. Potem wziął kartkę i napisał kilka słów. Adiutant Wołodia, człowiek niepiśmienny, schował kartkę z szacunkiem. Chwilę potem oficer zmarł. Na stypie poświęconej śmierci bohatera Wołodia wyjął kartkę, aby odczytać ostatnią wolę zmarłego. Ktoś z otoczenia czyta: "Wołodia, ty debilu, zejdź z tego przewodu!" Co jest zabawniejsze od zrzucenia wroga na dno wąwozu? - Stanie na dole i łapanie go na widły. Mąż szuka w domu aktu ślubu, w końcu wkurzony pyta żony: - Gdzie jest ten wyrok dożywocia?! - Nie wiem, ale wiem, gdzie jest twój talon na seks i trzy posiłki dziennie Wiejska dyskoteka. Stoi samotnie dziewczyna - nikt z nią nie tańczy. Nagle podbiega do niej jakiś chłopak i zaczynają tańczyć. Ona: - Powiedz mi, czy jesteś stąd? - Tak. - Dlaczego cię wcześniej nie widziałam? - Siedziałem... 15 lat. - Tak? Za co? - Zabiłem swoją żonę siekierą! Ona poprawia włosy, obciąga sukienkę i mówi z figlarnym uśmiechem: - Więc mówisz mi, nie jesteś żonaty...? - Kochanie, gdzie byłeś? - Biegałem. - A czemu koszulka sucha, a spodenki mokre? - Nie dobiegłem. Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej. - Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący. - O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach. Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał: - Ile to jest ortalion? Cena benzyny to ponad 5 zł za litr. Cena marchwi to mniej niż 1 zł za kilogram. Czas osiodłać konie. - Cześć, wnusiu! Jak tam twoja wagina? - Babciu, tyle razy ci mówiłam... Mój chłopak to nie wagina, tylko weganin! Płonie hala magazynowa w Radomiu. Specjaliści od wyjaśniania przyczyn pożarów mają nie lada zagadkę. Pytanie brzmi: - Skąd się wzięła hala magazynowa w Radomiu?!
-
Egzamin na kartę wędkarską.
wind odpowiedział SOCKINHO “1” wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Rozumiem, że byłeś we wszystkich kołach w całym kraju, również w moim kole. -
sprzedam (S) Nadmiar sprzętu
wind odpowiedział Alexspin wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
W tym przypadku wyjątkowo się z @Ozetem zgodzę. Ja również całkiem inaczej odczytałem uwagę @Wartburga. -
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Niestety, wreszcie "pękło" ostatnie piwko przywiezione z wycieczki do Francji. Tym razem ... zielone . Drugie niestety to smutne zaskoczenie, piwo słodkie, właściwie nie piwo tylko napój o lekkim, ledwie wyczuwalnym posmaku piwa. Dość, że butelkę 0,75 ledwie, ledwie zmęczyłem. A trzecie niestety to dzisiejsza wizyta w hipermarkecie i ogromne rozczarowanie, nie ma piw francuskich . Trudno, córka wybiera się za miesiąc na krótki wypad do Pont-En-Royans, mam nadzieję, ze będzie pamiętała o starym ojcu .... -
Dzisiejszy poranek zastał mnie nad kanałem Piaskowym. Mglisto i chłodno, ale mając w perspektywie piękny dzień nad wodą z animuszem przygotowałem sobie stanowisko w trzcinkach. Rybki brały od razu, w 90% płotki i parę płoci. Brania były i na białe robaki i na kukurydzę. Na gruncie jedynie wyssało mi robaka, na pelet ani trącenia. Posiedziałem do południa i niestety musiałem zwijać żagle do domu. A szkoda .
-
Czy kto jeszcze korzysta z prasy wędkarskiej.
wind odpowiedział Dario1906 wna temat w Ogólne Rozmowy
A ja sobie prenumeruję WW i co jakiś czas poświęcam trochę czasu i poczytam -
Gd czasu do czasu lubię połowic na tzw. "lenia". W tym celu nabyłem min. wspominany już fotel Elekrtostatyka i w minioną sobotę postanowiłem go przetestować. Okazał się nad wyraz wygodny . Wracając do meritum, o 6.30 jesteśmy na Wisłą w Leszkowych. Po przygotowaniach zarzucamy wędki i po niedługim oczekiwaniu mam branie, łowię niewielkiego jazika. Potem do południa już nie notujemy brań. Przynajmniej pogoda dopisała. Wracając polną drogą do bruku i potem asfaltu, zastanawiałem się, jakim cudem przejechałem tędy po ciemku nie wieszając się nigdzie przy okazji i nie notując uszkodzeń auta .
-
Zabranie ryby z łowiska a przepisy
wind odpowiedział Konrad1234 wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Na spuście . Bądźcie świadomi, że czuwam i widzę wszystko. Znacie doskonale moje stanowisko w tej materii. -
Zabranie ryby z łowiska a przepisy
wind odpowiedział Konrad1234 wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Nawet najbardziej dotkliwe kary nie odstraszą kłusowników jeżeli przestępstwa nie będą ujawniane. A nie będą ujawniane jeżeli nie będzie więcej kontroli. To kolejne martwe przepisy. Przestrogą nie ma być wysokość kary ale jej nieuchronność. To samo funkcjonuje u nas, dane osobowe skazanego za, ogólnie mówiąc kłusownictwo, są publikowane, np. na łamach WW. Ala, ale , odchodzimy powoli, choć nieubłaganie, od meritum. -
Czy można łowić na spinning z żywą przynętą?
wind odpowiedział TurboKarp wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Różne, co nie wyklucza. Z drugiej strony, kto pyta nie błądzi. -
Zabranie ryby z łowiska a przepisy
wind odpowiedział Konrad1234 wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Niestety, nierealny pomysł ze względu na bardzo małą ilość strażników. Nie ma sensu rozstrząsać problemu wielkości opłat i systemu wydawania pozwoleń jeżeli kontrola nie stanie się normalnym i nieuniknionym elementem wędkowania. -
W końcu postanowiłem zainwestować w solidny i wygodny fotel. Dziś dotarła przesyłka, co prawda kurier pomylił się o 10 mieszkań i zapomniał o pobraniu, ale koniec końców sąsiadka przyniosła paczkę do mnie a kurier zadzwonił i zapowiedział się na jurto po pieniądze. Nabyłem Elektrostatyk model F5R.
-
Po długiej przerwie udało mi się wreszcie wyskoczyć na rybki. Tym razem do dyspozycji miałem cały dzień więc postanowiliśmy wspólnie z Pawłem wybrać się nad Nogat do Jazowej. Na miejscu byłem pierwszy, więc wybrałem miejscówkę i zacząłem przygotowywać zanętę i stanowisko. Przed 10.00 dotarł Paweł i zaczęliśmy wędkowanie. Ja łowiłem tradycyjnie batem i z gruntu na metodę a Paweł zaczął od gruntówek. Na dystansie nic się nie działo, za to batem dłubałem najpierw uklejki a potem, jak przeszedłem na kukurydzę, całkiem ładne płotki. W końcu Paweł przytargał swój podest i wyciągnął spławikówki. W krzaki powędrował żywiec a na bata z kukurydzą miały brać płotki. Niestety w międzyczasie płotki odeszły i skubały bardzo rzadko pojedyncze leszczyki i krasnopiórki. Posiedzieliśmy sobie tak do 17.00, pogrilowali i nałykali świeżego powietrza. Rybki średnio dopisały ale po trzech tygodniach postu to był bardzo przyjemny dzień nad wodą.
-
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Ślimaki z pieca, z dodatkiem masła i ziółek. Mnie nie zachwyciły, zjadłem kilka z czystej ciekawości, za to mojej żonie przypadły do gustu. Dobrze widzisz. Żabki mnie zachwyciły, podszedłem trochę jak pies do jeża i się rozkosznie rozczarowałem. Usmażone na masełku z dużą ilością czosnku i pietruszki dochodziły w piecu. Faktura mięska podobna do kurczaka, tak jak i smak. Chwilami pojawiał się rybi posmak ale nie dominował. Posmakowały mi na tyle, że przy każdej kolejnej okazji bez wahania sięgnę po to danie. Przy okazji spotkania ze znajomymi otworzyłem kolejne z przywiezionych napojów. La Blanche, czyli białe, niefiltrowane o wyraźnym ale szybko ustępującym smaku. La Rousse, dosłownie tłumacząc "rude" , czerwonej barwy i wyraziste w smaku. Na pewno przy najbliższej sposobności sięgnę po nie ponownie. -
Czy można łowić na spinning z żywą przynętą?
wind odpowiedział TurboKarp wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Nie opłaca się. I nie wolno. -
Ktoś coś? Ja niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
-
sprzedam Maver Signature 800
wind odpowiedział marmix wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Proszę uzupełnić wpis zgodnie regulaminem działu. -
Piwne klimaty, czyli kto co lubi z browarnianych produktów.
wind odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Jak wspominałem niedawno miałem ogromna przyjemność gościć w południowo-wschodnim regionie Francji. Ponieważ gospodarz wiedział wcześniej, ze jestem amatorem raczej piwa niż wysokooktanowych trunków uraczył mnie przede wszystkim produktami regionalnymi. Jednak na początek zaskoczył piwem argentyńskim, podobno przeznaczonym na specjalne okazje, dość powiedzieć, że nie było dostępne w barze naszego hotelu. A trunek jako taki naprawdę przedni. W regionie najbardziej widoczne są produkty z dwóch lokalnych browarów. Jeden z nich to Mandrin i napitki były naprawdę świetne. Poza "zwykłym" piwkiem smakowałem różnych wariantów smakowych. Piwka były na tyle znakomite, ze żaden dodatek nie dominował i nie tłumił właściwego smaku. Piwo z orzechami z pewnym ziółkiem z aromatem iglaków i "normalne" , chmielowe Inne miejscowe specjały z tego samego browaru to Blonde Alpes, czyli jasne alpejskie , równie wyśmienite Posmakowałem i nadal będę smakował produkt Brasserie Du Mont Blanc, którego pokaźny zapas przywiozłem do domu. Szkoda, że ograniczał mnie gabaryt bagażu . Na miejscu posmakowałem podstawowej wersji, czyli jasnego piwka. Mam w lodówce jeszcze kilka smakowych. Ciekawostką jest to, że do produkcji używa się wody z lodowca Mont Blanc. Stąd nazwa. Przy okazji odbiegnę nieco od głównego wątku i wspomnę coś co mnie zachwyciło chyba najbardziej, czyli francuską kuchnię. Właściciel hotelu, w którym mieszkaliśmy jednocześnie jest tam szefem kuchni i prawdziwym mistrzem w swoim fachu. Place lizać . -
Parę dni temu wróciłem z dalekich wojaży i powoli dochodzę do siebie. Tradycyjnie już przy okazji włóczęgi zajrzałem do sklepu wędkarskiego w Grenoble. Niestety, okazało się, że był to sklep dla wędkarzy i myśliwych ze szczególnym naciskiem na tych drugich. Jednak udało mi się wygrzebać parę ... spławików . Może nic specjalnego ale dla mnie są piękne . Oczywiście, wody nie zobaczą.
-
Kolega posiada podobną łódkę i wyposażył ją w webasto. Bardzo chwali sobie to rozwiązanie.
-
Pamiętasz może kształt i wielkość starego noża? Na FB można znaleźć ludzi, którzy sami wyrabiają piękne noże. Za stosunkowo nieduże pieniądze można zamówić niepowtarzalny nóż na prezent.
-
Raczej Babka Szczupła. Ale się nie upieram .
