Skocz do zawartości

wind

Administrator
  • Postów

    5 099
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wind

  1. Niestety w internecie krąży więcej mitów niż faktów. Jeżeli sam nie sprawdzisz to się nie dowiesz. To, że ktoś nie ma wyników na wybranej wodzie nie musi oznaczać, ze to pustynia i kompletne bezrybie. Jest tak wiele czynników, które mają na to wpływ, od całkiem obiektywnych do leżących całkowicie po stronie wędkarza. Sam kontekst materialny również ma znaczenie, na komercji dniówka to minimum 20zł, a często wiele więcej, więc te 300zł opłaty rocznej to kilka wypadów na wody komercyjne. A to, że na komercji ryby same wskakują do siatki i nie trzeba nawet wędek rozkładać to jeden z największych mitów .
  2. tym razem podróżowaliśmy w realnej przestrzeni . Dwa dni spędziliśmy w Saksonii gdzie konsumowaliśmy regionalne specjały. Nazwy piwa nie pamiętam, jedynie co to produkt regionalny, bardzo smaczny tym bardziej, że było ponad 30st C. Oczywiście potrawa również smakowała, tym bardziej, że zwiedzanie Drezna dość mocno nas zmęczyło. Drugą cześć urlopu spędziliśmy w Czechach ale bazę mieliśmy w Nowej Rudzie. Na tamtejszy rynku znaleźliśmy restauracyjkę gdzie posmakowałem ciemnego Cieszyna. Tak, tak, to było ciemne piwo , całkiem smaczne ale nie zachwycało. Myślę, że przy obecnej aurze każde piwo by smakowało. Niestety w Czechach nie ryzykowałem konsumpcji ze względu na dopuszczalne 0,00 promila u kierowców. Za to zgromadziłem całkiem pokaźną kolekcję wakacyjnych "suvenirów"
  3. wind

    Gruntowe 2019

    Dziś wreszcie udało mi się wyskoczyć nad wodę po przerwie urlopowej. Ponieważ prognozy były niepewne wybrałem bliskie łowisko czyli kanał Piaskowy. zacząłem od spławikowania ale efekty były mizerne, sporadycznie wieszały się niewielkie płotki. w końcu zdecydowałem rozłożyć federa i od razu zrobiło się ciekawiej. Brały całkiem przyzwoite krapiki. Co ciekawe ryba trzymała się środka kanału, wystarczyło przerzucić lekko zestaw i brań nie było, na środku brały czasem z opadu.
  4. wind

    Jezioro gowidlińskie

    Chłopie, pisz po polsku, oczy mi krwawią.
  5. wind

    Spławikowe 2019

    Ostatnio mało czasu na wklejanie relacji z połowów, co nie znaczy, ze próżnuję. W czwartek dałem się namówić Marcinowi na wypad na morską część Martwej Wisły, niestety bez efektów, kilka okonków palczaków ... , za to Marcin połowił z rana leszczyków a popołudniu trafił certkę. W sobotę wybraliśmy we trzech, z Pawłem i Marcinem, do Kiezmarka pod most na Wiśle bieżącej. Tu już było wiele lepiej, trochę leszczyków, krapi a Marcinowi trafił się klenik. Ja łowiłem różne rybki, czasem całkiem małe a czasem całkiem przyzwoite Teraz dwa tygodnie przymusowej przerwy .
  6. wind

    Spławikowe 2019

    Od jakiegoś czasu wybierałem się nad Wisłę w Szewcach. Łowiłem na feder i przystawkę. Z gruntu brały oczywiście certy, a na spławik połowiłem trochę garbusków, certy i krąpiki. Zwinąłem się tuż przed 11.00 i żegnały mnie pierwsze krople deszczu. Przy okazji stwierdziłem ,że kupiłem za krótką wędkę ...
  7. wind

    Gruntowe 2019

    Stara historia, ale przyjemna. W miniony długi weekend udało mi się wygospodarować jedynie jedno popołudnie i wybraliśmy się z Pawłem nad Martwą na "nasze" miejsce Niestety, rybki w ogóle nie brały,jedynie kilka babek połasiło się na robaczki. Do koszyka zanętowego na gapę wsiadł taki oto jegomość:
  8. wind

    Spławikowe 2019

    W sobotę wybrałem się nad Martwą Wisłę do Błotnika. Wędkarzy mnóstwo, niestety nikt nie łowił. Pogoda piękna, słoneczna pozwoliła nabrać opalenizny, Niestety, rybki nie dopisały tak, jak kolegom wokół, parę drobnych okonków i jeden nieduży leszczyk.
  9. wind

    Bat na duże ryby?

    Tu znajdziesz odpowiedź na swoje wątpliwości.
  10. Nie, nie ... koszyczek musi być montowany przelotowo, wtedy będzie to działać. "Wolna" żyłka przesunie się przez koszyk i zobaczysz to na bojce. Przy stałym mocowaniu koszyka nie zobaczysz brania jeżeli ryba nie będzie w stanie poruszyć koszyka. Wtedy będziesz nadal w miejscu z pierwszego swojego postu.
  11. Odpowiednia bojka, czyli nie za duża, zasygnalizuje Ci branie każdej ryby bez względu na wielkość. Wyposażenie kołowrotka w wolny bieg nie obliguje bezwzględnie do jego używania. Jeżeli wolny bieg będzie wyłączony a sygnalizator niedaleko blanku (np. 15cm) również będzie to zestaw samozacinający. Co więcej bardzo wyraźnie zauważysz brania w obie strony, czyli od ciebie i do ciebie. Z serii, o której wspomniałem wcześniej jest wersja 3m.
  12. Przypominam, ze zestaw samozacinający nie jest zabroniony więc określenie "kłusolka" jest co najmniej nadużyciem. Idąc tym tokiem tak samo można nazwać choćby technikę feeder czy trolling. Co do samej oceny moralnej takiego rozwiązania każdy ma prawo do własnej. @Marcin0133, zainwestuj 60-70zł w doskonały kijek do takiej zabawy, proponuję Mikado Golden Lion, sprawdzona konstrukcja. Nie włączysz wolnego biegu i będziesz miał tak samo skuteczny zestaw.
  13. wind

    Gruntowe 2019

    Wczoraj wybrałem się nad Martwą Wisłę w "wiadome" miejsce . Zacząłem od spławikówki i nawet udało mi się wyciągnąć piękny okaz ryby, którą póki co nie można się chwalić . Za to coraz bardziej przekonuję się, że zakup bolonki to był strzał w 10 !!! Nad wodą byłem już o świcie ze względu na zapowiadane upały. O 5.00 zacząłem wędkowanie ,wkrótce wiatr wymusił zmianę techniki na feder. Rybki brały od czasu do czasu ale wraz z upływem czasu były coraz większe. Pierwszy był nieduży leszczyk, później nieco większy, ostatni był jeszcze większy, ale musicie mi uwierzyć na słowo. Ponieważ dość długo trwało usunięcie haka nie chciałem już go męczyć sesją foto. A miał dobrze ponad 40cm i dał sporo radochy. Na miejscówkę jeszcze wrócę, i to wkrótce.
  14. wind

    Pelet

    Zwykle zmieniam co mam na gumce przy każdym przerzucaniu zestawu za każdym razem zmieniając "ustawienia" aż trafię w aktualny gust rybiej ferajny. Kolor, smak, zapach, to czy pelet jest tonący czy pływający ma znaczenie.
  15. wind

    Spławikowe 2019

    Pierwotnie planowaliśmy nockę na Wiśle ale stan wody skutecznie nas zniechęcił. Zastanawialiśmy się chyba z tydzień, w końcu padło na Nogat w Kępkach. Byliśmy tam kilka lat temu i mieliśmy dobre wspomnienia, a i organizacyjnie miejscówka była idealna. Nad wodą jestem jako pierwszy około 15.00 i witają mnie miejscowi Rzeka wygląda obiecująco, choć prognozy pogody i chmury na horyzoncie wróżą przygody. Rzeczywiście wieczorem nieco popadało a natura postraszyła pomrukami. Nawet błysnęło gdzieś daleko ... Połowiliśmy na spławik trochę drobnego białorybu, na gruntówkach sporadycznie meldowały się niewielkie płotki i krąpiki. Po zmroku założyliśmy świetliki a ja na gruncie położyłem filecik z krapia. Paweł poszedł spać po 23.00, ja wysiedziałem bez sensacji do 2.00. Rano niespodzianka, sandaczyk na trupka. Niestety nie był wymiarowy więc wysłałem go po dziadka . Szybka kawa, świeża zanęta i znów zasiedliśmy nad spławikami. Podeszły drobne płotki i krapiki, jako bonus pojawiały się nieco większe od dłoni leszczyki. Posiedzieliśmy do 10.00 zawinęli do domu. Wypad bardzo udany chociaż spodziewaliśmy się więcej po Nogacie.
  16. wind

    Spławikowe 2019

    Wczoraj powtórka z Nogatu, tym razem solo. Brały głównie płotki, większe i mniejsze, czasem zdarzały się leszczyki i krapie. Najlepszą przynęta była kukurydza ale i na mniejsze ziarna rzucały się żarłoczne ukleje.
  17. Obojętnie, byle do 150zł.
  18. wind

    Gruntowe 2019

    Ja używałem koszyka trójkątnego 80g, Paweł trochę lżejszego. Główki póki co nad wodą, łowiliśmy na granicy nurtu. W nurcie brania dużo lepsze ale trzeba mieć koszyki dobrze ponad 100g.
  19. wind

    Spławikowe 2019

    Dziś wybraliśmy się z Pawłem do Jazowej, nad Nogat. Postanowiłem kontynuować testowanie nowej bolonki. Łowiliśmy głównie drobnice ale od czasu d o czasu zdarzały się "bonusy". Jeden spadł mi po kilkunastu sekundach, pod koniec wędkowania zaciąłem piękną płoć. Paweł połowił batem dużo lepiej ale nie zniechęciło mnie to do dalszych testów.
  20. Mój arsenał powiększył się ostatnio o nowego kijka, bolonkę Jaxon Intensa Beta 6m. Dziś pierwsze testy nad Wisłą Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne.
  21. wind

    Gruntowe 2019

    Dziś korzystając z luźniejszego popołudnia wybraliśmy się z Pawłem nad Wisłę do Kiezmarka. Połowiliśmy oczywiście certy, niektóre całkiem fajne. Przy okazji przetestowaliśmy najnowsze zabawki - bolonki
  22. Picker będzie OK, może trochę dłuższy bo dystans spory.
  23. wind

    Spławikowe 2019

    Końcówkę tygodnia spędziłem nad kanałami. W piątek popołudniu wybrałem się nad Piaskowy poćwiczyć z odległościówką. Rybki brały słabo, złowiłem kilka drobnych płotek. Cały czas towarzyszyły mi pomruki zza Wisły i końcu czarne chmury przełamały linię rzeki. Zrobiło się niebezpiecznie i postanowiłem zwinąć się do domu. Ledwo zdążyłem się spakować i lunęło. W sobotę spotkaliśmy się nad Śledziowym z Pawłem i Marcinem. Pogoda nieco lepsza choć było dość mgliście. Marcin wrócił na kanał po kilku latach przerwy. Rybki brały chimerycznie, trzeba był wciąż ich szukać na różnych ustawień gruntu. Brały całkiem ładne płotki i od czasu do czasu krąpiki. Potem zaczęło padać i rybki jakby się bardziej uaktywniły. Niestety później zaczęło "mruczeć" i ekspresem się zwijaliśmy do domu.
  24. Żadnej filozofii tu nie ma, tą kwestię reguluje wyraźnie pkt. 5 i 6 rozdział II regulaminu APR PZW.
  25. wind

    Spławikowe 2019

    W ostatnią sobotę zajrzeliśmy nad Tuge w Żelichowie. Połowiliśmy drobnego krąpika i płoteczki, na żywca niestety bez brania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...