-
Postów
5 099 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez wind
-
Dziś tuż przed świtem zajęlismy z Maćkiem miejscówkę nad starorzeczem Martwej Wisły w okolicach Błotnika. Przyjazd przed wschodem słońca okazał się strzałem w dziesiątkę. Po pierwsze mieliśmy taaakie widoki po drugie, jak zrobiło się jasno rozpoczął się prawdziwy najazd wędkarzy. A my mielismy komfort wyboru ... Łowiłem na bata 8m i gruntowke. Na spławik wpadło trochę leszczykowej młodzieży i dwa większe "okazy", chociaż nie "łopaty" . Ale frajdę na baciku dały niezłą. Oto ten mniejszy ... : . Na gruntówkach nie zameldował się żaden drapieżnik mimo zachęty w postaci trupka na jednej i żywczyka na drugiej wędce. Po 10.00 przenieśliśmy sięna kanał Piaskowy, gdzie połowilismy do 13.00 trochę "żyletek". Gdyby nie padało cały dzień byłoby całkiem przyjemnie .
-
A żeby Ci... posłużył jak najlepiej i najdłużej :-)
-
Już wiosną Jonasz proponował skok na wyższy poziom rywalizacji. Dla mnie takie spotkania to przede wszystkim okazja do spotkania z kolegami z koła a i mam świadomość, że jestem cieniutki i moje umiejętności wędkarskie są wystarczające na dobre lokaty w zawodach kołowych . Rywalizacja sama w sobie mnie specjalnie nie kręci. Zdaję sobie sprawę, że aby dobrze łowić na zawodach choćby okręgowych musiałbym wiele czasu poświęcać na trenngi, a jakos wolę połowić sobie rekraacyjnie, na bacika, po leniuchu ...
-
Dzięki koledzy. Słuchając porannych komentarzy niektórych kolegów to Twoje słowa, Docio, mogą stać się ciałem ... . Swoja drogą, już dawno nikt nie dzwonił z inforamcją o zawodach, do jakiegoś czasu sam musze się dopytywać . Coś w tym jest.
-
Dwie paczki zanęty po 1 kg i 2kg ziemi. Podzieliliśmy się pół na pół. Łowiłem ciut dalej, siódemką, Maciek miał 6m bacika.
-
Sorki, ale byłem mało precyzyjny . Miałem na myśli powrót na łowisko, nie do wędkarsta ,wuj z ciotką są aktywnymi wędkarzami, łowią wiele lat i poświęceja na to dużo czasu. @Ozeciku, relacja specjalnie dla Ciebie. Dziś rano spotkaliśmy się z kolegami z koła na zawodach. Areną zmagań był kanał Piaskowy, rano było zimno (4 st.) ale bezwietrznie i słonecznie. Zabrałem ze soba Maćka, to miały być jego pierwsze zawody. Żeby nie przedłużać, zająłem pierwsze miejsce a Maciek ... drugie . Najładniejsze ryby: Nęcilismy zanętą płociową StarFish-a, do tego ziemia bełchatowska w stosunku 1:1 i dwie ćwiartki pinki. Haczyk nr 16 i dwie pineczki były kluczem do sukcesu. Dość powiedzieć, ze część kolegów nie przyniosłą do wagi żadnych ryb. Wynik to 1,86kg, z Maciek miał ... 0,36kg . Co ciekawe, nie mieliśmy żadnej drobnicy, jak brały to przyzwoite sztuki. Miałem na kiju jeszcze dwa rybska, jednego nie oderwałem od dna, drugi dał się nieco podciągnąć ale rozgiął haczyk i spadł .
-
Namawiałem mojego wuja na wizytę na kanałach już od dawna. W końcu dziś, po 30 latach przerwy, udało mi się go wyciągnąć na rybki na Piaskowy. Nad wodą zameldowaliśmy się ok. 6.30. Poranek dość mglisty i chłodny ale bezwietrzny i zapowiadało się słonecznie. Rybki były ospałe, na początku trochę drobnicy a potem sporadyczne brania, ale ryby jakby okazalsze. Najładniejszą i najwaleczniejszą została taka oto płoteczka. Posiedzieliśmy do 14.00, generalnie z tego co widziałem i słyszałem wszyscy mieli podobne wyniki. A jutro ... jutro zawody .
-
Dziś Martwa Wisła w Trzcinisku "pod figurką". Z rana piękne widoki Łowiłem na bata 8m i gruntówkę. Na początku z gruntu leszczyk dobre 30cm, potem już tylko na bacie brania. Trochę krąpików, leszczyków, płotka i kolejny leszczyk przyzwoitych rozmiarów. Życie skutecznie uprzykrzała babka, złowiłem ich chyba z milion . Brania dośc częste do 10.00 potem z rzadka, nawet babka gdzieś sobie odeszła. Dołączył do mnie @Paweł, ale na dwóch federach odnotował tylko kilka nieśmiałych skubnięć, niektóre dość zdecydowane . Ludzi było mnóstwo, wszycy łowili na długie baty i gruntówki. A jutro ...
-
Gdzie, kogo i w co??
-
Wreszcie wrócilem do swojej ulubionej techniki czyli bacika. Wstałem świtaniem i popędziłem nad Martwą Wisłę, od strony wyspy. Warto było, choćby dla takich widoków: Usadowiłem n piaszczystym brzegu wśród trzcin, woda płytka, na pełnym zasięgu bata 8m miałem jakieś 1,5m wody. Na samym początku było zdecydowane branie na gruntówce, ale nie zaciąłem i pusty haczyk wyciągnąłem. Na baciku pojawiła się najpierw krasnopiórka, potem leszczyk i ... babka . No i najpiekniejszy "okaz" dnia. Wiatr hulał więc przed 10.00 ewakuowałem się nad kanał Piaskowy. Tam było zdecydowanie ciszej, trochę wędkarzy siedziało, ale tylko jedna fajna rybę widziałem, niestety u sąsiada. Sam złowiłem kilkanaście "żyletek" i płotkę. Na gruntówkę znów kilka mocnych pociągnięć czerwonego robaka ale nie zaciętych. Hmm... gdzie by tu jutro pojechać ?
-
No dobra, przekonaliscie mnie :-D
-
Cóż, moim zdaniem łowienie na żywą przynętę jest skuteczniejsze i, przynajmniej dla mnie, bardzej relaksujące. Sama kwestia, powiedzmy "etyczna", jest już świadomym wyborem wędkarza. Jeżeli żal Ci przekłuwać rybkę używana na przynęte, to czy nie bedzie Ci żal szczupaka, który nadzieje się na groty kotwiczek w sztucznej przynęcie?? Generalnie o wędkowaniu w aspekcie tzw."sportu" trudno mi się wypowiadać, bo nie uważam wędkarstwa za sport. A tego stwierdzenia to już wogóle nie rozumiem. Właśnie żywa rybka pozwala na bardziej selektywne łowienie. Na gumkę czy wobler szybcie rzuci się króciak, niż na 20cm krąpia. Ale młody jestem i może się mylę.
-
Chyba zacznę od zmiany auta
-
Najlepiej aparatem, foto na tapetę kompa lub komórki co dzień bedzie przypominał przyjemną chwilę. Można nawet wydrukować i w ramce na scianie powiesić.
-
@jonasz7, mógłbyś poidpowiedzieć, co piwnien mieć taki kosz "nie do tyczki" , takie minimum??
-
Warsztat muszkarza.
wind odpowiedział wind wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Mogę sprzedać :-) -
Dawaj, dawaj bo Ci wodę spuszcze z zalewu B-)
-
Ta woda nie miała szczęścia, co pare lat osuszali lub napełniali teren między wałami. Przez pewnien czas były tam nawet ogródki działkowe. Teraz widać tam wędkarzy, nie dalej jak dziś jeden siedział .
-
Sporo wędkarzy widuję przy abiorniku na rogu Pomorskiej i Chłopskiej, również na Słowackiego przy starym szpitalu ( ten nowy zbiornik ). Niestety, rewitalizacja "oczyściła" z ryb zbiornik w Jelitkowie przy pętli, więc i ten przy młynie w Oliwie jest pewnie pusty.
-
Koledzy,... przyjaciele,... bracia... funkcjonuje tutaj instytucja PW.Skorzystajcie, proszę.
-
Znów Wisła, tym razem w Kiezmarku. Trochę "biżuterii", czyli leszczyków i krąpików nie większych niż dłoń. Ludzi sporo i chyba świeże powietrze mi zaszkodziło, bo wydawało mi się, że wszyscy łowili na trzy wędziska. Ale może to tylko złudzenie apteczne ?? Zamarkowany telefon do PSR trochę oczyścił brzeg.
-
W czwartkowe popołudnie wybraliśmy sięz @grzybkiem popływać . W planie było spotkanie z drapieżnikiem, ale na wycieczce się skończyło. Za to miałem okazję popatrzeć na moje miasto z innej perspektywy.
-
Jest nadzieja na czyste plaże latem?? Lotos sobie poradził z sinicami w swoich kanałach. Warto zajrzeć ... LINK
-
Kilku letnia przerwa z wedkowaniem i oglupialem
wind odpowiedział slawol8 wna temat w Ogólne Rozmowy
Panowie, fajna dyskusja, ciekawa i pouczająca ale ... nie na temat . Wydzieliłem posty dotyczące systemu opłat. -
Kilku letnia przerwa z wedkowaniem i oglupialem
wind odpowiedział slawol8 wna temat w Ogólne Rozmowy
Pewnie, że tak. Na przykład do połowów ... dorszy . Tak na poważnie, poczytaj forum, znajdziesz sporo przydatnych informacji, i o "karpiowaniu" i o spiningu.
