Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. Zgadza się, ale kolega NightMare napisał wyraźnie technikę łowienia z opadu wiec nie potrzebne mu więcej żyłki / plecionki na kołowrotku. Adam, ale ten fragment mojej wypowiedzi, w kontekście zapytania NightMare, albo nie zrozumiałeś, albo?... No przecież na samym początku napisałem wyraźnie: A za klasyczny spinning zawsze uważałem i uważać będę, połowy z brzegu (jeziora, rzeki) oraz połowy stacjonarne z łodzi (znaczy się, z rzutu, z ręki, na kotwicy). Czy jakkolwiek to nazwać. Dopiero potem było: A tak generalnie? To opisałem jedną ze swoich żelaznych zasad, ale nie zamierzam jej nikomu narzucać, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdego stać (zwyczajnie i po ludzku) na zakup 300 Yd oryginalnej, porządnej plecionki. Do pomysłu nawinięcia na kołowrotek 50 m plecionki, nie będę się odnosił. Każdy robi, jak mu wygodnie. Każdy ma swoje racje. Nawet gdyby ta PP była oryginalna, sprowadzona prosto ze Stanów, to bym jej nie chciał na kołowrotku, bo już kupiłem 0,10 mm i była zwyczajnie słaba. Nie wspominając o PP kupowanej w Polsce, w sytuacji, gdy po sklepach krąży tyle podróbek tej plecionki.
  2. O! I po to są takie gdybania i hipotetyczne wybieganie w przyszłość. Ale z tym kijem sumowym 150 g to pojechałeś po bandzie. Chociaż? Kto wie? Póki ja jeszcze bawiłem się klasycznym spinningiem, to nigdy nie kupowałem mniej plecionki, niż 274 m (300 Yards). I tak się składało zawsze, że u mnie obydwa końce tej plecionki były w użyciu. Dwa, trzy sezony jeden koniec i potem odwracałem ją na drugi, nowiutki/nieużywany. A w trollingu zdarzało mi się, że i na ponad 100 m wypuszczałem niektóre przynęty. Przy 100 m lub 135 m, co by mi wtedy pozostało na szpuli?
  3. Phi!... Jak kiedyś miałem w lodówce ponad pół kilo pinek i białych (tuż przed zawodami) i to dopiero się rozpełzło po całej lodówce, to z trudem uratowałem sytuację, że chociaż lodówka w domu została. Ale co ja się jej naszorowałem to klękajcie narody! Od tamtej pory już tylko pudełka z solidnym zamknięciem...
  4. Co prawda, pytanie nie do mnie, ale ośmielę się odpowiedzieć. A czemuż nie zakładać (oczywiście hipotetycznie!), że i w kołowrotkach nie nastąpi taki postęp technologiczny? Zważywszy, że ja już parę lat temu kupiłem kołowrotek wielkości 3000, ale ze szpulą o wielkości 5000-6000 (co prawda do odległościówki, ale jednak). Poza tym już od wielu lat kołowrotki Ryobi o wielkościach 2000-3000 i 4000, różnią się jedynie pojemnością szpuli, bo korpusy mają te same - takie same! No tak, ale to przecież Ryobi - i wszystko jasne.
  5. W Pilicę już zwątpiłem, więc tylko ZS z brzegu.
  6. Fajna zabawa. U mnie sezon z łodzi zakończony, łajba do góry kołami już na brzegu. Czekam teraz na nowy kijek i już tylko z brzegu wyskoczę połowić.
  7. A zatem? "Komu Bóg, komu wiara, komu ojczyzna miła..." - na piwo brateńki kochane.
  8. I właśnie dlatego z utęsknieniem czekam co roku na pierwsze papierówki. Innych nie jadam.
  9. O matko kochana! Gdybym ci ja mieszkał tam, gdzie Ty mieszkasz, to już bym niczego nie szukał. Cigacice i Głuchów okupowałbym na zmianę - w dni nieparzyste Cigacice, a w parzyste Głuchów.
  10. Nie, to poczucie humoru z nich wywiało (w niebyt). Więc "wisielczy" nastój zapanował, gdy powiało chłodem. Niechybnie zima blisko.
  11. 0,16 mm ja osobiście przez kilka lat stosowałem do BT, wirówek, małych woblerów, etc. Dobra żyłka.
  12. Żeby mnie nawet kuniami próbowano rozwłóczyć, to seledynu nie założę, choć na wyposażeniu mam ten kolor i różne wielkości. I wcale nie dlatego, że uważam go za nieskuteczny. Tylko dla mnie to taka sygnałówa, kolorek typu "cham się wścieka". Nie lubię go.
  13. Mam dwa kombinezony jednoczęściowe, ale w tym roku dokupiłem jeszcze dwuczęściowy z Softshellu i to był strzał w dziesiątkę. Jest mięciutki, miły w dotyku, nie krępuje ruchów (na łodzi to podstawa) wiatro i wodoodporny, oddychający i nareszcie nic mi nie szeleści. KOMPLET MYŚLIWSKI BARS KAMUFLAŻ Tutaj tylko poglądowo i masz poniżej całą rozmiarówkę.[/url] Spróbuj zadzwonić i zapytać o właściwy rozmiar, albo poszukaj u siebie w sklepach.
  14. Nie Adamie, ja w ogóle nie używam plecionki. Łowię wyłącznie na żyłkę 0,16 mm i pisałem niedawno o tym. W mojej ulubione metodzie plecionka nie ma racji bytu.
  15. To tak, jak i ja.
  16. O rzesz Ty! Ja z utęsknieniem czekam tylko na te przymrozki. No mało się już nie "posłałem", tak mi się do nich dłużyło. Dzisiaj dowaliło -4*C i jazda bez trzymanki od razu. Ponad 30 okoni, dobry szczupak i dobry sandałek. Do tego cała masa spadów - niestety...
  17. No właśnie odnalazła. Dzięki Alku - rośnij duży, gruby i pyskaty. Kijek już "w drodze"!
  18. Alek, ten kijek jest obecnie klikany przez córkę i nie ma możliwości wyboru Spinning 703UL. Też tak miałeś? I jak ustrojstwo domyśliło się, że chodzi o Spinning?
  19. Jasne, spoko przecież wiem. I to Ci powiem, że chyba skuszę się też na tego, bo w trakcie, kiedy tutaj klikamy, kijek stał się niedostępny (2,10 m). A poza tym koszt wysyłki tego dwuczęściowego wynosił tyle, co koszt zakupu tego trzyczęściowego.
  20. Jeszcze tylko jedno pytanko Alku. Widzę, że kupiłeś kijek trzyczęściowy? Czy mi się tylko tak wydaje? Ja oglądam właśnie dwuczęściowy. Dwa tygodnie? No to jeszcze mógłbym go ochrzcić w tym sezonie... Ps. I właśnie to są cenne informacje dla potencjalnych zainteresowanych takimi zakupami! Dzięki Alku!
  21. I to bardzo kuszący, że aż wiercący mi dziurę w brzuchu zakup. Co prawda Panią nie jestem, ale z okoniami przy pomocy czegoś tak zgrabnego, potańczyłbym z ochotą. Alek, kupiłeś go na Ali? Jeśli tak, to napisz koniecznie: Jak długo czekałeś na przesyłkę? Jak wygląda kwestia kosztów wysyłki? Jak zabezpieczona przesyłka?
  22. No tak Alku, tę drogą pamięta się dużo dłużej. A tak na poważnie, to ja już od wielu lat na Spina łowię i nie mam prawa narzekać. Jednak pojęcia nie mam, jak ona będzie się zachowywała na multiku? Warto jednak spróbować, choćby dla imponującej mocy tej żyłki.
  23. Ja od lat łowię wyłącznie na tę żyłkę i póki co, nie zamierzam zmieniać. A dzisiejszy mój "flagowy" zestaw, to Savage Gear oraz Ryobi Slam Slar 800.. Użycie przeze mnie plecionki całkowicie wykluczone! ;)
  24. [*]
  25. Noo! Ja zszedłem już z CW do kijka 0-7 g, ale w przyszłym roku zejdę jeszcze niżej. W sobotę 2 sandacze po ok 65 cm, w niedzielę 1 i kijek spokojnie daje radę. Koledzy na sąsiedniej łodzi ze skóry wychodzili, co ten kijek wyprawiał. Myśleli, że U-bota zahaczyłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...