-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
Tym razem chciałbym opisać sposób usunięcia usterki sliderów Cralusso, którą zaliczyłem do poważnych, w swoim artykule pt. „Slidery – konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?”. Cały feler tych spławików polegał na tym, że do gniazda anteny z regulacją wyporności dostawała się woda, która przedostawała się też do wnętrza samej anteny. Ta wada powodowała, że podczas łowienia z czasem zaczynało brakować regulacji wyporności, co zmuszało do zdjęcia śruciny. Zobacz cały artykuł
-
Nie żebym coś dźwandał, bo już kilkakrotnie o tym pisałem, ale tak to jest, że my doradzamy na podstawie wieloletniego doświadczenia i zdobytej wiedzy (nie wyłączając własnych rozczarowań sprzętowych!), a pytający i tak kupi to, co jemu odpowiada już teraz, natychmiast. Nie zastanawia się, że wyrzuca kasę w błoto, a potem wypisuje i żali się, ze jego kijek jest zbyt krótki lub zbyt toporny. Ale to jest, jak ze strzelaniem - "człowiek strzela, a pan Bóg kule nosi". Albo jak napisał Ozet - "Pop swoje i czort swoje".
-
Stwierdziłeś wprost: Zamiast stwierdzać stanowczo, powinieneś dodać, że tylko w Twoim przypadku. Nawet tak "głupią" rzecz należy kupować "z głową". Jako pierwszą i pewnie jedyną, powinieneś kupić 4,20 m, bo to uniwersalna długość i nie tylko do matcha. Niczego nie należy kupować "na siłę, już natychmiast" lepiej się odrobinę wstrzymać i łowić ciut dłużej tym, co się już posiada, odłożyć jeszcze grosza i kupić raz, a dobrze. W tym "fachu" wąż w kieszeni to przekleństwo...
-
1. 2. Można też na przystawkę i świetnie dawałem sobie radę odległościówką 4,20 m.
-
A czemuż to nie? Gdzie to jest napisane, że się nie nadaje na rzeki?
-
[Portal] Slidery - konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?
Jotes odpowiedział Jotes wna temat w Testy sprzętu wędkarskiego
Zaczyna mi wracać wiara w człowieka. Patrz filmik. Mam tylko wielką nadzieję, że inni producenci okażą się tak samo uczciwi i wrażliwi na krytykę, jak producent wagglerów i sliderów Dino - wszak jesteśmy jedną wielką rodziną... wędkarzy! - czapka z głowy. Mam, już posiadam spławiki z nowymi rozwiązaniami i sprawiają bardzo pozytywne wrażenie. Jeszcze tylko sprawdzenie ich "w boju" i będę miał o nich pełną wiedzę. A moim i pewnie nie tylko moim życzeniem jest, by każdy producent traktował nas tak serio, jak producent spławików Dino. Nie będę ukrywał, że jakąś satysfakcję z tego powodu mam... A więc połamania! -
No, wreszcie nie zapomniałem, kupiłem i już są u mnie. Wagglery Dino 4 - 5 i 7 g i Slidery 2+10, 2+12 i 4+14 g. Spławiki już z nowymi rozwiązaniami mocowań antenek: Konstruktywna krytyka czyni cuda. I o to chodzi!
-
Kotu ogon odciąłeś? Czego te "ryboki" nie wymyślą? Fajne Marcin i fajnie Cię widzieć.
-
Pytanie za 100 pkt: Po kiego licha Ci tołpyga? Wiesz czym się żywi i jak potrafi spustoszyć wodę?
-
[Portal] Koncert Mańkiela - czyli sezon 2017 czas zacząć
Jotes odpowiedział Jotes wna temat w Na każdy temat
Czegoż to człowiek z nudów w te długie wieczory nie jest w stanie zrobić dla zabicia czasu?... -
Co prawda sezon na salmonidy już dawno rozpoczęty, ale jaziowo-kleniowy już w zasadzie można otwierać, by za chwilę zasiąść tez nad spławiczkiem, czy gruntówką. Nie jest to nowy tekst, ale wraz z rychłym nadejściem wiosny, rozweseli nasze skołatane zimowym marazmem serca. A i Adam Mickiewicz, mam nadzieję, z tych samych powodów, wybaczy mi tę parodię jego wiekopomnego dzieła... Zobacz cały artykuł
-
Koncert Mańkiela - czyli sezon 2017 czas zacząć
Jotes dodał a artykuł w w Opowiadania/Relacje/Twórczość
Co prawda sezon na salmonidy już dawno rozpoczęty, ale jaziowo-kleniowy już w zasadzie można otwierać, by za chwilę zasiąść tez nad spławiczkiem, czy gruntówką. Nie jest to nowy tekst, ale wraz z rychłym nadejściem wiosny, rozweseli nasze skołatane zimowym marazmem serca. A i Adam Mickiewicz, mam nadzieję, z tych samych powodów, wybaczy mi tę parodię jego wiekopomnego dzieła... Koncert Mańkiela *** Było spinningistów wielu, Ale żaden nie śmiał łowić przy Mańkielu Mańkiel przez całą zimę nie wiedzieć, gdzie bawił, Teraz się nagle, na łowisku zjawił. Tymczasem dwaj młodzianie przy Jego wędach klęczą, Stroją je w przynęty i próbując brzęczą. Zawsze miał tajne, skuteczne sposoby, By wyławiać hurtem, ryby z onej wody. Mańkiel z przymrużonymi na pół oczyma, Milczy i nieruchomy kij w garści trzyma. Spuścił go, zrazu świszcząc wiatrem tryumfalnym, Potem gęsto siekł wodę jak deszczem nawalnym. Dziwią się wszyscy - lecz to była tylko próba, Bo wnet przerwał, w górę kij podniósł i w nosie podłubał. Znowu rzut: już drży szczytówka tak lekkimi ruchy, Jak gdyby zadzwoniło w nią skrzydełko końskiej muchy Wydając ciche, ledwie słyszalne drżenia. Mistrz zawsze patrzył na wodę, czekając natchnienia. Spojrzał z góry, spinning dumnym okiem zmierzył, Wzniósł kija, spuścił, raz, dwa o wodę uderzył, Zdumieli się wędkarze...razem ze strug wody wiela Buchnął boleń, jak gdyby cala wędkarska kapela Ozwała się przynętami, z żelastwa, czy z gumy... Szmer podziwu gapiów, dawał powód dumy. Połowy czas zacząć. – Pierwszy Mańkiel rusza I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza, I wąsa podkręcając, podał przynętę rapie I skłoniwszy się grzecznie, po tyłku się drapie. Za Owym wędkarzem szereg cały się gromadzi, Dano hasło, zaczęto połowy – ON już… prowadzi. ...Oto stanął, jak gdyby chciał swą zdobycz pytać, Pochyla ku niej pięść, chce grzmotnąć zza ucha. Ryba wzrok odwraca, boi się, nie słucha, On zdjął beretkę, czai się pokornie, Ryba raczyła spojrzeć, lecz milczy oślizgła upiornie. On cios uwalnia, oczyma jej zgon śledzi I zaśmiał się na koniec - rad przy całej gawiedzi. Rusza teraz prędzej, spogląda na rywali z góry I swą beretkę z czaplinymi pióry To na głowie umieszcza, to nad głową wstrząsa, Aż włożył ją na bakier i podkręcił wąsa. - Idzie, wszyscy z zazdrością, idą w jego ślady, On by rad ze swą wędką wymknąć się z gromady. Czasem staje na miejscu, rybę z dumą wznosi I żeby w cholerę poszli, pokornie ich prosi. Czasem zamyśla zręcznie w krzaki się uchylić, Odmienia drogę, rad by konkurentów zmylić, Lecz go szybkimi kroki ścigają przekręty I zewsząd częstują… trawkowymi skręty, Więc naćpał się, prawicę na rękojeść składa, Jakby rzekł "Znam ja was, mym rybeńkom biada!" Wraca z powrotem, z dumą i z wyzwaniem w oku Prosto w tłum; tłum wędkarzy nie może dotrzymać mu kroku, Ustępują mu z drogi – sięgnąwszy flaszki, Puszczają się znów za nim - słychać zewsząd pijackie wrzaski: "Ach, to może ostatni, pijcie, pijcie młodzi, Może to ostatni, co tak ryby zwodził!" I szli za Mańkielem po brzegu, hucznie i wesoło… Nad wodę Bracia ukochani. -
jaki pokrowiec wybrać
Jotes odpowiedział miko wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Po co tak mnożysz ten temat, zakładając go aż w trzech miejscach? Aż tak palący problem? Jaki masz problem z wyborem? Obydwa pokrowce niemal jednakowe i tak samo 3 komorowe. Wybierz ten, który Tobie najbardziej odpowiada i Tobie się podoba. Jeśli już wiesz, że w obydwa mieszczą się posiadane przez Ciebie wędki, to wybór jest prosty... -
No tak, bez tego, ani rusz.
-
Chyba lepiej nie, bo jak KODziarze się dowiedzą, to będą nawoływać o "Równouprawnienia dla szczupaków" o "Wprowadzenie procedur praworządności w obronie demokracji szczupaków" i jeden Bóg wie o co jeszcze.
-
Do czegoś takiego, trzeba mieć jeszcze honor. A jak widać, to obietnica z cyklu "bez pokrycia".
-
"Na drapanego" nigdy nie liczyłem i już tak pozostanie.
-
Moim zdaniem, nie warto. Nie kupiłbym żadnego z polskich wyrobów. Ja mam 3 szt austriackich Bannerów po 100 ah, a dwa z nich będą mi służyły już dziesiąty sezon (kwasówki). Lepiej więc zainwestować ciut więcej, ale mieć przez lata spokojną głowę. Popatrz na tej stronie, to również serwis silników akumulatorowych.
-
A ja się zabieram do zakupów, jak pies do jeża. Muszę kupić kilka wagglerów i sliderów Dino i tak mi schodzi kolejny już tydzień. A trzeba się już zbroić na potęgę.
-
No właśnie! To nie jest żyłkowy i przeklniesz go tak, jak ja swój Tubertini. Wydłubywanie haczyczka z tej siatki, to istna katorga. Ale ja sobie pozwoliłem odstawić swój na bocznicę, po pierwszym wyplątywaniu, a właściwie, to odcięciu haczyka nożyczkami, żeby wyszedł bezboleśnie. Odstawiłem go, bo już wcześniej miałem kosz żyłkowy Jaxona, więc miałem do czego wrócić. Ten jednak mam w pokrowcu z siatką do przechowywania ryb na łodzi. Potrzebny jednak był mi drugi kosz, bo na ryby wożę dwie siatki do przechowywania ryb, a razem z nią kosz, w zależności od tego, czy łowię z łodzi, czy z brzegu. Tu inna i tu inna. Dokupiłem jeszcze fajniutki kosz żyłkowy Fiume i teraz mam komplet.
-
Maxiu, czy ten kosz jest całkowicie żyłkowy?
-
Leszcz spod lodu. Jeśli bierze mały to jest szansa na większego?
Jotes odpowiedział Jarekb wna temat w Wędkarstwo podlodowe
Jak jeszcze jeździłem na lód, to leszcze łowiłem metodą spławikową. Stosowałem przelotowy spławik 0,8-1 g, a na haczyk nr 18 zakładałem 1-2 ochotki i to wystarczało. -
-
Wędka - BAT jak rozłożyć?
Jotes odpowiedział xomer wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
W logiczny sposób, gdyż każdy kolejny element w górnym odcinku, ma mniejszą średnice wewnętrzną, niż ten wcześniejszy średnicę zewnętrzną. Jedno z drugim zaciska się na zasadzie stożka. Tak na chłopski rozum. -
Lekki kołowrotek do delikatnego spinningu
Jotes odpowiedział Jarekb wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Płytka? 235 m 0,18 mm, to wbrew pozorom nie jest taka płytka ta szpula. Do lekkiego spinningu w sam raz. Ba, nawet i do Twojego (5-20) też w sam raz bo wejdzie na nią 157 m żyłki 0,22 mm. Chyba grubszej nie potrzebujesz nawijać? Dla mnie płytka szpula (typu match), to taka, na którą wchodzi 150 m żyłki 0,18 mm. A jeszcze płytsza, to taka, jak w kołowrotkach Drennana - 100 m 0,18 mm, 100 m 0,16 mm żyłki...
