-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
Kolowrotek spiningowy 3000 -3500 sredni spining
Jotes odpowiedział Michał Nawrocki wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
A praktycznie to ten zauber lepiej wyważy kija, którym będziesz łowił. No i chyba nie czytałeś wpisu Docia?... A my tutaj o praktyce klikamy, nie teoretyzujemy. -
Kolowrotek spiningowy 3000 -3500 sredni spining
Jotes odpowiedział Michał Nawrocki wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
A tak z czystej ludzkiej ciekawości, to poczytałeś dlaczego? A wg ciebie to, który z nich w takim razie jest lepszy - lżejszy, czy ten cięższy? Jeśli dojdziesz do jakichś wniosków napisz, chętnie poczytamy. -
Są niczyje, a morze to może leży nad morzem... Są takie miejsca nad Wartą, Odrą, Wisłą, itp. Byłem i spotkałem takie. A, że są zupełnie dzikie, to tylko dlatego, że są całkowicie niedostępne, porośnięte krzaczorami, że bez piły łańcuchowej nie wejdziesz. Ale z całą pewnością są zupełnie dzikie i nieuczęszczane przez człowieka. Nieskalane ludzką stopą...
-
Podbijam. Sygnalizator...
-
I cóż ja na to poradzę, że ja lubię "mić", a ten kijek kusi mnie już ze dwa miesiące. A przy okazji kupiłem 200 haczyków nr 2, 200 haczyków nr 4 i trochę przynęt. Z przynętami ciutkę się pohamowałem i wziąłem tylko 120 szt, ale mam "na oku" jeszcze takie cudeńka pod moją ulubioną metodę - Kusi mnie ich realistyczny wygląd, A przybudówka już jest - kanciapa.
-
Nowy rok się zaczął, nowy sezon, trzeba więc czynić przygotowania do nowych połowów i nowych wyzwań. W związku z tym, zamówiłem sobie kolejną już wędeczkę, długości 2,1 m i trochę drobiazgów. Kijek udało mi się kupić za 124 zł, po zdobyciu kuponu rabatowego.
-
Bat Goture Red fox montaż zestawu
Jotes odpowiedział Tricky wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Wywalić to byle... co i założyć odpowiedniej średnicy łącznik do montażu zestawu. -
I słusznie! Ja tylko cię nakierowałem, szukać niczego nie będę (wiek, słabe oczy, nie chce mi się już, inne zajęcia, itp). Ale przecież to nie powód, żeby się obrażać. Janusz ja nic do ciebie nie mam i szanuję cię jako kolegę z forum wędkarskiego. I tyle!
-
ad 1. Zapomniałem jeszcze dodać, że wszystkie zawody koło powinno zgłaszać do ZG i tam odprowadzać jakiś procent od opłat startowych. Pewnie w mądrej książce to znajdziesz "Zasady sportu...". A jak na bidnego nie trafiło, to tylko się cieszyć, a nie szukać haków. Wątpię by gdziekolwiek w necie była instrukcja, jak wydymać fiskusa. Ot, ludziska kombinują jak mogą, a Polak potrafi... ad. 2. Jak się organizuje taką imprezę masową, to zabezpieczenie jest obowiązkowe i dlatego to podkreśliłem. Ale skoro w waszym kole są idioci i kamikaze, to ich brocha. Do pierwszego incydentu. Potem prokurator wszystko wyjaśni. U nas na Sulejowskim zawody zabezpieczają minimum 2 łodzie z wypasionymi silnikami. Jedna jest ratowników WOPR, a druga etatowych strażników okręgu. Były już zasłabnięcia, był zawał i natychmiastowa pomoc była konieczna. Nie myl więc i nie mieszaj obowiązkowego wyposażenia łodzi z obowiązkiem zabezpieczenia bezpieczeństwa uczestników masowej imprezy. Spróbuj wypłynąć łodzią na "prywatne łowy" bez kamizelki ratunkowej/asekuracyjnej... ad 3. Nie zrozumiałeś? Składki składkami i ich się nikt nie czepia. Ja napisałem o DODATKOWYM zezwoleniu na połów z łodzi. I właśnie dlatego 5-6 lat temu włączyli tę opłatę w składki roczne, by nie płacić haraczu.
-
Nie dzielą kasy między sobą, tylko robią unik fiskusowi. Z tego, co pamiętam zorganizowanie zawodów, gdzie pobierana jest opłata startowa (bo tak to się nazywa), nakłada na organizatora obowiązek odprowadzenia podatku Vat w wys 23%, gdyż ta kasa liczona jest jako działalność gospodarcza. W moim okręgu organizuje się tylko i wyłącznie zawody krajowe i mistrzostwa okręgu. Każde inne mają status KONKURSU, bo tylko wtedy nie są opodatkowane. Ps: Jeśli zorganizują tanie zawody i jeszcze od tej opłaty startowej będą musieli odprowadzić 23% Vatu, to grosze zostaną na nagrody, napoje, posiłek i wynagrodzenia sędziów. Albo odbędą się zawody o "pietruszkę" lub uścisk prezesa. Jeśli zorganizują droższe zawody, by opłacało się jeszcze odprowadzić Vat, to będzie to oznaczało kompletną klapę z frekwencją. Jak się nie obrócić, zawsze dupa z tyłu... Ps 2: Jeśli organizowane są zawody z łodzi, to dolicz jeszcze kasę na obowiązkowe zabezpieczenie ich przez ratowników, a ci za friko nie pracują... Ps 3: Właśnie z powodu VAT zniesiono dodatkowe opłaty za połów z łodzi. U nas była to kwota 60 zł. W zamian doliczono symboliczne 10 zł do składki rocznej, co spotkało się z ogólnym oburzeniem tych wędkarzy, którzy z łodzi nie łowią. Pokrzyczeli, popsioczyli i zapłacili.
-
Drgająca szczytówka
Jotes odpowiedział Mocarny wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Lepszej zachęty do odwiedzenia takiego miejsca nie potrzeba. Po takich słowach koniecznie musiałbym je obłowić - "gdzie patyki, tam wyniki". -
Czytaliśmy o tym, ale u nas ma do dyspozycji całe podwórko, może wychodzić kiedy zechce i biegać ile zechce. Dosio też lubił biegać, jak z nim wychodziłem to szalał dookoła domu. Ta mała już woła żeby wyjść na taras i tam się załatwia, w domu oczywiście też paprze, ale jak się ją obserwuje, to można zdążyć wypuścić ją na taras. Po szczepieniach będzie już wychodzić na dwór. Jeszcze chwila, bo ma dopiero 6 tyg. Ziva też piękna dziewczynka.
-
Alek, co racja, to racja. Oboje z Renatą uwielbiamy psy, ale długo bolała nas strata poprzedniego pupila. Więc kupiliśmy następnego dopiero po tych siedmiu już latach. Ja od zawsze miałem psa i zawsze były to wilki, ale tym razem nie mógł to być wilczur, bo za ostatniego nie może być zastępcy. Wybór padł na tę obecną ślicznotkę. A tu nasz ostatni wilk: To był fantastyczny i mądry pies - Dos. Mam nadzieję, że Beta też będzie mądra i oddana.
-
Siedem lat bez psa, to siedem chudych lat dla starego "psiorza". Jednak ta sytuacja właśnie uległa zmianie. Nasz najnowszy nabytek, to prześliczna i urocza suczka beagle: Żywe srebro i latająca szczęka, która - póki co - wbija się we wszystko na swej drodze.
-
Odpowiedziałem wyżej - aktem własności. Jeśli np w skutek jakiegoś kataklizmu zerwie mi dach na posesji, w której mieszkam lub nawet nie mieszkam, ale jestem właścicielem i płacę uczciwie podatki, to gmina chce, czy nie, to musi mi też wypłacić odszkodowanie na ogólnych zasadach (jak każdej zameldowanej osobie). Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, a odpowiedź jest też podpowiedzią na twoje pytanie. Ponad 10 lat mieszkałem pod adresem zamieszkania, a nie zameldowania, bo mam do tego pełne prawo. Posiadałem więcej niż jedną nieruchomość. Nawet gdy zbyłem dodatkowe mieszkania (w tym adres zameldowania), to jeszcze dwa lata nie przemeldowałem się. I nikt mi nic nie zrobił, ani nawet nie zwracał na to uwagi. A lekarz powinien wpisywać w recepty aktualny adres zamieszkania, a nie zameldowania. A to chociażby ze względu na bezpieczeństwo pacjenta, bo wciąż zdarzają się pomyłki w wydawaniu leków (np trudności z odczytaniem bazgrołów lekarzy!) oraz trefne leki, które czym prędzej należy wycofać z obrotu. Apteki muszą mieć więc aktualny adres zamieszkania, by szybko dotrzeć do pacjenta i ja już to przerabiałem na własnej skórze.
-
Albo głupcy rządzą/rządzili waszą gminą, albo ciemniaki ją zamieszkują. Ale też jest możliwe, że w tak zamierzchłych czasach i za takich złodziei, dymali ludzi równo. Akt własności uprawnia do wyciągnięcia ręki po odszkodowanie za poniesione straty/uszczerbek. Adres zameldowania możesz mieć tylko jeden, ale mieszkań i domów możesz mieć multum. One też podlegają ochronie prawnej... Z nieco innej beczki: A jak ci się wydaje, lekarz na recepcie jaki adres powinien pisać każdorazowo? Zameldowania, czy zamieszkania?
-
Bardzo dobry wybór. Czapka z głowy! Podziej się wrażeniami znad wody - koniecznie.
-
Zakaz połowu nocą z łodzi 2020 okrąg mazowiecki, radomski
Jotes odpowiedział Tomi21waw wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
Zbyszek ja cię proszę... Chcesz mam powiedzieć, że związkiem zarządzają debile i złodzieje? Wiemy! A na dodatek nie podlegający żadnej kontroli zewnętrznej. Dlatego jest, jak jest... Masakra! Z tych 95% członków PZW pewnie ponad 50 % pracuje i nie ma zwyczajnie czasu na przepychanki z PZW. A drugie 50% nie wierzy już w żadne zmiany i kruszenie betonu. Jak widać na każdym szczeblu w dupie mają własny statut, bo nie wywiązują się z jego postanowień. Zakaz nocnych połowów, to nie walka z kłusolami, tylko dawanie zielonego światła dla kłusoli, że mogą walić tę resztkę ryb bez żadnego opamiętania. A poza tym, ten zakaz, ma ukryć prawdę o kondycji naszych wód, choć przecież i tak wszyscy wszystko wiedzą. Po PZW przysłowiowy kamień na kamieniu nie pozostanie (chodzi o ryby!)!... -
Jeśli masz już kijek do 25 g, to kupowanie drugiego takiego samego nie ma żadnego sensu...
-
Jak dla mnie to tylko nr 4. Uzasadnienie wyżej. Do Dragona czuję odrazę (z własnych doświadczeń), więc go nikomu nie polecę.
-
Masz tu jeszcze jedną podpowiedź. Ja najczęściej łowie odległościówką o cw do 15 g i bez żadnego problemu wyjmuję z wody leszcze po 60 cm. Mam do dyspozycji trzy różne kijki do 15, do 20 i do 25 g, a jednak najlepiej łowi mi się tym do 15 g.
-
Na jakiej wodzie będziesz łowił tym kijem i jakie ryby?
-
Zdecydowanie nr 2. Ta firma przynajmniej zajmuje się sprzętem wyczynowym i wielu zawodników łowi ich sprzętem. Ale będziesz musiał zejść ciut z długości, bo 4,50 m ma cw 10-30 g, a to już łupa nie kijek match. Zobacz jeszcze ofertę Tubertini i Mivardi. Kijek 4,20 m jest już uniwersalnym kijkiem, pod warunkiem, że ma cw w rozsądnych granicach. Chodzi przede wszystkim o to dolne cw, bo jeśli zechcesz połowić spławikiem 3-5 g, to łupa 10-30 g nie obsłuży ci ich. Kijek nie będzie się wcale ładował przy zarzucaniu, za to będzie pięknie i głośno gwizdał i świstał bezproduktywnie przecinając powietrze podczas rzutów (i to na sporą odległość, a to niezły obciach).
-
Tradycyjnie - zdrowych, radosnych i spokojnych.
-
Witaj. Ja ostatnio miałem 55/60 tuningowany. Byłem z niego bardzo zadowolony. Obecnie pływam już tylko na spalinowym Yamaha 5 kM, elektryka sprzedałem. Co do akumulatora, to nie mam dobrych wieści. Banner mocno się zepsuł i masę reklamacji było. Ja miałem jeszcze z ostatniej dobrej serii. Na dzień dzisiejszy rozejrzyj się za akumulatorem Toyama (minimum 100 Ah). Koledzy wciąż na nich u nas pływają i chwalą sobie.
