Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. O konkretny lakier do woblerów musisz zapytać tutaj. No nie ma lekko, a ja na bieżąco już nie jestem. Już mnie robienie woblerów nie ciągnie.
  2. Jeśli bierzesz się za "produkcję" woblerów, to już zapewne przeczytałeś sporo materiałów na ten temat? A znalazłeś gdzieś, żeby jakiś wykonawca stosował klej zamiast lakieru? Do lakierowania służy lakier. Raz tylko na szybko wkleiłem ster woblera klejem Poxipol 10 min i nie zabezpieczyłem lakierem. Już podczas pierwszego użycia klej napił się wody i ster wyleciał. Od tamtej pory już się nigdy nie spieszyłem. Wszystko wykończałem lakierem, dawałem 2-3 warstwy lakieru Domalux.
  3. Na głębokość powyżej 3 m musisz kupić slidery (przelotowe). Od wagglerów można je odróżnić oznaczeniami: np waggler ma oznaczenia 10+3 g, a slider odwrotnie 3+10 g. To oznacza, że spławik posiada dociążenie wstępne 10 g, a 3 g musisz zacisnąć na żyłce w postaci śrucin. Drugi przykład na odwrót: 3 g dociążenia wstępnego i 10 g musisz założyć na żyłkę i tak właśnie mają slidery, a ich będziesz potrzebował.
  4. Jaką masz głębokość w miejscu, w które chcesz zarzucać zestaw? Do dopełnienia zestawu konieczne są jeszcze wagglery lub slidery, śruciny i marker odpowiedni. Markerów szukaj takich, ale koniecznie tej firmy! Ten marker kosztuje ok 5 zł, a oryginalny wędkarski od 40 do 60 zł i więcej. Ja ten mam już sprawdzony od kilku sezonów więc ręczę za niego. Ps. A kijek jest spoko!
  5. Wybierz Zebco, wejdzie ci na niego 304 m żyłki 0,16 mm, ale!... Kup 150 m najtańszej żyłki 0,16 mm przezroczystej i wkręć na szpulę. Potem kup sobie [url=https://spinn.pl/super-camou-match-0-16-150.html]żyłkę 0,16 mm Dragona[/url] i dowiń do pełna. Ja tak robię, gdy szpula wymaga podkładu. Ta przezroczysta wyznacza granicę, gdy z czasem będziesz musiał wymienić zużytą już żyłkę główną, a będziesz musiał - łatwo rozpoznać dokąd odwinąć i nie musisz wtedy wyrzucać całości. A jak już stwierdzisz, że metoda ci się podoba - a tak będzie - to dokupisz sobie w przyszłym sezonie kołowrotek z płytką szpulą, typu match. Proste?
  6. Co zatem stoi na przeszkodzie, byś kupił ten upragniony kijek póki masz kasę? Kołowrotek przecież już masz, przełożysz go do odległościówki, nawiniesz cienką żyłkę match i już możesz łowić. A dopiero w następnej kolejności kupisz sobie konkretny kołowrotek typu match. Ja też w dokładnie taki sposób zaczynałem z metodą odległościową. Kupiłem odległościówkę 4,20 m i założyłem do niej kołowrotek spinningowy Byron Hit 300. Jak tylko spróbowałem, to już wiedziałem, że będę już tylko tą metodą łowił na spławik - wciągnęło mnie za łeb z rękami.
  7. Spoko Zbychu! Ja też wybrałem budżetowe wersje, bo na kije po 1600-2000 zł, to szkoda byłoby mi kasy. Ja dla siebie wybierałem kije do 250 zł, ale postawiłem na ciut lepsze kołowrotki od 550 - 800 zł, bo to już inny komfort połowu. Ja mam trzy zestawy odległościowe. Skompletowane krok po kroku, po malutku, a nie na łapu capu. Konsekwentnie do celu! Koledze natomiast doradziłem najlepsze z możliwych rozwiązań: Bo na łapu capu się nie da. A najgorzej jest kupić byle co, bo najłatwiej się zrazić i takie wędkowanie szybciutko bokiem wyjdzie. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że młody, na dorobku, być może dzieci wychowuje, więc każdy grosz się liczy. Też jestem mężem i ojcem, więc całkowicie rozumiem. Ps: A kolega miał już problemy z nietrafionymi zakupami i potem nas pytał, do czego może je wykorzystać. Pośpiech jest złym doradcą!...
  8. Tutaj tani, ale dobry kołowrotek do tej metody. A tutaj dobry kijek i niedrogi.
  9. Tutaj dowiesz się wszystkiego. Tą metodą można łowić i 8-10 m od brzegu, ale też 30 m i więcej. Co do słabych oczu, to mogę coś o tym napisać, bo akurat mam z tym problemy, a jednak widzę spławik 30 m od brzegu i trafiam z zacięciem. Tylko, że ty jesteś młodym facetem, a ja mam już sporo lat więcej. I z tą różnicą, że ja nie robię ogniem, łowię i będę łowił na spławik, a ty z góry panikujesz. I jeszcze jedno: Jeśli cię w tej chwili nie stać na zestaw, to odłóż pieniądze, dozbieraj i kup taki zestaw trochę później, a zaręczam ci, że to jest najfajniejsze łowienie ryb. Pomęcz się jeszcze "chwilę" batem, a potem dokonaj wyboru. Jeśli kupisz byle g... to jedynie może cię zrazić do najfajniejszej metody połowu. Pamiętaj - chytry dwa razy płaci!
  10. W innym temacie napisałem o głupocie RZGW i nadmiernym zrzucie wody z ZS. Tutaj ten wątek nieco rozwinę, by nie pomyślano, że ja do Wawiaków jako mieszkańców mam jakiś żal. Nie, nie o nich chodzi, tylko właśnie o RZGW w Wawie, bo pod nich podlegamy. Rzecz w tym, że przyszedł odgórny prikaz z Wawki, a konkretnie z samej góry właśnie RZGW ("Wody Polskie"), że nasi mają spuszczać wodę w większej ilości, niż w czasach suszy w poprzednich latach, a widzę różnicę, bo dwa razy dziennie przejeżdżam przez most na Pilicy. Moja złość bierze się stąd, że ten zrzut nikomu i w niczym nie pomoże. No jeszcze gdyby elektrownia Kozienice była poniżej ujścia Pilicy, to byłoby zrozumiałe, ale ujście jest daleko poniżej Kozienic. I w taki oto sposób, od poprzedniej soboty, kiedy to przestawiałem łajbę w inne miejsce i wydawałoby się, że tam już wody nie braknie, to dzisiaj jak pojechałem na rybki, okazało się, że woda spadła o kolejne ok 0,5 m, a ja musiałem się niemiłosiernie naszarpać by spuścić łajbę na wodę. ZS to teraz wygląda masakrycznie, szczyt sezonu urlopowego, a tutaj mamy obraz księżycowy. I wciąż sytuacja pogarsza się z dnia na dzień! To są głupie i zbyt pośpieszne (pochopne) decyzje i ten beton należy skruszyć za wszelką cenę.
  11. Wszystko można obwarować zapisami zgodnymi z prawem, że nowy wielki okręg przejmuje wszystko na dotychczasowych prawach, a umowy nie tracą ważności. Z dobrodziejstwem inwentarza. Czyż nie tak zlikwidowano te mikro województwa? No jakoś tego dokonano...
  12. Już kiedyś kilkakrotnie o tym samym pisałem. Wiele milionów złotych by to przysporzyło całemu związkowi, a co najważniejsze naszym wodom. Darmozjadów wywalić, pieniądze z ich pensji pozostaną w kasie, nieruchomości sprzedać pieniądz wróci do ogólnej kasy, płatności za nieruchomości, prąd, wodę, gaz, telefony itp, odpadną. Co do porozumień, to pewnie 16 okręgów łatwiej się dogada.. Mamy sport kwalifikowany, Polacy mają też ogromne sukcesy? To w każdym okręgu federacje sportowe założyć, będzie więcej kasy, będzie zdrowsza rywalizacja. O! I to jest najlepsze podsumowanie wypowiedzi! Co do joty się z tym zgadzam!
  13. No właśnie robię eksperyment, a wolałbym lżejszy max 160 g, bo kijek ma 88 g. Ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem.
  14. Sezon okoniowy zbliża się wielkimi krokami, więc zakupiłem kolejny kołowrotek Ryobi. Ten wyląduje na kijku Savage Gear i będzie już piątym Ryobi w moim posiadaniu. Mam całkowite zaufanie do tej konkretnej firmy.
  15. A my, jak te chłopy pańszczyźniane utrzymujemy tych darmozjadów.
  16. Na opakowaniach było napisane, że nawet 98%. Nie, ten ABU też był na dwa razy przez oczko i od tamtej pory tylko ten stosuję. Jest szybki i pewny!
  17. Qurna, jak w stanach - co stan, to inne prawo. A można było po prostu uchwalić jedne przepisy dla całego kraju, ale odpowiednio już zaostrzone i wyśrubowane? Pamiętasz Zbychu, jak na RO pisane były petycje, projekty ustawy te z inicjatywy RO i te z inicjatywy Wędkoholika, przy współpracy z innymi portalami? Sami wędkarze prosili o zaostrzenia, a ZG i tak ich olało.
  18. A okręg piotrkowski, w którym Alex jest, nakazuje wpisywania gatunków złowionych ryb oznaczonych na wykazie w rejestrze gwiazdką. Nawet jeśli niezwłocznie je wypuszczasz, a oznaczone są gwiazdką.
  19. Węzły do plecionki muszą być inne, bo plecionka jest wyjątkowo śliska i byle jaki węzeł potrafi się rozwiązać. Tutaj masz prawdziwy Trilene. Ten węzeł poznałem w latach siedemdziesiątych, jako węzeł ABU, a drukowany był na opakowaniach ich żyłek ABUlon. Jako jeden z niewielu nadaje się zarówno do żyłek, jak i do plecionek.
  20. Za to pokazuje rzekę, nad którą ja się wychowałem i swoje szlify wędkarskie zdobywałem. Dobrze!
  21. Tak, były. I ostro komentowaliśmy te idiotyczne, ale faktyczne sytuacje na innych forach - Pogawędki Wędkarskie i na SSG (u Docia na forum). Wielokrotnie pisał o tym nasz forumowy kolega i prawnik Czez, m.in na łamach WW. Oczywiście wg mnie, te kary były/są zbyt surowe i niesprawiedliwe, ale co strażnikowi zależy? Ciebie nie zna, on ma uprawnienia, a ty obowiązek więc wali ile się da. I choć mnie osobiście wkurza to wpisywanie daty i symbolu łowiska, ten cały qrewski rejestr, to wolę go uzupełnić przed otwarciem pokrowca z kijami. Wypisuję, a potem stawiam długą krechę przez całą długość pozostałych rubryk, bo i tak nie zabieram ryb, a tych gatunków oznaczonych gwiazdką (obowiązkowy wpis do rejestru) nawet nie wrzucam do siatki i wcale się nimi nie chwalę...
  22. Datę rozpoczęcia połowu wpisujesz przed jego rozpoczęciem, czyli niezwłocznie po przybyciu na łowisko i zajęciu miejsca. Twoja kara to jeszcze pikuś w porównaniu do tych, które jakiś czas temu nakładano na wędkarzy, a były przypadki, że ludzie tracili bezpowrotnie karty wędkarskie, byli trwale wykluczani z PZW. A na dodatek był/były przypadki zasądzenia 2 lat w zawiasach. I tylko za głupi brak wpisania daty rozpoczęcia połowu.
  23. Jotes

    Górna część

    Pytaj w serwisie.
  24. To jeszcze nie jest w porcie, w którym ja trzymam łódź, ale ten zbiornik przestaje istnieć przez głupotę zarządu RZGW. Wawka każe spuszczać wodę, bo Wawiacy chcą widzieć królową rzek polskich. Masakra, podłość i totalne bezmózgowie.
  25. Jotes

    Mam pytanie

    Wciśnij na klawiaturze "Ctrl" i pokręć kółkiem muszki, a dopasujesz sobie wielkość czcionki. Witaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...