Skocz do zawartości

Jotes

Zespół AS
  • Postów

    2 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jotes

  1. Jotes

    Zestaw odleglosciowy

    Tutaj jeszcze taniej. i wersja ze szpulą typu match.
  2. Niewątpliwie koledzy powyżej mają sporo racji, ale... Jeśli Cię w tej chwili nie stać, a wybrany przez Ciebie kołowrotek kosztuje "aż" tyle, co 1,5 czy nawet 2 paczki papierosów i jeszcze może wytrzymać 1 sezon wędkowania, to go weź i kup. Ja sam "wypalam" 30 takich kołowrotków przez miesiąc i 360 przez rok. Przez zimę uzbieraj sobie parę groszy i dopiero kup w miarę wytrzymały kołowrotek, ale broń Boże nie schodź w cenie poniżej "stówy". W cenie do 110 zł kupisz już sprawdzony kołowrotek, który użytkuje i poleca nasz kol. Alex.
  3. Jotes

    Zestaw odleglosciowy

    Ja nie wiem, jak jest na Twoim mostku, to już musisz ocenić samodzielnie. Wędka jest tylko i aż o 30 cm dłuższa od tej, którą wybierałeś samemu. Tylko, bo 30 cm to w sumie niewiele. Ale aż bo jednak te "głupie" 30 cm, to przepaść pomiędzy obydwoma kijkami, gdyż odznacza się precyzją, celnością rzutów, ich długością, a sam kijek o wiele lepiej się ładuje podczas wyrzutu. Długość 4,20 m i cw do 20 g, to również uniwersalność takiej wędki, gdyż obsłuży Ci i cięższe slidery, jak też lekkie wagglery. A o Armandzie było tutaj już wiele dobrego napisane, podobnie jak i o odległościówkach. Jednak zawsze nasze porady kończą się tak, że my doradzamy zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, ale pytający i tak przeważnie robi po swojemu (wspak). Nawet kosztem gigantycznej pomyłki! Na szczęście na... swój własny koszt.
  4. Jotes

    Zestaw odleglosciowy

    A jakaż to "wyższa" półka? Bierz tego Armanda i nie marudaj.
  5. Jotes

    Zestaw odleglosciowy

    Nie wiem, która półka cenowa jest już dla Ciebie wyższą półką, ale zobacz sobie te kołowrotki: 1. Shimano - chwalony do tej metody przez użytkowników. 2. Browning ten ja mam, wielkości 930 i bardzo go sobie chwalę. Ma być jeszcze wyższa półka, ale z naprawdę solidnym kołowrotkiem? Mam też i ten kołowrotek wielkości 4000, a łowienie nim, to poezja. Pytaj o rabat, bo jeśli dobrze pamiętam jest na niego 12 lub 14% rabatu?...
  6. Jotes

    Zestaw odleglosciowy

    Na początek, kup sobie ten kijek. Powinieneś zaczynać od długości 4,20 i do 20 g max. Ja mam z tej serii, ale wersję do 15 g i jestem bardzo zadowolony. Ale to nie jest mój jedyny kijek do tej metody. Długość 4,20 m i cw do 20 g pozwoli Ci na długie i precyzyjne rzuty. A jeśli chodzi o kołowrotki, to ja akurat stawiam wyłącznie na te z dużym przełożeniem. Popatrz sobie na Jaxon Armand, wielkości minimum 300.
  7. Fakt - do rudej p... jest to niepodobne. Powinno być równiutko na całym obwodzie spasowane. Raz, że sam spigot musi być odpowiedniej długości, a już nie jest, to musi też być spasowany na całym obwodzie. Pozostaje Ci szukać pomocy w profesjonalnej pracowni. Tutaj masz pokazane, że to połączenie musi mieć ten swój zapas. Te elementy nie mogą się łączyć na maxa/gładko i aż po same klipsy... W pracowni być może da się to wyrównać i spasować - lekki zapas jeszcze został. Ba! Nawet od biedy da się tym łowić - jeśli nie grzechocze na łączeniu.
  8. Znajdź w swojej okolicy, albo jakąkolwiek pracownię rodbuildingową i tam szukaj profesjonalnej pomocy. A małżonkę na przeszkolenie, że to nie kiełbasa i nie kroi się kija w plasterki. Ps: Jak to? - "zeszlifowała łączenie co z resztą i tak nic nie dało bo dalej zostaje 2 cm zapasu"? Czyli co, po złożeniu obydwu części, ta górna nie wchodzi do samiutkiego końca spigotu? Nie łączy się na równo z dolnikiem? Jeśli tak, to tak właśnie ma być. Ma być odpowiedni zapas "na przyszłość", bo łączenie z czasem się będzie wycierało i wchodziło coraz głębiej, aż braknie tego zapasu i dopiero będzie do całkowitej wymiany. Ps 2: Jeśli jest tak, jak w Ps, to otwór po żony cięciu wypełnij solidnym klejem (tylko środek, nie upaćkaj spigotu), dla wzmocnienia samego spigotu. Użyj do tego długo schnącego Distalu.
  9. Nie ma takich superautomatów, które obsłużą ryby od A do Z, czyli od okonia aż do suma. Kijek szczupakowo-sandaczowy już masz, obsłużysz nim te ryby. Na okonia do 18 g max potrzebujesz. Nadaje się też na klenia, jazia i bolenia. A na suma? Na tę rybę konieczny jest nie tylko solidna pała, ale też i odpowiednio mocny i duży kołowrotek, no i gruba żyłka lub plecionka. Nawet jeśli chcesz coś nowszego i mocniejszego na szczupaka i sandacza, to do 40 g max.
  10. Jakie ryby będziesz łowił? Te łupy, które tu wskazałeś, to bardzo ciężki kaliber, nie dla totalnych amatorów i nie na polskie ryby. No chyba, że szykujesz się tylko na sumy. Ale i tak ręka Ci spuchnie i nie wytrzyma nawet 1 godz. I jeszcze jedna uwaga: Jeśli szukasz kompromisu, pomiędzy łowieniem z brzegu, a z łodzi, to długość 2,70 m - max.
  11. Fajny masz skuterek na ryby.
  12. Dzięki Zbyszku. Ci "poprzednicy" są niereformowalni. Ustawiają się na zdecydowanie płytszej wodzie, blisko tamy (w zakazie) i jeszcze zarzucają zestawy pod samiuteńki beton. A, że byle czym nęcą, to już zupełnie inna bajka. Ja łowiłem tradycyjnym i sprawdzonym sposobem. Zanęta czarna, piernikowa (Bruda), glina, makaron, pucha kuku, pół paczki pinki (dużej paczki), woda mineralna z melasą. Całość to 12 l. Pod kilem 6,5 m. Na haczyku tym razem dwa białe. Brania nieznacznie do góry. Sporym utrudnieniem był wiatr i dość duża fala. Z początku przestawiało mnie z kotwicą i to na długiej lince (14,5 kg na dziobie i 10 kg na rufie), ale jak już zaryła w mule, to stałem stabilnie. I wzajemnie, również życzę sukcesów.
  13. Nie Marcin, tym razem Trabucco pojechało ze mną. Po holach oceniam, że Xenia miałaby zbyt ciężko, ale nie wykluczone, że następnym razem spróbuję.
  14. Wreszcie dzisiaj worek się otworzył - ryby brali. Ale i tak zażyłem je z "mańki". Już nie wstawałem o świcie i nie pchałem się przed wschodem słońca. Wstałem na spokojnie o 6.00, w zwolnionym tempie śniadanko, leki, herbatka, noga na nogę pod komputerem, faja, kawka i dopiero potem do kanciapy robić zanętę. Pierwsze zarzucenie nastąpiło o godz 8.33. Do ok 11.00 umęczyłem jednego małego okonka i... podeszły leszcze. Jednak po złowieniu pierwszego i najmniejszego - ciut większy od żyletki (40+) - postanowiłem, że nie będę dzisiaj smrodził siatki rybami. Wypuszczałem wszystkie po kolei. Następne były już konkretne (55+). W sumie zaliczyłem 9 szt wyjętych z wody i 5 spadów podczas holu. Na dobrą sprawę, kiedy odpływałem, to jeszcze wciąż brania były, a i zanęty sporo zostało. Ale postanowiłem, że jeszcze tego jednego wyjmę i odpływam. "Leszczowanie" zakończyłem więc... leszczem. Pierwszy dzisiaj: I kolejne: I oby mi tak było już do końca sezonu, nie będę miał nic naprzeciwko.
  15. A, czy aby od właściwej strony rozpoczynasz zakupy? Co z Kartą wędkarską?
  16. Panowie, to byli za sanacji. Tutaj obowiązuje netykieta i nie tytułujemy się nawzajem. I żeby mi to było po raz pierwszy!...
  17. Jotes

    Znalezione w sieci

    Jak chcesz uniknąć wyżerania wątróbki przez krąpie, to od razu świeżą wątrobę pakuj w zwykłą gazę lub opatrunek z gazy i ją właśnie nabijaj na hak. Gaza jest tak cieniutka i rzadka, że nie zatrzyma zapachu i smaku zwłaszcza, że i sama zdąży nasiąknąć nimi w lodówce. Krąp już nie popsuje Ci przynęty.
  18. Jotes

    Znalezione w sieci

    Myślisz, że już zdążyli przeczytać mój wpis?
  19. Jotes

    Znalezione w sieci

    "Gupie" ludziska na Ebro za sumami jeżdżą, a tutaj u nas takie "El Dorado". Sum w nadmiarze - łapaj, trzymaj!
  20. Jotes

    węzeł

    Słuszna słuszność! Na rysunku jest błąd. Zrób tak, jak radzi Zbyszek - owijaj od dołu. Ja znam ten węzeł jeszcze pod inną nazwą. W czasie, gdy ja go poznawałem (początek lat siedemdziesiątych), to zwyczajnie nazywał się "węzłem ABU" i uwidaczniany był na opakowaniach z żyłką ABUlon.
  21. Jotes

    węzeł

    Próbowałem Polomaru i jest o kant ... potłuc, szybciutko wróciłem do Trilene. Na 100% Polomar nie nadaje się do plecionki, miałem przykre doświadczenia.
  22. Jotes

    węzeł

    Roman, masz czas, jesteś przed kompem, więc spróbuj sobie tego węzła, ale owijaj 3 razy i koniecznie zaciągaj na ślinę, by zniwelować tarcie. Ps: Wg mnie robisz błąd podczas zaciągania go. Najpierw zaciągaj za wolny koniec, potem dopiero mocno/solidnie za żyłkę główną (na mokro!). No nie ma cudów, żeby się rozwiązał!
  23. Jotes

    węzeł

    Węzeł Trilene. Można stosować z modyfikacją, a można i bez niej. Mocny i wytrzymały, zarówno do żyłki, jak i do plecionki. Na fotkach masz pokazane, że 5 razy okręcasz wokół żyłki głównej, ja okręcam tylko 3 razy i nie ma lipy. Ja tym węzłem wiążę wszystko z uchem. Spróbuj, a już nigdy nie zamienisz go na inny.
  24. Jotes

    Mecz

    No niezupełnie, bo my wygraliśmy 2 mecze, a Portugale ŻADNEGO. Nas też nie pokonali w meczu, jak my Szwajcarii. Ale my wywieźliśmy z Francji 2 zwycięstwa! Cały piłkarski świat z nich łacha drze. Mam nadzieję, że Walia wybije im ME z głów. Ps: Miałem nadzieję, że obejrzę dzisiaj mecz Islandia - Francja, ale widzę, że tylko 3 francuzów wyszło na boisko i kupa "aryjczyków". Na dodatek sędzia widzi tylko faule na "aryjczykach". Dla mnie koniec tej rozpierduchy 14x11. Fakjować taki sport!
  25. Sumiska Alek - sumiska. To nie jest jeden i ten sam, bo widzisz tam różne głębokości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...