-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
1. Węzeł Trilene - najlepszy do wszystkiego (żyłka i plecionka), mocny i szybki do wykonania. Od siedemdziesiątych lat tylko ten stosuję. Trilene 2. Ja robię zwykłą pętelkę i zakładam na szlingę na szpulę, ale jeśli chcesz to możesz poszukać w podesłanym przeze mnie materiale i wybrać coś samemu. Do wyboru, do koloru. 3. Ja stosuję baryłkowy, zderzakowy. Baryłkowy
-
Stroft był nawet bardzo dobry, ale w czasach, kiedy na bazarach były jeszcze żyłki Platil, Siglon, czy ABUlon. Te cztery żyłki wiodły wtedy prym, a sprowadzało się je z zagranicy. Obecny Stroft, już nie jest ten sam. Jeśli chcesz naprawdę dobrej jakości żyłki, to kup sobie Sufix, a tutaj możesz o niej trochę poczytać. Ja mam Sufixa 0,25 mm i mogę z czystym sumieniem ją polecić.
-
Hmm! Pytanie powinno chyba raczej brzmieć: Czy kupić ten mniejszy, czy ten większy? Ja bym wybrał ten większy 2500 do spinningu, a wielkość 1000 ewentualnie do bocznego troka. A jeśli chodzi o kolor, to mnie najbardziej odpowiada czarny, gdyż ten jasny, w niedługim czasie może wyglądać fatalnie, gdyż każda ryska na nim będzie bardzo widoczna, a odrapań się nie uniknie...
-
Skuteczne przynęty na drapieżniki
Jotes odpowiedział NeoCM wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Alex, widzę, że masz podobne upodobania do niektórych przynęt jak ja. Z jedną jednak różnicą, ja wirówki okonkowe stosuję w nr 4-5. W moim pudełku z wirówkami nie może też zabraknąć DAM Effzet, a szczególnie "lepperówki". Ćma nr "00" i "0" jest rewelacyjna na jaziolce w Pilicy i w Zalewie sulejowskim. -
Spinning zestaw dla początkującego do łowienia z łódki.
Jotes odpowiedział KaIWuI wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Okoniówki, ale do bocznego troka? Jeśli tak, to na moich wodach byś kariery nie zrobił z plecionką, która absolutnie nie nadaje się do tej metody. -
Spinning zestaw dla początkującego do łowienia z łódki.
Jotes odpowiedział KaIWuI wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Sie nie da! Dla okonia kijek maxymalnie do 18 g i z wklejaną szczytówką. -
Zestaw spinningowy do 400zl
Jotes odpowiedział Kozimaster wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Koniecznie pochwal się wrażeniami z boju i osiągnięciami, a takowych Ci życzę jak najwięcej. -
Ja jeszcze dodam, że swój silnik kupiłem w styczniu 2003 roku i służy mi do dzisiaj. Mniejsze silniki padały jak muchy, gdy jeszcze łowiłem sportowo. Padały, bo cały czas musiały pracować na cały zicher. Dla przykładu: jak wypływaliśmy z kolegą na nockę dwoma łodziami, to ja na swoim płynąłem na 50% mocy, a kolega musiał na piątym biegu płynąć, by nadążyć. Na 6 km do naszego łowiska on wyczerpał już pierwszy akumulator, a u mnie nadal 4 diody świeciły (w pełni naładowany). U mnie jest maximizer, który powoduje oszczędności prądu, a u niego tego ustrojstwa nie było. Kolega po trzeciej nocce pojechał do Aquasu i kupił taki sam jak mój.
-
Multi Com, to dobry wybór, ale jeśli wybierasz do tej ciężkiej łodzi tak malutki silniczek, to aż dziw bierze. Napisałem Ci wyżej, że minimum 55 lbs uciągu, chyba, że chcesz żeby Ci żona zeszła na zawał, jak przyjdzie niespodziewany szkwał. Ten silniczek nie uciągnie Twojej łajby pod wiatr i fale! A Multi Com, to również serwis na calutką Polskę, od wszystkich elektryków. Ja tam serwisuję swój silnik Minn Kota Maxum 55 Turbo, za który lata temu musiałem już wyłożyć 3 tys zł, ale warto było i moim wzorem koledzy od razu pozmieniali swoje, bo ja płynąłem pod fale, a oni nie dawali rady... I jeszcze jedno! Jeśli w Multi Comie napisano przy silniku 55/60 lbs, to oznacza, że silnik jest już u nich w serwisie tuningowany z 55 do 60 Lbs. Przede wszystkim bezpieczeństwo i komfort psychiczny, a w naszym fachu wydatków się nie uniknie. Ważne, by mądrze i raz tylko wydać kasę...na długie lata.
-
O rety, aleś to wszystko ukleił w bezładną kupę! Najpierw sprostujemy Twoją odmianę nazwy gatunku ryby ukleja. Po naszemu mówimy i piszemy: zawsze ukleja weźmie... jest sama ukleja...1-3,5 kg uklei...miałem ukleję. Szanuj czytelnika, a przede wszystkim język ojczysty. A jeśli chcesz gwary, to proszę. Żeby nie chytać bieli, nie używoj petetytusów i innej penicyliny.
-
no i widzisz chłopaku? Masz takie cudo i wybrzydzasz? Szukasz miodu tam, gdzie go nie ma? Masz na dobrą sprawę nie tylko łajbę do łowienia w dzień, ale i w nocy, masz noclegownię na weekend, a zastanawiasz się nad kupowaniem takiego paszkwila. Dokup za tą kasę silnik minimum 55 funtów uciągu i sio na ryby. A jak braknie Ci "prundu", to postawisz żagiel i wio...
-
Kto pyta, nie błądzi! Więc pogadaj z producentem - chyba wiesz, kto to produkuje? - niech Ci zrobi poniżej dziobu (wewnątrz łodzi!) holtę. Będziesz mógł sobie w każdej chwili odkręcić, założyć rolkę, przełożyć knagę, itd. Ja tak sobie zażyczyłem od producenta i bez problemu mi zrobił i grosza za to nie wziął. Dodatkowo zapłaciłem tylko za wzmocnienie podłogi pod fotel obrotowy, ze sklejki 14 mm i zalaminowanie jej. Jeśli nie wiesz przypadkiem, to to jest holta. Bez obaw o utratę szczelności, dekiel holty jest uszczelniony oringiem, a skręcany jest na gwint. Holta na dziobie mojej łodzi: Co do samej rolki kotwicznej, to możesz ją sobie samemu zrobić, z kawałka zimnogiętego ceownika, wyciąć bzitką tą szeroką półkę kawałkiem (by zmieścić rolkę), przewiercić przez boczne półki otwory i na ich osi założyć jakąś rolkę - np małe koło pasowe... Ja mam coś podobnego do tego. Żeby uniknąć walenia kotwicą o dziób, wysuwa się wysięgnik od rolki na 15-20 cm poza niego i nawet dyndająca na fali kotwica nie dotknie go. I jakoś mi linka nie spada. Może dlatego, że mam oryginalny wysięgnik z aluminiowego ceownika, kupiony od razu u producenta łodzi? Jednak wyciąłem w nim te ustrojstwa zabezpieczające linkę przed spadaniem z rolki i... nie spada skubana. Ja mam taką łajbę: Trzech łowców na pokładzie, to nie problem - 4,30x1,78 m i 200 kg wagi. Ale u nas są fale jak na Bałtyku, więc w łupinki nie wsiadam. Kiedyś mi już kilka razy pomarszczyło skórę na dupsku i szczecinę na karczychu stawiało dęba, jak przychodziły szkwały, powiedziałem sobie - dość! To ma być przyjemność, a nie kara.
-
Mój kolega jest producentem tych kotwic, cena jak widać przystępna. Odlewa je w kilku wersjach wagowych. Bardzo dobrze trzymają się dna. Co do rolki, to ja u siebie mam Taką Jedynie zmieniłem w niej samą rolkę, na większą i łożyskowaną. Linki do kotwic mam Ø 12 mm, żeby nie wpijała się w paluchy, a z cienką tak właśnie jest. Skoro już zdecydowałeś o kupnie, to przestaw sobie tą knagę na dziobie odwrotnie, w poprzek, a przed nią daj rolkę do kotwicy. Miałem dokładnie tak samo z tą knagą.
-
Nie bierz tego do siebie, ale ja omijam tą firmę szeroookim łukiem i nigdy nie polecam nikomu tego, na czym się już w życiu przejechałem boleśnie. A z ciekawości, którą z nich wybrałeś - sztywniejszą, czy tą miękką? Do ilu gram? I pochwal się, jak sprawuje się w boju.
-
Co lepiej wybrac z kołowrotków Daiwa czy Okuma
Jotes odpowiedział Arturoo wna temat w Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
Chyba coś przeoczyłeś?... Adminowi szwankuje szklana kula i nie potrafi odgadnąć, do jakiej metody i do jakiego wędziska, poszukujesz kołowrotka. Gdybyś odpowiednio i w odpowiednim dziale zapytał, to i admin i każdy użytkownik mógłby Ci podpowiedzieć coś sensownego... -
"Blank jest odporny ma drobne uszkodzenia". - szczere aż do bólu.
-
Pewnie masz to samo, co ja w Mistralu Amundsonie - łożysko w rolce do wymiany.
-
pytanie dotyczace koła i znaczków
Jotes odpowiedział edwin wna temat w PZW - Polski Związek Wędkarski.
A w rejestrze połowów nie masz informacji, na jakich wodach możesz wędkować? Powinno tam być wraz z symbolem łowiska. -
Raczej tak - odpowiedniej wysokości. Ale o produktach Mistrala nic mi nie wiadomo. Jak pisałem, ten kijek Mistrala wygląda mi dość topornie, a przelotki jakieś takie niskie. Ale co najważniejsze jest ich zbyt mało, jak na mój gust (z tym akurat nikt nie musi się zgadzać). To jest kołowrotek do spinningu, a nie do odległościówki. Do odległościówki ma mieć płytkie szpule, na które wejdzie np 150 m żyłki 0,18, lub 150-180 m żyłki 0,16.
-
Przelotki do odległościówki powinny być na wysokiej stopce po to, aby żyłka nie kleiła się do blanku, choćby z powodu naelektryzowania, a szczególnie podczas deszczu, albo choćby podczas zwykłej mgły. Na blanku 3,90 m powinno być minimum 13 przelotek, na blanku 4,50 m nawet 16-17 szt.. I właśnie po to by żyłka się nie kleiła, a zapobiega temu m.in wysoka stopka, ale też i gęstość ich rozmieszczenia. Masz tutaj, jak wyglądają takie specjalistyczne przelotki do odległościówki. A tutaj masz przykładową odległościówkę 4,5 m z 17 przelotkami.
-
Bateria słoneczna - zestaw solarny
Jotes odpowiedział grzybek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
A doczytałeś tam na elektroda.pl czy przypadkiem nie będzie Ci konieczne jeszcze takie ustrojstwo? -
Różnica jest olbrzymia, gdyż w tej metodzie należy po zarzuceniu zestawu natychmiast zatopić żyłkę i przy dużym przełożeniu wystarczą Ci dwa-trzy obroty korbką, by to zrobić, a przy mniejszym musisz się nakręcić. Na gładkiej tafli wody lub na lekkiej pralce jest to niemal niemożliwe przy mniejszym przełożeniu. Wędkowanie ma być przyjemnością i relaksem, a nie powodować wściekłość z powodu trudności w zatopieniu głupiej żyłki. Oczywiście do tej metody musi być odpowiednia żyłka tonąca i ja mogę Ci śmiało polecić taką żyłkę 016 mm. Sprawdzona w boju i sprawuje mi się bardzo dobrze.
-
Bzdury opowiadacz! Przez wiele lat łowiłem z powodzeniem na kijek 4,20 m o cw 5-20 g i używałem do niego zarówno sliderów (łowiąc w głębokiej wodzie), jak i wagglerów montowanych stacjonarnie (na wodach do 3,5 m). Nie ma osobnych kijków do sliderów i osobnych do wagglerów! Nadal używam tej samej odległościówki do połowów z brzegu. Jeśli kolega ma zamiar łowić w wodzie o głębokości do 2 m, o czym już napisał, to wystarczające będą mu wagglery do 10 g MAX. A ja z czystym sumieniem polecam mu ten waggler o gramaturze 8 g. Można nim daleko rzucić i jest niewiarygodnie czuły. A doważyć go można od 0 do 3,5 g na żyłce. Na dystansie i głębokości na których chce łowić, może też zastosować waggler rodzimej produkcji np Gutka, Lorpio, Trapera, czy choćby Experta i nie 3+15, ale max 10+3, a kijek do 20 g MAX ma go odpowiednio wyrzucić na tę odległość. Czym sztywniejsza pała, tym gorsze, krótsze i bardziej niecelne rzuty. Ps. popraw swój cytat, bo zlałeś to w jedną wypowiedź i wcisnąłeś mi usta nie moje słowa!
-
Michał, a czemu Ty ferment siejesz i w błąd wprowadzasz ludzi? A ileż Ty latek już łowisz tą metodą? A doczytałeś na jakich dystansach i głębokości kolega będzie łowił? I czemu Ty na takie głębokości "polecasz" mu slider 3+15 g, skoro na takich głębokościach stosuje się wagglery, a nie slidery? Pokuś się w takim razie o wyczerpującą odpowiedź i rozwiń swoje dywagacje o jakieś merytoryczne konkrety. Ty proponujesz szkołę Milewskiego, a ja mimo wszystko pozostaję wierny szkole Lorenca i Bruda - kilkukrotnych mistrzów Polski, popierając je własnym wieloletnim doświadczeniem. Na początek proponuję kijek 4,20 m, a w miarę potrzeb dopiero 3,90 lub nawet 4,50 m (o ile kolega poczuje potrzebę zmiany tego 4,20 na dłuższy, a szczerze w to wątpię, gdy już posmakuje!). A koledze zadającemu pytanie odnośnie zakupu sprzętu, Tutaj akurat masz zestaw ze sliderem (przelotowym) i kijek 3,90 m, ale jak poszukasz z boku, to trafisz i na metodę z wagglerem stacjonarnym i kijkiem 4,20 m, kolejna szkoła...
-
Bateria słoneczna - zestaw solarny
Jotes odpowiedział grzybek wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Coś na temat. Grzybku, a nie lepiej było by Ci zmontować jakiś wiatrak do ładowania tego akumulatora? Na elektrodzie też jest od groma na takie tematy - ludziska kombinują jak mogą.
