-
Postów
2 760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Jotes
-
A ja dodam jeszcze, że uśmiercając rybę szlachetną, taką jak pstrąg, należy dać jej w tył głowy, ale i też przeciąć "grzdyka" i wykrwawić. Mięso jest smaczniejsze, gdy jest wykrwawione. Do uśmiercania ryb kupiłem sobie w sklepie z narzędziami Taką pałkę Ciężar odpowiedni, a i cena OK.
-
Dla "batmanów" daję link do ciekawego i obszernego materiału. Akademia batmana w PDF Dla łaknących wiedzy.
-
Nie znajduję tamtego filmiku, ale macie podobne rozwiązanie, tylko przy wagglerze jest oczko wyżej. To samo rozwiązanie można zastosować przy takim
-
Poszuka, bo widziałem to na You Tube. Zaraz pogmeram i dam linka.
-
Bardzo fajny i pouczający tekst Ozecie. Wagglerek można też zamocować jednopunktowo za pomocą rurki silikonowej nawleczonej na żyłkę. Taki np klik żyłkę główną składasz na pół, przekładasz przez oczko wagglera, przekładasz szlingę przez końcówkę i naciągasz silikon na nią. Bez dodatkowych systemików, szybciutko i bezboleśnie.
-
A zdaje się w Leroyu mój kolega kupuje za grosze różnego formaty i grubości poliwęglan. A to i to zawsze obniżają Twoje koszty "produkcji".
-
Zapytałem, bo widzę, że wziąłeś się za większą partię woblerów. I gdybyś w przyszłości chciał ich robić więcej, to ewentualnie mógłbyś nabyć coś takiego Ja dawniej tylko tego używałem i było zaje...fajnie.
-
Dawid, ile drutu kupiłeś i za ile?
-
Dawid, to pudełko się nie nadaje, bo jest zbyt kruche. Na pierwszym kamyku stracisz ten ster. Poszperaj dokładniej na Allegro, to znajdziesz z prawdziwego zdarzenia poliwęglan, a to dopiero jest doskonały materiał na stery. Na aukcjach powinieneś znaleźć różne grubości. Do małych woblerów z krótkimi sterami wystarczy Ci 1 mm grubości, ale już do takich 7-9 cm z dłuższym lub długim sterem musi być 1,5-2 mm. Masz TUTAJ porządny materiał na stery, w dobrej cenie. Pogmeraj w aukcjach głębiej. U mnie są też sklepy, w których kolega zaopatruje się w różne kawałki poliwęglanu. Bier się do roboty i szybciutko napisz, jak testy wypadły? Ps: Napisz jakiej długości są te korpusy?
-
I zostało.
-
Spinningowe łowy 2011-2018
Jotes odpowiedział Nicco Puccini wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Ojej, ale zmarzluszki. Ja chociaż raz, ale już byłem przez ok 40 min z przystawką. Sezon więc otworzyłem. -
Oj Piter, Piter. Ty nam szybciutko powiedz, jak to wywróżyłeś, że w przyszłości kol Stawny napisze post? No kurna Nostradamus II. A daj Ci Bozia zdrówko.
-
I ten język przepięknie i wprost mówi nam, co autor tego - czytelnego! - zapisu miał na myśli. Jeśli zmontuję zestaw, dowiążę do niego haczyk, pozostawiając (lub nawet nie!) dłuższy koniec do wykonania pętelki, na którą nawlokę kuku lub inną przynętę naturalną, to nadal jest to ten sam jednolity zestaw zakończony hakiem z przynętą. I nie ma co doszukiwać się innych znaczeń. Już niedawno jeden ze znanych polityków, a zarazem adwokat doszukiwał się drugiego dna w zapisie Konstytucji i twierdził, że w art 18 znajduje się zapis uwzględniający "kochających inaczej" - obecnie już tego nie robi. Odnośnie naszych zapisów PZW, to może podeślesz mi/nam na poparcie, zdanie kogoś z dużym autorytetem, kto forsuje tak karkołomne teorie? Najlepiej kilka. A najlepiej oficjalne stanowisko ZG PZW, rozwiewające wszelkie wątpliwości tych, którzy błądzą i doszukują się we wszystkim drugiego dna. Ale póki co, to nie powinno się nikomu robić wody z mózgu i wprowadzać w błąd. Ot! Takie moje prywatne zdanie w dyskusji...
-
Nie no, oczywiście, że Ty tak nie twierdzisz, a ja zacytowałem jedynie wyrażoną przez Ciebie - całkiem słusznie! - wątpliwość. Co z resztą wynika z dyskusji. Sorry, że tak to przyciąłem, ale zmieniać już tego nie będę.
-
Nie łamią żadnych przepisów. Mało tego, bo w wielu przypadkach i to w całej Polsce łowiąc, mają z góry narzuconą jako dopuszczalną możliwość - wyłącznie metodę włosową. Mało i tego, bo kiażdy kto brał udział w jakichkolwiek zawodach, wie i pamięta, że sędzia główny na odprawie wygłasza odpowiednią formułkę, że zawody odbywają się zgodnie z RAPR PZW i zasadami sportu. Wszem i wobec ogłasza dopuszczalną metodę(y) i ryby zaliczane w zawodach. A to, że są to zawody wędkarskie nie oznacza, że komukolwiek wolno łamać obowiązujące prawo, lub ustanowione przepisy. Wielce wymowne - przynajmniej dla mnie! - są zasady zawarte w regulaminach zawodów organizowanych przez...PZW, jak np: "4. Dozwolone są wszystkie zanęty i przynęty dopuszczone w Regulaminie PZW (Tylko metoda włosowa). Albo Mistrzostwa Okręgu PZW w Poznaniu: "1. W zawodach mogą uczestniczyć członkowie PZW z aktualnie opłaconymi składkami. 2. W zawodach startują drużyny dwu osobowe łowiąc na 4 wędki tylko metodą włosową [...]". Itd, itp... Przykładów jest cała masa - choćby takie przykłady No chyba, że calutkie PZW łamie prawo i przepisy, które sam ustanowił, w co nie wierzę.
-
Brawo - pozazdrościć. Ładny połów, gratki! Ja odwiedziłem dzisiaj sklep wędkarski, kolega sprzedawca "strzelił mi z ucha" i już wiem, że w górze zalew puścił. Ino patrzeć, jak u nas będzie wolne od lodu. Niestety to może potrwać, bo zawsze cały lód spycha do nas. Z radochy, że to już tuż, tuż i w podzięce za wieści, zabrałem koledze następnych kilka Cralusso.
-
Zgadzam się w 100%, nic ująć, nic dodać. I właśnie na takiej zasadzie z powodzeniem można dorabiać przysłowiowej ...zdzie uszy. Albo, że kukurydza nagle przemieniła się w żyłkę, plecionkę - włos. No cuda Panie, cuda! Jak w Kanie Galilejskiej...
-
Jak się ma smykałę, to i z brzegu na rzece jest bardzo łatwo. Rzeczne odczepiacze przynęt rosną nad brzegiem, trzeba je tylko dostrzec i nauczyć się wykorzystywać. Zrywasz wierzbową gałązkę, splatasz z niej wianek, zakładasz na kijek przepuszczając przez cały i po żyłce spuszczasz na wodę. Jak już spłynie poniżej przynęty, to energicznie zacinasz i uwalniasz przynętę z zaczepu. Nieraz może to chwilę potrwać, wianek zatonie, ale wciąż jest na żyłce i zacięciem powinieneś dać radę odczepić przynętę. Czasem jednak są i takie zaczepy, że Święty Boże nie pomoże, ale i takie zdarzają się na łódce. Odbijaki też już traciłem na jeziorowych "twardzielach".
-
Większość z nas nie stać na takie straty, ale niestety są wpisane w nasze "rzemiosło". A faktycznie dobre i sprawdzone to m.in: Salmo, Bonito, Kenart, Siek, Dorado, itd. To polscy producenci, więc i cena na naszą kieszeń. Jeśli Salmo, to z czystym sumieniem mogę polecić niezastąpione Hornety.
-
No Ci powiem, bardzo przyzwoity kręciołek, a czytałem też pochlebne opinie o starszych modelach Robinsona. Osobiście nigdy nie miałem do czynienia z tą firmą
-
Jak wpadłem na ten kołowrotek na niemieckiej stronie, a potem na angielskiej, to u nas ich jeszcze nie było. Więc zdecydowałem się na sprowadzenie sobie takowego z UK. Ale już teraz widzę właśnie, że i u nas się pojawiły i sklep Górek pokazał mi na zdjęciu, to, czego najbardziej się mogłem obawiać, że układanie żyłki jest cymes. Rozwiał więc moją jedyną wątpliwość. Jednak z tym Górkiem i jego cenami, to tak do końca nie pojmuję w czym rzecz, bo on sprzedaje te kołowrotki w dwóch sklepach i nie jarzę o co kaman. Bo tutaj są ceny zupełnie inne i bardziej przystępne (choć jak wiemy jest to pojęcie względne) Nawet na jego stronie znajdują się dwa sklepy Gorek gliny
-
Tak, ale sprawa już się rypła i jest w toku.
-
No to to już byłaby fanaberia z mojej strony, na którą mnie - bidnego rencisty - nie stać. Zbyszek, musiałbym się urodzić nieślubnym synem wodza Azteków. A wybrałem ten, bo liczę, że mi posłuży długie lata (mam taką nadzieję).
-
Jak napisałem, ja tylko się nad nią (tą maszynką) zastanawiałem, ale już wydałem odpowiednie dyspozycje i oczekuję na przyjazd Tego w rozmiarze 4000 Ale sprowadzam z UK. Jeśli się sprawdzi, lub nie, to wtedy albo dokupię jeszcze 3000, albo Mivardi. Rive na sezon zdąży do mnie dojechać, kasa już wyszła. Ps: Ten Mivardi cieszy się sympatią na wyczyn.pl. Musi więc być godny uwagi.
-
Dobre są żyłki dragona. I np kolega Ozet chwalił tutaj jakiś czas temu Dragon Maxima Match - Feeder. Tutaj masz całą rodzinkę Maximy Ja z kolei ub sezon łowiłem na Dragon Super Camou Match i tutaj masz rodzinkę Camou Ps: A powyżej Wind też Maximę proponował.
