Skocz do zawartości

Areh

Forumowicz
  • Postów

    259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Areh

  1. A ja jutro pomykam na koncert: Soulfly - Seek 'N' Strike - YouTube
  2. Co prawda dopiero w tym roku zaczynam przygodę z sandaczem, ale z tego co podpatrywałem "starszych" kolegów to w większości używają 3" gum (czyli właśnie ok. 7,5 cm). Sam też głównie na tej wielkości gumy łapię. Co do mikado fishunter - dlaczego nie.
  3. Wystarczyło żebyś spojrzał na kilka wcześniejszych tematów: Spinning - Kołowrotek - Kołowrotki - ForumWedkarskie.pl kołowrotek do ok 100-130pln - Kołowrotki - ForumWedkarskie.pl kołowrotek do spina - Kołowrotki - ForumWedkarskie.pl Po co mamy po raz kolejny pisać dokładnie to samo?
  4. Też niedawno stałem przed tym problemem. W końcu zdecydowałem się (przy pomocy znajomych ze sklepu) na WFT Charisma Senso Pilk 2,40 50-190g. Łowiłem nim już na gumy na główkach od 40g, a także cięższymi pilkerami (do 250g) i powiem szczerze, żę kijek i tu i tu sprawuje się całkiem nieźle. Kosztuje trochę więcej niż 150 PLNów, ale moim zdaniem warto. Co do kołowrotka - to już kwestia gustu, ale dla mnie wygodniejsze są te z przednim hamulcem.
  5. No właśnie ja na relację Okna z dzisiejszej wyprawy czekam.
  6. Jak rozumiem, ryby niewymiarowe tylko w ich naturalnym środowisku? Bo złowione niewymiarowe, zgodnie z RAPR powinny być bezzwłocznie wypuszczone do wody.
  7. Trzeba też wziąć pod uwagę, że niektóre okręgi wprowadzają swoje, bardziej rygorystyczne wymiary. Np. w okręgu gdańskim okoń ma wymiar ochronny 18 cm (oraz okres ochronny).
  8. Areh

    zanęta stawnego

    Nie, w odpowiednich proporcjach wszystko jest ok. Mąka oblepia mokre otręby i nie ma problemu.
  9. Areh

    zanęta stawnego

    Dobra, pojawił się pierwszy problem - jakie otręby? Pszeniczne, żytnie, owsiane? Z dostępnością sezamu prażonego też jest problem, będę musiał sam go prażyć, ale to nast. razem. Dzisiaj użyję konopi.
  10. Areh

    zanęta stawnego

    Ktoś testował tą zanętę Stawnego? Ja właśnie za chwilę wybieram się do sklepu i chyba zmontuję coś na jej bazie.
  11. A może to kwestia umiejętności?
  12. A ja wszystkie większe leszcze (takie 40+) złapałem właśnie na pinkę.
  13. Niedrogi a w miarę dobry - Shimano ALIVIO. Dostaniesz go spokojnie poniżej 100 zł.
  14. Nicco - jeszcze miesiąc i sam się przekonasz
  15. Paszczak, a przetestowałeś je już?
  16. Kolego - zauważ z którego roku jest ta książka. Od tamtej pory technika poszła duuużo do przodu i nie ma potrzeby stosowania już tak grubych żyłek, bo ich wytrzymałość znacznie wzrosła.
  17. Możliwe, ja zawsze szczupaki łowiłem na 0,14. Ba, ostatnio na 0.14-0,16 z powodzeniem kilkukilogramowe dorsze łowiliśmy.
  18. Co do wędzisk i kołowrotków nie będę się wypowiadał, ale co do plecionki - nie przesadziłeś trochę z grubością?
  19. Areh

    Spławikowe 2012

    Prawdę powiedziawszy, ja zawsze (czyli całe dwa wypady) wcześniej na kanałach łowiłem na 14-16. Teraz nie sprawdziłem i na miejscu okazało się że nie mam, więc chcąc nie chcąc założyłem te 18, co okazało się strzałem w 10.
  20. Areh

    Spławikowe 2012

    Ja miałem więcej szczęścia. Od początku wyciągnąłem bata 5m, haczyk 18, zanęta - taka najtańsza, po 7 zł za kg (Gutkiewicz, płoć, czarna) + pinka + trochę nostrzyku. Na początku też próbowałem trochę dalej od brzegu, ale dość szybko, przez przypadek, zauważyłem że rybka siedzi przy trzcinach. Sporo krąpia, kilka płotek (największa ok. 20 cm), jeden mały leszczyk i nazbierało się 1520g. Ogólnie, to mój najgorszy wynik jaki miałem do tej pory na kanałach, ale jak już kolega wyżej napisał - wystarczyło do zajęcia pierwszego miejsca. Wind, a o haczyki wystarczyło poprosić. Jakbym wiedział ze nie masz, to bym Ci dał.
  21. Areh

    Śmieszne filmiki :)

    Nie wiem czy dla Was śmieszne, czy nie, ale na pewno ciekawe i pomysłowe:
  22. Od kilku lat mieszkam nad morzem, ale dopiero dzisiaj udało mi się wybrać pierwszy raz na dorsze. Nie płynąłem żadnym kutrem, zabrał mnie ze sobą znajomy na swoją łódkę. Wypłynęliśmy dość późno wieczorem z zamiarem połowienia do zmierzchu, ale nie wyszło. Morze było tak spokojne i było tak ciepło, że postanowiliśmy przenocować na wodzie i połowić jeszcze przed świtem. Popłynąłem "na golasa". Nie miałem ze sobą żadnego sprzętu. Wszystkiego użyczył mi Andrzej vel. borovik. Początek był dla mnie nieciekawy. Andrzej miał już 5 rybek (pierwszą zaliczył w pierwszym rzucie), a ja nawet puknięcia. Chwila rozmowy, wytłumaczenia co i jak i po chwili pierwsze efekty. Nad ranem szybka kawa na rozgrzewkę i kontynuacja zabawy. Dołowiliśmy do kompletu i spłynęliśmy na ląd. Dowiedziałem się dzisiaj że do łowienia dorszy nie trzeba tony sprzętu. Wystarczy kij spiningowy, kilka gum i kilka główek. Na koniec Andrzeja spotkała miła niespodzianka - fląderka na muchę.
  23. Dlaczego godzinowa nie działa prawidłowo? Pierwsza strona - ok, druga - ok. Jak chcę wczytać kolejną, to cały czas wczytuje drugą.
  24. Ja większość podpórek mam... zdobycznych. Takie mam szczęście że jak jadę nad wodę, to albo podpóreczkę, albo jakiś spławiczek znajdę
  25. Wind, jesteś pewien że z trawnika to będą gnojaczki? Bo dla mnie to całkiem inaczej pachną i wyglądają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...