Skocz do zawartości

Paszczak

Forumowicz
  • Postów

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Paszczak

  1. To dopiero początek, pierwsze objawy tej choroby. Jak rozkminisz jak łowić na swojej wodzie, to ryby będą brały częściej, a wtedy osiągniesz status: "Stracony dla społeczeństwa"
  2. Paszczak

    Euro 2012

    Świetny pomysł! Co obstawiamy??? Rezultat, dokładny wynik??? Mistrza, czy kolejne mecze???
  3. Paszczak

    Euro 2012

    O tym właśnie myślę. Już od dawna nie wierzę w czystość sportu. Próbuję myśleć jak bukmacher i od tego czasu więcej wygrywam. Dodam że nie jestem typowym hazardzistą i gram na małych stawkach żeby coś udowodnić. Grecja to niekoniecznie najsilniejszy zespół, a my jesteśmy gospodarzami... Statystyki mówią że gospodarze w meczu otwarcia wygrywają, lub remisują. Tu właśnie jest pole do popisu.
  4. Coraz wprawniej radzę sobie z muchówką, jeszcze trochę i zacznę coś łowić...

  5. Obecnie czytam autobiografię Bear'a Grylls'a. Jeśli ktoś go lubi to warto przeczytać. Rzuca światło na to jak się stał tym, kim go znamy z TV.
  6. Paszczak

    Euro 2012

    W/g mnie Polska wyjdzie z grupy. Wygrana z Grecją i potem dwa remisy, chociaż to co napisał Woldi zaintrygowało mnie. Oprócz zwykłego kibicowania, obstawiam u bukmachera i to jest ciekawa opcja. Co do mistrza Europy to myślę że Portugalia dobrze pogra, ewentualnie Niemcy.
  7. O ile ja się orientuję, to kontroli na prywatnym jeziorze PSR i inni mogą dokonać tylko na prośbę właściciela danego akwenu. Ten nie chcąc strzelić sobie w kolano, raczej nigdy się do tego nie posunie, chyba że namierzy kłusowników. Zapomniałem dodać, że kartę koniecznie trzeba posiadać na łowiskach należących do gmin, miast itp. nie będących wodami PZW. Tam można się spodziewać kontroli.
  8. Namiar dał mi stary łowca troci, Łukasz. Ten z mojego opowiadania o troci na darowanego woblera.
  9. Dzisiaj festiwal Troci, przez pół godziny widziałem 5 sztuk które oceniam powyżej 60 cm. Oglądam sobie przy piwku, hehe... Racja Marckus, lepsze niż TV.
  10. Widać sporo Troci, głównie smoltów, ale wczoraj widziałem jedną dosyć pokaźną.
  11. Wklejam link z kamerki podwodnej MEW Przechowo. Jak macie podobne to wklejcie. Fajnie jest podejrzeć co się dzieje pod wodą. http://www.endico.pl/html/kamera1.html
  12. Wyobraź jeziorko wczesnym, letnim rankiem. Jeszcze szarówka, gdzieniegdzie nad taflą wody unoszą się obłoczki mgły. Nie licząc nielicznych ptasich treli panuje cisza, nooo może zaszumi czasem wiatr gdzieś w trzcinach... Wpatrujesz się w spławik zarzucony w pobliżu grążeli... Oooo... chyba drgnął... tak z pewnością się poruszył... Teraz odpływa... Zacinasz i czujesz pulsujący ciężar po drugiej stronie zestawu, a po kilku minutach walki w podbieraku ląduje pokaźny Lin. Wyobraź sobie jak wędrujesz późnym popołudniem brzegiem rzeki, wypatrując potencjalnych kryjówek ryb. A może coś uderzy na opasce... Teraz obrzucam niewielką rafę... Koniecznie muszę obłowić napływ niewielkiej ostrogi... Kątem oka widzisz uderzenie Bolenia, krótki błysk i ułamek sekundy później w powietrze wytryskuje fontanna wody wraz z uciekającą drobnicą. Instynkt łowcy nakazuje Ci przycupnąć za niewielkim krzaczkiem i obserwować... Kilka minut później Boleń-rozbójnik ponawia atak, tym razem namierzyłeś niewielki głęboczek z którego drapieżnik robi wypady na płyciznę za uklejami... Obserwujesz atak za atakiem, gdy nagle wszystko cichnie... Tak się zapatrzyłeś że zapomniałeś zarzucić wędkę... To nic... Wrócisz tu jeszcze, a spektakl jakim Cię uraczył zapamiętasz na długo... Spróbuj znaleźć się w takiej sytuacji, lub innej podobnej. Szybko się przekonasz ile radości daje przebywanie nad wodą i jak działa adrenalina wydzielająca się litrami podczas holu ryb. Towarzystwo kompana który pomoże Ci wejść w temat od strony technicznej bardzo wskazane. Można się zniechęcić odnosząc same porażki przez niewiedzę. Jeśli zapadniesz na chorobę zwaną "wędkarstwem" to wiedz że jest nieuleczalna, ale łagodzenie objawów jest bardzo przyjemne. Pzdr
  13. Pierwszy raz dowiedziałem się o mielonce jako przynęcie na karpie, wiele lat temu z filmu z Johnem Wilsonem (hihihi, nice fish). Do dziś się nie mogę nadziwić, jak to się trzyma na haku...
  14. Z wędkarstwem, a nie z rybactwem - chyba że zamierzasz stawiać sieci. Jako początkującemu, przypomnę o wymogu zachowania odstępu 50 metrów od tamy. Co do sprzętu to wydaje się ok dla początkującego, niemniej jednak ja wybrałbym dłuższy kij, powyżej 4 metrów.
  15. Wędka nada się do lekkiej gruntówki, od biedy do spławika. Tak jak pisał Szymonxx, więcej info było by przydatne. Ogólnie dla początkującego może być.
  16. Znam małe jeziorko na kaszubach otoczone lasem. Latem tylko wschodni wiatr marszczy taflę i natlenia wodę. Ryby biorą wtedy najlepiej. To tylko taki przykład. Wydaje mi się że na Wiśle wiatr ze wschodu faktycznie osłabia brania, ale nie jest tak że nic nie bierze. Ja ze względu na rodzaj wykonywanej pracy nie zawsze mogę wybrać się na ryby wtedy gdy jest najlepsza pogoda, więc nie zawsze zwracam na to uwagę. Kilka razy miło się zdziwiłem.
  17. Czasem bywa tak że kobieta nie chce... Ta sentencja rodem z kabaretów odnosi się również do ryb. Przy podniesionej wodzie w kolorze biegunki, która niesie śmieci, liście , patyki itp. ryby chowają się pod brzegami i skupiają na przetrwaniu ciężkiego okresu a nie na żerowaniu. Wydaje mi się że brania w tym okresie są sporadyczne. Trzeba trafić rybie pod pysk, a ta zawsze wykorzysta szansę na łatwą przekąskę. Mój ojciec złowił kiedyś kapitalnego klenia, gdy stan Raduni przekroczył stan alarmowy. Jedno branie, jedna ryba. Wzięła pod brzegiem. Mam jeszcze jeden powód dla którego często wracamy o kiju - Polska
  18. Życzę wam wszystkiego najlepszego i oczywiście taaaakiej ryby...
  19. Otóż wcale nie musi, a nieświadomość nie zwalnia od odpowiedzialności. Sam dostałem mandat za łowienie w miejscu niedozwolonym (podobno), chociaż nieoznakowanym... ... i do dzisiaj nie wiem gdzie niby miałem zaczerpnąć informacji na ten temat. Dodam jeszcze że zajechałem tam po drodze, mając opłacone wszystko w promieniu 100 km. "Niebiescy obrońcy prawa" zamiast patrolować ogół wód kręcą się tylko w okolicy tego miejsca po łatwą kaskę (u nas nie ma pouczeń) i regularnie trafiają nieświadomych niczego wędkarzy. Za trudno jest postawić tam znak - "zakaz łowienia". Ogólnie nasze prawo jest pełne nieścisłości, "furtek prawnych", bo jest stworzone przez złodziei dla złodziei.
  20. Zgadzam się z MICHNIKIEM. Feeder i match'ówka to bardziej uniwersalny sprzęt o dłuższym zasięgu, na początek będzie ok. Mikado (kije) i Okuma (kołowrotki) to rozsądna cena i wystarczająca jakość. Z czasem sam dojdziesz do tego co cię kręci najbardziej.
  21. Dzisiaj (sobota 31-03) od świtu do 10. Jedna troć 72 cm, 4 kg z lekkim okładem, do tego cztery brania i jedna sztuka urwała mi kotwicę. Ogólnie padło 10 ryb na 12 łowiących.
  22. http://www.youtube.com/watch?v=FuQrrGBipnE&feature=related
  23. Paszczak

    Znalezione w sieci

    Nie wierzę że tacy idioci funkcjonują...
  24. Jak będę w Polsce to nie ma sprawy, nawet na trzy dni...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...