Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Dokładnie. Tydzień temu mojej Pani dwukrotnie "zszedł" ładny sandacz, na oko 60-70 cm. Wyhaczył się z aglii nr 2. Spróbujemy powalczyć z nim czymś większym... Licho wie czy to Storm, firma mi nie znana, tak wygląda opakowanie:
  2. pływający 10,5cm, 8g pływający 5,5cm, 11g (w pięciu kolorach) pływający 9cm, 6g (w dwóch kolorach) popper 5cm, 6g (w dwóch kolorach) pływający 8cm, 10g pływający 10cm, 10g Podobają mi się, ciekawe czy rybki podzielą mój gust...
  3. Witam wszystkich morskich wędkarzy. Mam zamiar w tym roku wybrać się pierwszy raz na dorsza. Czy ktoś może pływał z Kołobrzegu na kutrze Egir? Jakie wrażenia? Czy warto? Stronka i galeria są zachęcające, ale wiadomo, to marketing. Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
  4. Piękny połów, szyper wiedział gdzie Was zawieźć. Wielkością to one szału nie robią, ale jak na nasze warunki, połów znakomity. Gratulacje. Ps Pięknie pozowały do fotek... Ps2 Pochwal się "dla potomnych" jakim sprzętem łowiłeś (wędzisko, kołowrotek, linka).
  5. Dokładnie jak i ja, dla mnie wędkowanie to nie pogoń za rekordami, tylko właśnie relaks, ale zaczynałem od karty wędkarskiej. To było baaardzo dawno. Dopiero jak uzyskałem kartę, zrobiłem sobie pierwszy "spinning" z leszczynowego pędu i mocowanej plastrem rosyjskiej "katuszki" o średnicy 15cm i polskiej żyłki 0,40mm, a za przynętę służyły mi grube, ciężkie wahadłówki typu GNOM. Na szczęście w tamtych latach ryb było aż gęsto.
  6. Sorry, poprawka, wędzisko 390cm waga 325g czyli od Laguny cięższe o 101g., tyle że cw 10-40 w stosunku do 8-28 Laguny. Stąd cały czas moje rozterki duchowe. Muszę głęboko przemyśleć cały temat.
  7. To fakt niezaprzeczalny, zwłaszcza ta druga część zdania...
  8. Byłem, macałem, pomachałem nawet z przykręconym kołowrotkiem dobrze wyważającym zestaw. Niestety "nie leży" mi. Trudno określić dla czego, ale jakoś nie pasuje mi do ręki. Przy okazji pomachałem też wędziskiem matchowym i ciekawe spostrzeżenie - dłuższe o 60cm i cięższe o 170g "leżało" mi zdecydowanie lepiej. Nieciekawie tylko wyglądają te małe przelotki a zwłaszcza pierwsza. Po pierwsze są dość delikatne, po drugie ta mała średnica może powodować opory skracające rzut. Duży ciężar wędziska (390g) też nie jest zachęcający w perspektywie wykonania nawet kilkuset rzutów w czasie kilku godzin wędkowania. Z drugiej strony Przy tej długości (3,90m) można przynętę praktycznie wkładać do wody za pasem trzcin, a warunki łowisk na których wędkuję narzucają rzut boczny, najlepiej dwuręczny. Cenowo też bardziej atrakcyjne - 2/3 ceny Laguny. Pamiętam, że Jacek Kolendowicz w swojej książce "Wędkarstwo spinningowe" wspominał o wykorzystaniu matchowych wędzisk w spinningu, więc chyba da się je zastosować. "Osiołkowi w żłoby dano"
  9. Skąd wniosek, że autor postu jej nie ma? Ps Ja nie pomogę, gdyż nigdy nie wędkowałem inną metodą niż spinning, ale takie niemerytoryczne odpowiedzi tylko zniechęcają. @Piter, a może boisz się konkurencji?
  10. No cóż, każdy ma swoje preferencje. Nie mógłbym być na przykład myśliwym, bo zastrzelonej zwierzyny nie da się uwolnić... Nie można też generalizować działań gospodarstw rybackich. Wędkuję niemal wyłącznie (nie licząc wód zaliczanych do morskich) w jeziorach jednego z GR i nie mam zastrzeżeń do rybostanu. Oczywiście nie ma tam ryb rekordowych, ale jak dla mnie wystarczy jeśli złowię okonia >20cm, sandacza lub szczupaka >60cm, a takie tam pływają. Przy połowie mam adrenalinkę i satysfakcję, gdy uwolnione machną na pożegnanie ogonem... Dla tego nie zgłaszam moich połowów do WW, bo od moich miejscówek do najbliższego sklepu jest hoho... i jeszcze trochę, więc żadna rybka nie miałaby szans na przeżycie akcji z ważeniem i potwierdzaniem wyniku.
  11. Zgadzam się w 100%% (...)Też lubię ryby bo są smaczne i zdrowe ale wolę zjeść węgorza, łososia, pstrąga czy karpia z Tesco...(...) Też wolę z marketu, albo sklepu rybnego, bo nie chce mi się paprać w patroszenie i skrobanie. Ja upieram się przy halibucie i miętusie, a i jeszcze sum jest pyszny...
  12. OK, mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa... Ps Szczupak jest jadalny, a nawet smaczny, ale ja wolę halibuta, albo miętusa.
  13. Wędzisko model WJ-IMX27028. Kołowrotek model KJ-MSX300. Plecionka czarna, grubość minimalna 0,10mm (okoń) optymalna 0,12mm (okoń, sandacz), maksymalna 0,14mm (sandacz, szczupak). Zestaw nieco przekracza podaną przez Ciebie kwotę, ale jest przyzwoity.
  14. Z podziękowaniem za pomoc Napiszę jakie odniosłem wrażenia.
  15. Twoje poglądy na picie lub obdarzanie żuli piwem też są poglądami osobistymi, więc "przyganiał kocioł garnkowi". Jeśli źle Ci się kojarzą ortodoksi, to zapoznaj się ze znaczeniem słowa ortodoksja. Twoje złe skojarzenia też są Twoim odczuciem osobistym i na Twoim miejscu nie chwaliłbym się tym bo to kojarzy się z ksenofobią... @Pawel, dziękuję za wyjaśnienie. Jeśli się pomyliłem co do stanu fizycznego tego pięknego szczupaka, z głęboką skruchą biję się w piersi i przepraszam.
  16. Z tego: Złowiony z łódki, a prezentowany na trawie. @Grzybek, ja nie kwestionuję prawa łowcy do zrobienia z rybą "cosechce", może nawet dać ją kotu do zjedzenia. Po prostu ortodoksyjnie hołduję zasadzie "złów i wypuść" i żal mi ryb, które nie wracają do wody, ale to mój osobisty pogląd i masz rację to sprawa indywidualna i nikomu nic do tego... Jednocześnie uważam, że porównanie złowionej ryby do dwóch piw jest nie na miejscu.
  17. Znalazłem Lagunę w sklepie w Łodzi. Właściciela sklepu znam od pona dwudziestu lat, jest też doświadczonym wędkarzem, pogadam z nim, pomacam to wędzisko.
  18. To wędzisko z linku to właśnie typu "float". Kontaktowałem się z firmą, jest to odrębna, specjalnie wzmocniona konstrukcja w stosunku do Extera Match i uzbrojenie w powiększone przelotki było celowe. Mają też w ofercie innego Float{/url] ale wydaje mi się nieco słabszy, bo czysta węglówka, a tamten jest kompozytowy. Moje poszukiwania długiego wędziska jest właśnie podyktowane konfiguracją łowisk, z których korzystam - łowimy z moją Panią z brzegu i często trzciny stanowią przeszkodę dotarcia do stanowisk ładnych rybek. W ostatni weekend moje Pani dwukrotnie spiął się sandacz - tak na oko 70 cm. Wędkowanie z łódki nie wchodzi w rachubę, bo moja Pani ma uraz do wody i trochę boi się małych łódek i pontonów. Zresztą temat wykorzystania odległościówki poruszyłem tylko na marginesie, bo chyba zdecyduję się na Lagunę 360cm, choć jej opis też sugeruje, że nie są to typowe spinningi:
  19. Ładny połów, tylko szkoda, że martwy... już bez szans na urośnięcie i przysporzenie emocji innemu wędkarzowi...
  20. Też wczoraj znalazłem. Cena rewelacyjna. Dogadam się z nimi, to może poza aukcją za dwa wędziska zejdą z kosztów przesyłki. Zawsze warto ponegocjować... Przy okazji i na marginesie - co sądzisz o spinningowaniu wędziskiem odległościowym. Ma powiększone przelotki w stosunku do standardów. Zastanawiam się tylko czy wystarczająca będzie moc do wyholowania na przykład kilkukilogramowej troci, albo szczupaka.
  21. Dzięki za tę Lagunę, rewelacja, pewnie się na nią zdecyduję. Cóż będę musiał ograniczyć moje "chciejstwa" CW i to w obie strony, ale chyba to będzie optymalne wyjście. Sam też znalazłem PARABELLUM CC aż trzy wędziska odpowiadające pożądanym parametrom, ale są masakrycznie drogie. Za takie pieniądze, będę miał dwie Laguny, bo moja Pani nie darowałaby mi gdybym kupił tylko dla siebie. Niestety wszystko muszę kupować w dwóch egzemplarzach. Na sprowadzenie zza granicy nie piszę się, bo można wyjść na tym jak "Zabłocki na mydle": - złodziejski przelicznik walutowy, - złodziejski VAT od nabycia wewnątrzwspólnotowego, - problemy z gwarancją, itd, itp... wymiękam.
  22. Poszukuję wędzisk spinningowych długości 3-3,6m, jednego o cw około 3-15g i drugiego około 10-30g koniecznie trzyczęściowych (uwarunkowania transportowe). Odpadają teleskopy. Może ktoś będzie mógł wskazać takowe i źródło nabycia. W sklepach internetowych nie mogę trafić na takie.
  23. Gdzieś wpadła mi w oczy taka zależność: maksymalny CW x 50 = wytrzymałość wędziska. Na przykład 20g x 50 = 1000g, czyli na wędce o CW do 20g można "wyjąć" (balon) rybę o ciężarze do 1kg. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że ryba się wyrywa i nie będzie to obciążenie statyczne, więc trzeba przyjąć margines bezpieczeństwa. Zastanawiam się na ile można wierzyć w taką zależność. Jednocześnie ciekawe jak przekłada się to na hol ryby? Czy takim wędziskiem uda się wyholować (przy zachowaniu wszystkich innych zależności) rybę o ciężarze kilku- kilkunastu kilogramów? Co na to doświadczeni rekordziści?
  24. Moja Pani złowiła okonka 24cm (JAXON EXTERA 3-15g, Aglia miedź 2,5g) J. Łękno. Wrócił zdrowy i cały do swojego środowiska - niech rośnie.
  25. Trzeba przyznać, że przedział cenowy "szału nie czyni", na pewno nie będzie to sprzęt z wysokiej półki, ale da się coś wykombinować. Osobiście wędkuję raczej tanim sprzętem, nie mam zapędów rekordzisty i łowię dla relaksu. Mogę Ci podpowiedzieć: Jaxon Arcadia Spin model WJ-ARS24025 Jaxon Tobias FDX model KJ-TAB300M
×
×
  • Dodaj nową pozycję...