Skocz do zawartości

Alexspin

Zespół AS
  • Postów

    4 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alexspin

  1. Nic dodać, nic ująć. Wędrując brzegiem można przemierzyć dłuższy odcinek nie zmieniając przynęty, bo można natrafić na łowisko, w którym akurat ta przynęta będzie skuteczna. Jeśli wędrówka jest niemożliwa lub utrudniona na tyle, że lepiej pozostać dłuższy czas na jednej miejscówce, wówczas warto co kilka, kilkanaście rzutów wymieniać przynętę, aż trafi się w apetyt rybek. Z rybami jak z kobietą, często zdarza się wymienić nawet kilkanaście przynęt nim trafię w gust obiektu mojego pożądania.
  2. Zazdroszczę mieszkańcom "nadmorza"...
  3. Jedno właśnie "odrobiłem"...
  4. Wszystkie mogą być skuteczne pod następującymi warunkami: - odpowiednio zaprezentowane, - ryby będą miały chęć do współpracy, - w ogóle będą ryby...
  5. Zbyszku, dokładnie wyraziłeś również moje poglądy. A moich młodych lat trolling był generalnie zabroniony i jakoś nikt wówczas nie protestował. Kliknąłem Ci "serduszko", gdybym mógł kliknąłbym co najmniej 3 razy...
  6. Wędzisko obdarzone niesamowitą dynamiką, jednocześnie bardzo czułe i cięte, a jednocześnie wyjątkowo lekkie Ultris Jig Zander Pro polecam. Link poglądowy, sklepu nie polecam.
  7. Alexspin

    Szczupak

    Zbigniew, zdecydowanie masz rację. Niech każdy łowi taką metodą jaką lubi, jaka mu daje satysfakcję. Jednak musisz zgodzić się ze mną, że złowienie szczupaka na sztuczną przynętę wymaga więcej pracy, kombinacji i finezji prezentacji, niż podsunięcie mu pod pysk żywca, który sam będzie pracował na sukces wędkarza, a nawet jeśli zdechnie to i tak będzie kusił "drapichrusta".
  8. Alexspin

    Szczupak

    Eee tam, ponad ćwierć weku temu odstawiłem wszystkie inne metody na rzecz spinningu. Spinning to KSIĄŻĘ wędkarstwa po KRÓLU muszkarstwie. Szupaczek ładny, gratuluję.
  9. Nie bardzo kojarzę o którym JAXONIE piszesz, ale moim zdaniem wędzisko 5-25g, jakie by nie było, raczej średnio nadaje się do łowienia okoni. Na pewno da się złowić, ale nie jest to, "to co tygrysy lubią najbardziej". W temacie "podbicia" podzielam zdanie Zbyszka, mimo że preferuję wędziska o akcji MF i dla tego nie nastawiam się w ogóle na sandacze.
  10. Jarku, masz 100% racji jeśli chodzi o ciężar wędziska, masz 100% racji jeśli chodzi o porównanie wędzisk "organoleptyczne", a nie na podstawie opisów. Stąd moje porównanie Ultrisa Microna z Sicario SL (opisane - link wyżej), a wcześniej porównałem sobie Lexusa Saphire <10g z Cataną 1-11g (nie opisywałem). Dlatego przez dwa sezony używałem Catany, a ostatecznie wybrałem Ultrisa. Dlatego nikt mnie nie przekona do wędzisk MIKADO i nikomu nie będę ich polecał, a wręcz będę odradzał w przypadkach, w których miałem porównanie, a każdy wybierze to co mu będzie pasowało...
  11. Akademicki spór. Każda pliszka swój ogonek chwali. Jarku, a porównywałeś jakieś wędzisko MIKADO z odpowiednikiem KONGERA? Bo jak widzisz ja tak, porównałem co zawarłem w moim artykuliku (vide link). "Jedenkamień" nie jestem, ale wiem co czuję, jak czuję i jak mi się użytkuje wędziska. Osobiście wolę lekkie wędziska i tutaj skromniutkie porównanie: - Lexus Sapphire Spin 220cm/<7g waży 150g; Ultris Jig Micron 232cm/0,5-6g waży 115g; - Lexus Sapphire Spin 240cm/<10g waży 160g; Ultris Jig Perch 232cm/1-10g, waży 115g.
  12. Jarku, oczywiście że nie jest to żadne odkrycie Ameryki, chyba jako pierwsze zastosowało to rozwiązanie SHIMANO w serii Catana, a powiela je już kilku producentów/dystrybutorów. Miałem dwie Catany i ten "wynalazek" zupełnie dobrze się sprawdzał, dla tego zwróciła moją uwagę seria Ultris i muszę Ci powiedzieć, że to dobre wędziska seryjne za przyzwoite pieniądze. Nie tylko z racji wyczucia pracy wędziska w walce z rybką, ale również o doskonałych walorach rzutowych. Mam porównanie Ultrisa Micron z Sicario SL i uważam, że Ultris pokonuje tego drugiego w przedbiegach. Poczytaj choćby moje spostrzeżenia https://wedkuje.pl/n/mikado-zestaw-ultra/95238 kilka lat temu miałem również Lexusa Sapphire Spin <10g, kompletnie nie sprawdził się jako ultra light. Jeśli chodzi o serwis, to nie ulega wątpliwości że z "polskich" firm najlepszy ma JAXON a najsłabszy DRAGON, uważam że KONGER plasuje się gdzieś pośrodku, ale porównując serwisy DAIWA, czy MIKADO, to tamte trzy wyprzedzają je co najmniej o "dwie długości". Konkluzja - wędziska MIKADO na zawsze NIE, podobnie jak DAIWA do których zraziłem się ponad ćwierć wieku temu.
  13. Zerknij jeszcze na taki zestaw: - wędzisko KONGER/Ultris Jig Micron/wklejanka/232cm/0,5-6g/115g; - kołowrotek KONGER/Ultris Aqua 810/0,20mm-195m/250g; - żyłka KAMATSU/Techron Soft Nylon/0,10mm/1,8kg; - żyłka KONGER/Metron Ultra Light Spin/0,14mm/3,3kg. Ultris Micron to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie X-UL, nietypowa "wklejanka", która praktycznie zachowuje się jak wędzisko tradycyjne, nie tracąc nic z walorów "wklejanek". Zresztą tak zachowuje się cała seria wędzisk Ultris. Ma jeszcze tę zaletę, że oprócz sygnalizacji szczytówką, brania są odczuwalne dobrze na uchwycie, który ma odkryte pola z miejscem na kciuk i wskazujący, do samego blanku, który doskonale przekazuje drgania. Łowię nim wyłącznie z brzegu, rewelacja. Skrobnąłem o nim kilka słów:
  14. Taki kombinezon, dobra rzecz, jedyna wada, do siusiania trzeba się rozbierać... a co będzie jak się nie zdąży?!
  15. Gryzą codziennie, problem w tym że nigdy nie wiadomo co im dziś przypadnie do gustu...
  16. Może źle prowadziłeś? Moje nieliczne szczupaki złowiłem wyłącznie na wahadła Alga i Kalewa. PS Szkoda że mieszkamy tak daleko od siebie, świetnie wędkowałoby się we czworo. Nasze Panie dogadałyby się...
  17. Brawo Ty! Widać, że wahadełka to nadal Nr 1 na przyzwoitego szczupaka.
  18. Powodzenia, nie mogę życzyć "połamania", bo złamanie Arcadii to sztuka, która wymaga specjalnych "umiejętności i predyspozycji"...
  19. Arkadia to Cantara w nowym ubranku, nie da się zaprzeczyć, że jak pisałem w innym Twoim temacie "praktycznie niezniszczalna". Na szczupaka dobra, sam na nią (270cm/5-25g) łowiłem szczupaki po około 70cm, ale nawet najlżejsze Arcadie jigowe 3-12 i 3-15g takie "okoniówki" jak ze mnie baletnica. Nie neguję, że JAXON ma tanie, dobre produkty, a nawet perełki (wędziska Impress i Ferox, kołowrotki Armand i Victus), przyzwoite przynęty (killery trociowe Tronto i Tabias, okoniowe Karaś i Atract XTR-E), dobre obrotówki (wahadłówki wolę Polspingu, tańsze i niezawodne) ale ich żyłki i plecionki to kompletna porażka, gorsze od nich są tylko Mistrall Shiro i te po 20 zł z Twojego linku.
  20. Zgadzam się, że tańsze wcale nie oznacza gorsze, co zresztą wyraziłem zarówno w artykule, jak i w późniejszych odpowiedziach na komentarze, ale z Arcadii taka okoniówka jak ze mnie baletnica. Sam doświadczysz, chyba że w odwiedzanych przez Ciebie łowiskach jest gęsto od wygłodzonych okoni...
  21. Arcadia jest wędziskiem praktycznie niezniszczalnym, uważam że najlepszym kompozytowym wędziskiem na rynku, ale to ciężki kij, dobry do nauki dla adepta wędkarstwa, który jeszcze nie bardzo wie jak obchodzić się ze sprzętem, a do tego ma bardzo ograniczone możliwości finansowe. Dla kogoś kto już jakiś czas spinninguje, to co najwyżej wędzisko zapasowe w razie awarii podstawowego sprzętu. Uważam, że w Twoim przypadku zakup takiego wędziska to pomyłka. Poczytaj.
  22. Z jakiej serii? Niegdyś byłem fanem wędzisk JAXONA, po przetestowaniu kilku innych firm (DRAGON, SHIMANO, MIKADO) wybrałem ostatecznie KONGERA, choć teraz przechodząc na technikę castingową, musiałem zrezygnować z tej firmy i zainteresować się OKUMĄ (213cm/10-35g) i STORMEM (198cm/3,5-7g), bo KONGER nie ma w ofercie wędzisk castingowych o interesujących mnie parametrach. Czekamy na opinię...
  23. To wędzisko to jakaś bazarowa wyprzedaż, czy super promocja na poreklamacyjny bubel?
  24. Omijaj z daleka tę z Twojego linku! Zasięgnąłem informacje z JB, to bubel jakich mało, szkoda nawet tych 20 zł! Jeśli chodzi o używanie plecionki, to nie masz się co wahać, świat idzie z postępem. Musisz wziąć tylko pod uwagę, że ma niemal zerową rozciągliwość, co ułatwia zacięcie, ale utrudnia holowanie, gdyż całą amortyzację zrywów ryby musi przejąć wędzisko i kołowrotek, więc w żadnym wypadku nie wolno dokręcać hamulca "na beton".
  25. Macieju, Zbyszek ma rację, ale tylko na zasadzie asekuracji, jeśli wędkujesz intensywnie, co najmniej dwa- trzy razy w tygodniu po kilka godzin, to zastrzeżenia Zbyszka mają jak najbardziej zastosowanie. Jeśli spędzasz ze spinningiem nad wodą kilka godzin miesięcznie, to praktycznie tragedia Ci nie grozi. Używam wędzisk taśmowej produkcji, z niższego poziomu średniej półki i w zasadzie prawie wyłącznie plecionek. Żyłkę używam wyłącznie do XUL-a (05-6g) i jeśli mnie coś napadnie i wybiorę się na grudniowe szczupaki lub styczniowe trocie, bo marznąca woda wręcz uniemożliwia używanie plecionki. Mam jednak zastrzeżenia do tej z Twojego linku, cena wskazuje, że to najprawdopodobniej tragiczny bubel. Najtańszą plecionką jaką warto się zainteresować jest MIKADO NIHONTO FINE BRAID 300 METRÓW lub DRAGON MAGNUM 4X (napisałem o niej kilka słów Plecionka DRAGON Magnum 4X. Jeśli miałbym Ci polecić którąś z nich wskazałbym Magnum. Z plecionek z nieco wyższej półki, ale jeszcze nie zabijających ceną, warto zainteresować się DRAGON FISHMAKER POMARAŃCZ FLUO lub DAIWA J-BRAID. Zapewne będą Ci polecane plecionki POWERPRO ale ja do nich nie mam nabożeństwa, poniżej grubości 0,15 to płaskie tasiemki. Moim zdaniem do łowienia okoni w zupełności wystarczy Ci plecionka nie grubsza niż 0,08, a sandacza lub szczupaka bez problemów wyholujesz na 0,14. Uważam że używanie grubszych do tradycyjnego spinningu mija się z celem, bo plecionki stawiają stosunkowo duży opór zarówno w powietrzu, jak i w wodzie, co tworzy "żagiel" i pogarsza w znaczny sposób wyczucie pracy przynęty i brania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...