Skocz do zawartości

zwykły michał

Zespół AS
  • Postów

    3 524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zwykły michał

  1. Bardzo fajna zabawa. Wyjeżdzam rowerem po 20tej, mam mniej niż 5 min, ciemno robi sie po 22giej Wrzucam kilkanaście sztuk pinki i znika w 10-15s tyle drobnicy tam pływa. Uczę się powoli jak selekcjonować te "większe" i trafiłem jednego ponad 20 cm. Wyczytałem w tutejszej gazecie że trzeba zanęcać kilkoma robakami/ziarnami co kilkadziesiąt sekund. Musi to potrwać jakiś czas ale chodzi o zamieszanie w wodzie i nakarmienie drobnicy. Wtedy pojawią się te większe. Sprawdza mi się gotowana pszenica, koniecznie we wstępnej fazie fermentacji bo tylko taka selekcjonuje klenie od płoci. Zapach jest mocny a płynąca woda szybko roznosi zapach. Gdyby ktoś miał obiekcje to tak pachnie kwas propionowy który normalnie dodaje się do chleba jako konserwant. Jeżeli ktoś pije piwo to też tam jest Rzeka ma wody do kolan, jest mocno zarośnięta i ze 4m szerokości więc potworów nie będzie. Dowiedziałem się ostatnio że jest program restytucji brzany w dole rzeki i były widziane w mojej okolicy
  2. Dla większości z nas takie rozmowy z dziadkiem w zupełności wystarczą bo taki dziadek ma często ogromną wiedzę w sprawach technicznych, potrafi czytać wodę, robić własnoręcznie przynęty. Znajomość biologii to inna para kaloszy. Szkolna biologia z moich czasów nie wnosiła wiele informacji, bardziej szczegółowo uczyłem się poźniej. Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem to biologia po szkole w zupełności wystarczy żeby zrozumieć zagadnienia o których się czyta. Wyobraź sobie, że w wielu krajach na świecie można kupić licencje na poczcie i nikt o nic nie pyta Twoje zmartwienie, żeby wiedzieć co i jak. Osobiście nie wiem jak oceniać potrzebę egzaminowania tylko po to żeby legalnie łowić ryby. Kiedy kupowałem pierwszą licencje miałbym problem ze zdaniem egzaminu bo nie znałem angielskiego na odpowiednim poziomie. Ale to było z 15-16 lat temu.
  3. Mój dzień zakończyłem nad wodą. Edit; Dopero się zorinetowałem, że to dział spinning.
  4. Nie pamiętam już na jakim etapie nauki to było ale na pewno nie jest to wiedza podstawowa. Dla wędkarza jako ciekawostka niezbędna do zrozumienia ryb. Zakładam naiwnie że ktoś by chciał.
  5. Ja na pewno nie bo na spinning łowię raz na kilka lat. Chłopaki czasami coś polecają. Musiałbyś poszukać po tematach.
  6. Dla mnie biologia była pasjonującą nauką przez wiele lat. Trochę wiedzy mi zostało i moim zdaniem jakiejkolwiek podstawy do poczytania miałyby sens. Z tego jedno pytanie typu woreczek żółtkowy albo jak działa pęcherz pławny a odróżnienie typów to w ogóle kosmos Kto zechce to sobie doczyta czym różni się pęcherz pławny okonia od leszcza.
  7. Kukurydza z puszki, białe robaki że sklepu wędkarskiego, czerwone z ogródka. Na karpie to pewnie to pierwsze będzie najbardziej skuteczne.
  8. Z drugiej strony to takie pytanie miałoby sens bo kandydat na wędkarza mógłby pokazać, że orientuje się cokolwiek w biologii ryb.
  9. To nie są pytania dla wędkarza. Kiedyś takie pytania były na lekcjach biologii jeśli ktoś miał w szkole.
  10. Ryby zwykle lepiej żerują rano i wieczorem ale nie ma reguły. Nęcenie nie jest obowiązkowe ale pomaga przyciągnąć ryby w miejsce łowienia.
  11. Alex często opisuje kije których używa.
  12. W tym pierwszym temacie trzeba sobie poszukać i nie jest napisane tak czytelnie jak tutaj.
  13. Legalnie czyli jak? Doczytaj sobie i nie używaj słów których nie rozumiesz. Legalność
  14. Sam fakt, że łowisz karasie to już coś Przeczytałem w swoim życiu ogromne ilości gazet i artykułów w internecie ale nigdy nie spotkałem się z łowieniem karasi. Jazie, klenie, świnki, wzdręgi, płocie a nawet tołpygi już widziałem.
  15. Nie słyszałem jeszcze o karasiach na spinning. Gratulacje
  16. Nie wiesz w jakim stanie jest ten sprzęt a masz budżet na więcej. Nowy jest na gwarancji, używany to Twoje ryzyko.
  17. Nie wszyscy mają takie rozterki Jeżeli nie trzeba żadnych uprawnień żeby pływać to warto zapytać gospodarującego na łowisku.
  18. Tabela z haczykami na małe i duże przynęty. Niektóre modele pewnie już nie występują w handlu ale podstawy doboru są takie same.
  19. Kamasan B911
  20. A table druty powinien mieć serwis.
  21. Różnica 0.02 mm może być za mała bo żyłki są często przegrubione a wytrzymałość to fantazja ludzi od marketingu. Wybrałbym główną 0.30 mm Osobiście używam Guru, nie pamiętam której ale powinienem mieć szpulę jeśli Cię to interesuje. Na pewno kołowrotek Daiwa Ninja jest bardzo dobrym wyborem. Miałem kilka sztuk ale często zmieniam sprzęt i kupiłem kolejny Używane trzymają cenę zbliżoną do nowych ze sklepu co nie zdarza się często. To o czymś świadczy. Gdzieś czytałem pochlebne opinie o tej wędce ale nie pamiętam gdzie. Ja bym dołożył ale to Twoje pieniądze i Ty decydujesz. Jeżeli nie będzie Ci leżała możesz oddać do sklepu i nic tracisz.
  22. Naogladal się filmów i nie uwierzy, że ryby mogą brać na coś innego.
  23. Kukurydza z puszki. Tania i skuteczna podobnie jak robaki wykopane w ogrodzie.
  24. Podobno Flagman i By Dome robią dobry sprzęt w przystępnej cenie ale na własne oczy nie widziałem. Na pewno dobre wędki robi Korum, mam jedną i sobie chwalę na tyle, że kupiłbym drugą. Kołowrotki to Daiwa i Shimano jak dla mnie ale to inna półka cenowa. Mam też coś takiego kupione w śmiesznej cenie ze dwa lata temu. Bardzo dobry standard wykończenia, pracuje bardzo fajnie i kupiłbym drugi kij od nich. Jotes chwalił spinningi od tego producenta. Wtedy kupiłem na alibabie i zapłaciłem około 100pln. Kupiona na angielskie rzeki i na razie nie miałem wielu okazji na testy ale plany są poważne.
  25. Mikado nie ma najlepszych opinni jako producent i serwis też podobno kuleje. Parametry jak najbardziej będą odpowiednie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...