Skocz do zawartości

Nicco Puccini

Zespół AS
  • Postów

    781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Nicco Puccini

  1. A z czego zrobiłeś tą wędkę ? Masz ją może jeszcze?
  2. NO to pojadymy z tym muzeum wirtualnym... Jak będziecie mieli zdjęcia jakieś fajne, to wrzucajcie tu na początek. Ja nie długo założę wątek drugi i porobię porządki, żeby porządnie było Tak czytałem ponownie cały wątek...I dochodzę do wniosku, że ruskie teleskopy były popularne. 4 metry, miękkie szczytówki na ogół. Nie była to wysoka klasa, ale się sprawdzały. Mój znalazłem, niestety rozmontowany na czynniki pierwsze przez brata chyba, już nic z niego nie będzie. A szkoda, bo bym odrestaurował i zrobił kilka zdjęć... Znalazłem też spining jakiś, niewiadomego pochodzenia. Mniej niż 2m, czerwone włókno szklane. Śmiesznie wygląda...Wymaga małego czyszczenia i remontu chyba, ale postaram się o zdjęcia jak znajdę tylko trochę wolnego czasu żeby to zrobić. Przypomniało mi się, że też miałem do czynienia z bambusem- 3 składowy kij o długości prawie 4m. Elementy łączone metalowymi tulejkami. Kij ciekawy, dawał radę. Coś a'la prastara odległościówka. Znalazłem też stare wędki podlodowe, które mają z pewnością ponad 10 lat. Zwykłe takie po 30cm z kołowrotkiem wmontowanym na stałe, plastikowym rzecz jasna Fotki tego, co da się sfotografować, pojawią się zapewne za kilka dni.
  3. Pirania podał cenę ze swojego sklepu, u niego jest taniej
  4. Widzę, że coś się dzieje I dobrze Panowie, miło widzieć, że zgłaszacie zdjęcia, oby tak dalej Paczka z przynętami jest już w drodze, więc niebawem pojawią się zdjęcia tychże przynęt Pozdrawiam, wasz ulubiony admin- Nikoś Edit: Zdjęć nie wrzucę jeszcze, bo nie mam jak zrobić. Paczkę właśnie odebrałem. Zawiera ona: Pokrowiec na wędki, dwukomorowy cormoran o wysokości 170 cm. Ma miejsce na kołowrotki przy kijach, bardzo fajnie się prezentuje wartość ok 100zł. 4 paczki twisterów cormoran 6.5 cm, kolory- biały, perła z brokatem, perła z niebieskim grzbietem oraz żółty z czerwonym grzbietem. Twistery fajne, mają ciekawy duży ogon, którym to będą ślicznie zamiatać przed pyskiem drapieżnika wartość to chyba ok zeta za sztukę, a łącznie jest ich 40. Do tego jest jeszcze spin wobler jaxona, holo reflex. Taki wobler, który zamiast steru ma skrzydełko wirówki Kolory zobaczycie kiedy wrzucę fotki. Jest jeszcze paczka agrafek z krętlikami no 18 made by spinwal. Sam używam takich do małych woblerów albo twisterków przy okonkach albo kleniach mniejszych. Trwałe to Jest jeszcze paczka agrafek dragon super lock w rozmiarze 12. Sam nie testowałem, więc nie wiem jak z nimi, ale prezentują się ciekawie i wyglądają na trwałe. Z resztą dragon chyba chłamu nie robi, nie ? Za gadżety serdecznie dziękuję sklepowi www.wedkarski.com, który to zasponsorował wam tą nagrodę. Jak widzicie, jest o co walczyć
  5. Cisza i spokój? He, u mnie jest inaczej. Ja za każdym razem słyszę te miliony komarów, które na mnie polują. Słyszę każdy plusk ryby na powierzchni wody, który jest w zasięgu mego słuchu. Słyszę wszystkie te osy, szerszenie i trzmiele latające wokół. Słyszę ptaki, które sobie ćwierkają na drzewach w okolicy. Słyszę drzewa wiatrem poruszane, szumiące i ponaglające mnie do łowienia. Słyszę wodę przelewającą się przez kamienie, zawalone drzewa. Często słyszę dziki biegnące przed siebie przez krzaki, łamane gałęzie i ich charakterystyczne chrumkanie. Spokój zaś panuje rzadko- o emocjach pisałem wyżej. Każde branie, każde puknięcie wywołuje u mnie silny przypływ adrenaliny. Wzrok padający na ciekawą, obiecującą miejscówkę, powoduje, że nie mogę myśleć o niczym innym. W mózgu już układa się tor lotu przynęty, automatycznie. Ręka cofa kij za siebie, lub jakoś bokiem pod dziwnym kątem jeśli jest masa krzaków. Mózg rejestruje wszystkie zawirowania wody, przetrawia to, a ręka odpowiednio porusza kijem by wobler poszedł odpowiednim torem....Niepewność- weźmie, czy nie? U mnie to raczej oczekiwanie i ewentualne przestawienie automatu w głowie na manual, kiedy nie biorą i trzeba improwizować.
  6. Spinki się zdarzały, zdarzają i zdarzały będą...Ale miejsca to masz Hege klimatyczne bardzo Ja zapomniałem wspomnieć- po tych burzach wszystkich w wodzie trochę nowych ciekawych miejscówek się pojawiło, ale i zaczepów ostro przybyło. W nurcie co jakiś czas widziałem płynące gałęzie, a na dnie leży tego cała masa bo całą masę przynęt niestety w wodzie zostawiliśmy na krzakach. Czasami udawało się odzyskać, ale większość została w wodzie.
  7. Poppery sprawdzałem w wodzie, zabawa fajna. działają tak, jak poppery działać mają- chlapią, bulgoczą, robią hałas i wyglądają jak jakaś nie domagająca rybka na powierzchni wody. Zrobiłem też pierwszego a'la jerka- 6cm, wolno tonący. Ciekawie się zachowuje w wodzie, fajnie opada. Testy sprawnościowe przeszły wszystkie pozytywnie, teraz tylko pozostaje mi sprawdzić czy coś zechce je gryźć.....
  8. I jak tam sprawa, stoi nadal czy ruszyła się coś do przodu? Przy takiej kasie wydaje mi się, że postąpią normalnie i jakoś to rozwiążą z tobą....Swoją drogą dobrze, że napisałeś o tym. Ja też nigdy w sumie nie otwierałem przesyłek w obecności kuriera, jakoś nigdy mi do głowy nie przyszło, że coś może być nie tak z paczką skoro zamawiam z dobrego źródła sprzęt , płacę czasem ładnie pieniądze i przesyłka idzie kurierem...
  9. My dzisiaj we trzech atak na....ja głownie kleń, ewentualnie bolek. Chłopaki szczupak, okoń i ewentualnie to co ja, jeśli się uda wypad spontaniczny ok 15 jakoś. Ryby niestety miały nas głęboko w...NO, każdy wie gdzie. do 20:30 złowiłem jednego okonia ok 20cm....Chłopaki blank. Kombinowaliśmy wszyscy jak się dało, pochodziliśmy sporo całkiem, miejsca książkowe obławiałem jak tylko potrafię, i nic. No nic, trudno. Sam wypad i tak fajny, bo to charakterystyczny klimat w lipcu nad rzeką- 3 metrowe pokrzywy, miliony komarów, kleszczy i innej zwierzyny lubiącej ludzkie mięsko Podobało nam się i na dniach riplej robimy, w międzyczasie atakując liny Zdjęcia wrzucę jak aparat odbiorę od kolesia
  10. A masz może zdjęcia tego rexa? albo mógł byś zrobić? Chętnie bym zobaczył jak to wygląda.
  11. Tammy, na tym zdjęciu co wstawiłeś to tylko trochę gorzej, niż w mojej okolicy jest....
  12. Ja jeszcze nie poznałem tego klimatu, ale niebawem... Poznam Okno cały czas nakręca wyobraźnie relacjami i słowami o atmosferze, że się człowiekowi chcę ruszyć na taką akcję.... Pogratulować wyprawy i tak jak pisał minus- tego, że zarażasz ludzi do tego sportu
  13. Ponad dwa i pół metra...Oj, piękna ryba. Ale co najmilsze- napisali, że wrócił do wody NIc tylko pogratulować łowcy:)
  14. może, ale bez tej pinki bo ci drobnica się zleci..pocięte gnojaki jak już chcesz roobactwo ładować do zanęty. Taka moja opinia, ale poczekaj jeszcze na zdanie kolegów bardziej doświadczonych w łowieniu leszczy.
  15. Powyższy post przeniesiony z tematu konkursowego. Przypominam- dyskusja i komentarze tutaj, żeby tam się meksyk nie zrobił potem jak zdjęć więcej będzie Woldi, zdjęcie fajne. Uśmiech młodego bezcenny. Pamiętam, jak sam byłem taki mały i złapałem podobnego- skakałem z radości i się cieszyłem mocno, bo wielki do łokcia
  16. Nicco Puccini

    Znalezione w sieci

    Ja osobiście winę zrzucam na MTV Naogląda się młodzież i szaleje później....
  17. Różne smaki kukurydzy Truskawka dobrze mi się swego czasu sprawdzała. Makaron też jest git, i tu różnie bywało- zwykły dawał rade a czasami smakowy i aromatyzowany lepiej szedł. Ziemniak rzadko jakoś się sprawdzał. Główka rosówki albo i cała rosówka, ale wtedy trzeba odpowiednio opóźnić zacięcie Zanęta? Firmowa mieszanka leszczowa/ jeziorowa. Ważne, żeby była gruba, tzn miała w sobie sporo cząsteczek dużych. I oczywiście w zanęcie sporo przynęt podanych wyżej. Możesz też nęcić samymi przynętami ale czy to zda egzamin na jednej nocne? Jak wytypujesz dobre miejsce to tak, a jeśli nie trafisz odpowiednio to może ci nie wyjść. Ja bym użył mieszanki z przynętami Godziny jak wyżej woldi napisał
  18. Nicco Puccini

    Znalezione w sieci

    pod smakoszem najlepszy komentarz o psychotestach chyba
  19. Moje pojęcie o tych rybach ogranicza się do wiedzy, że sa piękne i mało ich w naszych wodach...Nie, żebym był ignorantem ale skupiałem się zawsze na tym, co mogę łowić. I tu mam pytanie co do cytatu- dlaczego tak jest?
  20. żyć by łowić...Łowić, by poczuć, że żyję.

  21. To nie jest konieczne tak mocno. Jak w sklepie któraś idealnie będzie Tobie leżeć w ręku i poczujesz, że to jest to To możesz wziąć. Bo to własnie w Twojej dłoni będzie ten kij Ale jeśli wolisz mieć pewność, to śmiało. My tu właśnie od pomocy jesteśmy
  22. Dlatego napisałem kilka słów więcej, a nie tylko dałem link do aukcji Wiem, że nie zawsze sprzedawca jest kompetentny i wie, o co chodzi. Często własnie jest tak, jak napisałeś- chcą aby zeszło z półki i tyle... A co do sprzętu no to jak mówiłem, zwracaj uwagę na wykonanie z jakich materiałów, ciężar kija, markę( mikado, cormoran, jaxon ewentualnie, jak znajdziesz to mivardi ma coś chyba w niskiej półce), kołowrotki to tak jak pisałem, nie wierz w tysiące łożysk bot o bajki MA wyglądać trwale w miarę, fajnie jak by nie było nic luźnego i nie wyglądał przesadnie tandetnie. Tylko, że w takiej sumie trudno się ustrzec jakichś bubli- producenci czasem więcej kasy ładują w wygląd sprzętu niż w jakość materiałów z jakich go wykonują....
  23. aj z tym allegro...To zło wstawiać takie linki, bo później serio nic z nich pożytku nie ma. Jednakże, w ramach wyjątku... Komplet- kija + kołowrotek za stówkę Kij mikado kołowrotek conger, nie totalny chłam, ale nie spodziewaj się nie wiadomo czego...A na te dodatkowe gadżety patrz z przymróżeniem oka, jak ta żyłka red devil też wchodzi w skład to nie wiem, czy ci się opłaca nawijać.... Jeśli to 0.25 to na pewno nie Zestaw wędka z włókna nie wiadomo jakiego i kołowrotek Tego to nie wiem, czy polecać. Chyba nie. Szczególnie podejrzana jest wędka z włókna. Tylko nie wiadomo, węglowego, szklanego czy kokosowego? Chyba mieszanka szkła i węgla...Z przewagą szkła. Ciężkie pewnie. Kołowrotek powinien dać radę na sezon. Wystarczy przykładów. Ten pierwszy zestaw jest ok według mnie, nie powinieneś mieć zawodu z nim raczej jak zaczynasz przygodę Drugi traktuj jako ciekawostkę. Rady na co zwracać uwagę: To, z czego jest wykonany kij. Najlepiej, jak to włókno węglowe. Szklaki są ciężkie a kompozyty średnio. Wykonanie- patrz, czy dobrze wygląda. Jak ma jakieś wzorki nie wiadomo jakie, mase kolorów i jest dziwnego coś w nim, to odpuść. Kołowrotek- nie daj się nabrać na HIT!!!! 9 łożysk. Jedno porządne łożysko kosztuje minimum 15-20zł, więc jak kołowrotek kosztuje 60 to chyba logika, że nie może tam być tylu dobrych łożysk. A jak jest 3 to jest ok:) NIe musza być ceramiczne, wystarczy, że są ok. Więc nie ma co łykać tych chwytów reklamowych. Zwracaj też uwagę na dodatki- im więcej, tym zapewne niższa cena samego kija i kołowrotka. A to źle. Wystarczy, że będzie w zestawie wędka i kołowrotek. Ogólnie jednak wybierać taki zestaw z allegro...Nie masz czasu skoczyć do sklepu na mieście? Sprzedawca by coś doradził, a ty byś sobie kij pomacał, kołowrotkiem pokręcił. Zawsze to trochę lepiej niż kupować w ciemno....
  24. W moim poście wyżej masz linki, te słowa na niebiesko podświetlone to są właśnie linki Tu kolejna propozycja, ciekawy teleskop nawet, choć nieco ciężki się wydaję. Jeśli możesz to napisz proszę, jakim kijem łowiłeś i czego oczekujesz, czy mniej więcej tego samego czy czegoś innego Bo takich propozycji jak w tym poście czy w poście wyżej można dać bardzo wiele...
  25. Witamy kolegę na forum Co do wędki, to miałeś na myśli sam kij, czy zestaw z kołowrotkiem? Linków do allegro na forum nie sypiemy, bo wygasają z czasem i nie ma z nich pożytku dla nikogo później, ale linki do sklepów wędkarskich są OK. Tu ciekawy kijek z oferty mikado. Nieco przekracza budżet, ale na alle może znajdziesz i taniej. Tu już sporo tańczy kij, ale i już trochę inny. czy gorszy? Nie wiem, cięższy i kompozyty są, to według mnie nieco niższej jakości. To tak wstępnie. Kije przeznaczone do metody odległościowej, ale fajnie się takimi łowi nawet na bliższych odległościach. Nie są zbyt ciężkie, nie są za wolne...Według mnie jak na początek ok. Chyba, że kolega gustuje w bacie? Bo nie pisałeś nic, jaką wędką od kolegi łowiłeś i czy oczekujesz czegoś podobnego? Może napisz własnie co to było i jakie miałeś wrażenia, czy chciałbyś coś podobnego czy może lżejszego i bardziej sztywnego? Edit: Wind mnie ubiegł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...