-
Postów
591 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez stawny
-
Używałem tej żyłki, nie jest zła, ale też, skręca się dość solidnie, po którymś wędkowaniu
-
Alex najlepiej to podsumowałeś. Dobry krętlik i technika i ryba się zahacza.
-
To nie wiem, jakoś mi się nie skręca. W maju jak masz roślinki gęsto, to przejdź na popera mi się sprawdza. Ja stosuję plecionkę do obrotówki
-
Ja stosuję przypon zawsze wolframowy, brak skręcania. Jak czepia się roślinek, to wiem, że prowadzę ją nad dnem. Skuteczna jak na gumy nie reagują ryby. Jak w opadzie ma wabić, przy opadaniu podbijam raz lub dwa szczytówką. To jest proste nawet dla ciamajdy hiiiii pozdrawiamy smerfyyyy i gargamela.
-
Co wy macie z tą orężadą? Nie kumam, nie lepiej inaczej się odstresować? Iść na ryby ?
-
Wzdręga - rybka spinningowa.
stawny odpowiedział Alexspin wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Trzymam za słowo , ja nigdy na mikro jigi z włóczki nie łowiłem! Mój kolega w Bieszczadach na stawie łapał wzdręgi na spinnady (wirujący ogonek) też taką drogą można widać iść. -
Ktoś może mi polecić, niedrogi sprawdzony zwykły lub łamany wobler, w rozmiarze szczupak/okoń? Nurkujący, albo pływający, w różnych wersjach kolorystycznych??? Wobler na stojące wody.
-
MONOLITH SPIN MS 400 miałem wryyyyy, a poprzednio jeszcze Jaxon Galans też poszedł do żyda wryyyy
-
Alex, zależy jakiej firmy teleskopy! Mam w garażu mało teraz używany teleskop DAM. To był mój pierwszy spining. Firma firmie nierówna. Ale składak częściowy to dobre rozwiązanie:)
-
Kolega wyżej 100% racje podał. Zgadzam się, uważam doradzanie sprzedawcy w wędkarskim w cztery oczy, za rzetelność
-
Tak masz rację, ale w stacjonarnym pogadasz z miłym sprzedawcą, albo miłą ekspedientką jak kto woli
-
I braku wędkarzy , którzy odpływają z PZW hihihi Poważnie, to sklepy internetowe robią krecią robotę stacjonarnym.
-
. Miałem kołowrotek Jaxon za granicą, i na trzeciej troci jeziorowej mi brzdęk rozsypał się, a ponad 130 pln kosztował.
-
Wzdręga - rybka spinningowa.
stawny odpowiedział Alexspin wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Okonki trzcinowce na UL spinie takie 20 cm też frajda. Gdzie Alex te twoje przynęty? Pochwal się, pewnie już doszły. -
Dodam jeszcze za pamięć, że krajowe blaszki nie odstępują markowym zagranicznym. Firmy Polskie produkują świetne błystki. Zamierzam jeszcze z czasem napisać art. o woblerach powierzchniowych (poperach), które kocham i używam latem zawsze na Esoxa i okonia.
-
Wychodzę z założenia, że wady mają wszystkie przynęty wędkarskie. Jedne mniejsze, inne większe. Obrotówki czasem mają złe skrzydełka, bo po wpadnięciu do wody, i kręceniu kołowrotkiem żyłki, za późno rozpoczynają obracanie się.
-
Długi czas przymierzałem się do napisania tego mini artykułu, teraz nadszedł wreszcie czas! Chcę kolegom i koleżankom po "kiju", i tym młodszym wraz ze starszymi, przedstawić moje mini widzenie użytkowania błystki obrotowej. Wszyscy znamy wirówki, albo jak kto woli obrotówki. Jednak nie wszyscy wiemy, jak łowna jest to przynęta, gdzie w wodach przebarwionych tysiącami kolorowych sylikonowych gumek, albo woblerami, i innymi cudacznymi wynalazkami, które mają zadanie skusić, coraz bardziej ostrożne ryby! Oczywiście i ja stosuję większe i mniejsze, wyżej wspomniane wynalazki, ale wracając do tematu. Zobacz cały artykuł
-
Długi czas przymierzałem się do napisania tego mini artykułu, teraz nadszedł wreszcie czas! Chcę kolegom i koleżankom po "kiju", i tym młodszym wraz ze starszymi, przedstawić moje mini widzenie użytkowania błystki obrotowej. Wszyscy znamy wirówki, albo jak kto woli obrotówki. Jednak nie wszyscy wiemy, jak łowna jest to przynęta, gdzie w wodach przebarwionych tysiącami kolorowych sylikonowych gumek, albo woblerami, i innymi cudacznymi wynalazkami, które mają zadanie skusić, coraz bardziej ostrożne ryby! Oczywiście i ja stosuję większe i mniejsze, wyżej wspomniane wynalazki, ale wracając do tematu. Moja styczność z wirówkami nastąpiła, gdy zaczynałem nad kanałem Piastowskim w Świnoujściu wprawiać się w wędkarstwie - pod okiem mojego dziadka. Było to w latach 90-tych, kiedy bum przynęt gumowych zalał nas wędkarzy-wtedy mój nauczyciel spinningu, zawsze był wierny blaszce. Ile razy za młodu odwiedzałem sklepy wędkarskie (w Świnoujściu wtedy były dwa), tyle razy dostawałem oczopląsu, na widok kolorowych gumeczek. Miałem swoje gumisie, ale jakoś ryby ich nie gryzły, a dziadek to wiedział, i śmiał się ze mnie. Pewnego razu, podczas rodzinnego wędkowania gruntowego powyżej przeprawy Karsibór, zmontowałem spinning. Tak dla odmiany, wtedy otrzymałem pierwszy raz do ręki obrotówkę. Była to zwyczajna czysta srebrna blaszka, o przeciążonym korpusie, podobna do błystki firmy ABU. Tak uzbrojony zacząłem młócić wodę. Kilka rzutów, i zahaczył się okoń. Wtedy oczy mi wyszły z orbit, ale dziadek wiedział, że sukces błystki jest pewny! Chyba bardziej, niż tych gumowych (kondomów) - Młodzieży pamiętajcie używajcie gumek! Jednak wędkowania spinningiem zaprzestałem po czasie, na rzecz spławika. Potem wracałem od 2008 roku, do spinningu, ale bez rezultatów. Gdy po śmierci mojego nauczyciela, otrzymałem jego sprzęt wędkarski, to wtedy przy segregacji "staroci", natrafiłem znowu - a jak!, na łowną wirówkę, która mi przyniosła za młodu okonka. Wyciągnąłem stare blaszki, były w dobrym stanie, wtedy okonie zwariowały na nie! Pewnie Ameryki tu nie odkryję, ale ze stu procentową pewnością stwierdzam, że błystka obrotowa jest godna polecenia wszystkim zaczynającym styczność ze spinningiem. Moje kolekcjonowanie blaszek rozpocząłem, od zakupu kilku obrotówek, wtedy nawet o rozmiarze nie wiedziałem, że istnieje jakiś każdej blaszki - sugerowałem się wizualną kolorystyką własną. Teraz moja kolekcja powiększyła się zdecydowanie, i fachowo (rozmiarowo). Uwielbiam teraz używać błystek w lekkim spinningu. Jestem tradycjonalistą, uważam, że zwyczajne np. Comety i Longi w rozmiarze 2 i 3 wystarczą, na skuszenie każdej ryby drapieżnej. Staram się używać nad wodą obecnie, dwóch podstawowych kolorów blaszek: srebro i miedź, w rozmiarze 2 i 3 (przy dobrych braniach), a w wodzie zmąconej, i przy słabych braniach zakładam na żyłkę nawet rozmiar 4 i 5, czasem także z przeciążonym korpusem. Jednak lubię udziwnienia, w postaci kropek i pasków, a te kropkowo-pasiaste wirówki, niekiedy są lepsze, jeśli mówimy o problemach w słabe dni np.z powodu prześwietlonej i zmącenia wody. Uwielbiam i polecam także kolory "Fluo" zastosować. I na koniec mini artykułu. Moi drodzy, gdy pakujecie swój sprzęt do spinningu (gumy,woblery, itp.), miejcie w pudełku dosłownie z dwie obrotówki, a okonie i szczupaki, oraz masa innych drapieżników zawsze chętnie je przekąsi - obrotówka naprawdę ożywia martwą wodę! Poniżej zamieszczam zdjęcia moich obrotówek, tych najbardziej łownych, i do których mam sentyment. Stawny Maciej
-
Wiara w przynętę zawsze skutkuje masz rację! Kupiłem takie 8 cm killery, jak twisterowy drobiazg mi poginie, a już kot mi trzy mini gumki nowe zjadł, to przeżucę się na większe gumy.
-
Wiesz strasznie ciężko mi było na początku po nabiciu przesuwać gumkę na ostrzu, bałem się by prosto uzbroić i nie zepsuć gumki. Jak nic nie złowię na to, to jeszcze mam duży wachlarz obrotówek moich kochanych
-
Proszę oto foto po uzbrojeniu. Szczerze łatwiej mi większe twistery uzbrajać, strasznie kruche to maleństwo.
-
Byłem dziś w sklepie wędkarskim u siebie w Gminie, i kupiłem takie główki 20 szt: York główka jigowa Mini 570 do tych twiesterków.
-
Ale co raczki? W morzu pływają zwą to raczki a to chyba krewetka jakaś. Zwał jak zwał, ale gumowa jej podróba działała dawno temu na morskie słone falochronowe okonie. Ten robaczek ma piękny bursztynowy kolor ile takie coś $? Kolor ms superrr i ten wtopiony brokat zielony miodziooo. Mówisz, że wmh lipa-może racja, a prawa autorskie teraz je łamią nawet na cda i zalukaj. Wszystko wiara ściąga teraz w necie! (kobiety też ściągają)
-
Panowie podobno żabki Mannsa do główek były niezłe kiedyś. Ja je widziałem dawno,dawno temu w wędkarskim. Podobno nieźle wabiły klenie jazie i okonie. Tak samo gumowe raczki Mister Twister lata 90, potem Relax. Szał nad morzem na gumowe raczki był. Ciekawe czy teraz na wodzie stojącej na troku też by działały. Ktoś ma film WMH boczny trok i morska gruntówka zapodać w pliku, bo na necie i chomiku filmy pokasowali z WMH tak na marginesie
-
Ozet, a kiedyś i dalej pod PŃ w Wirach jest wirenka może znasz Wielkopolską orężadę z pod PŃ. Piszę z Tel. tu - dzięki za sugestie Wind!
