Alex, to co? Wszystkich w ZG na zieloną trawkę? Ja ciągle się zastanawiam, czego boją się wędkarze w sile wieku? Tacy jak my! Przecież wystarczy krzyknąć, potem owinąć siatką, i do "wody szlachtę", i masz wtedy wyczyszczone, jak po stalinowskiej czystce. Można także przejąć nocą ZG, jak robią to nasze partie polityczne. Niby prawnie na poważnie są możliwości, a każdy tylko gada, i nic się nie zmienia. My tworzymy PZW, a nie dziadygi z poprzednich ustrojów. Opłata jednakowa na okręgi, dalej nie jest w stanie przejść. Mydlenie oczu przez związek tylko. Jak płace, to wymagam prawda? Wymagam ryb, i dostępu do wody publicznej. Cała PL jest głupia, bo ma w nosie, by raz na zawsze zrobić porządek z całym PZW, z całym w stolicy i miastach innych. Ps. Dalej gospodarka rybacka, nie jest racjonalna, a rozbujnicza. Tak było jest i będzie, tak samo z ZG i OZ PZW