Kamilos, w którym byłeś sklepie? Jak na Władka IV, obok bielików u mojej mamy znajomej, to dziwie się, że ci wcisneli tam to. Jeśli byłeś na Grunwaldzkiej w barakach, to się nie dziwię, chyba że jeszcze na Bema jest na dole obok optyka wędkarski, lub na Warszowie, to też się nie dziwie. Ja zanętę na Piasta i Świnę robię z miękiszu chleba od Mikołajczaka obok Stodoły, i dodaję białych i kuku i troszkę zanęty uniwersalnej, i kleju wiążacego, nie kupuję wynalazków, samoróbka, czasem lepsza , a morskie ryby zjedzą wszystko, jazgarki najbardziej hihihihi
Kamil, ja czasem też zaciągam mąką kukurydzianą, kleju używam na 4 wiatrach na falochronie, bo tam wiecej się odczuwa nurt wody od str. toru wodnego. Jak łowię za wiatrakiem na prawo od toru wiza wi plaży, to mąką zaciągam. Mówimy o łowieniu na spławik batem (wypuszczanka), feeder to klej obowiązkowo, bo inaczej opadający koszyczek dotknie już dna pusty, bo przydenne prądy go w opadzie wypłuczą bardzo szybko.