Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Szpule przedzej czy póżniej z naciskeim na pożniej znajde, ale jak musiśz /bo jeszcze nie wiesz że musisz/ zrób se wodzik szpilki tego pomnika bezmyśnosci technicznej
  2. Poczyniłem poważną inwestycje mieszkaniową, co prawda do drobnego remontu ale uznaliśmy z kobietą że to będzie wygodne i praktyczne rozwiązanie Z wierzchu nie straszy
  3. @Wojciech Cora to tu jeszcze jest czy doszedł do wniosku ze trafił do rezerwatu dla przeciętnych inaczej i uciekł?
  4. To sie nie inspiruj bo zginiesz marnie pod lawiną antyków w randze starszego kustosza
  5. Ja wpisałem w ebay "vintage fishing rod rings" i wyszły agatowe przelotki do odległościówki.... W sumie skoro odnawia to warto zrobić po ludzku a nie na od/******/l
  6. Cienkie pedy można... podobno trzeba doczytać ustawy, niewątpliwie nawet jak jest to w ogródku swoim czy kolegi taka zbrodnia nie wyjdzie na swiatło dzienne, PS Leszczyna jeszcze jest do wykorzystania/ u mnie sie suszy pare tyczek/
  7. Bambusa tygrysiegi/pieprzowego nie kupisz -tzreba go sobie urosnąć A co do zbieractwo zanim zjokalizujesz odpowiedzni fant utoniesz w kupie smieci i odrestarujesz jeszcze kilka wędek i kołowrotków
  8. Potrzebujesz samochód jeźdzący .... od czasu do czasu. Udałbys sie wtedy do sklepu i kupił :P a tak serio to poszukaj na Ali pod hasłem "ferrules" małe rozmiary są
  9. Spokojnie poczekamy na wysyp postów "dlaczego dostałęm mandat" . Mniej lub bardziej bzdurnych wzmianek bez cytowania żródła było w necie bez liku, jakość tej tfffu-rczości zmilcze.
  10. Skończony lakier schnie.
  11. Obawiam sie że też mam na magazynie ale ma chyba większe właściwości historyczne niż użytkowe
  12. Zaraz to poprawie będzie tęczówka
  13. Coś za gorąco i na ryby za daleko ale postanowiłem uzbroić sie w feder tak na koszyk albo na ogonek na sandacza na jesień. Dolnik jest najprawdopodobniej oryginalny z czasów gdy Spnia Sprzęt Rybacki posiadała w ofercie 3 składowe kije z takim oto drewnianym odziemkiem. Czubek nazywany obecnie szczytówką musiałem nieco zmodyfikować, robótki na mokro i w długich gumowych rękawicach. Zdecydowałem zaryzykować uzycie nowoczesnego kołowrotka o szpuli stałej w miejsce znanych i sprawdzonych centerpinów produkcji radzieckiej,
  14. Pare osób z ciut dłuższych kijów robiło czułe sandaczówki pocienkasiająć koniec szczytówki, przelotki w/g gustu, do tego za duźy kołowrotek albo naważka na koniec dolnika. Są to zabawy dla doświadczonych użytkowników z doświadczeniem warsztatowym, wspólcześnie raczej dla garstki pasjonatów zakręconych na "vintage i custom vintage" Kolejna kwestia to opłącalność opakoffka żywicy i utwardzacza że 60 dych o ile masz na co zagospodarować reszte ..... do tego przelotki raczej przyzwoite i masz kosztów na dwa wspólczesne wędziska zupełnie sensownej klasy. Na białoryb mozesz teoretycznie dodać dolnik tylko skąd weżmiesz skuwki -nie wiem... i szczytóweczke od pickerka jak zrobisz z tego 320-340 bedzie sie nadawało.... Rzeźba - sam sie tak bawie jak nie mam mozliwości organizacyjnych jechać na ryby.
  15. Dlatego namawiam na szukanie takich prawidłowości "narybek"
  16. Teoretycznie kiedyś uklady pogody bywały trochę zbieżne z cyklem księżycowym , stad moja uwaga o wiedzy dawnych Wiślaków teraz jest wariactwo i próba usystematyzowania prawdopodobieństwa brań na podstawie przewidywanej pogody jest o kant zadu otłuc. Jeśli ktoś ma "więcej pomysłów niż czasu" może warto notować zmienne pogodowe stany wody i tendencje rośnie/spada i inne czynniki? Szanse na zaobserwowanie prawidłowości jakieś są gwarancji żadnej Ja takiej statystyki nie prowadze bo nad wodą bywam w przypadkowych terminach i ryby nie są priorytetem tylko pretekstem koczowania w nadrzecznych krzakach.
  17. Dla przykłądu wzmankowany kaledarz wskazuje 29i 30 badrzo dobre brania. koledzy na Wiśle w tej dacie złapli gówno z wykrzyknikiem, na Narwii za to połąpali, ale często tak jest ze jak biorą na Wiśle to jest lipa na Narwii i odwrotnie.
  18. Wiele lat temu /ponad 30/ próbowałem to weryfikować, czasami nawet sie zgadzało, przy obecnym wariactwie w pogodzie -gdzie wiedza pradawnych Wiślaków kompletnie nie pokrywa sie z zachowaniem ryb- szanse że to sie pokryje są moim zdaniem losowe ale jak masz możliwość być na rybach często a nie od przypadku do przypadku nikt Ci nie zabroni pobawić sie w weryfikacje, może przypadkiem zaobserwujesz własne prawidłowośći.
  19. Popytaj na dedykowanym forum sumowym, tutaj miłośnicy wagi ciężkiej nieliczni.
  20. Chmmmm, to moze potrwac czas bliźej nieokreślony chyba że kupisz uzywke szklaka o wadze dorodnej sztangi. Zweryfikuj budżet.
  21. Zestaw "sprzętu" papierowego podawałęm wielokrotnie, wystarczy poszukać poza tym lektura forum tez wiele o ile nie bardzo wiele wnosi
  22. Wybierasz sie na poszukiwania brzany w środkowej Wiśle, a sory raczej wędrująca denka nad Dunajem...
  23. Skracanie podługasianie i inne dziwactwa były dobre w epoce bambusu i pelnego włókna szklanego, wtedy takie radosne rękodzielo kwitlo bo sklepach nie było NIC, wspolczene wędziska to zdecydowanie nie materiał do takich zabaw, można tylko bezpowrotnie zniszczyć.
  24. Nie idź tą drogą bo skończysz w absolutnie zagraconym mieszkaniu w randze starszego kustosza
  25. Tutaj miłośnicy wycieczek na grzyby do pieczarkarni w miejszości szukaj dedykowanych informatorów, jest co najmniej kilka takich serwisów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...