Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Skończony lakier schnie.
  2. Obawiam sie że też mam na magazynie ale ma chyba większe właściwości historyczne niż użytkowe
  3. Zaraz to poprawie będzie tęczówka
  4. Coś za gorąco i na ryby za daleko ale postanowiłem uzbroić sie w feder tak na koszyk albo na ogonek na sandacza na jesień. Dolnik jest najprawdopodobniej oryginalny z czasów gdy Spnia Sprzęt Rybacki posiadała w ofercie 3 składowe kije z takim oto drewnianym odziemkiem. Czubek nazywany obecnie szczytówką musiałem nieco zmodyfikować, robótki na mokro i w długich gumowych rękawicach. Zdecydowałem zaryzykować uzycie nowoczesnego kołowrotka o szpuli stałej w miejsce znanych i sprawdzonych centerpinów produkcji radzieckiej,
  5. Pare osób z ciut dłuższych kijów robiło czułe sandaczówki pocienkasiająć koniec szczytówki, przelotki w/g gustu, do tego za duźy kołowrotek albo naważka na koniec dolnika. Są to zabawy dla doświadczonych użytkowników z doświadczeniem warsztatowym, wspólcześnie raczej dla garstki pasjonatów zakręconych na "vintage i custom vintage" Kolejna kwestia to opłącalność opakoffka żywicy i utwardzacza że 60 dych o ile masz na co zagospodarować reszte ..... do tego przelotki raczej przyzwoite i masz kosztów na dwa wspólczesne wędziska zupełnie sensownej klasy. Na białoryb mozesz teoretycznie dodać dolnik tylko skąd weżmiesz skuwki -nie wiem... i szczytóweczke od pickerka jak zrobisz z tego 320-340 bedzie sie nadawało.... Rzeźba - sam sie tak bawie jak nie mam mozliwości organizacyjnych jechać na ryby.
  6. Dlatego namawiam na szukanie takich prawidłowości "narybek"
  7. Teoretycznie kiedyś uklady pogody bywały trochę zbieżne z cyklem księżycowym , stad moja uwaga o wiedzy dawnych Wiślaków teraz jest wariactwo i próba usystematyzowania prawdopodobieństwa brań na podstawie przewidywanej pogody jest o kant zadu otłuc. Jeśli ktoś ma "więcej pomysłów niż czasu" może warto notować zmienne pogodowe stany wody i tendencje rośnie/spada i inne czynniki? Szanse na zaobserwowanie prawidłowości jakieś są gwarancji żadnej Ja takiej statystyki nie prowadze bo nad wodą bywam w przypadkowych terminach i ryby nie są priorytetem tylko pretekstem koczowania w nadrzecznych krzakach.
  8. Dla przykłądu wzmankowany kaledarz wskazuje 29i 30 badrzo dobre brania. koledzy na Wiśle w tej dacie złapli gówno z wykrzyknikiem, na Narwii za to połąpali, ale często tak jest ze jak biorą na Wiśle to jest lipa na Narwii i odwrotnie.
  9. Wiele lat temu /ponad 30/ próbowałem to weryfikować, czasami nawet sie zgadzało, przy obecnym wariactwie w pogodzie -gdzie wiedza pradawnych Wiślaków kompletnie nie pokrywa sie z zachowaniem ryb- szanse że to sie pokryje są moim zdaniem losowe ale jak masz możliwość być na rybach często a nie od przypadku do przypadku nikt Ci nie zabroni pobawić sie w weryfikacje, może przypadkiem zaobserwujesz własne prawidłowośći.
  10. Popytaj na dedykowanym forum sumowym, tutaj miłośnicy wagi ciężkiej nieliczni.
  11. Chmmmm, to moze potrwac czas bliźej nieokreślony chyba że kupisz uzywke szklaka o wadze dorodnej sztangi. Zweryfikuj budżet.
  12. Zestaw "sprzętu" papierowego podawałęm wielokrotnie, wystarczy poszukać poza tym lektura forum tez wiele o ile nie bardzo wiele wnosi
  13. Wybierasz sie na poszukiwania brzany w środkowej Wiśle, a sory raczej wędrująca denka nad Dunajem...
  14. Skracanie podługasianie i inne dziwactwa były dobre w epoce bambusu i pelnego włókna szklanego, wtedy takie radosne rękodzielo kwitlo bo sklepach nie było NIC, wspolczene wędziska to zdecydowanie nie materiał do takich zabaw, można tylko bezpowrotnie zniszczyć.
  15. Nie idź tą drogą bo skończysz w absolutnie zagraconym mieszkaniu w randze starszego kustosza
  16. Tutaj miłośnicy wycieczek na grzyby do pieczarkarni w miejszości szukaj dedykowanych informatorów, jest co najmniej kilka takich serwisów.
  17. Tak ale bez rewelacji z wieczora i rano zmasowany atak komarów oraz krąpi nr. wiekszych od żyletki
  18. Masz opłacony mazowiecki to przeczytaj co masz napisane w pozwoleniu.
  19. a co to jest biwak? definicja zwyczjowa czy ta świeża z ustawy o lasach? jest w ustawie to obowiązuje ustawa, tytanie czy autor decyzji zauważył istnienie definicji
  20. jak miałem 30 lat mniej pakowałem sie na wakacje w chlebak od maski p/gaz....
  21. Jedna opłąta krajowa to była w poprzednim ustroju, teraz to sobie mozesz pozwiedzać chyba że masz na pozwolenia po stówce za 3 doby .... o ile jesteś zrzeszony.... inaczej będzie bolało jak Ci sie dobiorą do d***. Ryukon ma zdecydowanie racje...
  22. PO dodatkowej opłacie tak a jakiej i gdzie zapłacic to pytaj w ZO albo w najbliższym kole, poza opłatami całorocznymi mozna nawet on-line wykupic okresowe pozwolenia.
  23. j/w przepisy sobie życie sobie, karte przesiałęm, miałęm przerwe, nie chciało mi sie do macierzystego strawostwa jechać po duplikat, poszedłem tam gdzie przebywam bez nadmiaru formalnośći /mieszkałęm w w lokalu wynajętym przez partnerke formalnie/ i bez marudzenia mi w gminie wyrobili drugą - bez szukania kwitów bez zbędnych pytań. DO koła tez sie zapiałem najblizej miejsca jak to nazwać przebywania bo nie maialem na to zadnego papieru...
  24. Tutaj amatorzy komercji w mniejszości. obadaj dedykowane strony np: http://www.lowiskakomercyjne.pl https://undercarp.pl/portal/lowiska-komercyjne-na-mazowszu-ktore-polecam-w-skrocie/ PS. arte legis karte należy posiadać nawet jak lowisz w oczku wodnym swoim bądz kolegi, i na jej podstawie wykupujesz pozwolenia u różnych operatorów a wyrobienie zamyka sie kilku dychach...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...