Wbrew pozorom PRL nie wygrywa u mnie zawsze, np używam bardzo współczesnego materaca dmuchanego i jest nieporównywalnie bardziej praktyczny od odpowiednika z PRL.
Miałem też niejednokrotnie w ręku współczesne kije , naprawdę zajebiste tylko wole sobie po prostu zimą podłubać przy bambusach, to jest wybór a nie stwierdzenie przewagi technicznej. Po co mam kupować współczesną lornetkę skoro szwabska kupiona przez dziadka od sowieckiego wojaka za bimber i kawałek słoniny działa nadal- jakbym takowej nie posiadał pewnie kupił bym współczesną.
Co jest złego w uwadze na temat pokolenia nie wiem, i tak jest astronomiczny off top, Pokolenie jest jakie jest są wyjątki ale niestety niezbyt liczne. Jęśli ktoś chce wiążącej odpowiedzi na złożone pytanie to jej tu nie dostanie bo taka nie istnieje.