Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Niestety nie posiadam ani stada parzystokopytnych ani warunków na trzymanie takowego- ale dziękuje za wyrazy uznania
  2. Masz warunki podymić?
  3. Testowanie prototypu, pierwszy DYM wyszedł tak sobie, naniesiono poprawki konstrukcyjne na aparature dymową.
  4. Zabawka powstala w 1938 lub 39 roku..... jedyna istotna zmiana to kabłąk zamiast pazura i pacz pan działa do nadal i precyzyjnie żyłke nawija...
  5. Ja tam widze kilka autralijczyków po byku fest- ceterpin z heblem jak multik to sensowne rozwiązanie na sumy o niebo lepsze niż navijak spiningowy, Jest też pare zajebistych do wypuszczanki Allock'ów... Złom to dziś na półce w sklepie leży Tu masz kopalnie odkrywkową wiedzy o drewniakach Sowieci nawet to skopiowali, ciut nieudolnie jak to sovieci, znajde odpowiednią warstwę pudełek w magazynie przedstawie dowody
  6. Dziekuje ale wole swoje siekierą ciosane; fabryczne mi nie pasują do kompozycji artystycznej.
  7. Fajne to VMC 9337, tez używam tego fasonu, co do spławików to na przystawkę irytujące-w/g moich doświadczeń- skrócił bym kil do max 3cm.
  8. Wnętrze dopasowuję do antycznych klamotów, Winda jest za nowczesne, jakby tak pociętą na kawałki meblościankę z bardzo głębokiego PRL zapodać lepiej by sie komponowało.... ale gust jest kwestią indywidualną a co szkodzi pozartować?
  9. Jak juz przestawiamy graty to ja mam taka propozycje
  10. Przypominam ze Wołomin leży znacznie bliżej niż Gdańsk, siedze cicho bo sie usmarczyłem, ale jakby ktoś nie wiedział do warba w wersji kombi można całkiem sporo upchać a zawias twardy więc wydechu se nie urwe o śpiącego policjanta.
  11. Już to widze w przypadku nieletniego i opiekuna nie zorientowanego w przepisach. Gaszenie zapału Strażnika Texasu z hipertrofią ego, wymaga znajomości szczegółowej zapisów prawa i spokoju.
  12. Nieznam sie prowadze turystyczny tryb życia i braki w mniej lub bardziej przypadkowych lokalach uzupełniam na olx oddam za darmo oraz czasem w altankach
  13. Wielkie brawa dla autora zapisu w regulaminie, jest dookreślone ze jeśli udostepniam po kiju dwóm nieletnim bez papierów sam juz nie łowie, jasne i proste ale czym zajmuje sie do cholery "opiekun" nieletniego posiadającego papiery? Z cytowanego zapisu nie wynika obowiązek posiadania uprawnień wędkarskich przez opiekuna- może ma pilnować zeby sie małolat nie utopił, ?? To jest temat na zapytanie o wiążącą wykładnie w zarządzie głównym bo nadgorliwy strażnik najpewniej będzie miał swoją wizje interpretacji. Zdrowy rozum mówi że dobrze by było aby ktoś małolata podszkolił i uważał czy przepisów nie łamie, jak dla mnie kolejny przykład prawa pisanego przez nieuków na kolanie.
  14. Może ktoś ma inną propozycje, z tych czytanych przeze mnie ta pozycja wyjaśnia najistotniejsze kwestiie dość łopatologicznie, Trzeba tez brać poprawke na to że każda rzeka jest inna, ryby inaczej reagują na wahania wody i wiele innych czynnikow. Wychwałęm sie nad Wisła, zrozumienie Narwi długo mi zajeło bo tak tępy kolęk powilałem schematy działania z Wisly... Buga nie ogarniam do dziś- Może zajme sie nim na emeryturze jak dożyje i będe miał za co dojechać.
  15. Miałem tego farta, jeden starej daty "Wiślak" zauważył ze potrawfie sie zachować nad wodą i umiem sklecić zestaw - jakże tylko ciężarek i przypon tylko kompletnie nie ogarniam jak stawiać i zaczął mnie zabierać ze sobą, miałem wtedy z 15 lat
  16. Wiem, myślałem że juz osiągnęliśmy dno gdzie przeciętny maturzysta jest mówiąc kolokwialnie głupszy od V-to klasisty z moich czasów... niestety myliłem bo dno właśnie ukradli i dalej leci :/ OT dygresyjka, miejmy jednak nadzieje że pytalski zalicza sie do zdecydowanej mniejszości i zapragnie zdobyć troche wiedzy oraz używać mózgu
  17. Jedyna i podstawowa to zrozumieć zachowanie ryb w rzece -tej która Ce interesuje bo w każdej jest troche inaczej. Na początek proponuje "nieśmiertelnego" Strzeleckiego "Wędkarz i rzeka" /względne" Wędkarstwo rzeczne"-to zależnie od wydania. Jak ogarniesz podstawy reszta to juz Twoje obserwacje i wnioski, to przychodzi z czasem ale przychodzi jeśli ktoś choć trochę używa mózgu a nie poszukuje "skutecznej aplikacji na telefon"
  18. Zawsze można użyć towaru słusznego gabarytu tylko.... inaczej można sobie sypać dopuki nie ukiśnie Robimy tak by pozbyć sie drobnicy z łowiska
  19. Znane, Pan, Dziewczyna z wędką i Grabowski podjeliście temat retro, Glapka pomijam z powodów oczywistych
  20. Na Wiśle łowiłem wspomniane leszcze w środku lata w miejscu postoju między "obchodami" żerowymi, ale jak zoczył pokażny pęczek robaków dawały sie skusić.
  21. Tak czasami łowie w Wiśle leszcze / te większe/ w miejscach dalej od brzegu nieosiągalnych spławikiem, Kategorycznie bez koszyka, dlaczego inaczej nie działa nie wiem ale włąśnie bez koszyka działa
  22. Jest na FB co najmniej kilka grup rękodzielników wędkarskich, prędzej zejdzie niz tutaj,
  23. Nie wiem u mnie cieplej ale zamarzł mi tylny zamek od pasazerza, zobacze może jakie spłąwiki siekierą uciosam, bo mam "atak" konstruowania rowerow oczywiście tez z czasów uprzednich, jako przerywnik spłąwiczek no czemu nie.
  24. Wartburg

    Wybór kołowrotka

    Wędke na spławik bym proponował zakupić zamiast posiadanego spiningu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...