-
Postów
1 731 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Wartburg
-
-
Przypominam ze Wołomin leży znacznie bliżej niż Gdańsk, siedze cicho bo sie usmarczyłem, ale jakby ktoś nie wiedział do warba w wersji kombi można całkiem sporo upchać a zawias twardy więc wydechu se nie urwe o śpiącego policjanta.
-
Już to widze w przypadku nieletniego i opiekuna nie zorientowanego w przepisach. Gaszenie zapału Strażnika Texasu z hipertrofią ego, wymaga znajomości szczegółowej zapisów prawa i spokoju.
-
Nieznam sie prowadze turystyczny tryb życia i braki w mniej lub bardziej przypadkowych lokalach uzupełniam na olx oddam za darmo oraz czasem w altankach
-
Wielkie brawa dla autora zapisu w regulaminie, jest dookreślone ze jeśli udostepniam po kiju dwóm nieletnim bez papierów sam juz nie łowie, jasne i proste ale czym zajmuje sie do cholery "opiekun" nieletniego posiadającego papiery? Z cytowanego zapisu nie wynika obowiązek posiadania uprawnień wędkarskich przez opiekuna- może ma pilnować zeby sie małolat nie utopił, ?? To jest temat na zapytanie o wiążącą wykładnie w zarządzie głównym bo nadgorliwy strażnik najpewniej będzie miał swoją wizje interpretacji. Zdrowy rozum mówi że dobrze by było aby ktoś małolata podszkolił i uważał czy przepisów nie łamie, jak dla mnie kolejny przykład prawa pisanego przez nieuków na kolanie.
-
Może ktoś ma inną propozycje, z tych czytanych przeze mnie ta pozycja wyjaśnia najistotniejsze kwestiie dość łopatologicznie, Trzeba tez brać poprawke na to że każda rzeka jest inna, ryby inaczej reagują na wahania wody i wiele innych czynnikow. Wychwałęm sie nad Wisła, zrozumienie Narwi długo mi zajeło bo tak tępy kolęk powilałem schematy działania z Wisly... Buga nie ogarniam do dziś- Może zajme sie nim na emeryturze jak dożyje i będe miał za co dojechać.
-
Miałem tego farta, jeden starej daty "Wiślak" zauważył ze potrawfie sie zachować nad wodą i umiem sklecić zestaw - jakże tylko ciężarek i przypon tylko kompletnie nie ogarniam jak stawiać i zaczął mnie zabierać ze sobą, miałem wtedy z 15 lat
-
Wiem, myślałem że juz osiągnęliśmy dno gdzie przeciętny maturzysta jest mówiąc kolokwialnie głupszy od V-to klasisty z moich czasów... niestety myliłem bo dno właśnie ukradli i dalej leci :/ OT dygresyjka, miejmy jednak nadzieje że pytalski zalicza sie do zdecydowanej mniejszości i zapragnie zdobyć troche wiedzy oraz używać mózgu
-
Jedyna i podstawowa to zrozumieć zachowanie ryb w rzece -tej która Ce interesuje bo w każdej jest troche inaczej. Na początek proponuje "nieśmiertelnego" Strzeleckiego "Wędkarz i rzeka" /względne" Wędkarstwo rzeczne"-to zależnie od wydania. Jak ogarniesz podstawy reszta to juz Twoje obserwacje i wnioski, to przychodzi z czasem ale przychodzi jeśli ktoś choć trochę używa mózgu a nie poszukuje "skutecznej aplikacji na telefon"
-
Zawsze można użyć towaru słusznego gabarytu tylko.... inaczej można sobie sypać dopuki nie ukiśnie Robimy tak by pozbyć sie drobnicy z łowiska
-
Zapraszam na mój nowy kanał na Youtube @tomczykwedkuje
Wartburg odpowiedział tomczykwedkuje wna temat w Warto zajrzeć
Znane, Pan, Dziewczyna z wędką i Grabowski podjeliście temat retro, Glapka pomijam z powodów oczywistych -
Na Wiśle łowiłem wspomniane leszcze w środku lata w miejscu postoju między "obchodami" żerowymi, ale jak zoczył pokażny pęczek robaków dawały sie skusić.
-
Tak czasami łowie w Wiśle leszcze / te większe/ w miejscach dalej od brzegu nieosiągalnych spławikiem, Kategorycznie bez koszyka, dlaczego inaczej nie działa nie wiem ale włąśnie bez koszyka działa
-
Drewno lipowe na woblery
Wartburg odpowiedział Łukaszsz wna temat w Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia
Jest na FB co najmniej kilka grup rękodzielników wędkarskich, prędzej zejdzie niz tutaj, -
Nie wiem u mnie cieplej ale zamarzł mi tylny zamek od pasazerza, zobacze może jakie spłąwiki siekierą uciosam, bo mam "atak" konstruowania rowerow oczywiście tez z czasów uprzednich, jako przerywnik spłąwiczek no czemu nie.
-
Wędke na spławik bym proponował zakupić zamiast posiadanego spiningu.
-
Nazywanie delfina kołowrotkiem to przesada tak skrajnie niedopracowanego szmatławego materiałowo dziadostwa jak żyje nie widziałem..., było kilka modeli te dwa największe to jakiś horror ze snu pijanego idioty :/
-
Nie wiem nie znam sie na nowożytnich, stosuje nadwymiarowo do wyważenia wędzisk z klejonki np
-
Przy okazji znalazłem materiał o "ponadczasowniku" czyli /jak mi sie wydaje/ pierwszym nawijaku nowej ery.
-
Dobrze wyważony zestaw spinningowy.
Wartburg odpowiedział Mateusz Krawczyk wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
-
W związku z pewnym dysonansem poznawczym zmuszony jestem znależisko podchoinkowe zaprezentować tutaj Postanowiłem sie unowocześnić i zainteresować delikatniejszymi metodami
-
W związku z powstaniem działu kołowrotki pełnoletnie znalezisko podchoinkowe tamże
-
Przeciążenie wędki spinningowego
Wartburg odpowiedział Kamil M wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Jak nie umiesz rzucać to skasujesz kij połową CW, jak potrafisz miękko wyprowadzić rzut często udaje sie srodze przeciążyć... -
Dramat, takie "nieporozumienie rodzinne" tłumaczy wiele, teraz każdy kolejny atak będzie bardziej rozległy, do tego dojdzie proba odtworzenia zestawów z lat młodości i paszecik gotowy, kup siedlisko z rozległymi zabudowaniami gospodarczymi bo sie nie pomieścisz
-
Poszedłem inną drogą /po powrocie do wędkarstwa po latach/Zostałem przy retro w sumie wydawało się niegroźne kupie najwyzej żyłki i haczyki, kijów pare było więc spoko dokupi sie najwyżej jeden czy dwa/przelotek dobrych z epoki znalazłem wystarczająco dużo/ no i pieknie tylko nie wiem jak to sie stało ze "sie zaczeły" zbierać zabytkowe kołowrotki
