Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Inną kałużę koło siebie badałem w poszukiwaniu karasi i wynik gruntowania spławikiem opiewał na 1,2 m a lotnego syfu na dnie było tyle ze brania zaczynały sie na 0,7m głebiej przynęta zapewne grzęzła w mule. Drugi pomysł popróbowac z pół wody ekstemalnie blisko trzcin czasami moga się trafić o ile są -krasnopiórki czasem lin, którego łatwo wypatrzyc- czasami zdejmują ślimaki z łodyg trzciny wygląda to tak że jedna trzcinka z nienacka zaczyna tanczyc a za parę chwil sąsiednia, i jedno i drugie potrafi żerowac z pół wody. PS pszenice i pszenżyto posiadam i chyba potrenuje bo w sumie mozna przygotować więcej i zapasteryzować w małych sloiczkach na zapas.
  2. Mam takie bajoro koło siebie..... tylko jeszcze nie ustaliłem ile wynosi grubość warstwy mułu
  3. Doświadczalnie? Kwestia konsekwencji w działaniu, za którymśtam razem trafisz W podobnej kałuży po czwartym razie jeszcze nie trafiłęm prace trwają i pewnie jeszcze potrwają... Naszykuj sobie przyponów różnej długości, przed rozpoczęciem wędkowania obadaj ile towarku wypornosciowego potrzeba do jakiej przynęty, koszyk raczej wywal bo i tak wpadnie w muł rozważ pałeczkę tyrolską jako cężarek. Ile potrwają badania też nikt nie wie bo pomimo że utwafiśz w sensowną głębokość ryby mogą być tego dnia słabo aktywne i zabawa w poszukiwania sobie będzie trwać.
  4. Jak sie dowiesz doswiadczalnie to będziesz wiedział minimlnie ponad poziom mułu i zielska....
  5. Trenowałęm koło siebie na zamulonym i zarośniętym bajorze pałke tyrolską i kawałek korka w pęczku robaków, potrzebnej długości przyponu jeszcze nie ustaliłem ale to każdy musi sobie sam ustalić zależnie od stopnia "zabagnienia tematu"
  6. Takie wybryki to przy połowie z dna, na spławik to chyba nie ma racji bytu -wystarczy skócić grunt. Z piankami nie mam doświadczenia uźywając oliwki czy pałki tyrolskiej stosowałem kawałek korka lub styropianu.
  7. Skoro jest muł to koszyk w nim ląduje... Pomijając temat ze na wodzie stojącej użyłbym spirali a nie koszyka proponował bym pobawic sie spławikiem- łatwiej ulokowac przynete dokładnie nad warstwą mułu.
  8. Są takie spławiki stosowane w połowie sumów zazwyczaj na zrywke gramatura spławika 200 czy 300 nie dziwi w tej dyscyplinie Tylko kijek do takiej zabawy ma CW 500-1000 a zestaw wywozi sie łodzią .... Z resztą uwag Maćka sie oczywiście zgadzam.
  9. Że to na stołku?? To cięzarek w wersji pałeczka tyrolska
  10. Jako że na dalszy wypad kompletnie nie mam czasu, postanowiłem sie zainteresować dwoma stawami "miastowymi" bespośrednio koło miejsca zamieszkania, w jednym zadbanym i mniej zeutrofilizowanym cośtam łapałem więc przyszła pora na dzikszy i piekielnie zarośnięty. W tym celu na szybkości wyprodukowałem Tiroler Baseballschläger i z barku czasu skończyło sie na testach ale metoda rokuje
  11. I wbija kontrol a potem masz niemiłą rozmowe z prokuratorem, to kraj cudów prawniczych, pamietam kiedyś Włocławek popuscił sporo wody i ryby zostały poodcinane w dołkach, wiara rzuciła się ratować z czym mieli podrywka firanka z domu cokolwiek i następnie zdziwieni sie tłumaczyli przed sądem za kłusownictwo jaki był finał spray nie wiem.
  12. Szukasz własnej drogi a to "temat rzeka" jeden woli aby coś sie działo inny preferuje mocno selektywne przynęty, gdzie sie w tym finalnie odnajdziesz pozostaje kwestią otwartą. Masz poza gruntem cieżkim czy lżelszym federem jeszcze przystawke ze spławikiem.... z metod rzecznych.
  13. @ryukon1975 Znam tą pałe bo miałem, oddałem koledze łowiącemu nad Wisła incydentalnie, więc nie musiałem ządnej wiedzy technicznej poszukiwac, takoż nie mam pretensji że ktoś nie ma ani czasu ani ochoty poszukiwac tej wiedzy w starożytnych manuskryptach
  14. Może bot czy inny trol a może totalny świeżak - w tym drugim przypadku 3 minuty nie zbawi i mozna coś skrobnąć
  15. Miałem Byrona 150-250... kowadłami można było miotac Zaaplikowałem czulszą szczytówke ze szczatków doczesnych jakiegoś pełnego starego spiningu.... Kołowrotek to nie wiem jaki -ja używam z uporem godnym lepszej sprawy katuszek niewskich, ale proponował bym cos wybitnie dużego z jak najmniejszym przełożeniem, Generalnie pała na ciężki grunt na węgorze brzany albo mniejsze sumy jesli chodzi o rzeki.
  16. Wartburg

    Spławikowe 2025

    Byłem na rybach RAZ /kompletnie nie czasowy jestem/ Kaluża koło domu-miastowa na "białą karte". Za wiele sie nie spodziewałęm a tu niespodzianka
  17. Wartburg

    Spławik

    Były jeszcze łamane w/g Wyganowskiego "przeciwzaczepowe" też sie nie sprawdzały.... Ciekawostka z epoki chyba wyłącznie
  18. Dwie części tego samego dzieła.
  19. Książki dostępne incydentalnie w antykwariatach: Ota Pavel " Jak spotkałem sie z rybami", Jerzy Putrament "Z wędką przez trzy kontynenty" oraz "Balet Boleni" Pozycje zdecydowanie antyczne ale nie mam wiedzy o nowoczesnych
  20. Ambitny plan Wisła to temat nomen/omen rzeka; ale na niewprawne oko jest czytelniejsza niż Bug czy Narew.
  21. Ło panie, ciężkie pociskie kierowane, poważne zbrojenia
  22. Wiem zarobie "złoty szpadel" Testowałem skuwki z ALI kupione dla niepoznaki jako rurki. Wychodzi tak że małe rozmiary pasują za lużno ale atak punktakiem dobrze im robi, średnie tak sobie trzeba podszlifować męską, duze 16-20 wymagają tylko delikatnego podszlifowania. Skuwki z ali
  23. To że Muzeum znajduje sie w Australii nie znaczy ze ma w zbiorach wyłącznie australijskie kołowrotki
  24. Jakby ktoś miał problemy z identyfikacją drewniaka, na szczęście nie groźi bezpośrednio tornadem na koncie Muzeum Australijskie
  25. @Alexspin Coś nie tak, swoją drogą troche to zagmatwane I. PRAWA WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW /----/ 4. Prawo do samodzielnego wędkowania ma wędkarz, który ukończył 14 lat, z tym że młodzież do 16 lat nie ma prawa do wędkowania w porze nocnej bez nadzoru osoby uprawnionej do opieki. 5. Członek PZW do 14 lat ma prawo wędkować w ramach własnego łowiska, zgodnie z obowiązującymi wymiarami ochronnymi ryb, limitem ilościowym i wagowym, z następującymi ograniczeniami: - bez prawa do połowu na żywą i martwą rybkę; - wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, odpowiadającej za przestrzeganie przez niego postanowień RAPR, zasad określonych przez uprawnionego do rybactwa oraz zasad etyki wędkarskiej; - wędkowanie odbywać się musi przy zachowaniu ciągłego i bezpośredniego nadzoru nad wędkami; Czyli w nocy z opiekunem prawnym, ale w dzień z dowolnym pełnoletnim posiadaczem karty wędkarskiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...