Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 751
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Sugerujesz wprost iż oczekujesz wyników "badania" statystycznego przeprowadzonego na tzw grupie nie reprezentatywnej? W jakim celu potrzebujesz tak spreparowanych wyników?
  2. Już po kilku tatach nabrałęm zapału aby domalować brakujące kalkomanie do renowacji kijka otrzymanego swojego czasu od Ubertrola. Znalezienie oryginalnych przelotek trochę trwało ale wreszcie są aczkolwiek dwie wymagają drobnej interwencji jubilerskiej bo się rozmiar zgadza umiarkowanie... /nową produkcją jakże zaawansowaną technologicznie jest ta prostokątna..../
  3. Mnie najbardziej wciągnęło tropienie w rzece, jak juz zlokalizuje mocno obiecującą wodę.... zadowalam sie kawą z ogniska
  4. Tak wiem wygrałem złoty szpadel..... Wychodzi na to że tu goniących za rekordami brak, tylko jak mawiał Dorcio "w okolicznościach przyrody" wypoczywający a wędka to pretekst do koczowania w badylach
  5. Będąc przejazdem nad Bugiem tradycyjnie zapaliłem światełko tym co na wiecznych łowach, Drygie foto to dokładna lokalizacja tylko z 36 roku /Credits: "Czarno-biały świat w kolorze"
  6. Przypadkiem trafiłem takie coś, podobny do wyrobów Zakłądu na Grzybowskiej - SZMPT. Ciekawie dłubnięty na łożyskach itp.
  7. Ostatnio meldowano mi o nad wyraz okazałej brzanie na blache trociową... Fakt przyłów ale ludzie pod jesień zupełnie celowo szukają morskich kiełbi na blache.
  8. Jak ktoś jubi udziwnienia to widać tak ma, są amatorzy łowienia brzan na muche wieć czemu nie.
  9. Widziałęm taką zabawe pare lat temu na Narwii, koleś stosował kijek /na oko/ kleniowy paprocha i spory ciężarek na troku, w szczegóły jako zatwardziały gumofilc nie wnikałem.
  10. Poważne podejśce do jesieni
  11. Jako że sezon i tak mam w plecy wystrugałem sobie spławiki na przystawke фосфоресцентные
  12. Jesień chyba idzie bo Ryukon1975 ciężkie zbrojenia prowadzi
  13. Na nowożytnych sprzętach sie nie znam ale "wagomiar" wygląda sensownie, tyle ze nia ma kijów uniwersalnych, z czasem pewnie dokupisz i cięższy i lżejszy kijek plus jakąś spławikówke 5-6m 5-20g na przystawke
  14. A patrzyłeś na znanym Kitajskim portalu aukcyjnym - zamienniki chyba do wszystkiego współczesnego mają. Nie wiem jaka tam pasuje ale jak masz opis na aukcji a kołowrotek i suwmiarke w ręku powinno Ci sie udać dopasować.
  15. Ja używam federa zazwyczaj 60-80 z trzonka od grabi dwóch kawałków bambusu i czułego bardzo szklaczka na czubku, Parametry użytkowe sie zgadzają
  16. Na środkowej Wiśle czasami i 350 mało... do tego 0,50 czasem więcej i haki 1/0..... Jak ktoś lubi żeby sie dużo działo i nie przeszkadza mu przewaga drobnicy koszyk 80-150 jak gdzie i faktycznie 0,35 to minimum bo inaczej co chwile zdobycz skończy uwiązana do zawady a troche szkoda, czasami działać warto ciut brutalniej.
  17. Tam nie ma jak wjechać autem; tylko służby a i to jak cieć brame otworzy zazwyczaj stosuje rower , jest drugi staw w dużo lepszej kondycji ale wszystkie pięć miejsc z reguły zajęte.
  18. Tutaj pałeczka tyrolska raczej juz nie zaradzi ewentualnie grabie... bo zasadniczo karaski powinny się zostać
  19. Teoretycznie powinien bo to podstawa do zakupu pozwolenia które możesz potem kupić gdzie chcesz -z innymi lokalnymi zaostrzeniami ale najlepiej zapytać tam gdzie będziesz zdawał czego wymagają.....
  20. @BatoneQ Jak badania wody klasy "dno i cztery metry mułu"?
  21. Inną kałużę koło siebie badałem w poszukiwaniu karasi i wynik gruntowania spławikiem opiewał na 1,2 m a lotnego syfu na dnie było tyle ze brania zaczynały sie na 0,7m głebiej przynęta zapewne grzęzła w mule. Drugi pomysł popróbowac z pół wody ekstemalnie blisko trzcin czasami moga się trafić o ile są -krasnopiórki czasem lin, którego łatwo wypatrzyc- czasami zdejmują ślimaki z łodyg trzciny wygląda to tak że jedna trzcinka z nienacka zaczyna tanczyc a za parę chwil sąsiednia, i jedno i drugie potrafi żerowac z pół wody. PS pszenice i pszenżyto posiadam i chyba potrenuje bo w sumie mozna przygotować więcej i zapasteryzować w małych sloiczkach na zapas.
  22. Mam takie bajoro koło siebie..... tylko jeszcze nie ustaliłem ile wynosi grubość warstwy mułu
  23. Doświadczalnie? Kwestia konsekwencji w działaniu, za którymśtam razem trafisz W podobnej kałuży po czwartym razie jeszcze nie trafiłęm prace trwają i pewnie jeszcze potrwają... Naszykuj sobie przyponów różnej długości, przed rozpoczęciem wędkowania obadaj ile towarku wypornosciowego potrzeba do jakiej przynęty, koszyk raczej wywal bo i tak wpadnie w muł rozważ pałeczkę tyrolską jako cężarek. Ile potrwają badania też nikt nie wie bo pomimo że utwafiśz w sensowną głębokość ryby mogą być tego dnia słabo aktywne i zabawa w poszukiwania sobie będzie trwać.
  24. Jak sie dowiesz doswiadczalnie to będziesz wiedział minimlnie ponad poziom mułu i zielska....
  25. Trenowałęm koło siebie na zamulonym i zarośniętym bajorze pałke tyrolską i kawałek korka w pęczku robaków, potrzebnej długości przyponu jeszcze nie ustaliłem ale to każdy musi sobie sam ustalić zależnie od stopnia "zabagnienia tematu"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...