"stara szkoła"
Czepiasz kołowrotek do rozłożonego kija /wykonalne tylko w sklepie/
Opierasz kij na palcu w połowie części uchwytu powyźej kołowrotka i patrzysz czy nie leci na morde, jak leci to dajesz cięższy kołowrotek.
Informacje podawane przez producentów czasami bywają mylące lub odnoszą się do kołowrotków tej samej firmu co kij a i z tego moźna obczaić zalecaną wagę kołowrotka. Do federa zdecydowanie lepiej za duży niż za mały kołowrotek i o jak najmniejszym przełożeniu.
Przy federze za ciężki nie stanowi problemu nawet lepiej bo mniejsze szanse na uszkodzenie/przedwczesne zużycie, ale przy spiningu nie wyważona aparatura to narzędzie tortur ze o celności rzutu obolała łapą nie wspomnę.