Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Ta koncepcja z kapslami jest zbyt nowoczesna a jak dasz pół kropli cyny za dużo dzwonek jest upiornie cichy. Wole załatwić sprawę bardziej tradycyjnie jak rasowy Ogr
  2. Przepraszam depresja jesienna juz wracam do formy Mam sygnalizator diodowy podwieszany na zyłke z pudełkiem na baterie wieszanym na podstawce, wieczory długie zaraz sie coś ulepi na bazie tego wynalazku, wczesne lata 80 więc do ruska czy nawet germiny pasuje.
  3. Dzięki ale chyba zapomniałem ze klipsa 45mm nie znajde Zabytki mają nieco inne wymairy niz nowoczesne wyroby...
  4. A wiela teraz dają za współczesne mundury pińcet czy tysiaka? Minimum tego co można bezkarnie przywdziać to chyba więcej niż dwa wzory wstecz....
  5. Kupiłęm kłębek 0,40mm /27,2 kg na forum sumowym zachwalali, sprawdzę co o tym myśle w przyszłym roku
  6. Zapodaj info po testach "bojowych" jak byłbyś tak uprzejmy.
  7. Ciut za duża na ryby dla jednego to nie dramat, zresztą znając życie amator do wspólnych rejsów znajdzie szybko. Ciut za mała na rodzine rekreacyjnie to juz kłopot.... i operacja pod rezyką :/
  8. Dorcio jak zwykle konkretnie i merytorycznie , wypada dodać że nakłonienie urzędnika do wypełniania ustawowej procedury czasami przypomina takie przygody... Urzędowa formalność
  9. Samochodu własnej konstrukcji juz w polsce nie zarejestrujesz, jak musito trzeba samochód własnej konstrukcji "sprowadzić" w postaci zarejestrowanej z niemiec lub słowacji, /tam jak jest zrobione z głową badania przejdzie u nas nie bo nie musi być z fabryki i kropka /a łódz rozumiem jeśli jest zrobiona z głową powinna wymagane badania przejść?
  10. Skoro jakoś rejestrują baty, szkuty i inne tradycyjne pływadła powinno się jakoś udać, po przeprowadzeniu doładniejszych badań prawa. Tz przeprowadzić produkcje tak by spełnić wymagania ustawowe, aczolwiek zawsze zostaje urzędnik z cyklu nie wiem nie znam się ićpanstontboitakniezarejestuje :/
  11. W wieku kilkunastu lat pływałem na wiosłach po Wigrach z pospieszną ewakuacja na widok rozwijającego sie nimbostratusa włączanie. Pływałem krypą drewnianą płaskodenną produkcji autochtona, Po drobnych modach typu fotel obrotowy /czy dwa/ na ławce nieprzeznaczonej do wioseł wydaje mi się o dobra opcją jeśli ma "mieszkać" na stałe na jednej wodzie. Żeby to wywrócić trzeba ze trzech fest chłopa, rozpędzenie tego czołgu trochę zajmuje ale jak się rozpędzi to i solidny pomost staranujesz jak się zagapisz.... Koszty nie za wielkie a miejscowi co jeszcze posiadają wiedzę jak to zrobić aby było trwałe jeszcze żyją.... Tak wiem nienowoczesne.... ale skuteczne i bezpieczne narzędzie Byłbym zapomniał nie stosowaliśmy kotwic tylko 5/6 metrowych tyczek wbijanych w dno
  12. Ktoś coś zrobił, sam, i jeszcze poprawił w dzisiejszych czasach ewenement. Zima długa można spłąwików nastrugać
  13. Germina się znalazła, SONA poszukiwana nadal
  14. Podczas ostatniej wycieczki do NRD po części do wartburga napatoczył mi się patyczek, wziołęm co było począć
  15. Wartburg

    Gruntowe 2019

    Nuda jak nie bambus o germina Wyniki: .....kiełbasa sie łądnie upiekła
  16. W zeszłym roku spłodziłem jakieś kalendarze, zapytam nieśmiało czy w tym zrobić jakiś nieco nostalgiczny? Koszt trójdzielnego myślę 15 zeta +dostawa, pytam kontrolnie czy myśleć nad projektem czy dać sobie spokój z tematem?
  17. Nie wiedziałeś ze stare spółdzielnie pracy jak Lenin wiecznie żywe?
  18. Kupiłem NOWE przelotki: Spnia, Rzem. Wrocław ul Oleśnicka Rok nie ustaliłem ok 50-70?
  19. Nabędę drogą kupna bądź wymiany kolekcjonerskiej kijaszek SONA lub Germina o dł, MINIMUM 6m. Moze być ze złajdaczonymi przelotkami bądz wypaćkany olejną- byle nie popekany czyli zdatny do reanimacji
  20. Uzywam sprzety z muzeum tylko nie kazdy zabytek jest użyteczny. /rower za1500/ -mozna ale długo sie nie nacieszysz.... zeby to działało to rower sie dobiera do uzytkownika wymiarami chyba ze uwazasz swój kręgosłup za niepotrzebnego śmiecia; o trwałości przez grzeczność nie wspomnę. W rzeczy samej bardzo podobnie jest z rybami.... i sprzętem. Ale widać potrzebuejsz uregulować "opłaty edykacyje za kurs śmieciarstwa" zeby zauważyć dość często najtaniej wychodzą rzeczy drogie. Korbka ci zostanie w ręku czy kabłak odpadnie podczas holu okazu 0.5 kg a moze wędzisko sie złamie podczas rzutu z obciążeniem o gramaturze połowy opisanego CW to sie dowiesz o co biega
  21. Dowcip jak dowcip, ale płastugowate ponizej warszawy ze 30 lat temu łapałęm... Flądra niei fldra nagłąd czy coś.
  22. Kołowrotek źeby sie nie rozleciał za 50 zł i wytrzymał 3kg karpia.... Z nowych to nie wiem i mam złe przeczucia ale 30 letni Rex 64 powinien dać rade aczkolwiek proponuje raczej czarnego starszego niz ostatni lift czyli brązowe rexio
  23. Coś w ten deseń... Przy znikomym doświadczeniu niezbyt duża ryba / acz dla Kuca rekord życia/ pójdzie w diabły przy awarii lub zacięciu kołowrotka.
  24. Tres faciunt collegium A ja zazwyczaj buty robie na zamówienie.
  25. Dzień dobry czy jest papier toaletowy? Nie ale mogę zaproponować ścierny lub tekturę.......
×
×
  • Dodaj nową pozycję...