Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 751
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Kiedyś patrzyłem na to inaczej, ech kobiety.... Usłyszałem że nie chce w domu zobaczyć nowego kołowrotka więc udałem wielkie zdziwienie iż nie rozumiem -kolejny jest stary
  2. WIem nie ten dział...../wyraźnie napisane NOWEGO/ Zdjęcie ze "Starych Kołowrotków" kradzione ale przedstawia dokładnie ten egzemplarz.
  3. No tak ale nad którą , bo każdy ma nieco inne preferencje, jeden będzie gnębił krąpiki na picker drugi chce postawić pół kg wątroby.... do tego dochodzą wymagania przyrodniczo krajobrazowe i bliżej nieokreślony dystans akceptowalnego zapylania z buta itd itp.....
  4. Do tej pory przez 5 lat udało mi sie rozjepsuć zawieszenie w samochodzie dwa razy i nie znam sensownej odpowiedzi na to pytanie.....
  5. Wartburg

    Gruntowe 2019

    Nuda, bambus katuszka Wisła i ranek
  6. Wartburg

    Spławikowe 2019

    Zestaw przegruntowany
  7. WIdze że monitorujesz sytuacje Szybkiego powrotu do zdrowia/nad wodę życzę
  8. W dzisiejszych czasach coś co ma więcej tekstu niż etykietka od piwa to już cegła
  9. Do tego by uczyć się na cudzych błędach też trzeba dorosnąć. Proponuje dwie ponadczasowe cegły: Andrzejczyk Wędkarstwo jeziorowe oraz Strzelecki Wędkarz i rzeka /wzg wędkarstwo rzeczne -zależnie od wydania/
  10. Wartburg

    Wybór wędki

    Może zabytkowa klejonka z katuszką? A nie; sama renowacja klejonki przekracza budżet
  11. Panowie wieki temu, znajomek wykwaterował z teleskopowych germin 5.2 szczytówke i przedostatni skład, ubogciwszy kulturowo pozostałość szczytówką od spiningu p/czołgowego a i to podciętą na końcu.... uzyskał sprzęt oblężniczy do miotania pocisków 200-400g, wyjęło to cudo nie jedną brzanę i nie mało sumów nawet całkiem okazałych. Współczesny sprzęt ze słomy ryżowej raczej takiego traktowania nie zniesie, aczkolwiek jakimś pomysłęm jest wyprodukowanie z tego kija o mniejszym cw metodą wymiany szczytówki o ile da się to tak zestroić aby ugięcie do czegokolwiek się nadawało.
  12. Ja podobnie, spławik 6-8 czasem więcej g. ciężarek zależnie od uciągu trochę większy od wyporności spłąwika lub nawet 3x większy zależnie od okoliczności na lowisku, grunt też większy niż głębokość i też czekam na zdecydowane branie na grubą przynętę. W takim przypadku dalekie rzuty nie są konieczne precyzja też spłynie tam gdzie potrzeba samo Inaczej nie widzę spłąwika z takiego drąga nawet z bombą na żywca bo łątwiej rzucić i holować miększym kijem.... Na grunt.... jeśli chcemy łowić na koszyk 20g owszem zgoda, rzuty siłowe hłe hłe nie uda sie.... chyba że ktoś sie naumiał katuszką rzucać i potrafi delikatnie i miękko wyprowadzić rzut
  13. Jotes 40 -80g to akurat na płotkę czy karasia pod warunkiem że będzie na haczyku a i to raczej wyrośnięte
  14. Ciężko powiedzieć, jak znany gruziński uczony .... Gównowidze
  15. Testowałem spławiki Spławika i stwierdzam iż na przystawkę lepszych nie ma i nie będzie. Wystrugałem kilka podobnych na szybko bo oryginału mi szkoda.
  16. UPDATE: Krzesło z głębokiego PRL alamniamniawe składane z drewnianymi podłokietnikami, płótno raczej do wymiany ale mam brezent ze starych noszy
  17. Żucie plastra czegoś tłustego /np boczek, upiornie tłusty baleron/ działa lepiej niz np jogurt
  18. Ja wydłubałęm dokłądnie nasiona potem wykonałem wzmiankowane czynności.....
  19. Używaną maszynkę do mięsa, szaber po rodzinie. Postanowiłem używać zanęt wyłącznie własnej produkcji.
  20. Drobny dodatek do przemyśleń, Jako iz czasy kiedy do telewizora na rzece dawało sie płatki i było po sprawie mineli; ostatnimi laty testowałęm zanęty firmowe czasami tuningowane, z mizernymi raczej efektami od tego roku koniec, na środku stołu straszy maszynka do mięsa zbiórka suchego chleba dla konia ogłoszona po sąsiadach i wiadra pozostałych składnikow zakupione na gołębiaku, Pierwsze testy konopie mielone w zanęcie i dosypane gożdzików skuteczne na rzece-leszcz. W planach badania "pszenicy na otro" na pobliskich gliniankach
  21. Miałem się odezwać tylko.... czasu zabrakło :P Pamiętam z młodości różnych "gumofilców" z przewagą takich co kilka wędek więcej lubieli postawić ale mieli jedną ciekawą cechę, mianowicie szacunek dla rzeki i ryb! Nie pamiętam z tej grupy amatorów łapania przed tarłem i jego trakcie, pomimo że w niektórych przypadkach nie jest to zakazane, Obecni profesjonaliści wyjmą grzecznie 50kg leszcza na tarle bo wolno, albo zabawiają się sandaczami pilnującymi gniazd bo przecież są lepsi bo NO-Kilowcy /chyba że jakt nikt nie widzi jest inaczej/. Nie chce nikogo obrazić podałem zaobserwowane przykłady skrajne. @Jotes dekalog przyjemny W zakładach ortopedycznych nie chcieli mi zrobić odpowiednich gumofilców
  22. Dzisiejsza młodzierz nie potrafi NIC, za "moich czasów" 12 latek potrafił naprawć motorower że o rowerze nie wspomne..... Kołowrotek wpadł w piach? Rozbierasz myjesz smarujesz składasz.... Dzisiaj wymiana pstryczka elektryczka czy uszczelki w kranie wymaga fachowca
  23. Kiedyś odkręcałem nakrętkę uchwytu/dziadowski model/ dziadkiem do orzechów
  24. Parę ponadczasowych książek, np, Andrzejczyk Wędkarstwo Jeziorowe i Strzelecki Wędkarstwo Rzeczne/ lub Wędkarz i rzeka/. A potem praktyka i jeszcze raz praktyka, po prawie 40 latach łowienia i doszedłem do wniosku że się nie znam kompletnie. Najlepszym wyjściem było bu choć kilka wyjazdów w towarzystwie kogoś doświadczonego. Podstaw NIE DA SIĘ przekazać w dwóch zdaniach!!
  25. Wartburg

    Rzeka Fiszewka

    Jakieś na pewno Tylko czy będą sie nadawać na patelnie czy na "żywca" Nie prościej sprawdzić doświadczalnie? Ze dwa kijaszki na plecy i zbobrować to rowerem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...