Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 740
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Kupie bambusa ze 4metry lub trochę więcej, poszukiwane monstrum Wiślane zdatne do ciężarów 300-450. Preferowany model z łączeniem w postaci wewnętrznego trzpienia poza zwykłą skuwką. Przelotki i uchwyt kołowrotka mogą byc w stanie mocno nijakim aby bambus był nie popękany
  2. Zostałem plagiatorem. Miło poznać autora oryginału
  3. Glinianki, białoryb jakiś jeszcze "nieruchawy" ale za to miałem okazje poobserwować figle miłosne szczupaków
  4. Niektórzy tak mają że jak nie wybabrają zanęty samemu nie nagotują grochu w pończosze kobicie podpierniczonej uprzednio powymieniawaszy omotki na bambusach itd itp to na rybach nie byli bo w sumie są cały czas na rybach..... PS. Barwienie pęczaku szafranem na pierwszych płotkach to taka współczesna ofiara składana dla Matki Natury
  5. Korek to exkluzywny materiał Proponuje styrodur przy dobrych wiatrach można pozyskać z odpadów gdzie robią litery przestrzenne i inne pierdolety reklamowe. Chcesz podziałać na bogato spreparuj kijaszek z kawałka ułamanej szczytówki z klejonki tonkinowej i opraw to róg małego jelonka
  6. Dzięki, Zluzuj z komplemetami "Spławik z nad Wisły" bambusami działa i na rzeczny spławik stosuje jedynie obrotowe kołowrotki, są lepsi "konserwatyści" i nie trzeba daleko szukać. Zrobię uszy z żyłki mam gdzieś kłębek NRD-owkiej tęczówki PS klocek styroduru leży i czeka, bedę musiał wystrugać kilka takich jak Twoje bo do nowoczesnego teleskopa Germina piórka zbyt staromodne
  7. Wydłubałem klasyki do bambulca muszę jeszcze cienki druciorek na oczka zakupić
  8. Kołowrotek dla miłośnika rozwiązań nietypowych "Normalny" człowiek kupiłby Ambasadora 5000 w tym rozmiarze, więc temat bardziej kolekcjonerski niż użytkowy. Atutem jest pudełko jeśli kompletne.
  9. Może nad rzekę jak musisz z gruntu, albo pomyśl o spławiku....
  10. Kanał Żerański, niestety bez wymiernych efektów
  11. Znajdz kup i odemontuj klejonke/stary kołowrotek etc czasem to zdecydowanie nie jest tania zabawa Zresztą zimą czasen bardziej chodzi o zabawy warsztatowe niż ryby ....
  12. Mam to głębokim poważaniu Ryby łapiemy głową a nie sprzętem, ryba się "zna" na kiepskich hakach za grubej żyłce i tu się wiedza techniczna kończy Lubie Muzealnicze akcenty i cóż działa to dziła po co drążyc temat
  13. Tym razem była lipa w kwiatki ale gulasz i kawa z ogniska smakował znakomicie
  14. Wyprawy to były... jak byłem piękny i młody a jedzenie rosło u mamusi w lodówce , teraz dwie trzy nocki na sezon to max co sie da wycisnąć a i to mocno na siłę... Dożyje do emertury to bede łapał o ile będę miał siłe rowerem jechać bo emerytura i benzyna jakos nie lubią sie za bardzo ..
  15. N2000 i Bug jesli moja teoria jest słuszna to nad bugiem bez dalmierza nie da rady, co chwile mamy las :/
  16. foto w trybie sarkazm mode Byłem polonezem i miałem więcej szęczęscia niż rozumu.
  17. Dręszew i okolice ... dobry dojazd a tak serio widział tam ktoś brzany, srednio mi sie widzi ale co szkodzi spytać
  18. Jak wspominałem po przerwie w wędkowaniu przystąpiłem do poszukiwania ryb, na razie bezskutecznie było kilka wiosennych wycieczek z delikatnym sprzętem -jak mawiali stare wiślaki na "klepaki"- krąp-leszcz nie przekraczający rozmiarem standardowej deseczki do mięsa Poszukiwania czegoś godnego do sadzyka na razie bez powodzenia... W międzyczasie naprawy drobne sprzętu z epoki mojej młodości - zupełnie nie widzę sensu inwestycji w nowoczesny skoro to co mam działa
  19. Czy uwaga o zaporach "przeciwczolgowych" tyczy się także okolic Dręszewa i okolic ciut poniżej Młynarzy? Pozwiedzałęm Wisłę bez efektow -więc bobruje nad Bugiem na Kuligowie lipa Szukam czegoś na grunt i to ciężki, Pamiętam Turzyn z przed 20 lat i suszące sie na co drugim płocie sieci..... klimat ciekawy ryb mało i w dwoch rozmiarach albo mniejsze niz oczka sieci albo potwory zdolne porwać każdą siec...... Wymarli troche sieciarze czy też fach przeszedł z ojca na syna, w sumie można uzyskać pozwolenie i ciągnąc legalnie w/g ustawy np leszcze na tarle
  20. Więcej wynika z postu Zbyszka- mamy nieopisany bardak z gatunku dajcie nam człowieka a § sie znajdzie @Marckus Nie rozumiem N2000 nie jest ani parkiem narodowym ani rezerwatem, przeczytaj uważnie wspomnianą przeze mnie ustawę, są ograniczenia...... inwestycji, budowlane upraw typu monokultura itp!!!! Nie wiem po co wysyłasz mnie po rozum do nadleśnictwa skoro "miedzywale" podlega pod gminę .... PS. w wydz. ochr. środowiska gm. Jabłonna zostałem poinformowaniu o zakazie "biwakowania" - nie ma takowego więc luzik takoż nie wiedzą aby jakies rozp wykonawcze specyfikowało problema ogniskowe, więc wszystko wskazuje na to iż zakazu ogniskowania NIE MA /uwaga zachować odległosc od granicy Rezerwatu "Kępy Kiełpińskie"/
  21. Mapa nadleśnictwa w interesujących mne rewirach jest ogólie dostepna, kwestia " biwaku" zdecydowanie wymaga doprecyzowania z uwagi na brak jakiejkolwiek informacji i wobec pewnych trodnosci dowiedzenai sie u żródła... gmina starostwo etc
  22. Dz.U. 2004 Nr 92 poz. 880 USTAWA z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody W tekscie jednolitym /pozniejsze zmiany z 2013/ nie wykryto przeciwwskazań do ogniskowania w obszarach N2000 nie będacych rezerwatem... tylko czu nie istnieje jakieś wsciekłe rozpoządzenie wykonawcze....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...