Skocz do zawartości

Wartburg

Zespół AS
  • Postów

    1 751
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wartburg

  1. Tym razem wycieczka nad Bug, jak zwukle w niezbyt nowoczesnym stylu
  2. Karaski nie bierą
  3. Kupiłem sobie Puzzle Uprasza się nie pytać o zdrowie psychiczne
  4. Jest taka strona jak google maps można sobie obadać, dawniej szło się do księgarni kartograficznej i kupowało mapę taka kartka papieru odwzorowująca teren ... Szczególnie użyteczne były zazwyczaj mapy wojskowe nazywane sztabówkami LINK
  5. A niech sie sprawdza Z powodu szczególnego sentymentu oraz kilku niewytłumaczalnych naukowo powodów zostaje przy tradycyjnych rozwiązaniach
  6. Bo ja wiem, w przypadku polowania na coś grubszego miedzy drzewami stosuje szklaki germiny z dorobionymi dolnikami i katuszki....
  7. Węzeł bez węzła nazywany przez żeglarzy opaską przetykaną, stosowany takoż do mocowania przelotek przy większym haku można wykonać w "rencach" a co do haków z oczkiem -np ulubione "rosówkowe" mustady - uzadatniam se oczka kropelką distalu żeby mi się żyłka nie wciskała gdzie nie potrzeba oczywiscie żyłka finalnie jest przewleczona przez oczko
  8. Wisła to nie jest dobre miejsce na nowoczesność
  9. A mnie tam, biere Reszta na PRV
  10. Niekonieczne akurat tam ganiają dość skutecznie takich
  11. Dziękuję za zainteresowanie To raczej szczupakowiec albo do retro polowania na sazany no i solidniejsze działania telewizorem; potrzebne coś z 5cm w dolniku i koło 6-7 mm koło przelotki szczytowej, wskazana mała zbieżność czyli akcja mocno szczytowa
  12. Kupie bambusa ze 4metry lub trochę więcej, poszukiwane monstrum Wiślane zdatne do ciężarów 300-450. Preferowany model z łączeniem w postaci wewnętrznego trzpienia poza zwykłą skuwką. Przelotki i uchwyt kołowrotka mogą byc w stanie mocno nijakim aby bambus był nie popękany
  13. Zostałem plagiatorem. Miło poznać autora oryginału
  14. Glinianki, białoryb jakiś jeszcze "nieruchawy" ale za to miałem okazje poobserwować figle miłosne szczupaków
  15. Niektórzy tak mają że jak nie wybabrają zanęty samemu nie nagotują grochu w pończosze kobicie podpierniczonej uprzednio powymieniawaszy omotki na bambusach itd itp to na rybach nie byli bo w sumie są cały czas na rybach..... PS. Barwienie pęczaku szafranem na pierwszych płotkach to taka współczesna ofiara składana dla Matki Natury
  16. Korek to exkluzywny materiał Proponuje styrodur przy dobrych wiatrach można pozyskać z odpadów gdzie robią litery przestrzenne i inne pierdolety reklamowe. Chcesz podziałać na bogato spreparuj kijaszek z kawałka ułamanej szczytówki z klejonki tonkinowej i opraw to róg małego jelonka
  17. Dzięki, Zluzuj z komplemetami "Spławik z nad Wisły" bambusami działa i na rzeczny spławik stosuje jedynie obrotowe kołowrotki, są lepsi "konserwatyści" i nie trzeba daleko szukać. Zrobię uszy z żyłki mam gdzieś kłębek NRD-owkiej tęczówki PS klocek styroduru leży i czeka, bedę musiał wystrugać kilka takich jak Twoje bo do nowoczesnego teleskopa Germina piórka zbyt staromodne
  18. Wydłubałem klasyki do bambulca muszę jeszcze cienki druciorek na oczka zakupić
  19. Kołowrotek dla miłośnika rozwiązań nietypowych "Normalny" człowiek kupiłby Ambasadora 5000 w tym rozmiarze, więc temat bardziej kolekcjonerski niż użytkowy. Atutem jest pudełko jeśli kompletne.
  20. Może nad rzekę jak musisz z gruntu, albo pomyśl o spławiku....
  21. Kanał Żerański, niestety bez wymiernych efektów
  22. Znajdz kup i odemontuj klejonke/stary kołowrotek etc czasem to zdecydowanie nie jest tania zabawa Zresztą zimą czasen bardziej chodzi o zabawy warsztatowe niż ryby ....
  23. Mam to głębokim poważaniu Ryby łapiemy głową a nie sprzętem, ryba się "zna" na kiepskich hakach za grubej żyłce i tu się wiedza techniczna kończy Lubie Muzealnicze akcenty i cóż działa to dziła po co drążyc temat
×
×
  • Dodaj nową pozycję...