Skocz do zawartości

max-wo

Forumowicz
  • Postów

    151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez max-wo

  1. Quartzu nieśmiało zwrócę uwagę że teraz sam sobie przeczysz. Tu zaznaczyłeś że jest ważne gdzie szuka. A tu piszesz że jest to nie ważne.
  2. I dobrze Jotesie mówisz. Ten kto złowił rybę (wymiarową) ma prawo ją wziąć, lub wypuścić. Zauważyłem że nasze forum jest tolerancyjne, ale na innych niektórzy za to że wzięli np. sandacza są szykanowani i obwiniani o bez rybie. Nie obraźcie się ale wg. mnie ryby są tylko nie umiemy ich złapać (ale to moja indywidualna ocena) .
  3. Chwalcie się. Ja napisałem na portalu, ale ciekawi mnie czy w innych regionach polski było podobnie czyli... średnio.
  4. No i w tym miejscu zakończmy spór. Musze spać bo nie wstanę do szkoły. A jak nie wstanę to mnie mama zabije albo gorzej na ryby nie pości
  5. No wiesz Owidiuszu kupuje takową "taniochę" bo nie jestem bogaty z domu i nie mogę kupować super żyłek. Ale jak dla mnie tak jak w gotowaniu (moja pasja) w wędkarstwie bardziej liczą się chęci, serce, i przede wszystkim dobra zabawa. Mi ta "taniocha" wystarczy do łowienia przyzwoitych okoni.
  6. Drogi quartzsie nie będę się wdawał w tę dyskusję bo wiem że mam racje, jeżeli nie chcesz się do niej przekonać to nie rozgłaszaj tego w tym temacie bo to nie temat "pokłóćmy się" tylko "co nowego kupiliście?". Ja temat zakończyłem. Napiszę dopiero jak kupię coś nowego.
  7. To przepraszam Cie Maćku w swoim dość krótkim życiu używałem tylko Salmo i Rapali.
  8. Quartzu, po prostu dobiera się rozciągliwość i kolor pod dany gat. no bo chyba nie użyje żyłki czarnej i o rozciągliwości 5% na okonie. Okonie mają słabe pyszczki i żyłka musi być bardziej rozciągliwa niż np. szczupakowa.
  9. Mi sprawdzał się wobler Salmo Hornet 9 wersja HP okonie brały na niego jak głupie ale i ładny szczupak 50-60 się trafił. A mojemu koledze sprawdzał sie też wobler Salmo ale Slider RGS 7cm. I pech chciał że przy mnie wyciągał na niego największe szczupaki.
  10. Po kolejnym wyjeździe do konina z kolegami wróciłem tylko z jedną rzeczą. A mianowicie żyłką York Carisma Perch 0.16. Nie kupiłbym jej gdyby nie nacisk jednego z kolegów. Na szpuli wygląda ona nieźle zobaczymy co z niej będzie.
  11. No proszę, a wiec oprócz szczupaków są tam takie piękne okonie. Tym razem rzeka była dla ciebie Ozecie hojna i sprawiedliwa .
  12. Alexsie wyczuwam w tobie bratnią dusze. Mamy takie same poglądy.
  13. Teraz coś dla spławikowców Dziś kupiłem; Cztery spławiki, dwa firmy match pro, jeden mikado i jeden VDE-R team Żyłkę na zestawy Trabucco Max Plus Bolo Trochę koszulek igelitowych nieznanej firmy Krętliki i agrafki Mikado żyłkę przeponową Trabucco competetion 0.100 I ciężarki balsax-u od 0.09 do 0.70 Co do spławiku VDE-R jest z ruchomym korpusie i ciekawi mnie czy lepiej sygnalizuje brania, miał ktoś kiedyś styczność z takim spławikiem ?
  14. Święte słowa, ja mojego rekordowego bolenia wyciągnąłem na wędkę dwa razy starszą ode mnie.
  15. A dlaczego odpada ? Niektórzy na wody stojące używają kijów 5-20 i łapią takie ryby o których ja mogę pomarzyć.
  16. Wędki które ci poleciłem mają fajną parabole ugięcia. Najlepsze ma shark (jak dla mnie) ale albion jest lżejszy wytrzymalszy i lepiej się prezentuje.
  17. Ja używam 2-óch feederów jeden z nich jest firmy mikado a drugi firmy shark ale w twoim przypadku najlepszy byłby konger albion ale cenowo odpowiedniejszy carbomaxx na twoim miejscu wybrałbym o c.w. 150g miękką szczytówkę będziesz miał na stawy a twardą na rzekę. Nie polecam ci moich bo na odre mają za małe c.w. (tylko 100 i 120), ale jak dla mnie są bardzo dobre jak na cenę
  18. No żałuję że nie robiłem tych zdjęć. Ale mówi się trudno . W następnym sezonie porobię trochę zdjęć, i oczywiście godne uwagi wstawię.
  19. Niektórzy poławiają ukleje na spinning to musi być "fascynujące" zajęcie.
  20. Celna uwaga, rzeczywiście ładniej by łowienie wyglądało. W sumie też trochę na tym "łapaniu" mi zależało bo w tej grupie kolegów czasem tak do siebie mówimy. Ale jakbym w następnym roku też robił taki reportaż roku to napiszę "łowić".
  21. Sezon w roku 2016 był dla mnie prawdziwym wyzwaniem. W tym roku pierwszy raz miałem okazje łapać z kimś tak doświadczonym jak Ozet, i uczyć się pod jego okiem, i dwóch innych dorównujących mu talentem wędkarzy. Zobacz cały artykuł
  22. Sezon w roku 2016 był dla mnie prawdziwym wyzwaniem. W tym roku pierwszy raz miałem okazje łapać z kimś tak doświadczonym jak Ozet, i uczyć się pod jego okiem, i dwóch innych dorównujących mu talentem wędkarzy. Po zdaniu testu na kartę wędkarską i jej odebraniu pojechałem na ryby z prawdziwymi wędkarzami. Nie umiałem wtedy łapać (z resztą twierdze że nadal nie umiem). Zanętę robiłem prosto z paczki bez ziemi, była albo za sucha albo przemoczona. Podczas pierwszego wyjazdu złapałem cztery krąpiki porównując do Ozeta, który złapał ich wtedy razem z płociami blisko sto, to nie połapałem. I to nie tylko przez źle zrobioną zanętę, żyłka główna wtedy 0,25 i ''cieniutka'' 0,18 na przepon, były dowiązane do siebie pętlami o średnicy 25-30cm. Spławik 4,5 grama wyważony dwoma śrucinami. Jako pierwszy z pomocą przyszedł Ozet, on skorygował moje błędy zrobił inny zestaw, a ja jak za sprawą czarnej magi zacząłem ''łapać'' ryby. Po tym jak zakupiłem inny sprzęt na przykład bat Konger Arcus 6m zacząłem podchodzić na poważnie do wędkarstwa. Lecz jeszcze przed tym batem łapałem trochę szczęśliwie ciekawe ryby. Takie jak Jaź 1,28kg wraz z trzema 28cm płociami. Ryby zostały złowione na starym mieście Jaź rośnie nadal a płocie oddane koledze. Od razu nawiąże do tego że nie zabieram dla siebie ryb, lubię ryby, ale nie te które sam złapie. Dla niektórych wydaje się to nie normalne, ale tak już postępuje. Wracając do tematu po kupnie bata zacząłem doceniać jego szybkość i skuteczność. Robiłem zestawy na podstawie zestawów Jacka Kolendowicza. Wtedy w środku lata wyglądało to tak spławik 0,75-1,6 obciążenie adekwatne do ciężaru spławiku i przepon z 0,18 udało mi się zejść do 0.10 i haczyka 14 to podziałało. Oczywiście na temat zanęt najwięcej rzeczy dowiadywałem się od jednego z kolegów i Ozeta. Jednak dwoma moimi największymi zanętowymi odkryciami były zanęty Lorpio lin-karaś i Extreme Z. Milewskiego, to na nich zacząłem pokonywać tych doświadczonych wędkarzy. Jeszcze w tym październiku przez trzy wyjazdy z rzędu byłem nie pokonany (mój osobisty rekord) i to na trzech innych wodach. W połowie listopada łapaliśmy piękne płocie, na siedem wyjazdów tylko raz wygrałem, ale to jaki postęp w ciągu tych 9 miesięcy zrobiłem wypomina mi najczęściej Ozet ; ''że taki szczyl ośmiela się z nami wygrywać, przecież jak ja rekordy zbiorników biłem to ty na stojąco pod szafę wchodziłeś''. Łapaliśmy wtedy takie płocie. Podsumowując w tym roku ''połapałem'' ale też nauczyłem się łapać, czyli dobierać przynęty i zanęty do warunków. Poznałem sposoby wędkowania jakich nie znałem np. Przepływanka była dla mnie nie zrozumiała ''po co puszczać przynętę w płynącej wodzie, skoro ryba jej nie dogoni''. Nauczyłem się dużo, i mam nadzieje że rok 2017 pobije ten rok nie pod względem ryb a pod względem wspomnień. Powodzenia w przyszłym sezonie. Max
  23. Rozmawiają dwie kumpele: -Ty, jaki jest najlepszy sposób, by mąż wykonał 200 skłonów dziennie ? -Nie wiesz ? Przybij pilota od telewizora do podłogi -Idziemy do Zbyszka, dziecko mu się urodziło. - A co ma ? - Żytnią. -Policjant na komisariacie sporządza protokół i pyta kolegę: - Ey jak się pisze ''róże'' ? - To wiem bo moja żona ma na imię róża piszę się przez Ż z kropką i u zamknięte - OK dzięki ''czyli oskarżony ześlizgnął się po ''róże'' odpływowej. (zbieżność imion w kawałach przypadkowa)
  24. Tak ten kto wkłada żywą rybę do reklamówki ma nie po kolei w głowie. Ale jest prosty sposób żeby po złowieniu nie robić rybie krzywdy po prostu wypuścić.
  25. A mówiłem ci Ozecie że ten szczupak nie jest taki sam z siebie tłuściutki . Niemniej jednak gratulacje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...