Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 484
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Mnie kiedyś, kiedyś, dawno temu...no dobra. Od maja w pewnym jeziorze brały jedynie pojedyncze sztuki a wędkarzy było kilkudziesięciu, jak to w ośrodku nad jeziorem. Pojawiłem się tam w lipcu i pierwsze co usłyszałem, że rybacy (jeszcze PGRyb), przetrzebili totalnie jezioro. Od razu postanowiłem sprawdzić co rybacy ciągną w sieciach i jakie ilości. Następnego ranka wypłynąłem kajakiem, gdyż jezioro duże i taki sposób wydał mi się jedynie logiczny. Nie minął kwadrans jak na drodze pojawiła się łódź rybacka płynąca w stronę ośrodka. Byłem zaskoczony a jeszcze bardziej, gdy mnie mijała to aż śmierdziało wanilią. Popłynąłem za nimi i niedaleko od ośrodka nagle skręcili w stronę zatoki. Zatoka ta była jakieś 500 m od ośrodka i praktycznie nigdy tam nie widziałem nikogo. Okazało się, ze w zatoce są sieci, pełne a jakże, a do wody z dużego wiadra sypali karmę z wanilią. Dwa dni głowiłem się aż wpadłem na pewien pomysł gdy wieczorem znajomi robili grzane piwo. Nie będę też ukrywał, że byłem wtedy pod wielkim wpływem książki T.Andrzejczyka "Wędkarstwo jeziorowe" i w sumie wszystko się złożyło na końcowy efekt. Zaparzyłem pęczak z goździkiem i rano popłynąłem na "swoje|" łowisko. Cudu nie było, efekty jak u innych ale po trzech dniach...złamałem klątwę. Cóż wtedy nie obyło się bez innych perturbacji socjologiczno-psychologicznych na tle przerośniętego ego co poniektórych ale nie to jest tematem wątku.
  2. Zielone Lubelskie, jak dla mnie, przebija tylko butelkowy oryginalny Foster. U nas deklasuje wszystko i aż ciekaw jestem tego czerwonego. Narobiłeś smaka.
  3. Nie wiem czy nazwa robi różnicę ale nasza kasza kukurydziana to typowy rozpraszacz, który intensywnie smuży, czyli nie nasiąka. Podaj pełną nazwę byłaby to alternatywa dla mielonych płatków owsianych, których dodanie zbyt dużej ilości powoduje "zabetonowanie" kul. Owszem, przydaje się w nurcie ale w wodzie stojącej to rozpacz.
  4. To nie tak, że Ci nie wierzę. Sprawdziłem kod i nic w nim nie ma. Dziwne ale nie niemożliwe. Sprawdzę jeszcze pliki grafiki.
  5. Michał mój post z linkami nie był edytowany, więc nic nie zmieniałem. Może weź pod uwagę, że coś siedzi u Ciebie w systemie. Polecam mks-vir skaner on-line. Chyba znasz mnie już na tyle, że jakbym miał linkować do czegoś dorosłego, to bym tego nie zrobił bo prawo zabrania. A jeśli nawet, to otwarcie.
  6. Wpisz w Google - Ostrów Wielkopolski + łowiska komercyjne Otrzymasz mnóstwo wyników.
  7. Niemożliwe. Ktoś mógłby kliknąć i sprawdzić. Ja, nie zalogowany, wszedłem bez problemu. Sprawdziłem ponownie, nie ma problemu z portalem. Albo mnie Michał wkręca.
  8. Już kiedyś podawałem te linki przy podobnym lub wręcz takim samym temacie. Start, cz.1, cz.2, cz.3, cz.4, cz.5. Można się zgadzać lub wręcz odwrotnie, ale na pewno warto poznać i wiedzieć z czym się nie zgadza.
  9. Co kraj to obyczaj. Jak byłem we Francji i zapytałem z ciekawości o rzeczkę obok której przejeżdżaliśmy codziennie, to szczerze odpowiedzieli, że nie mają pojęcia. Nikt z nich nie był wędkarzem ale stanowczo stwierdzili, że mało jest wody ogólnie dostępnej. Rzeki są poszatkowane i stanowią własność tego kto ma nad nią włości a czasem ciągną się one kilometrami. Jedno co mnie zaciekawiło, to stwierdzenie, że nie ma własności wody. Woda należy do państwa. Jednak ziemia nad nią to już inna sprawa i bez pozwolenia wejść nie można. U nas pas 5 m ziemi niczyjej nad rzekami i kanałami, to niemal dopust dla wędkarzy.
  10. Byłbym ostrożny. Rzeka dopiero od kilku lat należy do ZO Mazowiecki. Skrwa Lewa ze zbiornikiem Soczewka dopiero od jesieni ubiegłego roku. Nie wiem co się dzieje na prawej ale na lewej prowadzone są badania po kilku latach bezhołowia i obliczane straty. A sam zbiornik Soczewka przez lata w ówczesnym Okręgu był niemal klejnotem.
  11. Skrwa Prawa częściowo jest wodą górską, częściowo nizinną. W takim wypadku nie jest istotne s czego chcesz łowić lecz gdzie. Rzeka należy do Okręgu Mazowieckiego. Link podałem Ci w innym wątku, przeszukaj menu i sprawdź a potem z mapą. Wybacz, nie jestem do Ciebie sceptycznie nastawiony ale sprawdzenie do kogo należy woda jest obowiązkiem wędkarza. Problem masz w tym, że nie ma obok Ciebie osoby, która wprowadziłaby Cię w te niuanse związane z przepisami, zasadami połowu, w ogóle - początkami wędkarstwa, które ani się nie zaczyna, ani nie kończy na moczeniu zestawu w wodzie. Musisz wykazać o wiele więcej samodzielności, zacząć czytać o rybach, metodach, technikach, zanętach i konstrukcjach zestawów jako element stricte rozrywkowy. Jako odpowiedzialny wędkarz musisz (niestety), poznać ustawy, rozporządzenia, zasady połowu lecz nie w całości ale w częściach dotyczących wędkarstwa. Na koniec pozostają monografie poszczególnych gatunków i wody jakie mamy w kraju. To wzajemnie się uzupełnia i gdy wędkarz słyszy woda górska, to mniej więcej wie jakie są gatunki, jeśli słyszy woda nizinna, to jeszcze lepiej wie. Na koniec pozostają smaczki takie jak Odra i Warta, rzeki pomorskie, ujście Wisły i rzeki podkarpacia. Zacznij się uczyć przepisów już teraz. Pamiętaj, że jak coś spaprzesz a będzie kontrol, to nikt na Ciebie nie będzie krzyczał, nikt nie będzie się nad Tobą wytrząsał lecz w prosty sposób wręczony zostanie mandat mamie. To może w ogóle nie mieć skutków ale może też pozbawić Ciebie dalszego wędkowania aż do ukończenia 14-tu lat, zdania egzaminu i wyrobienia karty wędkarskiej. Więcej inicjatywy chłopie.
  12. Na węgorza lub żywca może być.
  13. I to jest rozwiązanie. Tutaj znajdziesz chyba wszystkie potrzebne informacje.
  14. To było bardzo dawno temu i są realne podstawy sądzić iż zaszło kumoterstwo. Jednak nawet posiadając Kartę Wędkarską do ukończenia 14-go roku życia nie będzie Ci wolno łowić samodzielnie a do 16-go w nocy.
  15. Może spróbuj e-mail wysłać. Muszą mieć jakąś mapkę, choćby poglądową. Każdy operat posiada opis lokalizacji a jest konieczny aby startować w przetargu.
  16. A w Kole albo ZO nie wiedzą czym dysponują?
  17. Ustawa w ogóle nie przewiduje połowu ryb bez Karty Wędkarskiej. RAPR PZW owszem, przewiduje, dla członków uczestników, pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej Kartę Wędkarską. Tu zapis został jakiś czas temu zmieniony. Kiedyś musiał być opiekun prawny, obecnie tylko osoba pełnoletnia.
  18. Od skończonych 14 lat (ważna jest data). Niestety nie, jedyne co możesz zrobić to poczekać.
  19. Docio

    Początki z muchówka

    Wybacz ale jedno przeczy drugiemu. Jeśli chcesz się wprawić to nawet nie woda lecz boisko. Nauczysz się rzucać w różny sposób a odstrzelone muszki łatwo będzie znaleźć. To tak jak z początkującym i nauka rzutów multiplikatorem. Nauka poprzez tracenie dziesiątków ciężarków i setek metrów linki to czysta głupota. Od tego jest boisko, gdzie jest dużo miejsca i nikomu ani nie przeszkadzasz, ani nie zagrażasz. Po opanowaniu rzutów każda woda jest Twoja a ryby w zasięgu.
  20. Z Baltony, Pewexu jeszcze nie było, dopiero na początku lat 70-tych powstał i oficjalne odbieranie walut obywatelom oraz zamiana na bony towarowe.
  21. Kompozyty są wykonane z maty szklanej i oplotu węglowego. Blank jest o wiele cieńszy w porównaniu do szklaka a włókno węglowe ma go wzmocnić i usztywnić, aczkolwiek również jest, albo bardzo cienkie, albo jedynie siatka z nici węglowej. To co zalinkowałeś to kompozyt, rozpoznaję po masie.
  22. Docio

    Początki z muchówka

    Żartujesz? Tyle wody dookoła masz. W Warszawie w Wiśle głównym celem muszkarzy są klenie ale do muszki wychodzi wszystko.
  23. Docio

    ryby w stawie

    Jesiotry są jeszcze delikatniejsze, pewnie padły dawno tylko nie zdążyły wypłynąć jak coś ich zaczęło pożerać.
  24. Owszem, jako wędzisko z przeznaczeniem do połowu węgorza lub w ostateczności jako żywcówka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...