JKarp Napisano 13 Lipca 2023 Zgłoszenie Napisano 13 Lipca 2023 " Jeśli stoi w regulaminie porządkowym gminy, że jest zakaz biwakowania, to oznacza, że jest zakaz." To znaczy, że nie możesz na rybach zjeść kanapki, napić sie wody bo biwakujesz. I sam się Zbyszek zagoniłeś w piętkę. Post dotyczył wody PZW a nie gminy. Dlatego właśnie PZW trwa ponieważ z uporem maniaka ludzie starają się wynaleźć usprawiedliwienie dla bzdurnych decyzji wydawanych przez PZW. Mnie wiele razy kontrolowano na rybach. Ale nikt nigdy nie zapytał dlaczego mam namiot, łózko itd. Nikogo nie pytałem, czy mogę rozłożyć namiot. Ten absurd doprowadzi do tego, że będę musiał pytać, czy mogę zarzucić wędki choć mam zezwolenie. I nie wiem skąd Zbyszek temat Rejestru ? JKarp Jeszcze pytanie - dlaczego zamknięto tamten temat?
Docio Napisano 13 Lipca 2023 Zgłoszenie Napisano 13 Lipca 2023 Rób sobie jak chcesz, nic mi do tego, ale nie mieszaj innym w głowie.
JKarp Napisano 13 Lipca 2023 Autor Zgłoszenie Napisano 13 Lipca 2023 2 godziny temu, Docio napisał: Rób sobie jak chcesz, nic mi do tego, ale nie mieszaj innym w głowie. Nie mieszam. Mówię jak jest. Dochodzimy do absurdów. Jeśli przychodzę nad wodę ( przyjeżdżam ) i nie ma nigdzie tablic TEREN PRYWATNY jadę, rozkładam wędki, namiot itd. Nikt mi nie zabroni siedzieć przez tydzień nad wodą. Gorąco namawiam aby wszelkie formy restrykcji wydawane przez PZW torpedować na zebraniach kół PZW. Nie mówię o tworzeniu tarlisk czy ogólnie ochronie ryb i wody. Mówię o zakazach biwakowania, nocnego łowienia, zakazie nęcenia a nawet ustalania miejsc zawodów. Pytajcie jaki jest cel w zakazie biwakowania lub łowienia w nocy. Swego czasu na jednym ze zbiorników był zakaz łowienia w nocy. Kontrolowała nas SSR, PSR ale my grzecznie wędki na brzegu. Pojawił się prezes z SSR. Po rozmowie zarząd zniósł zakaz. Prezes zrozumiał, że obecność wędkarzy w nocy skutecznie odstraszy wszelkiej maści kłusowników. Oczywiście nadal pojawiała się SSR ale raczej na pogaduszki i kawę. A biwakowanie w lesie dotyczy tylko Lasów Państwowych. JKarp 1
zwykły michał Napisano 13 Lipca 2023 Zgłoszenie Napisano 13 Lipca 2023 3 hours ago, JKarp said: Dochodzimy do absurdów. Jeśli przychodzę nad wodę ( przyjeżdżam ) i nie ma nigdzie tablic TEREN PRYWATNY jadę, rozkładam wędki, namiot itd. Nikt mi nie zabroni siedzieć przez tydzień nad wodą. Przyjeżdżasz nas wodę i rozkładasz się na łące bez tabliczki Teren Prywatny. Przyjedzie rolnik i stwierdzi, że niszczysz uprawy to będziesz się szybciej składał niż rozkładał
JKarp Napisano 13 Lipca 2023 Autor Zgłoszenie Napisano 13 Lipca 2023 5 minut temu, zwykły michał napisał: Przyjeżdżasz nas wodę i rozkładasz się na łące bez tabliczki Teren Prywatny. Przyjedzie rolnik i stwierdzi, że niszczysz uprawy to będziesz się szybciej składał niż rozkładał Co prawda nigdy mnie nic takiego nie spotkało ale słyszałem o takich sytuacjach w szczególności nad rzekami. Tam gdzie jeżdżę na szczęście nie ma upraw. Czasem to się nawet nie dziwię. Jak rolnik pozwalał to wędkarze zostawili mu nad wodą syf i pudełko haczyków, które sie wysypało. Jak mówił ale nie róbcie mi kibla w kukurydzy to zrobili. Miałem przypadek, że sadownik czaił się na nas bo zaraz za plecami był sad. Nie wytrzymał i sam przyszedł. Był bardzo zdziwiony, że nie pozwalamy sobie na kradzenie jabłek. W Otwocku. Nad jeziorem Rokola. Sam nam przyniósł jabłek, sałaty, pomidorów Z każdym i wszędzie da się dogadać. JKarp 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się