Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam 

Miałem tutaj temat odnośnie kołowrotka i wędziska i jednego zakupu dokonałem . Kupiłem kij Sg4 251 , 12-35 . Do tego chciałbym zakupić kołowrotek i zastanawiam się nad tytułowymi młynkami . Przyjmijmy że cena jest taka sama . Który z nich byście wybrali , może ktoś ma jakieś doświadczenia? W Ryobi podoba mi się fakt 5 lat gwarancji . Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Napisano
1 godzinę temu, ryukon1975 napisał:

Ciężko jest mi je porównać i dobrać do siebie . Nr. 4 wpadł mi w oko tylko i. Wyłącznie z racji wagi . Poszukuję czegoś właśnie lekkiego i typowo pod szczupaka . Może jesteś w stanie powiedzieć coś od siebie o tych kołowrotkach ?

Napisano

Dla Ciebie kolego Daiwa Fuego :) ja bym brał to. Kultura pracy robi swoje. W 100% Ci do takiego wędziska wystarczy. Weź rozmiar 4000. Nawój bodajże jest tak chyba 82 cm. Ciut szybki ale daje radę. 

Napisano
2 minuty temu, Kusy napisał:

Dla Ciebie kolego Daiwa Fuego :) ja bym brał to. Kultura pracy robi swoje. W 100% Ci do takiego wędziska wystarczy. Weź rozmiar 4000. Nawój bodajże jest tak chyba 82 cm. Ciut szybki ale daje radę. 

Bardzo dziękuję za odpowiedź . Czy ta kultura pracy bardzo różni się od ryobi ? 

Napisano
10 minut temu, LukaszPisz napisał:

Nr. 4 wpadł mi w oko tylko i. Wyłącznie z racji wagi .

Tylko że właśnie ten z powodu najniższej wagi kompletnie nie pasuje do Sg4 12-35 g który jest już dość topornym kołeczkiem a do tego dochodzi obsługa ciężkich przynęt.

Wybrałbym model cięższy i mocniejszy a tu w Zauberze akurat jest z czego wybierać.

Napisano
38 minut temu, ryukon1975 napisał:

Tylko że właśnie ten z powodu najniższej wagi kompletnie nie pasuje do Sg4 12-35 g który jest już dość topornym kołeczkiem a do tego dochodzi obsługa ciężkich przynęt.

Wybrałbym model cięższy i mocniejszy a tu w Zauberze akurat jest z czego wybierać.

Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi . Który z tych modeli osobiście byś wybrał? W rękach miałem nr . 1 i wydawał się dość ciężki . Dlaczego całkowicie odrzucasz ryobi Slam ?

Napisano (edytowane)
9 minut temu, LukaszPisz napisał:

Dlaczego całkowicie odrzucasz ryobi Slam ?

Nie odrzucam całkowicie tylko wybrałem ten który uważam za lepszy i znam bardzo dobrze z praktyki.

Jeśli chodzi o masę to dziś kołowrotki w rozmiarze 3000 ważą w skrajnych przypadkach do 330 g (dotyczy to np. Pennów wykonanych w stu procentach z metalu) więc ciężkich nie ma wszystkie są lekkie.

Osobiście wybrałbym zapewne klasyczny model czyli numer 2.

Edytowane przez ryukon1975
Napisano

Już w innym temacie pisałem Ci że ja używam podobny kij (SG2) z tymi samymi parametrami i do tego mam Daiwa Ninja 4000. Mi się zestaw sprawdza. Kijek mam od tego roku ale kołowrotek już ponad rok i siedział wcześniej na kiju do 45g. Nie oszczędzam go zbytnio, rzucam głównie w przedziale 30-40g. Sporo jerkami i blachami.

Mój kijek waży 142g i kołowrotek 280g. U mnie to gra. Wędka wyważona prawidłowo.

Różnie wędkarze do tego podchodzą. Ja wolę odchudzić trochę zestaw niż się męczyć ciężkim zestawem. Przy zestawie okoniowym specjalnie szukałem lekkiego zestawu żeby lepiej czuć brania.

Mam kołowrotek Ryobi Arctica także na trochę ciezszym zestawie. W porównaniu z Ninja ja czuję różnicę w płynności pracy (nawet po roku) na korzyść Daiwa. Ale to moje odczucia. Wybierzesz jak uważasz.

Napisano
3 minuty temu, Kusy napisał:

Już w innym temacie pisałem Ci że ja używam podobny kij (SG2) z tymi samymi parametrami i do tego mam Daiwa Ninja 4000. Mi się zestaw sprawdza. Kijek mam od tego roku ale kołowrotek już ponad rok i siedział wcześniej na kiju do 45g. Nie oszczędzam go zbytnio, rzucam głównie w przedziale 30-40g. Sporo jerkami i blachami.

Mój kijek waży 142g i kołowrotek 280g. U mnie to gra. Wędka wyważona prawidłowo.

Różnie wędkarze do tego podchodzą. Ja wolę odchudzić trochę zestaw niż się męczyć ciężkim zestawem. Przy zestawie okoniowym specjalnie szukałem lekkiego zestawu żeby lepiej czuć brania.

Mam kołowrotek Ryobi Arctica także na trochę ciezszym zestawie. W porównaniu z Ninja ja czuję różnicę w płynności pracy (nawet po roku) na korzyść Daiwa. Ale to moje odczucia. Wybierzesz jak uważasz.

Mój sg 4 waży 133g a kołowrotek Daiwa Fuego 235 g , myślisz że to razem zadziała ( będzie dobrze wyważone )  ? 

Napisano

Nie wiem kolego. Może będzie ciut za lekki a może nie. Na pewno nie pchałbym się w kołowrotek powyżej 300g... CW do 35g to jeszcze nie ciężkie łowienie a raczej średnie. Ryobi ważący 315g mam na wędzisku do 50g. Idąc myślą powinienem mieć przynajmniej pół kilowy :D Ja Ci tylko mogę napisać co u mnie siedzi na kiju i jak się to spisuje. Decyzja należy do Ciebie

Napisano
Teraz, Kusy napisał:

Nie wiem kolego. Może będzie ciut za lekki a może nie. Na pewno nie pchałbym się w kołowrotek powyżej 300g... CW do 35g to jeszcze nie ciężkie łowienie a raczej średnie. Ryobi ważący 315g mam na wędzisku do 50g. Idąc myślą powinienem mieć przynajmniej pół kilowy :D Ja Ci tylko mogę napisać co u mnie siedzi na kiju i jak się to spisuje. Decyzja należy do Ciebie

I za to dziękuję tobie i wszystkim powyżej którzy się wypowiedzieli . Liczę że jeszcze dorzuci tu ktoś swoją opinię . 

Napisano
10 godzin temu, Kusy napisał:

Dla Ciebie kolego Daiwa Fuego :) ja bym brał to. Kultura pracy robi swoje. W 100% Ci do takiego wędziska wystarczy. Weź rozmiar 4000. Nawój bodajże jest tak chyba 82 cm. Ciut szybki ale daje radę. 

POLECAM!

Napisano
58 minut temu, LukaszPisz napisał:

Byłaby lepsza ?

A jakie przynęty głównie używasz? Gumy, jerky, woblery, blachy?

Do gum i blach wolniejszy nawoj. Do jerkow i woblerów szybszy się nada. 

Napisano (edytowane)

Różnica w szybkości nawijania nie jest duża. Osobiście wybrałbym szybszy i wolniej kręcił korbą jeśli tego wymagałby rodzaj przynęty, ale to jest zależne od indywidualnych upodobań i nawyków.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Ja to rozumiem. :) Mi udało się znaleźć wyprzedaż garażową, z której skorzystałem. A że niekoniecznie będę łowił na zakupione kołowrotki, to rozważam ich sprzedaż.

Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Ubertroll napisał:

o się wypowiem ;) Ciągnę z Japonii Shimano , które mogę sprzedać taniej niż w tym sklepie

Tu zaczyna się Shimano czy Daiwa. Miałem Daiwy za te około 300 zł lata temu jak się zepsuły i rozkręciłem do naprawy to śmiech. Materiał niczym butelka PET pokryty lakierem. Oczywiście firma takie tanie produkuje bo nie może się opierać tylko na klientach z wysokiej półki żeby funkcjonować i dobrze zarabiać.Dlatego też produkuje byle co żeby przerób pieniądza szedł.

Miałem 30 szt Ninja w domu jak sklep się pomylił z adresem jakoś żadna mnie nie przekonała i kurier odebrał dwa dni później w komplecie. :)

Edytowane przez ryukon1975
Napisano (edytowane)
58 minut temu, ryukon1975 napisał:

Miałem 30 szt Ninja

Ninja nigdy bym nie kupił, nie polecałem i nadal nie polecam. Natomiast Fuego (w rozmiarach 1000, 2500 i 4000) pracują u mnie (właściwie to u mojej Pani) bez zarzutu od ponad dwóch sezonów i uważam, że są warte swojej ceny, a nawet więcej.
Oczywiście rozumiem Krzysztofie, że Ty dość intensywnie wędkujesz, a ja bywam na rybach dwa, góra trzy razy w miesiącu po trzy do czterech godzin, więc z oczywistych przyczyn nasze preferencje "nieco" się różnią.;)

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Crowfish napisał:

Ninja nie jest taka zła

Taka nie, ale to - jak opisał @ryukon - "Materiał niczym butelka PET pokryty lakierem" i z tym się w pełni zgadzam.

Edytowane przez Alexspin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...