Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Siemanko jestem na etapie kupna fotela spodobał mi się fotel CUZO w nowej szacie mam tylko dylemat czy wybrać tańczy CUZO f3 czy trochę droższy CUZO Quantum. Jestem niska osoba f3 jest mniejszy, Quantum jest trochę większy i jakby więcej bajerów tylko czy to aż tak potrzebne?? Czy ma ktoś ten fotel może i się wypowiedzieć??

Napisano

No nie najlepiej jest odpowiadać pytaniem na pytanie ale nie mogę się powstrzymać. Dlaczego fotel i dlaczego taki?

Napisano
3 minuty temu, Docio napisał:

No nie najlepiej jest odpowiadać pytaniem na pytanie ale nie mogę się powstrzymać. Dlaczego fotel i dlaczego taki?

No nie wiem może dlatego że teraz wszyscy to cuzo, a czemu taki no mega mi się podoba i wydaje sie miękki wygodny (chyba). W pewnym momencie był taki napór na nowość prestona kolega kupił dla mnie tragedia nawet oddychać porządnie się nie da wysztko się trzęsie. Oglądam przeglądam  im więcej tym gorzej z wyborem no muszę mieć wygodne siedzisko nie będę się rozpisywał dlaczego,dwa razy pożyczyłem od kolegi drogie krzesło firmy ko...m po którym później dwa dni nie mogłem chodzić tragedia 

Napisano

Wygoda to pojęcie względne, szczególnie dla wędkarza. Domyślam się jednak, że chodzi o kręgosłup skoro odbija się to na chodzeniu.

Cóż, zgadywać nie będę ale coś napiszę. Problem z kręgosłupem ujawnił mi się coś koło 1995. Od tamtej pory robi się gorzej a nie lepiej mimo "magii lekarskiej". Swoją wygodę próbowałem na wielu krzesełkach, fotelach, naprawdę na wielu. Nie wstydziłem się zapytać i posadzić 4-rech liter na krzesełkach wędkarzy spotkanych nad wodą, nie wstydziłem się usiąść na takim sprzęcie na targach wędkarskich, które były na warszawskim Torwarze, w końcu wiedziałem już czego potrzebuję.

Potrzebowałem krzesełka jak najwyższego i prostego, w którym się nie zapada i łatwo oraz szybko można wstać. Gramolenie się gdy bierze lub już jest hol to zwiastun porażki. Potrzebowałem też krzesełka bez podłokietników bo w praktyce tylko przeszkadzają. W końcu potrzebowałem krzesełka wyjątkowo mocnego z rurek stalowych, bo moja ówczesna waga łamała aluminiowe.

Wybór padł na bardzo tanie krzesełko turystyczne, które kupiłem "z głupia frant" przy okazji zakupów w Tesco i mam je do dziś oraz korzystam z niego.

Coś takiego tylko bez podłokietników.

Napisano (edytowane)

Mój fotel ma juz sporo lat i przypomina Mikado Territory czyli https://haczykowo.pl/fotele-karpiowe/32651-mikado-territory-chair-fotel-5900637103882.html Na zdjęciu nie widać czy oparcie jest regulowane a to ważna sprawa. Model z oparciem które ma tylko blokadę połamie sie w tym miejscu z czasem.

Druga ważna sprawa to regulowana wysokość nóg. Jeżeli łowisz tylko na płaskiej powierzchni jak beton lub podest to będzie bez znaczenia. Wygodne ustawienie na jakiejś łące będzie wyzwaniem. 

W przeciwieństwie do Docia uważam, że podłokietniki to podstawa. Próbowałem bez i nie kupiłbym. 

 

Edytowane przez zwykły michał
Napisano

Mam dwa fotele od elektrostatyka F5R i Cuzo F3 z podestem oraz standardowe krzesło turystyczne z marketu.  Wszystkie bardzo wygodne dla mojej wagi - ok 83kg. Ze względu na kręgosłup muszę mieć podparcie

Taka sama konstrukcja siedziska foteli w przypadku elektrostatyka. Każdy ma inne zastosowanie. Cuzo zdecydowanie lżejszy.

Wiele zbiorników w mojej okolicy ma bardzo strome brzegi (no prawie większość) - Cuzo pozwala mi ustawić się tuż nad samą wodą gdy łowie na bata. Do tego łatwo mogę podpiąć dodatkowe akcesoria jak półka,  parasol itp.

FR5 to raczej do łowienia na małych spadkach do takiego feederowego łowienia. Wygodnie mogę się rozsiąść oprzeć na podłokietnikach i czekać na branie.

Z niedogodności jakie mnie irytują w Cuzo to rozkładanie do niego podnóżka. Quantum ma to fajniej rozwiązane i mając dużo miejsca w bagażniku można wozić połączone elementy (chyba coś podobnego jest też w fotelu jaxona).

Zwykły fotel turystyczny jest idealny na szybkie krótkie wypady np gdy jedziemy nad lokalny staw z lub gdy muszę dalej dojść a nie chcę zabierać całego stanowiska. Mam także takie rozkładane stołki na mega ekstremalne wypady np rowerem albo gdy jazdę z moimi szkodnikami nad lokalny staw pobawić się batami i każdy chce siedzieć :D

Oczywiście jest dużo innych dobrych foteli takich marek jak Korum, Caperlan, Preston, Jaxon itp. Wszystko zależy od tego ile masz funduszy, czym się poruszasz (miejsce w bagażniku) oraz od metody połowu. Musisz sam zdecydować.

Do tej pory fotele marki elektrostatyk są dla mnie połączeniem jakości wykonania z optymalną ceną. Od tego mnóstwo części zamiennych w przystępnych cenach

Ostatnio bardzo zastanawiam się nad zakupem jakiegoś używanego kosza z oparciem lub przerobienia podestu do Cuzo by się wysuwał jak w Quantum lub w/w Jaxonie :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...