Skocz do zawartości

Wzdręgi


_świeżak_
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam zamierzam sie przygotować na karasie pospolite  i wzdręgi łowie na starorzeczu zestaw spławikowy 2 g stały przypon 40 cm haczyk typowo płociowy starorzecze szerokie na około 15 m bedę łowił o godzinie odrze  8-16 31 maja i teraz do was pytanie do was najlepsza przynęta na wzdręgi a jednocześnie na karasia ochotka qq ? Jak robię qq to miele ją z olejkiem waniliowym (70%) miód (10%) i marcepan (20%) lub mniej i tym rozrabiam zanętę troche tego tylko nie zmielonego daje na haczyk robaki z kompostu również przygotuje zanęta raczej lin-karaś bo ostatnio dobrze mi na to wzdręgi szły pinkę zostawiam polowe normalną a drugą z cynamonem co jeszcze poprawić lub dodać ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, mikolaj łódzki napisał:

Przeczytaj i  zastanów się i napisz pytanie jeszcze raz. Podziel wypowiedź na wiele zdań i będzie prościej na wszystko odpowiedzieć. 

 

Oki 

Witam zamierzam wybrać sie na starorzecze w których występują głównie : liny karasie pospolite i wzdręgi  co moge zmienić by łowić efektywnie karasie pospolite a jednocześnie wzdręgi 

Zestaw

-spławik 2g smukły stały 

-przypon 40cm 

-haczyk płociowy rozmiar 6

Łowisko

- głębokość średnia 3-4 m 

- dość zarośnięte w moczarkę 

Ostatni wypad

- zanęta lin karaś traper rozrabianą zmieloną kukurydzą z olejkiem waniliowym 

- 10 szt ryb jeden Karaś pospolity dosyć spory  1 płoć mniejsza trch  8 sporych wzdręg 

- najlepsze wyniki były na kukurydzę zwykłą z biedry oraz na robaki z kompostu gorsze natomiast były na białe robaki Jedna paczka zwykłych a drugie cynamonowe 

 

Godzina oraz data :

- bedę łowił 8-16 31.05.2025 

Pytanko do was do poprawić by maksymalnie wykorzystać potencjał łowiska 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, _świeżak_ napisał:

co moge zmienić by łowić efektywnie karasie pospolite a jednocześnie wzdręgi 

Zauważam w tym pytaniu pewne nieporozumienie. Nie trzeba się ze mną zgadzać ale te dwa gatunki mają zdecydowanie odmienny sposób żerowania a co za tym idzie niemożliwym jest jednoczesny połów karasi i wzdręg. Karasie żerują przy dnie a wzdręgi nie więcej niż pół metra pod powierzchnią. Może chodzi o bastardy zwane krasnopiórkami, którym bliżej do płoci lub krąpi niż do krwistoczerwonych wzdręg?

W całości pytania widzę więcej podobnych naleciałości środowiskowych jak np haczyk płociowy.

Co do samego zestawu nie widzę jakiegokolwiek problemu, można nim łowić z dna jak i z toni a to wygodne w poszukiwaniu ryb.

Zanęta to już większy problem. Zarówno wanilia jak i cynamon to bardzo silne atraktory pod względem aromatu. Łatwo przesadzić z ilością a wtedy działają odwrotnie, zamiast zaciekawiać ryby to je odstraszają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 hours ago, _świeżak_ said:

najlepsze wyniki były na kukurydzę zwykłą z biedry oraz na robaki z kompostu gorsze natomiast były na białe robaki Jedna paczka zwykłych a drugie cynamonowe 

W jaki sposób zakładasz białe robaki? Zdecydowanie bardziej skuteczny jest pojedynczy na haczyku numer 18. Numer 6 to duży hak i wymienilbym na 12 lub 14 na mniejsze ziarna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 hours ago, Docio said:

Zauważam w tym pytaniu pewne nieporozumienie. Nie trzeba się ze mną zgadzać ale te dwa gatunki mają zdecydowanie odmienny sposób żerowania a co za tym idzie niemożliwym jest jednoczesny połów karasi i wzdręg. Karasie żerują przy dnie a wzdręgi nie więcej niż pół metra pod powierzchnią. Może chodzi o bastardy zwane krasnopiórkami, którym bliżej do płoci lub krąpi niż do krwistoczerwonych wzdręg?

Można spróbować powolnego opadu i wzdregi będą miały czas na brania a później karasie przy dnie. Spróbowałbym pojedynczego białego robaka.

Krasnopióra i wzdrega to ten sam gatunek. Pierwsza nazwa to rusycyzm.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Krasnopióra i wzdrega to ten sam gatunek

Zgoda. :) Tylko, że u nas funkcjonuje jako określenia bastarda a nie osobny gatunek. Życie pokazało mi też, że wielu wędkarzy, tych starszych, określali bastardy jako krasnopiórki i przekazywali to nazewnictwo młodszym pokoleniom jako gatunek bez ochrony, okresu i wymiaru. Szkoda bo te zaszłości do dziś funkcjonują, wprowadzają w błąd i powodują, że czasem trudno się dogadać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nazewnictwo fachowe i zwyczajowe bardzo często się różnią a do tego dochodzą regionalizmy :) Moim zdaniem warto przyjąć, że wszystkie ryby mają wymiar ochronny jeżeli już komuś zależy na konsumpcji. Najlepiej górny i dolny.

Rozpoznowanie mieszańców to jak wróżenie ze szklanej kuli.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...