Skocz do zawartości

[Portal] Pęczak - namiastka doskonałości.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Od dawnych czasów nie tylko kucharki ale i wędkarze doceniają uniwersalizm kaszy jęczmiennej nazywanej pęczak. O ile kucharki najchętniej podają ją z duszonym mięsem bogato polanym sosem, o tyle wędkarze musieli skomplikować sobie życie i poszli krok dalej odkrywając jego tajemnice, czyli naturalne właściwości do wykorzystania w przygotowywaniu zanęt i przynęt.Tak, to nie błąd.

 

Zobacz cały artykuł

 

Napisano

Koniec marca mam zaplanowany urlop i jadę męczyć białoryb na starorzeczu. Trzeba będzie spróbować z tym pęczakiem w zanęcie. Napewno skorzystam z twoich rad. Plusik for you :)

Napisano

Od kilku lat, głownie ze względu na moja żonę a również i na powalającą czasem wręcz skuteczność, sam parzę i używam jako przynęty pęczaku. Poza dodatkiem cukru waniliowego jednak nie "wydziwiam" z innymi dodatkami, ale wygląda na to, że będzie trzeba poeksperymentować.

  • 4 miesiące temu...
Napisano

Wziąłem garnek 4-ro litrowy, nalałem wody, doprowadziłem do wrzenia, powoli wsypałem pół kilograma pęczaku aby woda nie przestała się gotować, nakryłem pokrywką, lekko przykręciłem gaz i popatrzyłem chwilę jak się wszystko bałwani w garnku. Mama stwierdziła, ze się przypali ja postanowiłem zaryzykować. Stare przysłowie “kto ryzykuje w kozie nie siedzi” się sprawdziło. Pęczak po godzinie był gotowy, wody wygotowało się połowę ale było jej jeszcze dość aby się bałwaniło. Nic nie przywarło, nic się nie przypaliło a pęczak był idealny. Potem poszło już gładko i za każdym razem tak przygotowując pęczak nie mam najmniejszego efektu przypalenia lub przywarcia.

 
witam
od lat stosuje peczak  tylko przygotowuje go rzeklbym bezstresowo tzn  do garnka wlewam 2 razy tyle wody co mam zagotowac peczaku, dodaje przeplukany  peczak do gotujacej wody , doprowadzam to do wrzenia i nastepnie przykrywam pokrywka , owijam w scierke i daje go pod kolderke , poduszke ,koc jak kto woli :) wazne zeby szybko nie tracil temperatury :)
po godzinie czasu peczak jest gotowy i wiem ze w ten sposob nigdy go nie przypale :)
podobnie  gotuje  ryz i inne kasze 
pozdrawiam
Napisano

Sam łowiłem nieraz na gotowany pęczak na haczyku...
Lekki zestaw i fajna zabawa z niemałymi krasnopiórami, które pęczak biorą z opadu niezwykle szybko...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...