Jump to content

Na co Brzanę?


Przemq20
 Share

Recommended Posts

Witam

Mam pytanie odnośnie łowienia brzany. Wiem że brzana lubi mocny nurt i kamieniste dno, znalazlem takie miejsce w Wieprzu i czasami widać jak jakis osobnik wyskoczy nad wodę. Zestaw napewno trzeba gruntowy i ciężki bo słyszałem ze nie lubi ganiac przynęty, a lekki zestaw będzie cały czas w ruchu przez mocny nurt.

Pytania:

1. Na co brzana bierze najlepiej?

2. Cięzki koszyczek z zanętą czy moze lepiej ołowiany ciężarek?

3. Jeśli koszyczek to jaka zanęta?

4. Jaki haczyk?

Czekam na odpowiedz. :)

Link to comment
Share on other sites

Witaj,

W pierwszej części ładnie napisałeś co lubi brzana;) Dokładnie tego samego uczyli mnie inni na temat tej ryby. A co do pytań...

1 Ojciec uczył mnie, że rosówka i kostki sera. Ale w UK rządzi pellet i kulki, najczęściej śmierdzuchy takie jak krab, ryba czy krewetki..Więc może sprawdzą się i w Polsce? Ja nie mam niestety gdzie sprawdzić...

2 Zdecydowanie ciężarek a nęcenie woreczkami pva chyba najlepiej. Gdzieś widziałem też sposób owijania rozgrzanym serkiem kamieni i nęcenie takimi kamieniami. Chyba na jakimś filmie to było... Może warto spróbować?

3 Jak wyżej.

4 Na pewno mocny;) Z wielkością nie ma co przesadzać, myślę, że 8 lub 6 to maksymalnie, bardziej skłaniam się do mniejszych rozmiarów(wychodzi nauka łowienia w UK).

Generalnie ja w temacie brzan wielkiego doświadczenia nie mam, najlepiej jak by napisał ktoś, kto już nie jedną królową rzek wycholował...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź.

Spróbuję Twojej metody rosówki i sera, a przed chwilą znalazłem jeszcze, że warto spróbować na białe robaczki z kilkoma ziarnkami konpi, podobno też zdaje egzami, ale nie ma co gdybać tylko trzeba pojechać i sprawdzić. W ten weekend nie dam już rady ale w następny wibiorę sie i przetestuję te dwie metody, poczym podzielę się doświadczeniami.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Oglądałem dziś program z serii Taaaka Ryba i widziałem jak łowili brzany na małe, 4cm woblerki. Woblery były głęboko schodzące. Łowili w górskiej rzece. Wyniki raczej słabe ale dwie sztuki się skusiły.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Łowienie brzan na spining to trudna sztuka i dadza rade chyba tylko wytrwali wędkarze... Z przynęt najlepiej sprawdza się chyba woblery w jasnych barwach. Z miejscówek to typowo brzanowe dołki z szybkim nurtem i kamieniami na dnie. Tyle tylko, że to teoria z mojej strony, poniewaz przyjemności złowienia królowej rzek jeszcze nie miałam...

Link to comment
Share on other sites

Ja niestety też jeszcze nigdy nie złapałem brzany ale czytałem ,że najlepszym okresem do łowienia jej na spinning jest końcówka wiosny oraz początek jesieni.A co do przynęt podobno najlepiej się sprawdzają nie duże niebieskie woblerki z żółtym bądż złotym brzuszkiem ,ich głębokośc pracy trzeba oczywiście dopasować do warunków na łowisku

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

ja tam stosowałem dość spore haki na długim trzonie za zanętę używałem mielonki a przynęta rasowa lub mielonka . na krótkim trzonie ciężko o dobre zacięcie a tak na długim trzonie za każdym razem górna warga się trafiała a co do mielonki to kostka ale tez kleń się trafia bo lubi. połamania i dobrego choć ciężkiego polowania na brzane i proponuje dość dobry zestaw bo się trafiają agresywne brania i efektowne odjazdy ja już miałem porwane zestawy 10kilowe

Edited by piojtek
Link to comment
Share on other sites

ja akurat na warmi i mazurach troche czasu poswieciłem na szukanie brzany ale zawsze łapałem je na płyciznach o rzwirowym lub kamienistym dnie z nuta zielska o dosc porywistym nurcie w rzece łyna choc łapie pare sztuk w sezonie to i tak daje sporo frajdy na federze do 90 g i długosci 3.90 .

Edited by piojtek
Link to comment
Share on other sites

płyciznach o rzwirowym lub kamienistym dnie z nuta zielska o dosc porywistym nurcie

Baloon, to chyba odpowiedź na twoje pytanie :) Z resztą w każdym tekście o tej rybie jest info, że ta ryba unika wolnej wody.

A ja mam inne pytanie- mielonka powiadasz...Mielonek to w stokrotce można sporo kupić, masz jakąś konkretną?

I jak ty mieloną nęcisz? w koszyk, pva czy kostkujesz i luzem?

Nie próbowałeś na pellet może?

Pytania może laickie, ale odpowiedzi na nie by zaoszczędziły pewnie nie tylko dla mnie wielu godzin kombinowania...

Link to comment
Share on other sites

Ja kostki luzem rzucam,do tego też potrafię trochę kukurydzy rzucić. Zawsze nęcę wyżej od łowiska. Pellet będę patrzył w tym roku i myślę kulki zobaczyć, może coś da gdzieś czytałem, że halibut kruszony w koszyk jest dość dobry ale to dopiero bede sprawdzał. A mielonke to biore zawsze tyrolska z jbb najlepiej sie trzyma haka choc i tez potrafi spadac

Edited by Nicco Puccini
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

ja miałem okazję łapać brzany w francji, łowiliśmy na koszyki 110gr, spore karpiowe haki, najlepiej brały na suchą karmę dla psów o smaku wołowym, karma była w formie małego precelka, metoda włosowa, przeplatanie włosa przez dziurkę w preclu, tą metodą złapaliśmy 2 brzany i leszcza, a nie dawałem wiary rosjaninowi że cokolwiek złapiemy na te zestawy.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Brzana unika wolnopłynącej wody. Należy jednak pamiętać, że nie chodzi tutaj o głębokość, a o ogólny uciąg rzeki.

Łowiłem brzany przez wiele lat na rzekach podbeskidzia i w górach.

Najlepsze efekty np na rzecze Skawie miałem zawsze na żółty ser. W mojej okolicy panuje przekonanie, że brzana to ryna późnojesienna. Jakoś wyrosłem w tym przekonaniu i nigdy dotąd nie zastawiałem się na nią latem. Jest w tym nieco prawdy gdyż brzanę wyciąganą z wody w lecie widziałem jedynie kilka razy i za każdym razem był to najprawdopodobniej połów na rosówki czy białe robaki. Pewności nie mam, ale złowiłem setki ryb np na Skawie i niegdy brzany - latem.

Kiedy nadchodzi jesień (zapewne też późną wiosną), żółty ser (dobrej jakości, tłusty i cuchnący) robi swoje.

W mojej okolicy nie można łowić na przynęty zwierzęce (rzeka górska), więc to najlepszy sposób. Spinning - nie mam doświadczeń - nie kręci mnie to.

 

Co do sprzętu:

Brzana to silna i waleczna ryba. Nie raz i nie dwa porwała mój zestaw w strzępy. Zacięta ucieka do dna i między kamienie. Jeśłi się schowa. Mamy marne szanse na hol.

Wędka na brzanę nie musi być wyczynowa, ale dobrze by nie był to chińczyk za 25zł bo może się połamać. Sredniej jakości feeder wystarczy w zupełności. CW około 100-120g również wystarcza, ewentualnie większy jeśli rzeka jest rwąca. Nie wiem czy to komuś pomoże, ale wędkę ustawiam zawsze równolegle do nurtu rzeki na 2 podpórkach tak, by żyłka tworzyła z wędką po zarzuceniu kąt rozwarty. Sygnał brania to drgająca szczytówka,

Kołowrotek z tylnym hamulcem i dobrą regulacją. Brzana bierze agresywnie i w pierwszym etapie brania musi mieć możliwość odejśćia na kilka metrów albo wciągnie wędkę do wody.

Jeśli chodzi o zestaw to proponuję sprężynę zanętową dociążoną wewnętrznie minimum 40g. Ja osobiście stosuję 50g na dużej sprężynie. Do tego krótki przypon ok 10-15cm zakończony hakiem z odgiętym ostrzem (to ważne na rzece gdzie nurt wahluje prynętą i haczykiem. Dodatkowo daje to pewne zacięcie. Generalnie zestaw jest samozacinający.

Zawsze mnie uczono, że duże rybey rzeczne, jk również drapieżniki tam żyjące w tym pstrągi, atakują tylko wtedy, gdy mają pewność, że zdołają zdobyć pokarm, tracąc przy tym mniej energii niż z niego pozyskają. Wiem że to zbyt daleko idące przekonanie, bo niby jak ryb ma to ocenić, ale z doświadczenia wiem, że coś w tym jest. Nigdy nie miałem spontanicznego brania brzany. nie raz wiedząc, że są w miejscu zarzucenia zestawu i tak cekałem kilkadziesiąt minut - chodzi raczej o oswojenie się ze sprężyną przez ryby.

Na branie np brzany czekałem nieraz kilka godzin. Stąd używam dużej sprężyny, aby nurt nie wymył zanęty za szybko.

 

Zanęta:

Własnej produkcji (tajemny przepis :P). Ilość na kilka godzin łowienia w rzece.

Wiaderko ok 10l. 2 chleby średniej wielkości.

1 opakowanie płatków owsianych

1 opakowanie kaszy pęczak

cukier walniliowy

1/4 kostki masła (masła, a nie mixów wszelkiej maści).

 

Chleb rwiemy na kawałki i wrzucamy do wiara.

Kaszę i gotujemy aż urośnie w garnku. Wlewamy razem z wodą do wiadra z chlebem.

Płatki parzymy na sitku i wsypujemy do wiadra.

do tego 0,5 opakowania cukru waniliowego dla aromatu (można użyć olejku do ciasta).

Masło topimy i wlewamy.

Całość mieszamy najlepiej wieczorem w przeddzień wypadu nad rzekę.

Zanęta ma mieć konsystencję zwartą, ale nie papki. Musis ię kleić do sprężyny.

Można dodać w dzień połowu opakowanie robaków białych albo pocięte rosówki.

 

U mnie taka zanęta się sprawdza. Jest uniwersalna i wpadają na hak świnki, brzany, krąpie, jelce itp w zależności od przynęty na haczyku.

 

To chyba tyle.

Życzę połamania kija i wielkich brzan. Mój rekordo to jak na razie 60cm brzana, 52cm śwnka.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...