Jump to content

Recommended Posts

Witam

 

Na wstępnie chciałbym zaznaczyć iż jestem amatorem w łowieniu rybek do tej pory łowiłem na wędzisku Jaxon XT-Pro Spinning do tego Shimano Catana 2500FA, lecz chciałbym się zaopatrzyć w więdzisko i kołowrotek ( czy ta Catana da rade do wędziska typowo spławikowego ? )  typowo na spławiczek, będę łowił na żwirowni gdzie głębokość sięga ponoć 25 m na środku, głównie z brzegu rybki takie jak płotki, karaś, wzdręgi, leszczyki, lin ogólnie obiekt zaopatrzony w wszelakie rodzaje rybek:) Cenę jaką chcę przeznaczyć to coś koło 300 zł +/- jeśli kołowrotek ze spinningu będzie ok to potrzebuję tylko wędziska:)

 

Myślę nad jakimś feeder, myślę że na spławik będzie to najlepsze tylko teraz problem jest jaka firma i reszta specyfikacji bo ja się nie znam na tym.

 

Z góry dziękuję za propozycję i trafne uwagi.

 

Pozdrawiam Paweł.

Edited by Paweł Rzeszotarski
Link to comment
Share on other sites

Do spławika ta Catana się nada, ale już do federa założyłbym Catanę 4000, gdyż ta raz, że jest za mała, dwa - mała pojemność szpuli, trzy - zbyt słaba i zajeździsz ją migiem przy połowach gruntowych. ;)

Link to comment
Share on other sites

a takie wędzisko ta Catana uciągnie

 

Wykluczone! Ale zestaw spławikowy na tym kiju uciągnie. :) Jednak jeśli myślisz o metodzie odległościowej i wagglerach, to kołowrotek powinien mieć większe przełożenie min 6:1 i specjalną płytką szpulę większej średnicy. Kijka też wybrałbym 4,20 m - to uniwersalna długość i pozwala łowić stacjonarnie zamontowanym wagglerem na wodzie o głębokości 3,5 m (a nawet ciut więcej).

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

A mogłbyś zaproponować jakieś wędzisko skłądane pod tą Catane tylko i wyłącznie pod spławik ? ? ?

 

Dałoby radę zmieścić się w 300 PLN z kijem i tą Cataną 4000 ? Catanę znalazłem za 138 zł, tylko że ona ma przełożenie 5.2. I nie wiem czym się rożni wersja FC od RB

Edited by wind
edycja linku
Link to comment
Share on other sites

Guest woldi

Jestem użytkownikiem kołowrotków catana wielkości 1000 i 4000, i złego słowa o nich nie powiem. Nie wiem skąd osąd, że są mało wytrzymałe, bo moje katowałem ostro i bez szemrania pracują dalej. Mnieszego to nawet (z musu) na sandaczach próbowałem dobić ;) ale sie nie udało i teraz na pstrągi ze mną jeździ :D . Moim zdaniem są bardzo solidną i wytrzymałą konstrukcją, a do tego w dobrej cenie.

P.S.

Dobierając rozmiar catany do feedera to już bardziej byłbym za tym 2500 niż 4000 tym bardziej, że na wielkie ryby się nie wybierasz wiec potężnego zapasu żyłki nie potrzebujesz, a waga sprzętu przy tej metodzie robi różnicę

Edited by woldi
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem skąd osąd, że są mało wytrzymałe, .

 

 

Ja też byłbym się spierał z każdym, kto stwierdzi, że Catana jest mało wytrzymała i już dawałem tutaj pozytywne opinie na temat jej konstrukcji. "Dziecka w brzuch" proszę mi nie wciskać. Ja posiadam trzy takie kołowrotki i złego słowa o nich nie powiem, a mam 1000 - 2500 i 4000. I jak gościłem tu u siebie jednego z kolegów, to właśnie na tą 2500 łowiłem na spławiczek (ot, rzeczna przystawka). I jeśli z mojego posta wyciągnąłeś tak błędny wniosek, to sorry Winnetou. Ja mogę tylko i wyłącznie doradzić w oparciu o moje doświadczenia i moje własne upodobania sprzętowe. I podtrzymuję swoje zdanie, że do federa wybrałbym jednak większy, solidniejszy i wytrzymalszy. Ot co!

 

 

Dobierając rozmiar catany do feedera to już bardziej byłbym za tym 2500 niż 4000 tym bardziej, że na wielkie ryby się nie wybierasz wiec potężnego zapasu żyłki nie potrzebujesz, a waga sprzętu przy tej metodzie robi różnicę

 

I tu już się pogubiłem, bo mnie akurat wisi, czy kołowrotek przy federze waży o 100 g mniej, czy o 100 g więcej. Kij i tak stoi na sztorc (nie trzymam go w garści), więc w tym wypadku waga tych "aż" 100 g żadnej różnicy nie robi - dla mnie! Ale oczywiście szanuję Twoją opinię, wszak na takiej żwirowni z łatwością można przewidzieć, co i kiedy się na haku uwiesi... 

 

Takie małe wyobrażenie, by nie być gołosłownym: :)

 

post-1521-0-87285000-1406641724_thumb.jpg

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Guest woldi

Paweł Rzeszotarski, dnia 29 Lip 2014 - 09:25, napisał:


a takie wędzisko ta Catana uciągnie



Wykluczone!

trzy - zbyt słaba i zajeździsz ją migiem przy połowach gruntowych. ;)

:rolleyes: nic nie wciskam, tak dla sprostowania :)

Co do ustawienia feedera to ja akurat łowie tylko na jeziorach i nie trzymam kija na sztorc, tak jak i nie radzę tego robić koledze, który zadał pytanie i ma zamiar łowić na żwirowni. Drgająca po to została wymyślona by dostrzec najdelikatniejsze branie, migiem je wychwycić i w tempo zaciąć wiec zawsze jak lowię tą metodą przynajmniej jedną rękę trzymam na wędce lub wręcz przytrzymuję. Przy duzej liczbie brań i kilku godzinach machania wędką poczujesz różnicę w wadze zestawu

Link to comment
Share on other sites

Jezu, Woldi! 

 

 

 


a takie wędzisko ta Catana uciągnie

 

Wykluczone!

 

I to jest prawda najprawdziwsza! Kołowrotek nie służy do uciągnięcia wędziska. To tylko taki niewinny żarcik z mojej strony w odpowiedzi koledze, który tak sformułował pytanie. 

 

 

Drgająca po to została wymyślona by dostrzec najdelikatniejsze branie, migiem je wychwycić i w tempo zaciąć wiec zawsze jak lowię tą metodą przynajmniej jedną rękę trzymam na wędce lub wręcz przytrzymuję. Przy duzej liczbie brań i kilku godzinach machania wędką poczujesz różnicę w wadze zestawu

 

No to ja chyba jestem "stary cfaniak", bo choć łowię tylko na pickera, to przecież jest to odmiana DS. I ja - może tylko ja, wyjątkowo? - nigdy się nie męczę i nigdy ręka mnie nie boli, bo najzwyczajniej - jako "stary cfaniak" - opieram rękojeść na krześle (pod klejnotami) i dopiero trzymam dłoń na kiju w gotowości. Zaznaczam, że od jakiegoś czasu łowię tylko na jednego DSa, bo dwóch nie jestem w stanie upilnować oraz, zdarzają się podwójne brania, a pazerny na ryby nie jestem.

 

Wyjaśniam też (na wszelki wypadek), że łowię na pickera, gdyż podczas połowu z łodzi nie potrzebuję ani długich kiji, ani nawet zbyt okazałych cw - koszyczek 30 g w zupełności mi wystarcza. Na szczęście więc nie potrzebuję koszyczków lub ciężarków 100-150 g, by dorzucić w upatrzone miejsce - potencjalne żerowisko ryb.

A kołowrotek? Hmm! Chyba jestem jak ruski chłop - lubię zapas mocy, a i dłużej mi takowy posłuży i na dodatek mogę go wykorzystać do innych metod. W przypadku pytającego i jego budżetu, to istotna uwaga... ;)

 

Pozdrowienia znad Sulejowskiego. ;)

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Okej rozumiem tylko dalej nie wiem jakiego tego kija kupić może coś polecicie ? ? ? do 200 zł myślę idzie kupić coś godnego narazie zobaczę jak się będzie sprawowało z moją Cataną a potem najwyżej dokupię coś mocniejszego, trochę czas mnie nagli bo z pon na wtorek jedziemy na nockę i chciałbym żeby to doszło w tym tygodniu jeszcze:)

Link to comment
Share on other sites


chciałbym się zaopatrzyć w więdzisko i kołowrotek...typowo na spławiczek

 

Wędziska typowe do spławika to: zwykły teleskop, bolonka, match, bat i tyczka. Tobie polecam pierwsze trzy o cw 5-25g. Kołowrotek, który posiadasz, nada się ale na jednej szpuli proponuję zmienić żyłkę na 0,16-0,18mm.

Głębokością proponuję się nie ekscytować. Ryby zasadniczo przebywają do 8m, nieliczne gatunki do 12m. Generalnie wszystkie ryby żyją do głębokości termokliny poniżej której nie ma w wodzie latem tlenu. Od wszystkiego są wyjątki ale ja tu książki pisał nie będę.

Link to comment
Share on other sites

Guest woldi

kej rozumiem tylko dalej nie wiem jakiego tego kija kupić może coś polecicie ? ? ? do 200 zł myślę idzie kupić coś godnego narazie zobaczę jak się będzie sprawowało z moją Cataną

Jeśli ma to być feeder, ale mogący posłużyć także za spławikówkę to proponuję Kongera Vega. Wydasz +-200zł, no i kołowrotek też będzie pasował.

Link to comment
Share on other sites

Paweł, nie będę sugerował konkretnego modelu wędziska, ale zasugeruję konkretną firmę. Wybierz odległościówkę z oferty Kongera. Masz do wyboru wersje 3-składowe (match), oraz wersje teleskopowe (tele match). Polecał bym wędkę o długości 420cm. Wpisz w wyszukiwarkę: wędki Konger match, gdybyś zapragnął wędki teleskopowej wpisz: wędki Konger tele match. Oczywiście jeżeli z jakichś powodów ta firma Ci nie odpowiada, poszukaj w ofercie innych firm np. Mikado, Robinson, Jaxon. W miarę przyzwoite matchówki w/w firm zaczynają się od 150zł w górę. Zdarzają się tańsze w okolicach 100zł, ale daruj je sobie gdyż z reguły są wykonane z kiepskich materiałów, nie dość że ciężkie, to jeszcze fatalnie wyważone. Wędzisk firm zachodnich nie proponuję, gdyż modele godne uwagi przekraczają sugerowany przez Ciebie budżet. Ale nawet odległościówkami takich firm jak Konger czy Jaxon, da się skutecznie połowić, co wiem z autopsji.

Link to comment
Share on other sites


zakupiłem sobie Daiwa Procaster Trout 360, nówka dałem za nia 120 zł

 

Mam podobny kij, tyle, że od Yad-a . Gdybyś napisał, ze jednak zostajesz przy spiningu to byśmy się dogadali :D. Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Znam spinningi nawet 4-ro częściowe i o długości 390cm. Decydujące jest rozłożenie przelotek i charakterystyka kija. Mam teleskop cw 10-30g 360cm i używam go wyłącznie do lekkiego gruntu na stojącej wodzie. Zestawu spławikowego nie odważyłbym się zamontować bo to byłoby łowienie...jak kijem od szczotki. Tak samo będziez zarzucaniem. Zestaw ze spławikiem nawet 3g nie zrobi absolutnie żadnego wrażenia na wędzisku a zacinać ryby będziesz musiał bardzo delikatnie, gdyż każde mocniejsze może rozerwać rybie pyszczek.

No i coś rzucające się od razu w oczy to nazwa wędziska - procaster trout, przynajmniej mnie, od razu kojarzy się ze spinningiem.

Link to comment
Share on other sites

Hmmm to nie rozumiem czegoś od

kiedy 3 częściowa i tak długa wędka

jest do spinningu ?

A od wtedy, gdy ludzie zapragnęli łowić ryby drapieżne, żerujące stosunkowo daleko od brzegu, albo w trudnych warunkach łowiska. Na ten przykład, dalej można posłać przynętę dłuższym wędziskiem, łowiąc np. belonki z bałtyckiego brzegu, albo szczupaki w płytkich akwenach, kilkadziesiąt metrów od brzegu, na granicy trzcinowisk czy zalanych krzaków. Dłuższe wędzisko będzie też lepszym wyborem podczas łowienia zimą, na pomorskich rzekach, gdy brzegi są trudno dostępne i często pokryte nawisami lodowymi.

głównie z

brzegu rybki takie jak płotki, karaś,

wzdręgi, leszczyki, lin

Dla łowienia w/w gatunków, no może poza linem, Twoje wędzisko niespecjalniie się nadaje, z powodów o których wspomniał Docio, więc nie będę powtarzał tych samych argumentów. Ale z powodzeniem możesz stosować je, jako "ciężką" spławikówkę/ odległościówkę, do zestawów od 8g w górę, jako "lekką" gruntówkę z koszyczkiem lub sprężyną, do przystawki, nawet jako żywcówkę. Dwustopkowe przelotki sugerują że jest to stosunkowo mocne wędzisko. Jednak do technik spławikowych,pod wymienione wyżej gatunki ryb, moim zdaniem, powinno być bardziej subtelne z cw. 5-20/25g i nieco dłuższe.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...