Skocz do zawartości

[Portal] Sierpniowe spotkanie nad Narwią. A.D. 2014


wind
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

To, że spotkamy się w sierpniu było pewne, tak samo jak to, że do spotkania dojdzie nad Narwią. Kwestią otwartą pozostawał wybór miejscówki, wstępnie miała być to stanica wędkarska w Czarnowie ale stanęło na biwaku w okolicach Ponikiewa, pod Pułtuskiem.
Sprzęt kompletowałem już od grudnia, wiele godzin spędziliśmy na dyskusjach, przez forum i telefonicznie. Każdy drobiazg, każdy najmniejszy nawet element zestawu był wielokrotnie omawiany, wiele wieczorów spędziliśmy w internetowych sklepach wędkarskich i na portalach aukcyjnych.

Zobacz cały artykuł

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trudno planować spotkanie na rok wcześniej.

Plany są po to by je zmieniać ale jak trafić w dobre brania, spotkania z rybskami kiedy urlopy zaplanowane, zatwierdzone a pogody nawet stary Góral nie przewidzi?

 

Spotkania nad wodą są zajefajne w szczególności kiedy można z najbliższymi pojechać.

Zazdraszczam.

 

A mnie się marzy wypad łódecką/ami na Pętlę Żuławską.

Tu dzionek, dwa, to tam popłynąć...

W kilka łodzi byłoby jeszcze przyjemniej.

Pomarzyć można, nic nie kosztuje :D

 

Fajna relacja Daniel.

Nie połowiliście ale nie to najważniejsze.

Liczy się przyjaźń między ludźmi i obcowanie z naturą.

Reszta to pikuś :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak patrzę na zdjęcia i w szoku jestem, bo niewiele pozostało z tej rzeki po wiosennym rozpoznaniu. Ależ ona opadła! Relacja ze spotkania bardzo sympatyczna, można Wam tylko pozazdrościć. A gupie sumy niech miękną w wodzie. Najważniejsze jest spotkanie starych, dobrych i sprawdzonych przyjaciół! ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na początek najważniejsze.

Oświadczam, że autorem większość zdjęć zamieszczonych w powyższym artykule jest nasz kolega @Docio. Wbrew umiszczonej na zdjęciach sygnaturce.

Tyle w kwestii formalnej. ;)

 


W przyszłym roku spotkanie w lipcu.

 

To był luźny pomysł, związany z zimnymi nocami. Oczywiście wszystko jest do przemyślenia, chociaż u mnie może być poprostu problem z urlopem. Jak wymyslimy miejscówkę to będziemy dumać nad terminami ;).

 

 

 


Trudno planować spotkanie na rok wcześniej.

Plany są po to by je zmieniać ale jak trafić w dobre brania, spotkania z rybskami kiedy urlopy zaplanowane, zatwierdzone a pogody nawet stary Góral nie przewidzi?
 

 

Jak pokazuje przykład organizacji i realizacji spotkania nad Narwią, wystarczy chcieć. I tyle :D.

 

 

 


Nie połowiliście ale nie to najważniejsze.

Liczy się przyjaźń między ludźmi i obcowanie z naturą.

 

Cytując klasyka:

"Ryby to dodatek do spotkania" ;)

 

 

 


Tak patrzę na zdjęcia i w szoku jestem, bo niewiele pozostało z tej rzeki po wiosennym rozpoznaniu. Ależ ona opadła!

 

Różnica poziomu wody z wiosny to 1,80m więc ... schowałbym się pod wodą, nawet kapelusza nie było by widać ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No prawie się obraziłem za tę kwestię formalną. ;) Po to Ci je przesłałem, abyś je wykorzystał. :) Ja je wrzucę do galerii, trudno mi opisywać spotkanie, na którym spotkali się tylko i aż przyjaciele, bo chyba tak mogę napisać, siostro. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...