Jump to content

krzywa ugięcia i C.W


Guest Piter
 Share

Recommended Posts

Orientacyjny przelicznik krzywej ugięcia na cięrzar wyrzutu.

Krzywa ugięcia - wartość określająca wytrzymałość wędziska , to siła potrzebna do ugięcia wędziska tak aby szczytówka z dolnikiem tworzyły kąt prosty.

Ciężar wyrzutu - przedział podany w gramach (np. 70-120 g). Parametr ten określa minimalny i maksymalny zakres wyrzucanego ciężaru zestawu zalecanego przez producenta . Zarzucanie zestawu poniżej dolnej granicy ma wpływ jedynie na znaczne skrócenie odległości rzutu ponieważ zestaw lżejszy od dolnej granicy zakresu nie będzie w stanie podczas zarzucania w pełni naładować kija energią, o tyle częste przekraczanie górnego zakresu może doprowadzić do przemęczenia a w następstwie połamania kija.

Można się pokusić o zamianę krzywej ugięcia na ciężar wyrzutu choć do końca nie będzie on wiarygodny ,dlatego ze pojęcie krzywej testowej wprowadzono ponad 100 lat temu a dzisiejsze węglówki wytrzymają o wiele więcej.

Krzywa ugięcia Ciężar wyrzutowy

1 1/4 lb 10-40 g

1 1/2 lb 15-45 g

1 3/4 lb 20-50 g

2 lb 30-70 g

2 1/4 lb 40-85 g

2 3/4 lb 50-100 g

3 lb 60-110 g

3 1/2 lb 70-125 g

4 lb 80-140 g

źródło tamaj.pl

Edited by Piter
Link to comment
Share on other sites

Przykro mi ale zburzę Twój przekaz. Takie podejście może być prawdziwe o ile:

- blanki będzie produkował wyłącznie jeden producent 

- wszystkie blanki będą miały odgórnie nałożone parametry

- wszystkie blanki będą miały tę samą akcję

W przeciwnym razie różniące się blanki, mimo tych samych oznaczeń, nie będą równorzędne czy choćby tożsame i mimo założonego ugięcia ich cw może być diametralnie różne.

Dla przykładu niektóre wędziska morskie oznaczone są cw 250g ale tę krzywą ugięcia uzyskują już poniżej 2lb. Wędziska match 5-25g w ogóle nie osiągną krzywej ugięcia, gdyż strzeli blank.

 

Wniosek jest prosty. Każda seria wędzisk oznaczona w lb, jeśli nie posiada całego mnóstwa akcesoriów, które można do niej dopasować, jest warta tyle co każda na bazarze, gdyż nie wiadomo tak naprawdę jakimi parametrami się charakteryzuje. Najprostrzym przykładem niech będą karpiówki naszych producentów, gdyż nie spotkałem ani żyłek, ani kołowrotków, ani obciążeń czy innych ważnych drobnych akcesoriów dedykowanych konkretnie do lb. Proszę nie mylić oznaczeń na żyłkach lbs bo to nie to samo.

 

System wprowadzili brytyjczycy, wprowadzili na rynek całą resztę gdyż lb określone jako krzywa ugięcia, to nie tyle niedomówienie co przekłamanie. Cała charakterystyka blanku: cw, wytrzymałość, akcja jest ujęta w jednym oznaczeniu aby jak najbardziej uprościć życie wędkarzowi. To nie dla elit, ktore wyznają się na tym czym i jak lubią łowić. To rozwiązanie idiotoodporne, jak bardzo wiele w zachodniej europie i ameryce, które u nas zostało podniesione do ranki elitarnego.

Link to comment
Share on other sites

Orientacyjny przelicznik krzywej ugięcia na cięrzar wyrzutu.

Krzywa ugięcia - wartość określająca wytrzymałość wędziska , to siła potrzebna do ugięcia wędziska tak aby szczytówka z dolnikiem tworzyły kąt prosty.

Ciężar wyrzutu - przedział podany w gramach (np. 70-120 g). Parametr ten określa minimalny i maksymalny zakres wyrzucanego ciężaru zestawu zalecanego przez producenta . Zarzucanie zestawu poniżej dolnej granicy ma wpływ jedynie na znaczne skrócenie odległości rzutu ponieważ zestaw lżejszy od dolnej granicy zakresu nie będzie w stanie podczas zarzucania w pełni naładować kija energią, o tyle częste przekraczanie górnego zakresu może doprowadzić do przemęczenia a w następstwie połamania kija.

Można się pokusić o zamianę krzywej ugięcia na ciężar wyrzutu choć do końca nie będzie on wiarygodny ,dlatego ze pojęcie krzywej testowej wprowadzono ponad 100 lat temu a dzisiejsze węglówki wytrzymają o wiele więcej.

Krzywa ugięcia Ciężar wyrzutowy

1 1/4 lb 10-40 g

1 1/2 lb 15-45 g

1 3/4 lb 20-50 g

2 lb 30-70 g

2 1/4 lb 40-85 g

2 3/4 lb 50-100 g

3 lb 60-110 g

3 1/2 lb 70-125 g

4 lb 80-140 g

źródło tamaj.pl

Totalna bzdura, może 100 lat temu tak było, dziś są inne realia.

Link to comment
Share on other sites

Nie dość, że są inne realia to i dwa różne parametry i nie można pokusić się o zamianę krzywej ugięcia na ciężar wyrzutu Piter:-)

Krzywa ugięcia, mówi nam o mocy kija. Nic więcej.

Ciężar wyrzutu, to wytyczne pod jakiej wielkości przynęty on został stworzony.

A gdzie akcja? To jest dość istotne. Bo to nam mówi jak pracuje. Np.: szczytowa, paraboliczna, czy progresywna/pół parabolik.

3 różne cechy, mówiące o kiju...

Link to comment
Share on other sites

Artur prawdziwe karpiówki to paraboliki. Zresztą nie tylko karpiówki ale i surfcasty, zwykłe gruntówki a za wielką wodą nawet spinningi i wszelkiej maści wędziska morskie.

Dziwne, że u nas nie publikuje się nic na ten temat, nic prawdziwego. Jakoś nikt nie ma wątpliwości ani zastrzeżeń, że kije muchowe są ściśle powiązane z odpowiednim sznurem. Przecież to prosty odpowiednik do obejrzenia i stwierdzenia w niemal kazdym sklepie. Czy widział ktoś muchówkę z cw? Na pewno nie. :) Na pewno, gdyż głłówne obciążenie wędziska to sznur a sama mucha w zestawie ma jedynie znaczenie wabika a nie masy wyrzutowej. Podobnie jest z lb w brytyjskich karpiówkach, gdzie "ich szkoła karpiowa" raz ustaliła odpowiednie obciążenia dla konkretnego lb i reszta poszła schematem. Żyłki, kołowrotki, ciężarki, krętliki, agrafki, łaczniki i inne cuda. Idąc do sklepu i prosząc sprzedawcę o kompletny sprzęt z wędziskiem 2lb nie ma on nakjmniejszego problemu z doborem, gdyż sięgnie po wszystko co jest związane z 2lb. Tak, nie da kołowrotka dla 4lb i nie powie żeby nawinąć podkład. Dwa to dwa a nie cztery i życie jest proste.

Oczywiście sprzęt tak oznaczany to tylko część rynku i to niewielka. Zdecydowanie przeważa możliwość wyboru sprzętu oznaczanego przez cw i jest go całe mnóstwo. Nie wiem, może karpiarze pozazdrościli muszkarzom i chcieli wszystko uprościć na podobną modłę, a może próbowali wyróżnić się w gronie wędkarskim, naprawdę nie wiem. Wiem natomiast, że całe mnóstwo wiedzy o sprzęcie przy takim rozwiązaniu jest całkowicie zbyteczne, gdyż są to klocki, które można ułożyć tylko w jeden sposób, czyli jak pisałem w poprzednim poście, jest to rozwiązanie idiotoodporne.

Link to comment
Share on other sites


prawdziwe karpiówki to paraboliki

Czyli te o akcji szczytowej nie są karpiówkami? :) Ja akurat stosuję tylko paraboliki, ale jak tylko mogę to wywożę zestawy, nie muszę daleko rzucać więc mogę sobie na nie pozwolić.


Zresztą nie tylko karpiówki ale i surfcasty

Co prawda nie łowię z plaży, ale tak na logikę czy prawdziwe ;) surfcasty nie powinny mieć właśnie akcji szczytowej???

Link to comment
Share on other sites

Woldi nie ma brytyjskich karpiówek o akcji szczytowej, gdyż to zaprzecza oznaczeniu lb. To prawda, że w lb chodzi o uzyskanie kąta prostego pomiędzy szczytówką i dolnikiem niemniej wędzisko powinno być wygięte równomiernie. To z kolei wskazuje na dużą sztywność części szczytowej i tym samym można wyciągnąć wniosek iż wędzisko ma taką akcję. Jeśli trafisz na wędzisko karpiowe z cw to wtedy akcja może być szczytowa a praca blanku dowolna. A w surfcastach jak najbardziej powinna być akcja szczytowa ale blank pracuje jako parabolik lub semi parabolik. W przeciwnym razie wyholowanie większej sztuki byłoby arcytrudne a i osiągnięcie tak dalekich odległości niemożliwe. Energia wędziska to kluczowy punkt i choć wędzisko sztywne może więcej "udźwignąć" to jednak nie odda tak wielkiej energii.

Natomiast wielką pomyłką i nieszczęściem było wprowadzenie na nasz rynek amerykańskich wędzisk morskich z cw 250g a nawet 350g jako typowe gruntówki, których blank pracował wyłącznie jako full parabolik. Już podczas zarzucania 60g można było sobie zrobić krzywdę i pewno niejeden zrobił. Zarzucanie zza pleców takim wędziskiem jest śmiertelnie niebezpieczne przy rzucie siłowym. Wygląda to mniej więcej tak, że zarzucasz, ręce masz już z przodu a palec gotowy puścić żyłkę ale szczytówka zostaje z tyłu razem z zestawem, który po chwili zostaje "wystrzelony" przez wędzisko i przelatuje koło ucha lub wali wędkarza w potylicę.

Nie znajdę teraz, a pewno później też nie, materiału o amerykańskich spinningach full parabolik. Oglądałem kiedyś filmik, w którym wędkarz dosłownie zapętlił go tak, że wyszedł na jego środku węzeł. Wędzisko miało cw up 25g i prowadzący przy każdej zmianie przynęty przypominał, iż nie wolno nim rzucać zza głowy, gdyż można sobie wbić kotwicę lub hak wabika. Za to chwalił jego pracę przy każdym holu okazałego bassa.

Link to comment
Share on other sites


o amerykańskich spinningach full parabolik. Oglądałem kiedyś filmik, w którym wędkarz dosłownie zapętlił go tak, że wyszedł na jego środku węzeł. Wędzisko miało cw up 25g i prowadzący przy każdej zmianie przynęty przypominał, iż nie wolno nim rzucać zza głowy, gdyż można sobie wbić kotwicę lub hak wabika.

 

Nie wierzę. Ale możliwe, że moje full paraboliki; Zebco, Fenwick (rodowite amerykany), Tica i "Mykadło", są tak inteligentne, że mnie po prostu oszczędzają. A nie wyobrażam sobie innego rzutu z łodzi, jak tylko znad/zza głowy. Amerykany to sprzedawcy kitu, a ja jako praktyk nie łykam tego. A filmik, jak to filmik. Krążą w sieci różne idiotyczne filmiki amerykańskie. :)

Link to comment
Share on other sites

Jotes jest tyle rozwiązań na każdą akcję kija, że głowa mała. Czasem nic nie ma, czasem jest jakaś literka lub kilka, a najczęściej związane wyłącznie z nazwą serii. Weź na przykład takie Mikado Ultraviolet. Użytkownicy, którzy kupili te wędzisko 2-3 lata temu nie mają powodów do narzekania. Ale ci co kupili je 10 lat temu to już na nim wszystkie psy w swojej okolicy powiesili. Nazwa ta sama ale czas wypustu inny i wędziska diametralnie inne.

Do wiary jednak w żadnym razie nie zmuszam. :) 

Z drugiej strony Twoje kijki mogą mieć pracę blanku jako full parabolik a akcję mimo wszystko szczytową. W końcu już od blisko dwóch dekad praca blanku i akcja rozeszły sie bezpowrotnie. Inne materiały, inne technologie, niemożliwe jest już ujednolicenie takie jakie było dawniej.

Link to comment
Share on other sites


Do wiary jednak w żadnym razie nie zmuszam.

 

Chyba mnie nie zrozumiałeś Zbyszek. Ja nie Tobie nie wierzę, a jakimś bzdurnym amerykańskim, kretyńskim filmikom. A, że użytkownicy narzekają, to cóż? Złej baletnicy, przeszkadza rąbek od spódnicy.

 

Nie zgadzam się też i z takim stwierdzeniem/wnioskiem wyciągniętym z amerykańskiego filmiku:

 

 

Wygląda to mniej więcej tak, że zarzucasz, ręce masz już z przodu a palec gotowy puścić żyłkę ale szczytówka zostaje z tyłu razem z zestawem, który po chwili zostaje "wystrzelony" przez wędzisko i przelatuje koło ucha lub wali wędkarza w potylicę.

 

Sorry Zbyszek, ale gdyby wierzyć jakiemuś nawiedzonemu amerykańcowi, a raczej jakiemuś zupełnemu beztalenciu - bo tylko zupełne beztalencie mogłoby sobie własną przynętą palnąć w pusty łeb! - to coś takiego byłoby wbrew wszelkim prawom fizyki. Żadną tajemnicą nie jest, że wyrzucana przynęta musi!, bez żadnej łaski, pokonać drogę taką, jak szczytówka, ale o większym promieniu. Czyli promień szczytówki plus zwis żyłki. A w tym momencie,  o którym Ty napisałeś powyżej, że szczytówka zostaje z tyłu razem z zestawem, to akurat przynęta musi obowiązkowo być już wychylona po łuku do góry - na zasadzie wahadła! Innej fizyki nie ma, są tylko gdybania "parafizyczne".  

Link to comment
Share on other sites

Aaaaa to w drugim cytacie to nie z filmu a z życia. To jeszcze jak jeździłem z bratem i zaczął narzekać na nową gruntówkę. Szło mu faktycznie jakoś nieporadnie i postanowiłem pokazać mu jak wykorzystać moc wędziska i ciężarek oraz reszta tylko zaświszczała mi koło ucha. Opisałem własne doświadczenie i walnięcie brata choć tego co ze mną się działo po tym świśnięciu nie opisałem, bo tego się opisać nie da.

Co do Twojego opisu to wnioskuję, że nie masz pojęcia jak się zachowuje takie wędzisko full parabolik. Może spinningi mają tak jak opisujesz ale nie ciężkie wędziska gruntowe, których bezwładność jest ogromna. Przy silnym rzucie składa się samo w pałąk i nie prostuje jak każde sztywniejsze lecz blank tak jakby się rozwijał do przodu. Nic nie unosi przynęty, nie ma żadnego łuku, zestaw leci tak jakbyś wystrzelił go z procy. Koniecznie musisz spróbować aby zweryfikować swoją stanowczość, byle ostrożnie.

Link to comment
Share on other sites

byle ostrożnie.

 

Nie chcę nikogo drażnić i nie chcę być drażniony, tak tylko wspomniałem o sile odśrodkowej, bo o niej tu mowa. A ostrożnie, to ja się wycofam z tematu, ale jednak pozostanę przy swoim i Tobie to samo doradzam. To będzie tak zwany kompromis. 

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Taka obsługa wędki, wyprostuje każdego parabolika na full. Tu też prawa fizyki są niezaprzeczalne. :)

 

Po zastanowieniu stwierdzam, że w tym przypadku nie może być mowy o paraboliku, a o akcji szczytowej i ogromnym cw. :)

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Woldi nie ma brytyjskich karpiówek o akcji szczytowej, gdyż to zaprzecza oznaczeniu lb

Docio, czasami zabijasz mnie swoimi wymysłami :)

blank pracuje jako parabolik lub semi parabolik. W przeciwnym razie wyholowanie większej sztuki byłoby arcytrudne

I ponownie mnie zabiłeś! ;)
Link to comment
Share on other sites

Myślałem, że to jasne :rolleyes: 

1-znajdziesz całą masę karpiówek o akcji szczytowej. Zostały skonstruowane po to, by z brzegu dostać się do miejscówek sporo oddalonych od brzegu.

P.S

Nie nazwałeś ich, ale piszesz o wędziskach, o akcji progresywnej z tym, że nie są one idealne tak jak opisują. Prawda, że zostały zachowane pewne proporcje pomiędzy akcją szczytową przy wyrzucie, a paraboliczną przy holu lecz nie na tyle by przypasować się do tych typów idealnie.

2-wędziskiem o akcji szczytowej nie jest arcytrudno holować ryby! I ponownie dodam jak przy temacie koszyka, że jeśli ktoś nie potrafi holować tego typu wędziskiem to tylko i wyłącznie jego wina :P Spinningiści łowiący kogutami sandacze używają pał nie wędek ;)do tego nierozciągliwa plecionka i skutecznie holują smoki :P

Link to comment
Share on other sites

Aż sprawdziłem co napisałem. :) 

Ad. 1. To, że coś u nas nazywa się wędziskiem karpiowym, nie oznacza, że spełnia brytyjskie założenia lb.

Ad. P.S. Nie nazwałem gdyż napisałem:

"Jeśli trafisz na wędzisko karpiowe z cw to wtedy akcja może być szczytowa a praca blanku dowolna"

Takie sformułowanie uniemożliwia jakąkolwiek klasyfikację więc może to być wędzisko progresywne ale i także hyper parabolik.

Ad. 2. I znów dopasowujesz moją wypowiedź do swoich potrzeb. :) Nie wyrywaj z kontekstu, bo w ten sposób faktycznie brzmi to idiotycznie. Napisałem:

"A w surfcastach jak najbardziej powinna być akcja szczytowa ale blank pracuje jako parabolik lub semi parabolik. W przeciwnym razie wyholowanie większej sztuki byłoby arcytrudne a i osiągnięcie tak dalekich odległości niemożliwe. Energia wędziska to kluczowy punkt i choć wędzisko sztywne może więcej "udźwignąć" to jednak nie odda tak wielkiej energii."

To trzy zdania ale jeden wątek i trzeba je rozpatrywać łącznie. Mogę do tego dodać, że jakoś nie wyobrażam sobie klasycznego machnięcia całkowicie sztywnym surfcastem z podstawowym obciążeniem 120g. Chyba musiałby mieć niesamowicie grube ścianki a i tak co najwyżej osiągnęłoby się połowę odległości, albo i mniej. 

Faktem jest, że z naszych plaż przeważnie holuje się średnie sztuki i nie wymagają one zbyt wielkiego wysiłku. Nie jest to jednak nasze rozwiązanie ani metoda połowu. W krajach nad Morzem Północnym i Śródziemnomorskim oraz Oceanem Atlantyckim z plaży łowi się naprawdę spore sztuki a progresywna akcja wędziska ułatwia i tak ciężki hol. Sztywne wędzisko wymagałoby zwiększenia mocy osprzętu, czyli zastosowania mocniejszych linek a tym samym większych kołowrotków i reszty, a i tak spinanie się ryb byłoby wielokrotnie częstrze. Jak na ironię im mocniejsze wędzisko tym praca bardziej progresywna. Pooglądaj sobie połowy morskie ale skup się nie na rybach lecz na wędziskach. Pozorna wielka sztywność wynika z możliwych do zastosowania obciążeń a pracę wędziska widać dopiero jak się coś konkretnego uwiesi.

Link to comment
Share on other sites

Woldi nie ma brytyjskich karpiówek o akcji szczytowej, gdyż to zaprzecza oznaczeniu lb.

 

 

To, że coś u nas nazywa się wędziskiem karpiowym, nie oznacza, że spełnia brytyjskie założenia lb

To odpal kolego wujka google i sprawdź czy faktycznie nie ma brytyjskich karpiówek oznaczonych lb. i o akcji szczytowej.

 

 

Nie wyrywaj z kontekstu, bo w ten sposób faktycznie brzmi to idiotycznie

Nie wyrywam z kontekstu, a czasami Twoje sformuowania faktycznie brzmią idiotycznie i to nie tylko w tym temacie. Już zauważyłem, że zawsze musisz być górą i to w każdym temacie nawet jeśli masz o nim znikome pojęcie lub tylko teoretyczne. Nad dalszą częścią Twojego posta już sie nie będę pastwił, bo nie widzę sensu dalszej dyskusji.

Pozdrawiam

Edited by woldi
Link to comment
Share on other sites

Totalna bzdura, może 100 lat temu tak było, dziś są inne realia.

 

Jotes jest tyle rozwiązań na każdą akcję kija, że głowa mała. (...)

Z drugiej strony Twoje kijki mogą mieć pracę blanku jako full parabolik a akcję mimo wszystko szczytową. W końcu już od blisko dwóch dekad praca blanku i akcja rozeszły sie bezpowrotnie. Inne materiały, inne technologie, niemożliwe jest już ujednolicenie takie jakie było dawniej.

 

Fakt. Merytoryka dyskusji Twojego trzeciego z kolei postu nie pozostawia innego wyjścia jak temat zakończyć.

 

Zgadzam się w 100%%.

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...