Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dla czego aż tak groźnie? Co Ci tołpygi zawiniły?

 

Wbrew pozorom, jest to ryba, którą zdrowy rozsądek nakazywałby natychmiast zabić (przepisy nie nakazują) i jeśli nie zabrać do zjedzenia, to chociaż wywalić w krzaki dla zwierzątek. Kretyny ze związku (ichtiolodzy z bożej łaski) nawpuszczali tego gówna i nie potrafią się go pozbyć. Miała filtrować wodę i pożerać fitoplankton, ale nie doczytali "instrukcji obsługi", gdzie drobnym drukiem dopisane było, że żywi się zooplanktonem. A to oznacza, że przyczynia się do jeszcze większych zakwitów, bo to właśnie zooplankton jest naturalnym filtratorem. 

Napisano

A tak, to prawda ale szczęśliwie jest w naszych wodach coraz rzadziej spotykana, bo nie rozmnaża się w warunkach naturalnych (przynajmniej tak jest napisane w jej C.V.), na szczęście żaden "PZWgłup" nie wpadł jeszcze na genialny pomysł ustalenia wymiaru i okresu ochronnego i dobrze, a jednocześnie jest smaczna. ;)

Napisano

Dziękuję Panowie, tak też myślałam o tołpydze, ale (na zdjęciu nie widać) miała bardzo mocno wykrzywioną paszczę ku górze, poza tym kolorystyczie nawet mi nie odpowiadała :D chyba jednak grunt do mnie nie przemawia i zostaję przy spinningu ;) pozdrawiam

Napisano (edytowane)

Tołpyga pstra, podzielam poglądy Jana (Okno).

Edytowane przez Ozet

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...