Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam mam pytanko oststnio dokonałem wpłaty na konto pzw czestochowa i z dowodem wpłaty udałem sie na egzamin.Zdalem go i wyrobilem karte w starostwie i tu moje pytanie karta nie zezwala na łowienie na wodach pzw bez opłaty ale moge tylko wykupic na 1/3/7dni zezwolenie a chcialbym na rok i zeby obejmowalo wszystkie wody pzw czestochowa a jest z 50 wód w wykazie. Co mam zrobic zeby wykupic roczne zezwolenie na łowienie na wszystkich wodqch pzw czestochowa z wykazu? musze nalezec so jakiegos kola wedkarskiego czy co?

Napisano

Musisz znaleźć koło, zapisać się, dokonać opłat, otrzymasz legitymację, zezwolenie i wio... nad wodę. Tylko, że zostało do końca roku 4 miesiące a składkę musisz wykupić jak za cały rok.

Napisano

Poszukaj informacji na stronie PZW. Tzw. "składka" to zbiór opłat, min. składka członkowska i składka na ochronę i zagospodarowanie. Ponadto zapłacisz jeszcze "wpisowe" i za wydanie legitymacji członkowskiej.

 

Aha, i pisz po polsku, już kiedyś Cię o to prosiłem.

  • 4 miesiące temu...
Napisano

Starostwo ma 7 dni na wydanie karty i to nie roboczych, ale kalendarzowych!

Nie tłumaczy urzędasów okres świąteczny!!

Masz prawo złożyć skargę na Starostę za opieszałość do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i tym ich postrasz, panienka która zaniedbała termin, dostanie po uszach, grozi jej co najmniej nagana z wpisem do akt!!!

Napisano

Kolego jak ja wyrabiałem samą kartę, to czekałem 3 tygodnie. Koleś z koła powiedział mi, że schodzi tyle czasu "bo musi znaleźć czas starosta" na postawienie pieczęci. 

 

Na stronie PZW znajdz swój okręg i tam masz nr do kół. Tylko powiem Ci, że złapać kogoś z koła to hmmm. Ja dorwałem dopiero skarbnika i z nim mam kontakt jak coś [W swoim okręgu] 

 

 

Starostwo ma 7 dni na wydanie karty i to nie roboczych, ale kalendarzowych!

Nie tłumaczy urzędasów okres świąteczny!!

Masz prawo złożyć skargę na Starostę za opieszałość do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i tym ich postrasz, panienka która zaniedbała termin, dostanie po uszach, grozi jej co najmniej nagana z wpisem do akt!!!

 

Nie wiem czy jest sens walczyć. 

PS. Kartę Wędkarską powinieneś odebrać w swoim kole. [Przynajmniej tam gdzie zdawałeś na kartę, tak to działa w moim kole i w Toruniu też.] Jak napisałem powyżej, to skarbnik mi wszystko załatwił. 

Napisano (edytowane)

Dokładnie, skarbnik to "szara eminencja" tak jest we wszystkich kołach. Prezes jest do "wyższych celów"... ;)  a skarbnicy to przeważnie przemili ludzie.

 

Ps

Jednak w dużych miastach jest lepiej, widocznie już samo to, że duże miasto, to starości nie potrzebują podnosić swojego "prestiżu" pokazywaniem "co to ja jestem za ważny urzędas", w Poznaniu moja Pani w ubiegłym roku czekała na kartę 3 dni.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

PS. Kartę Wędkarską powinieneś odebrać w swoim kole. [Przynajmniej tam gdzie zdawałeś na kartę, tak to działa w moim kole i w Toruniu też.] Jak napisałem powyżej, to skarbnik mi wszystko załatwił. 

 

A ja się pytam, jakim prawem? Jakim prawem koło PZW mogłoby wydać decyzję urzędową i dokument urzędowy, skoro nie ma takich uprawnień? Kto za Ciebie podpisał odbiór tej karty w urzędzie i jakim prawem? U nas takiego burdelu nie ma. No chyba, że Ty coś tutaj pokręciłeś? :(

Napisano

Dokładnie tak. Kartę wydaje Starostwo, nie koło, ani nawet nie ZG PZW. To tak samo jakbyś kupując samochód odbierał prawo jazdy u dealera.

Kamilowi coś się pewnie "pomatłaczyło", ale to drobiazg. ;)

Napisano (edytowane)

Ja mam dziś słabą koncentracje, przyjazne się bez bicia. :/

Chodziło mi o to, iż skarbnik wszystkim się zajął. 
Poszedł i zaniósł podanie + moje zdjęcie,  później znów poszedł i odebrał kartę wędkarską. Oczywiście podpis i pieczątkę mam starosty. - to bez dwóch zdań, pisze aby nie było. ;)

Sam się go pytałem jak to formalnie wygląda.[ odbiór karty wędkarskiej] Powiedział, że zrobi to za mnie, więc się zgodziłem na ten układ. Jak dla mnie to lepsze rozwiązanie, bo ja mam odczynienia z pracownikami z gmin, starostw i wiem jakie oni mają podejście. Wiem ile nerwów napsują, nigdy nie mają czasu, a to spotkania, delegacje itp. 

 

Powiem wam, że moi znajomi również czekali na wydanie kart 3-4 tygodnie. Ja jak wyrabiałem kartę to czas nie miał zbytnio dla mnie znaczenia, bo jak kartę dostałem to na dniach zaczynał się sezon spinningowy, więc zapłaciłem składki, wpisowe , lojalnościowe ^^ i zacząłem przygodę z wędkarstwem na wodach PZW

 

 

A ja się pytam, jakim prawem? Jakim prawem koło PZW mogłoby wydać decyzję urzędową i dokument urzędowy, skoro nie ma takich uprawnień? Kto za Ciebie podpisał odbiór tej karty w urzędzie i jakim prawem? U nas takiego burdelu nie ma. No chyba, że Ty coś tutaj pokręciłeś? :(

 

Jak pisałem powyżej, tylko odebrałem w kole swoją kartę. Tam na mnie czekała. Wszelkie opłaty za wyrobienie dałem skarbnikowi. PZW dało mi tylko znaczki ^^ i zezwolenie na połów. 

Edytowane przez NeoCM
Napisano

Ludzie, Wy czytać nie potraficie? On nie jest zapisany do żadnego koła, on tylko zdał egzamin. On nie jest członkiem PZW. On opłacił tylko za egzamin...

Napisano

Ja akurat zrozumiałem wszystko. A chodzi mi tylko o to, że on się nie zadeklarował. Więc skarbnik (prawnie czy nie) nie miał żadnego powodu, by latać i odbierać jego kartę.

Ja akurat zrozumiałem wszystko. A chodzi mi tylko o to, że on się nie zadeklarował. Więc skarbnik (prawnie czy nie) nie miał żadnego powodu, by latać i odbierać jego kartę.

Po drugie przyjacielu, od sierpnia 2015 do stycznia 2016 to coś długo ta karta jest wydawana. A mowa jest o dniach od zdania egzaminu i zaniesienia kwitów...

Napisano

Oj, chyba jednak wypowiedział się jednoznacznie, chyba, że coś nam tutaj kręci...

 

 

 

Napisano 21 sierpień 2015 - 14:17 - [...] udałem sie na egzamin.Zdalem go i wyrobilem karte w starostwie

 

 

 

Napisano 08 styczeń 2016 - 18:52 - Czy starostwo ma określony termin na wyrobienie karty? Już minął tydzień i nadal nic jak dzwonie to albo naczelnik wydziału nieobecny, albo brak mu czasu.. 

 

Dla mnie to oznacza, że wniosek o wydanie karty złożył i dłuży mu się już czekanie więcej, niż 7 dni. A mam prawo wierzyć, że kitu nam tutaj nie wciska i traktować jego wypowiedzi z należytą powagą.  :huh:

Napisano (edytowane)

Jarek, przecież widać, że kręci...

Uwierzysz w to, że ktoś przez 5 miesięcy się miga od wydania takiego kwitu? Ktoś by ryzykował posadę dla jednej karty wędkarskiej? No i w końcu jak to jest, od kiedy liczymy? Od sierpnia czy od początku stycznia? Jak ktoś sam kłamie od samego początku, to ja nie mam powodu go poważnie traktować.

 

A tak na ten przykład - UM Warszawy
 
6. Twoja sprawa zostanie załatwiona na miejscu w przypadku złożenia kompletu wymaganych dokumentów w Biurze Ochrony Środowiska, w pozostałych przypadkach w ciągu 1 miesiąca, a w sprawach skomplikowanych w ciągu 2 miesięcy - zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego. (W przypadku uzupełnień termin może ulec wydłużeniu).
 
Powiat Białostocki:
 
VI. TERMIN ZAŁATWIENIA SPRAWY
•    MIESIĄC 
 
Starostwo Powiatowe w Myszkowie:
 
• Przewidziane przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego ustawa z dnia 14 czerwca 1969r. ( tekst jednolity Dz.U. z 2000r. nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) tj. bez względnej zwłoki nie dłużej niż 1 miesiąc. 
 
Powiat Mikołowski:
 
- Wydanie karty wędkarskiej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 7 dni od dnia złożenia kompletnego wniosku.
 
I tak sobie można cytować, tego nie określa żadne prawo. A my do tej pory nie wiemy o jaki powiat chodzi. Bo sam bym zadzwonił i się dopytał. 
Edytowane przez quartz
Napisano (edytowane)

Owidiuszu, Jarek ma rację, @papilion zdał egzamin wcześniej i dopiero w grudniu, 12 dni temu złożył wniosek o wydanie karty w Starostwie, więc urzędasy "migają" się 12 dni, choć ustawowy termin mają 7 dni i o to chodzi. Po prostu olewają petenta, mają w dupie przepisy i na tym należałoby się skupić. Nie ma kto nimi potrząsnąć, robią co chcą, bo czują się bezkarni. Jeśli takie sprawy będzie się "odpuszczać", to nadal będzie jak było - rządzić będzie "panienka" z okienka... :angry:

Akurat w tym przypadku PZW nie ma nic do powiedzenia, a "olewany" obywatel położył uszy po sobie i dla tego urzędasy mają nadal labę nieróbstwa!

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Tylko, zeby zdać kartę, to trzeba iść do swojego koła. W starostwie zdawać kartę? Chyba, że koło wyznacza takie miejsce. 

Napisano (edytowane)

Wszystko się zgadza i Paweł zdał egzamin, złożył wniosek w starostwie, a teraz powinien iść tam i walnąć pięścią w biurko starosty!!!

Egzamin zdaje się w dowolnym kole, wcale nie trzeba się akurat do tego samego zapisywać.

Edytowane przez Alexspin
Napisano (edytowane)

Alku, jak zwykle ująłeś wszystko starannie i z niezwykłą precyzją. Czapka z głowy! 

 

 

 


Tylko, zeby zdać kartę, to trzeba iść do swojego koła. W starostwie zdawać kartę? Chyba, że koło wyznacza takie miejsce. 

 

Każdy, absolutnie każdy wędkarz powinien znać Ustawę "O Rybactwie śródlądowym", bo ona wprost nas dotyczy. I gdybyście zechcieli poświęcić jej kilka minut, to znalibyście art. 7 p 5 do 8, a one nie pozostawiają żadnych wątpliwości...  :blink:

Edytowane przez Jotes
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...