Astarot Napisano 24 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 24 Sierpnia 2015 Czołem! Koleżanki i koledzy poszukuję porady, odnalazłem nowe dla mnie łowisko w moim sąsiedztwie bardzo porośnięte roślinnością. Woda wydaje się być łowna, pierwsze dwa wypady zaowocowały okoniem 35cm i szczupakiem 54cm. Stąd też moja prośba, czy ktoś z Was podzieli się doświadczeniami z tego typu przynętami? Z góry dziękuję i pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 25 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2015 czy ktoś z Was podzieli się doświadczeniami z tego typu przynętami? Proszę bardzo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 25 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 25 Sierpnia 2015 Czołem Jarku, Bardzo dziękuję za pomoc. Próbowałem ściagać rapalę husky jerk jak popera z dłuższymi przerwami by miał czas się wyburzyć - daje to efekty. Tylko oczywiście jak to gówniarz nie miałem napiętej linki i na pobiciu się skończyło. Zakupię kilka poperów potestuję. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 26 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Sierpnia 2015 Tylko oczywiście jak to gówniarz nie miałem napiętej linki i na pobiciu się skończyło. Boleń, to taki spryciolo, że jeszcze wielokrotnie i na napiętej żyłce/plecionce będziesz miał takie sytuacje, a potem będziesz sam w głowę zachodził, jakim cudem uniknął kotwic?... Miłej zabawy! 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 26 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Sierpnia 2015 Hej, raczej to nie boleń. Bolenia na tym łowisku nie ma. Bardziej skłaniam się ku sandaczowi tylko czy sandacz uderzałby w wobler powierzchniowy? Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 26 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Sierpnia 2015 Nie Łukaszu, to nie sandacz. Nawet szczupakowi przytrafia się nie trafić. Niekoniecznie musiał być wcale duży, by się połakomić. Mógł też być nawet okoń. Spoko! Machaj wędą, ryby będą... 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 27 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Sierpnia 2015 Mama zawsze kazała słuchać się starszych, więc po robocie w piątek jadę. Jarku a czy jakieś woblery typowo sandaczowe możesz polecić? Wiem trochę zbaczam z tematu. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 27 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Sierpnia 2015 Wiem trochę zbaczam z tematu. I to mocno. Wszystko zależy od rodzaju wody, stojąca, rzeka (opaska, ze szczytu główki), głebokość? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Astarot Napisano 27 Sierpnia 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 27 Sierpnia 2015 Zalew, max 4m Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 28 Sierpnia 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 28 Sierpnia 2015 (edytowane) Na moim zalewie najlepiej sprawdzają się woblery SiekM, ale również bardzo skuteczne na sandacze są też woblery Storm, a szczególnie ten był "specjalistą" od kuszenia sandaczy. I pomyśleć, że kupiłem go o długości 12 cm z przeznaczeniem na szczupaka... Również te Stormy są świetne na sandacze. Ale niestety, to są z tych droższych. Jeśli chodzi o tanie i naszej rodzimej produkcji, to nie widzę lepszych, niż Sieki. Na taką głębokość, banany będą bardzo dobre. I tak jeszcze ciekawostka: u nas najlepiej sprawdzają się wszelkie ciemne kolory. Z tych na zdjęciu, ja wybrałbym nr: 1,2,4, 10,13 i 14. Z innych wzorów, doskonale sprawdzają się Tego typu SDRy od 4 do 7 cm długości. Z tą różnicą, że mi służą na wodzie do 9 m, więc Ty powinieneś wybrać DR (deep runner). Mankamentem jest to, że te woblery są lekkie, ale skoro ja sobie radziłem, to i Ty dasz radę. Z rzutu stosowałem żyłkę 0,16 - 0,18 mm i było w sam raz. Można też i tak sobie zaradzić na lekkie woblery. Na zdjęciu masz jeszcze woblery Salmo Hornet i Boxer, jest też Jaxon Holo Select (ale przerabiany przeze mnie). Większość z nich jest pomazana czarnym markerem, bo takie dziwaczne upodobania mają nasze okonie i sandacze. Nawet w czasie największych zakwitów wody, one preferują... ciemne, nawet czarne przynęty. I Sieki są z tych wszystkich najtańsze... Edytowane 28 Sierpnia 2015 przez Jotes 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MocnyDolnik Napisano 6 Czerwca 2019 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Czerwca 2019 (edytowane) Mam podobny problem jak autor tego tematu. Czy ktoś probował takiej metody, że sciągał z jiga ołów aby go nie dociążać i powolne zwijanie takiej gumy. Czy jak ktoś probował taki sposób? To na jakich gumach. Mam fajne miejsce nie odwiedzane prze wędkarzy, woda 1,0 metra do 1,5metra. Strasznie porośnięta alga 3 nie daje rady ,woblerki takie o zanużeniu od 0,5 do 2m też nie. Szupaki tam są bo złowiłem pistolecika zaraz przy brzegu i dwa brania mialem, zastanawiam się czy nie kupię sobie na próbę tej przynęty:Guma Savage Gear 3D Hollow Duckling WeedlessŻABA ZBROJONA SAVAGE GEAR 3D FROG nie reklamuję sklepu Edytowane 6 Czerwca 2019 przez hege edycja linków Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 6 Czerwca 2019 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Czerwca 2019 (edytowane) Te kaczuszki odpuść sobie, zbrojenie ich w podwójną kotwicę wcale nie jest takie ciekawe, taka kotwica jest niestety mało chwytna. Natomiast żabulec uzbrojony jednym hakiem ma sens. Dwa lata temu zaopatrzyłem się w żaby JAXONA (poza ceną w niczym nie ustępują tym SG) GUMA MAGIC FISH FROG 2 JAXON i GUMA MAGIC FISH FROG JAXON , w dwóch rozmiarach 4 i 7cm. Niestety nic nie brało, tylko puknięcia, przytrzymania, ale nie dało się zaciąć. Za radą kolegi z innego forum przezbroiłem je w pojedynczy hak i w tym roku miałem już na 7-cm żabę szczupaka 57cm, a na 4-cm kilka okonków i niestety niewymiarowego szczupczaka. Wszystkie rybki w dobrej kondycji wróciły do wody... Te żabki doskonale radzą sobie w zarośniętych wodach, a nawet można je prowadzić wśród trzcin. Prowadź je powoli, krótkimi skokami z przerwami, tak jak zwykle pływają żaby. Doskonale sprawdzają się posadzone na liściu grążela i ściągnięte do wody ślizgiem, lub skokiem. Spróbuj też gum przystosowanych do zbrojenia hakiem offsetowym z grotem ukrytym w szczelinie grzbietowej. Sprawdzały mi się w takich warunkach DRAGON Guma Jerky Jerkbait 15cm Red Head DRAGONA. Połamania... Linki wyłącznie poglądowe. Edytowane 7 Czerwca 2019 przez Alexspin edycja linków 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 6 Czerwca 2019 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Czerwca 2019 Jakieś 15-17 lat temu miałem przyjemność przebywać w gronie spinningistów, którzy zaczynali eksperymenty z obecnymi smużakami, choć sami nazywali je cukiereczkami lub żuczkami. Jak na zarośnięte wody wydają się przynętą wręcz idealną. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MocnyDolnik Napisano 7 Czerwca 2019 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Czerwca 2019 Dzięki za odpowiedzi, kupię sobie tą żabe i haki-offsetowe. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się