Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jarku, ja mam zupełnie inne doświadczenia. Oliwka klinowała mi się w korzeniach, faszynie, między kamieniami, może dla tego, ze takie łowiska odwiedzałem. Natomiast pałeczka prześlizgiwała się po tym wszystkim. Podobnie z roślinnością podwodną, wszelkie śmieci owijały się wokół oliwki, a ołowiany "patyczek" prześlizgiwał się przez nie nie ciągnąc ogona.

Napisano (edytowane)

Jarku, ja mam zupełnie inne doświadczenia.

 

Alex, jeśli ziści się nasze spotkanie na mojej łodzi, to naocznie przekonasz się o wyższości mojej oliwki, nad Twoją - tfu, ale by to zabrzmiało! :) - nad ołowianą pałeczką. Ale Twoich poglądów nie zamierzam prostować, ani namawiać Cię do ich zmiany. ;)

 

też mi się wydaje, że paleczka będzie o wiele lepsza

 

Wydaje Ci się, czy piszesz o jakimś wieloletnim doświadczeniu? Bo to gigantyczna różnica, a o różnicy już tu komuś napisałem...  :D

Edytowane przez Jotes
Napisano

a o różnicy już tu komuś napisałem...

A Tobie ciągle ten płot po głowie chodzi. :D  Jak, lub jeśli zrobimy desant z Windem do Ciebie w przyszłym roku to Ci ją osobiście olejną wymaluję na płocie. W dodatku wiesz którym... ;) 

A jakby zgrał się Alex to będę miał dodatkową ochronę podczas procesu twórczego. :D 

Napisano

 Jak, lub jeśli zrobimy desant z Windem do Ciebie w przyszłym roku to Ci ją osobiście olejną wymaluję na płocie. W dodatku wiesz którym...

 

No i odezwij się bidny chłopie, a zaraz straszenie i terror się zaczyna. Panie, ja nie z tych strachliwych. ;)

Napisano

A Tobie ciągle ten płot po głowie chodzi. :D  Jak, lub jeśli zrobimy desant z Windem do Ciebie w przyszłym roku to Ci ją osobiście olejną wymaluję na płocie. W dodatku wiesz którym... ;)

A jakby zgrał się Alex to będę miał dodatkową ochronę podczas procesu twórczego. :D

Bardzo chętnie, tylko trzeba się "zgrać", bo ja mam co drugi tydzień wkładam w głowy przyszłych księgowych zasady prawa podatkowego i rachunkowości, więc do dyspozycji mam tylko co drugi weekend. :(

Napisano (edytowane)

(Już nie mogę edytować, przepraszam za dwa posty).

Co myślicie o takim woblerze:

JAXON Atract XTR-L

139_14_ATRACT_XTR-L_F.jpg

Opis z katalogu cyt.: "Wydłużone, smukłe woblery z małym sterem na grzbiecie. Unikatowa koncepcja, tajna broń na bolenie i inne drapieżniki żerujące bliżej powierzchni. Polecamy również do połowu troci z morskiego brzegu. W ofercie 2 rozmiary.
VR-SL075 Atract XTR-L 7,5cm 1,0-2,0m S-tonąca 8,5g
VR-SL085 Atract XTR-L 8,5cm 1,0-2,0m S-tonąca 13,5g"

ciekawe jak ten wynalazek pracuje?

 

Ps
Jest nawet dość tani, cena nie przekracza 11 PLN.

Edytowane przez Alexspin
Napisano

Biorąc pod uwagę mocowanie żyłki, to zgodnie z logiką powinien pracować mocno pyszczkiem do dołu. Może być naprawdę bardzo agresywny i na pewno powierzchniowy - dosłownie o ile nie dociążono ogonka. Waga jednak nie wskazuje na dociążenie. Coś mi się widzi, że trzeba go będzie bardzo powoli prowadzić. Przy szybszym zwijaniu ogonek, a może i cały wobek może wyskakiwać.

Nie spinninguję już od dwudziestu lat ale z takim cudem chętnie bym poeksperymentował. To może być albo chicior, albo totalna porażka.

Napisano

(...) To może być albo chicior, albo totalna porażka.

Poszperałem trochę w internecie. Opinie są wręcz niepochlebne, określane jako totalna porażka. Prowadzony szybko wyskakuje z wody, a prowadzony w wolnym tempie w ogóle nie pracuje, efekt zerowy.

Wobec tego zrezygnowałem z eksperymentowania.

Napisano

Ostatni jakoś mi nic nie bierze :( Słyszałem tam od wedkarzy,że ktoś niby rano szczupaka pod wymiar na spining złowił i to wszystko.Rzucam juz drugi dzień-wczoraj 4godziny wieczorem a dzisiaj ponad 2godziny rano i nic.Pod powierzchnią pływał sobe dzisiaj rano duży boleń(około 80cm)-podstawiłem mu Flat Rapa8cm pod sam pysk,to chwile za nim popłyną i olał mój wobler-wtedy zwątpiłem :(

 

Słyszałem różne opinie-że na szczupaka to właśnie salmiaki(minnow/hornet),a z Rapali,że BXMinnow,SSH9cm i Clacik Minnow,ale nie wiadomo :unsure: ,bo to takie gadanie.Spróbóje na dniach z tym salmo minnowem 9cm w kolorze RD co miał Papilon.

 

Zawsze zębacz mi brał na flatRapa,a teraz może zmiana pogody(chłodne noce),albo ciśnienia i dlatego.Może też tak być,że ryba gdzieś głębiej i dalej od brzegu żeruje.

Napisano

Skoro tak niska cena to po 1 dniu wędkowania lakier zacznie schodzić, lepiej od razu kupić 2

 

Grunt, to czytanie ze zrozumieniem, nie? Po kiego licha się dla Was wysilać i cokolwiek podpowiadać, skoro i tak olewacie dobre rady i wypisujecie takie pierdoły? 

 

Co z tej nauki wyciągnąłeś? Jakie wnioski? I co z tego zrozumiałeś? Oczywiście, że najlepiej się zabezpieczyć, kupując od razu po kilka jednakowych woblerów Jaxon. Ręce opadają - Niekończąca się opowieść... 

Napisano

Skoro tak niska cena to po 1 dniu wędkowania lakier zacznie schodzić, lepiej od razu kupić 2

Przeczytaj i nie kupuj ani jednego.

Poszperałem trochę w internecie. Opinie są wręcz niepochlebne, określane jako totalna porażka. Prowadzony szybko wyskakuje z wody, a prowadzony w wolnym tempie w ogóle nie pracuje, efekt zerowy.

Wobec tego zrezygnowałem z eksperymentowania.

Zawsze miałem duży dystans do woblerów z oferty JAXON-a i to się niestety nadal potwierdza... :(

Napisano (edytowane)

Niestety ta umiejętność w dzisiejszych czasach zanika ....

 


Ręce opadają - Niekończąca się opowieść... 

 

:(

Edytowane przez Jotes
Napisano

Grunt, to czytanie ze zrozumieniem, nie? Po kiego licha się dla Was wysilać i cokolwiek podpowiadać, skoro i tak olewacie dobre rady i wypisujecie takie pierdoły? 

 

Co z tej nauki wyciągnąłeś? Jakie wnioski? I co z tego zrozumiałeś? Oczywiście, że najlepiej się zabezpieczyć, kupując od razu po kilka jednakowych woblerów Jaxon. Ręce opadają - Niekończąca się opowieść...

mojego jaxona zakonserwowałem bezbarwnym lakierem mimo to nic nie dało, być może że gdybym to zrobił przed pierwszym łowieniem dałoby to efekt.

Napisano

mojego jaxona zakonserwowałem bezbarwnym lakierem mimo to nic nie dało, być może że gdybym to zrobił przed pierwszym łowieniem dałoby to efekt.

 

Niemożliwe! Na woblerach zęby zjadłem i teraz jestem szczerbaty, ale nigdy mi się nic takiego nie zdarzyło. Użyłeś odpowiedniego lakieru? Odtłuściłeś powierzchnię woblera? Jeśli tak, to nie ma lipy, musi być OK. 

Napisano

Musiała woda podejść pod lakier dlatego wyszły mi pęcherze.

 

No widzisz, teraz już będziesz pamiętał o wszystkim. A napisałem Ci przecież, że należy go wysuszyć. ;)

Napisano

A woblery salmo też zabezpieczasz dodatkowo?

"Salmiaki" i "Rapalki" nie obłażą ze skóry, raczej wyłażą ze skóry, żeby zwabić rybkę i zupełnie dobrze im to wychodzi... ;)

Natomiast radzę też zabezpieczać dodatkowo "Kenarty" i na pewno "Dragonki", "Mikadonki" i "Jaxonki" choć używania tych trzech w ogóle nie zalecam. :unsure:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...