Zielan Napisano 25 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 25 Lutego 2016 Przeczytaj artykuł, który napisałem. Zresztą wejdź w link, który prowadzi do petycji. Ludzie czy wy na serio nie widzicie ściemy?
Jotes Napisano 25 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 25 Lutego 2016 Ludzie czy wy na serio nie widzicie ściemy? A dyć widzimy panie, widzimy. I dlatego się do niej nie odnosimy i nie rozwodzimy nad nią.
Alexspin Napisano 26 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 26 Lutego 2016 Przeczytaj artykuł, który napisałem. Zresztą wejdź w link, który prowadzi do petycji. Ludzie czy wy na serio nie widzicie ściemy? Witaj nowy Kolumbie...
Zielan Napisano 26 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 26 Lutego 2016 SIth Ty i inni bardziej rozgarnięci bez wątpienia nie dadzą się złapać Jednak jak widzę, że na na forach i Facebooku pojawia się tego coraz więcej. Młodzi wędkarze, nastolatkowie dadzą się złapać w pułapkę. Tym bardziej, że wiele osób popiera ten pomysł.
Alexspin Napisano 27 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Lutego 2016 Nota bene, temat istnieje na WŚ już od miesiąca i tyleż trwa dyskusja.
Zielan Napisano 27 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Lutego 2016 Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy Mi konkretnie chodzi ot fakt istnienia "lewej" petycji, na którą ktoś wyciąga kasę z Twojego portfela. To, że dyskusja o tym trwa od dawna wiem. Nie interesuje mnie to bo to durnota (petycja nic nie zmieni)
Alexspin Napisano 27 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Lutego 2016 Zgadzam się, że petycja niczego nie zmieni, bo "beton" można ruszyć tylko młotem pneumatycznym, ale że to "durnota" - jak to nazwałeś - nie zgadzam się. Kilkanaście lat temu była opłata krajowa i osobiście byłem z tego bardzo zadowolony, bo często jeżdżąc w delegacje, zawsze woziłem ze sobą wędeczki i niejednokrotnie nawet w trakcie przejazdu, widząc ciekawą wodę zatrzymywałem się, żeby choć godzinkę pomachać kijem. Teraz czuję się skrępowany granicami okręgu i ewentualnych porozumień, a to ogranicza moje prawa obywatelskie i to ograniczenie jest niezgodne z art. 31 ust. 3 Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Zielan Napisano 27 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Lutego 2016 (edytowane) Wybacz Aleksandrze moje skróty myślowe Źle złożyłem zdanie i wyszła kiszka. Durnotą uważam fakt utworzenia petycji bo - Nie tędy droga, szkoda czasu na bezpłodne petycje. Edytowane 27 Lutego 2016 przez Zielan
Alexspin Napisano 27 Lutego 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Lutego 2016 (edytowane) Teraz się z Tobą zgodzę. To i tak spłynie po "leśnych dziadkach" jak woda po kaczce Jak mawiał Tuwim "szkoda pióra i Putramentu". Edytowane 27 Lutego 2016 przez Alexspin
Przemek Pokorski Napisano 29 Marca 2016 Zgłoszenie Napisano 29 Marca 2016 Ja powiem tak dla mnie PZW nie działa tak jak należy i widzę to mim bardzo krótkiego stażu. Kasę zgarniają ludzie którzy siedzą na stołka a nie idzie na konkretne rzeczy zarybianie, pilnowanie i dbanie o porządek na akwenach. Czemu tak wiele okręgów nie piszę oficjalnie iloma sztukami narybku zastał zarybiony dany zbiornik? Czemu nie piszą z wyprzedzeniem kiedy i gdzie będą zarybiać żeby mogły podjechać niezależne osoby i być świadkami tego zarybiania? Nie twierdzę że w ogóle tego nie robią ale czemu robić z tego taką tajemnicę? Sam chciałbym zobaczyć na co idą moje pieniądze. Smutnym przykładem jest Koszalin. Jestem też za tym żeby wprowadzić coś takiego jak w kółkach myśliwskich, a mianowicie pracę na rzecz koła to znaczy w roku na członka 48 godzin gdzie np. będzie się sprzątać teren w okół łowisk. Byłem ostatni nad jeziorem Wysockim... Obraz nędzy i rozpaczy brzeg wygląda jak wysypisko śmieci. Co smutne widać że większość zostawiona przez pseudo wędkarzy. Bo wędkarz który po sobie nie sprząta to..... Nie dokończę. Nawet znalazłem w wodzie skrzynkę CARITAS na ubrania. Wracając jedna do tematu powinna być jakaś forma kontroli zarządu okręgów a nie że sobie są i mają z tego tytułu w huk siana. A nad wodą cisza smutne. Część tej kasy można przeznaczyć na Straż Rybacką. I tak samo zaostrzył bym kary za kłusownictwo. DUŻO TYCH MOICH WYPOCIN ALE NIESTETY JUŻ WIEM Z GÓRY ŻE PSU NA BUDĘ POZDRAWIAM
Alexspin Napisano 30 Marca 2016 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2016 (...) DUŻO TYCH MOICH WYPOCIN ALE NIESTETY JUŻ WIEM Z GÓRY ŻE PSU NA BUDĘ (...) Ot i jedyna słuszna konkluzja... Dostałeś ode mnie za nią punkcik.
stawny Napisano 27 Listopada 2016 Zgłoszenie Napisano 27 Listopada 2016 Dodajcie Panowie jeszcze punkt, aby nie było egzaminów na kartę. Opłata w kole i za zezwolenia wszędzie taka sama. Kwota za bycie w kole i wędkowanie max. 150 zł rocznie, wliczając stawy, jeziora i rzeki nizinne.
Jacek Kowal Napisano 1 Maja 2017 Zgłoszenie Napisano 1 Maja 2017 koniec z porozumieniami mniejsze opłaty za 1 dzień wędkowania dla zrzeszonych i nie. Powinny być opłaty okręgowa nizinna okręgowa górska krajowa nizinna krajowa górska gdzie masz opłacone tam łowisz opłacona sama górska nie upoważnia do wędkowania na wodach niżinnych wiadomo ile jest pieniędzy na zarybianie wód nizinnych a ile górskich
Ozet Napisano 1 Maja 2017 Zgłoszenie Napisano 1 Maja 2017 (edytowane) Post usunięty (autocenzura). Edytowane 2 Maja 2017 przez Ozet 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się