max-wo Napisano 5 Grudnia 2016 Zgłoszenie Napisano 5 Grudnia 2016 Sezon w roku 2016 był dla mnie prawdziwym wyzwaniem. W tym roku pierwszy raz miałem okazje łapać z kimś tak doświadczonym jak Ozet, i uczyć się pod jego okiem, i dwóch innych dorównujących mu talentem wędkarzy. Zobacz cały artykuł
Jotes Napisano 5 Grudnia 2016 Zgłoszenie Napisano 5 Grudnia 2016 Bardzo fajnie, ale zwrócę Ci nieśmiało uwagę na jeden drobny szczegół. Łapie się pchły i muchy, a ryby się łowi. Jesteś więc łowcą, czy łapaczem?
max-wo Napisano 5 Grudnia 2016 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Grudnia 2016 (edytowane) Celna uwaga, rzeczywiście ładniej by łowienie wyglądało. W sumie też trochę na tym "łapaniu" mi zależało bo w tej grupie kolegów czasem tak do siebie mówimy. Ale jakbym w następnym roku też robił taki reportaż roku to napiszę "łowić". Edytowane 5 Grudnia 2016 przez max-wo
quartz Napisano 5 Grudnia 2016 Zgłoszenie Napisano 5 Grudnia 2016 Celna uwaga, rzeczywiście ładniej by łowienie wyglądało. W sumie też trochę na tym "łapaniu" mi zależało bo w tej grupie kolegów czasem tak do siebie mówimy. Ale jakbym w następnym roku też robił taki reportaż roku to napiszę "łowić". Jeśli użyjesz 11 razy słowa "łowić" w tak krótkim tekście - to też będzie drażniło.
jungu Napisano 6 Grudnia 2016 Zgłoszenie Napisano 6 Grudnia 2016 Fajny artykuł, chyba zapiszę się do Was na lekcję, wprawdzie od Października prawie wyłącznie spininguję. Jednak w ciepłe wiosenne czy letnie dnie i noce często przerzucam się z gruntu na spławik. Tylko na moim zestawie łowię wyłącznie te duże i mało ostrożne ryby: Łowisko: Rzeka warta, zestaw: teleskop 3,6m CW 30-60g, żyłka 0,20 lub plecionka 0,18 przypon żyłka 0,18 spławik 6g lekko przeciążony.
Ozet Napisano 6 Grudnia 2016 Zgłoszenie Napisano 6 Grudnia 2016 A mówiłem, mówiłem Maksiu rób fotki, będziesz miał się czym pochwalić, czy kiedyś powspominać (z dziećmi i wnukami) swoje początki.("Patrz wnusiu, takie stworzenia żyły kiedyś w wodzie, nazywały się ryby." )Dwa zdjęcia to trochę mało jak na podsumowanie sezonu. A mieliśmy przecież spektakularne wyniki, warte uwiecznienia, czy to na zbiorniku Stare Miasto (80ha zbiornik retencyjny na rzeczce Powa, lewym dopływie Warty), gdzie płoć jest gatunkiem dominującym, czy też na starorzeczu Białobrzeg. Fakt, że nieszczególnie szło nam łowienie bolonką w Warcie. Jeszcze wiosną, do połowy czerwca brały nieźle płotki, krąpie, trafiały się pojedyncze leszcze, tak później nastąpił całkowity marazm i bezrybie. Ot pojedyncze krąpiki i uklejki. "Wieść gminna" niosła, że łowiono piękne leszcze w nocy, na gruntówki, ale my łowiliśmy tylko w dzień. No dobra, ale przecież to nie ja podsumowuje swój pierwszy sezon. W mojej ocenie tekst może nawet niezły z nutką takiej młodzieńczej hardości, co akurat uważam za zaletę żeby jak to mówią "nie dać się zjeść w kaszy". Omawiamy tekst byłby lepszy, gdyby był napisany staranniej pod względem gramatycznym. Max, jeżeli w przyszłym sezonie przyjdzie nam łowić razem, to będę zwracał szczególną uwagę, abyś " strzelał fotki" wszystkiemu co zawiśnie na wędce.
max-wo Napisano 6 Grudnia 2016 Autor Zgłoszenie Napisano 6 Grudnia 2016 (edytowane) No żałuję że nie robiłem tych zdjęć. Ale mówi się trudno . W następnym sezonie porobię trochę zdjęć, i oczywiście godne uwagi wstawię. Edytowane 6 Grudnia 2016 przez max-wo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się